Dziewczyny, bolało którąś z Was po założeniu spirali? Mam na myśli taki silny ból jak podczas paskudnego okresu albo na początku porodu?
Jeśli tak, jak długo to trwało?
Założyli mi dziś spiralę, do gabinetu weszłam rześka i pełna energii, a teraz leżę w łóżku nafaszerowana paracetamolem i ibuprofenem i dopiero po nich ból puścił.
Lekarz powiedział, że tak się czasem zdarza, po kilku dniach powinno minąć i każdego dnia powinno być lepiej. Prawda to?
Bo już mi przez myśl przemknęło, żeby lecieć z powrotem do niego i dać sobie toto wyjąć