tanebo2.0 12.02.19, 11:31 innpoland.pl/150099,polacy-odwracaja-sie-od-zakazu-handlu-2-niedziele-byly-ok-3-to-za-duzo też odniosłem takie wrażenie. Zakupy w soboty to koszmar. Małe sklepiki, poza monopolowymi, znikają... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwoniaw Re: 3 niedziela 12.02.19, 11:38 Zakupy w soboty to koszmar No właśnie wcale nie. Tzn. na początku obowiązywania tego zakazu tak właśnie było, koszmarnie i tłoczno, ale z moich obserwacji wynika, że ludzie się już przeorganizowali i w soboty jest spokojnie. A że straciły na tym "małe sklepiki", zaś wielkie sieci tylko sobie zoptymalizowały koszty (obrót mają taki sam albo i lepszy, za to tylko 6 dni potrzebują sprzedawców i inną obsługę klienta)? No mówiono o tym dużo przed wprowadzeniem tego durnego zakazu, jakoś niektórzy nie dowierzali Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: 3 niedziela 12.02.19, 12:34 u nas koszmar, teraz przez dwa tygodnie ferii było nieco lepiej ale popołudnie w piątek i sobota to jest masakra jakaś...koleje, parkingi zawalone, połowy towaru nie ma, syf, brud, obsługa z obłędem w oczach nie nadąża z niczym... Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: 3 niedziela 12.02.19, 12:38 U nas właśnie w sobotę spoko, ale fakt, że już po południu to towar mocno przebrany - więc i to ma, podejrzewam, wpływ na brak tłumów. Ludzie się jednak sprężają i robią zakupy w tygodniu. Piszę tu o Lidlu na osiedlu i Auchan w sporym CH, bo do jakichś Lewiatanów to nie wchodzę raczej tak czy owak (brud, bałagan, brak połowy rzeczy jest permanentny i nie dziwię się, że upadają takie przybytki), a bazarek to się i tak rządzi swoimi prawami niezależnie od niedziel i innych ustaw. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: 3 niedziela 12.02.19, 13:31 U mnie w soboty jest koszmar, chyba że się wieczorem pójdzie, ale wtedy prawie nie ma mięsa ani warzyw. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: 3 niedziela 12.02.19, 12:44 > A że straciły na tym "małe sklepiki", zaś wielkie sieci tylko sobie zoptymalizowały koszty A w sumie jaki był prawdziwy powód wprowadzenia zakazu handlu i kto miał na tym zyskać? Bo oficjalny taki, żeby sobie pracownicy odpoczęli. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: 3 niedziela 12.02.19, 12:55 Bo oficjalny taki, żeby sobie pracownicy odpoczęli. >taaa,gdyby o to chodziło wystarczyłoby w KP zagwarantować pracownikowi wiecej wolnych niedziel w miesiącu i skorzystaliby i pracownicy stacji benzynowych i inni których zakaz handlu nie obowiązuje i w niedziele pracują.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: 3 niedziela 12.02.19, 12:56 No tego, jaki był PRAWDZIWY powód, to ja nie wiem, bo to nie ja lobbowałam za tą ustawą, ale źli ludzie mówią, że to właśnie miało służyć dokładnie temu, czemu służy - powiększeniu tortu dla dużych sieci i możliwości wypchnięcia z rynku małych firm, które się ośmieliły rozrosnąć z jednego do kilku sklepików. Oraz możliwości wprowadzenia oszczędności na etatach dla molochów. Odpowiedz Link Zgłoś
verydry Re: 3 niedziela 12.02.19, 13:25 Sugerujecie, ze błyszczący światłem krystalicznej uczciwości i miłości do prostego ludu, Ten Wódz narodu powstającego z kolan, dopuściłby do tak nikczemnego spisku?! 😎🤓 Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: 3 niedziela 12.02.19, 13:34 Zwariowałaś? On przecież "ciągle pracuje, wszystkiego dopilnuje! To inni, niektórzy, wbijają mu szpilki! To nie ludzie - to wilki!" Odpowiedz Link Zgłoś
