Mam faworytkę do Oscara - Olivia Colman w roli królowej Anny w "Faworycie" jest bezkonkurencyjna. Ktoś tu niedawno pytał o film z dobrym aktorstwem - no to biegiem

A film też znakomity, o władzy, właściwie włos się jeży. Jorgos Lanthimos nie zwiódł, to sztuka nakręcić film kostiumowy o takiej mocy.