kotomama
30.01.19, 17:11
Byłam dzisiaj w sklepie po bułki. Kasjerka mówi, że należy się 1,24 zł, a ja do niej, że nie zapłacę i żeby wysunęła roszczenia o charakterze sądowym. Klienci zaczęli bić brawo, podchodzili do mnie i mówili że nigdy nie widzieli tak uczciwego człowieka jak ja.
Ukradzione w wykop.pl