verydry Re: 3 niedziela 12.02.19, 13:40 Oj to żeby się nie dowiedział! Serce mu pęc mogłoby! To byłam ja! Jarząbek Zofia. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: 3 niedziela 12.02.19, 13:34 > No właśnie wcale nie. Właśnie, że tak. W 1 dzień kumuluje się tłum ludzi, który zazwyczaj rozkładał się na 2 dni. Nie ma cudów. Robienie zakupów w sobotę to koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: 3 niedziela 12.02.19, 13:39 No piszę, jak jest w sklepach, gdzie sama robię zakupy. I w soboty tłumów nie ma - nie ma jednak też pełnego zatowarowania; jak kiedyś chciałam uzupełnić zapasy (staram się robić zakupy w tygodniu, nie zawsze dam radę, wtedy w sobotę jadę), to miałam wrażenie, że z rzeczy "świeżych" wysprzedają do końca to, co jeszcze im zostało, część pakowanych przez producenta produktów też przebrana (a w Lidlu to panie zabierają na zaplecze puste regały i przygotowują podłogę do mycia). Najlepiej teraz jechać w poniedziałek po południu (po świeżej dostawie) albo we wtorek rano. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: 3 niedziela 12.02.19, 12:10 Zwolennikiem zakazu handlu w niedzielę nie jestem ale już się przyzwyczaiłam i nawet jeśli coś odkręcą to po spożywcze zakupy nie zamierzam w niedzielę latać. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: 3 niedziela 12.02.19, 12:16 Z moich obserwacji totalny koszmar- począwszy od lokalnego lewiatana- całą sonotę sklep pęka w szwach, od rana do 21.30 - wszyscy mieszkańcy to zauważają. Przyjechał znajomy ze Szczecina- teraz stara się robić zakupy poza piatkiem wieczorem lub w sobotę- tłoki i wszystko przebrane. Czasami jedziemy w sobotę do Lidla, najczęściej na Glogera- parking wieczorem zajęty, czasami szukamy miejsca do zaparkowania daleko na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: 3 niedziela 12.02.19, 12:22 bei napisała: > w sobotę- tłoki Tłoki to w silniku są. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: 3 niedziela 12.02.19, 12:25 Przede wszystkim przez zamknieta sobote w sieciach tylu lipd w soboty jest mały asortyment warzyw i owoców, nie dziwie się....ale mnie to akurat przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: 3 niedziela 12.02.19, 12:27 Czytałam ze mniejsze sklepy tez straciłty bo ludzie nie wiedzac czy sklep bedzie otwarty czy nie nie ida na wszelki wypadek. Natomiast zyskały duze stacje benzynowe. Obok mnie na stacji mozna kupic odpiekane pieczywo, wedliny, sery i inne. W niedziele są kolejki...Jakos nikomu nie zal ludzi pracujących na stacjach benzynowych w niedziele.... Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: 3 niedziela 12.02.19, 12:31 U nas jedyna otwarta żabka i stacja benzynowa o 17 w niedzielę wyglądają jakby je okradli. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: 3 niedziela 12.02.19, 14:22 I kolejki na nich takie, jakby wojna miała być. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelina4 Re: 3 niedziela 12.02.19, 12:54 o ile zakupy spozywcze to dla mnie jeszcze nie taki wielki problem, jakoś ogarniam w soboty, to zamknięcie centrów handlowych, czy innych Castoram to już masakra, bardzo mi to utrudnia życie, w soboty w takich centrach jest łamanie kości, brak miejsc parkingowych, ludzie latają jak w amoku, zakup odzieży, wyposażenia mieszkania, czy nawet żarówki pochłania więcej czasu, człowiek się umęczy, straci czas i tyle z tego dobrego w małych sklepikach nigdy nie kupowałam i nadal nie kupuję, więc nijak niedzielny zakaz handlu mnie do tego nie zmusi, ale jak już się władza uparła, to nich zostawią pół na pół, dwie niedziele handlowe, dwie wolne ciekawe jak ludzie zareagują na całkowity zakaz handlu w niedziele? w przyszłym roku będą miesiące bez ani jednej handlowej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: 3 niedziela 12.02.19, 13:35 Ja zakupy odzieżowe i inne wymagające wizyty w centrum handlowym ogarniam wyłącznie w weekendy z niedzielą handlową, bo wtedy tłumy rozbijają się na dwa dni i można te zakupy zrobić w miarę ludzkich warunkach. Jeśli faktycznie wszystkie niedziele będą niehandlowe, to jestem gotowa przerzucić się niemal w 100% na zakupy przez internet. Spożywkę już tak kupuję. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_2009 Re: 3 niedziela 12.02.19, 13:02 U mnie na osiedlu znika właśnie monopolowy - "wygryzła" go Biedronka Odpowiedz Link Zgłoś
