hanusinamama
29.01.19, 12:33
Moze ktoś sie pochwali. Ja wczoraj robiłam krokiety ziemniaczane (nie naleśnikowe) i masakra. NO ale powiedzmy dało sie jakos tam zjesć. Natomiast moje sławetne cepeliny (wierzch rozgotowany na ciapke w sordku surowe) to juz legenda w mojej rodzinie. Ktoś jeszcze?