Dostałam "zlecenie" na pieczony schab.
Rzadko uzywam wieprzowiny, schabu w ogólee nie pieką, bo zawsze jest "za suchy " dla mnie. Jeżeli już - to parzę. Ale to na wędlinę -na ciepło - kiepsko się sprawdza.
No i mam na jutro upiec. Czytałam ze sto przepisów - moczenie w mleku, pieczenie w rękawie itp itd.
A może Wy macie jakiś sprawdzony sposób? Nadziewanie np śliwkami suszonymi - ostatecznie (!) wchodzi w grę...
Poratujcie, proszę