verydry Re: 3 niedziela 12.02.19, 13:32 Spożywka mnie nie rusza. Kupuje przez net, a dokupuje we Freshu, tudzież na Orlenie, gdzie nawet w niedziele maja świeże pieczywo. Wkurza mnie, ze tylko sobota zostaje na zakupy odzieży, sprzętu AGD, mebli itd. Dla dużej rodziny, mieszkającej pod miastem, z pracującymi rodzicami, dziećmi w szkole do określonej godziny na takie zakupy zostaje sobota albo kupa wolnej kasy i czasu na zamawianie i odsyłanie przez net. Ale jak to mówią - człowiek się do wszystkiego przyzwyczai. Takoż i ja uczyniłam. Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: 3 niedziela 12.02.19, 13:32 2 niedziele też nie były ok. Ale dużo osób (w tym ja) przerzuciło się na zakupy internetowe. I w sumie już jest mi wszystko jedno, czy niedziele są handlowe czy nie. Zamówienie kompletuję w wolnej chwili w pracy, dostarczenie ustawiam - a jakże - na niedzielę po południu. No, czasami w tygodniu po 22. Jedzenie, ubranie, drobiazgi do domu w ten sposób da się ogarnąć. Komplet remontów akurat zdążyłam zrobić przed wprowadzeniem tego kretyńskiego zakazu, więc na jakiś czas mam spokój. Właściwie to można powiedzieć, że jestem do przodu To, że pani kasjerka z supermarketu siedzi w niedzielę sama, bo jej mąż akurat dowozi mi zakupy, córka podaje mi obiad w restauracji, a syn sprzedaje mi bilet na film w kinie, zupełnie mnie nie rusza. I tak, wiem jak to jest pracować w niedziele. W swoim życiu pracowałam i zmianowo 24/7/365, i zmianowo 24/5 + nadgodziny w weekend według potrzeb pracodawcy, i 8-16 + nadgodziny jw. Teraz pracuję na swoim i zdarzają się okresy, kiedy pracuję przez 3-4 tygodnie non-stop, w soboty i niedziele też, bo takie zlecenia i taka potrzeba. Bez wolnego w tygodniu, bo moich klientów nie obchodzi, co robiłam w weekend, oni chcą w tygodniu przyjść do firmy i załatwić swoje bieżące sprawy. Więc tak, wiem jak to jest. I wiem, że czasami te 2-3 godziny w niedzielę to jest jedyny moment, żeby wyjść kupić ten chleb i coś do niego. I mebelki dla dziecka. I kwiatki na balkon. Ale ja sobie poradzę, internet jest wielki. Czy pani kasjerka sobie poradzi, jak przestanie być potrzebna? Bo u mnie pod blokiem wieczorem potrafią stać jednocześnie 3-4 dostawczaki z różnych sieciówek. A rano 3-4 samochody kurierów różnej maści. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: 3 niedziela 12.02.19, 13:39 > Bo u mnie pod blokiem wieczorem potrafią stać jednocześnie 3-4 dostawczaki z różnych sieciówek. A rano 3-4 samochody kurierów różnej maści. U nas tak samo. W niedzielę od rana do wieczora krażą po osiedlu dostawczaki ze sklepów spożywczych online. Ja również zamawiam zakupy spożywcze na niedzielę. Dla zasady Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: 3 niedziela 12.02.19, 13:35 Przecież akurat małe sklepiki nie są objęte zakazem handlu, jak sprzedaje właściciel. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: 3 niedziela 12.02.19, 13:41 Ale upadają na potęgę W ramach radzenia sobie z zakazem handlu w niedzielę Biedronki itd wprowadziły promocję na piatkowo-sobotnie zakupy. Ludzie obkupią się pod korek w piątkowy wieczór i w weekend nie mają po co chodzić do sklepów osiedlowych. Odpowiedz Link Zgłoś
edycja_kopiuj_wklej Re: 3 niedziela 12.02.19, 13:57 I sklepy dodatkowo nakrecaja "tłok" piatkowo sobotni promocjami i rabatami. Jako przykład, wczoraj się młodemu popsuł zamek w kurtce, najpierw stwierdziłam, że wyskoczę wieczorem do smyka, a pozniej pomyslalam, poczekam do piatku, może znowu przysla smsa na 25% na wyprzedaz. No i mimo, że moglabym spokojnie po smyku polazic w srodku tygodnia, to zwieksze tlum weekendowy Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: 3 niedziela 12.02.19, 13:42 Ale mówi się, że zakaz wymusił zmianę przyzwyczajeń u ludzi. Czyli wiedząc, że mają na większe zakupy tylko sobotę, kupują wszystko hurtem w supermarkecie, żeby nie stać w osobnych kolejkach do mięsnego, warzywniaka, itp. No i nigdy nie masz pewności, czy właściciel małego sklepiku zechce go w daną niedzielę otworzyć, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
muchy_w_nosie Re: 3 niedziela 13.02.19, 13:40 Jak mamy zrobić duże zakupy to albo przez internet, niestety teraz terminy dowozów na pt czy sobote to za 3 tygodnie są dostępne a wtedy połowa produktów traci promocje i na dzień przed muszę odnawiać koszyk. Albo mąż jeździ o 7h rano w sobotę, jak za czasów prl-u. Dziękuję ci PiS! Odpowiedz Link Zgłoś