Bo mój stary zrobił "Bzzzz" i zdechł w sobotę, gdy go wsadziłam do sernika. Może miał alergię na laktozę.

Mikser nowy na być dobry, lekki, z końcówkami do ucierania i przecierania. I bez misy. Tylko przyrząd do trzymania, dlatego lekki. Ten, co zdechł, to byl Zelmer. Jego następca może być tej samej marki. Poradźcie. Nieboszczyka idę dzisiaj oddać do elektrośmieci.