Dodaj do ulubionych

skręciło mnie

10.03.19, 21:16
czytam " ...zakupy robiła prezydentka miasta..." i oczom nie wierzę
do "współpracowniczki" (prezesa NBP) zdążono nas przyzwyczaić

tramwaj prowadzi motorniczka ? pani jadąca samochodem - kierowniczka ? big_grin
jak daleko posuną się dziennikarze (?) w tej nowomowie ?
Obserwuj wątek
    • milka_milka Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:20
      Ja padłam przy naukowczyni, filozofce i ministrze.
      • angazetka Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:25
        Jaka wrażliwa wink
        Pozdro od socjolożki.
        • hanusinamama Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:37
          Ale srrio taki problem byc socjologiem? Pani socjolog az tak źle brzmi?
          • thebeat Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:45
            A nauczyciel czy kasjerka? Przecież mozna być nauczycielem lub kasjerem. wink
            • thebeat Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:45
              * nauczycielka
            • hanusinamama Re: skręciło mnie 11.03.19, 10:10
              Ale w sensie czy coś sie ujmuję jezeli powiem "Zosia jest socjologiem". Czy jest sie wtedy gorszym socjologiem? A moze obrazam Zosie?
              • tt-tka Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:37
                hanusinamama napisała:

                > Ale w sensie czy coś sie ujmuję jezeli powiem "Zosia jest socjologiem". Czy jes
                > t sie wtedy gorszym socjologiem? A moze obrazam Zosie?

                Zapytaj o to Zosie. Jezeli Zosia okresla sie sama i zyczy sobie byc okreslana jako socjolozka, to tak, nazwanie jej socjologiem moze odebrac jako obrazliwe.
              • thebeat Re: skręciło mnie 11.03.19, 16:17
                Z tego co widzę, to zdaniem niektórych to wręcz nobilituje, nie to co te niepoważne damskie koncówki. Coś w klimatach, że gdy Zosia ma tzw. męski mózg, to jest to komplement, ale gdy Jasio "maże się jak baba", to jest mięczakiem.
          • grru Re: skręciło mnie 11.03.19, 08:22
            Tak samo dobrze jak pani nauczyciel i pani pielęgniarz
          • nickbezznaczenia Re: skręciło mnie 11.03.19, 21:39
            Dlaczego nazwałaś się hanusinąmamą?
    • nickbezznaczenia Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:20
      Posłanka też ci przeszkadza?
      • aankaa Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:24
        trafiłaś kulą w płot
        idąc twoim tropem - może senatorka ?
        • angazetka Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:26
          No senatorka. O co chodzi?
        • nickbezznaczenia Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:26
          Jak najbardziej.
        • 35wcieniu Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:28
          ? A w tym co dziwnego?

          • nickbezznaczenia Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:31
            Bo to wszak tak niepoważnie brzmi...
            • thebeat Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:43
              Znam pania, która zamiast głowną ksiegową kazała tytulowac się głównym księgowym, "bo to tak jakoś poważniej brzmi", więc tego... wink
              • nickbezznaczenia Re: skręciło mnie 11.03.19, 21:40
                Ano właśnie.
    • nickbezznaczenia Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:22
      A pielęgniarz i pielęgniarka już są jak należy?
      • aankaa Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:25
        już lepiej nie podawaj kolejnych przykładów typu nauczyciel/-ka czy lekarz/lekarka
        • angazetka Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:26
          Skoro współpracowniczka ci przeszkadza, to pielęgniarka i nauczycielka też.
        • nickbezznaczenia Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:26
          Dlaczego?

          Aktor- aktorka tongue_out
          • milka_milka Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:54
            To jak kierowca to kierownica? A może kierowczyni?

            Tak jak reżyserka. Tylko zapomniano, że to słowo ma już znaczenie.
            I szoferka też.
            • sumire Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:58
              Słowo "raczej" na określenie reżyserującej kobiety jest dość powszechne. Jeśli wersja męska brzmi dla ciebie poważniej, to może zastanów się, dlaczego...
              • sumire Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:58
                Tfu, telefon. Słowo "reżyserka" miało być.
            • nickbezznaczenia Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:58
              Te same słowa mają różne znaczenia.
              Od wczoraj żyjesz?
              • milka_milka Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:16
                To jest nadawanie na siłę znaczenia słowom, które go wcześniej nie miały.
                • 35wcieniu Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:20
                  Że jak? Taki przykładowo grafik miał znaczenie na długo przed tym zanim zaczął określać zawód.
                  • milka_milka Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:22
                    No miał i może niekoniecznie trzeba było dodawać nowe.
                    • 35wcieniu Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:24
                      Słowo się sprawdza, najwyraźniej ma się dobrze, oba znaczenia specjalnie sobie w drogę nie wchodzą - nie widzę problemu.
                • sumire Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:22
                  Język się zmienia, wiesz?
                  • milka_milka Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:56
                    Niekoniecznie na lepsze.
                    • araceli Re: skręciło mnie 11.03.19, 08:33
                      milka_milka napisała:
                      > Niekoniecznie na lepsze.

                      A co jest 'nie lepszego' w żeńskich formach zawodów?
                      • kosheen4 Re: skręciło mnie 11.03.19, 16:35
                        > A co jest 'nie lepszego' w żeńskich formach zawodów?

                        dorabianie dupie uszu i rozbijanie g.wna na atomy, oto czym jest dorabianie zenskich koncowek ze wzgledow ideologicznych.
                        • tt-tka Re: skręciło mnie 11.03.19, 17:00
                          kosheen4 napisała:


                          > dorabianie dupie uszu i rozbijanie g.wna na atomy, oto czym jest dorabianie zen
                          > skich koncowek ze wzgledow ideologicznych.
                          >

                          Jakie dorabianie ? te koncowki po prostu sa, istnieja, bo taka jest gramatyka jezyka. Uzywanie to sprawa wyboru lub biernosci, ale nie istnienie !
                          • kosheen4 Re: skręciło mnie 11.03.19, 21:25
                            tt-tka napisała:

                            > kosheen4 napisała:
                            >
                            >
                            > > dorabianie dupie uszu i rozbijanie g.wna na atomy, oto czym jest dorabian
                            > ie zen
                            > > skich koncowek ze wzgledow ideologicznych.
                            > >
                            >
                            > Jakie dorabianie ? te koncowki po prostu sa, istnieja, bo taka je
                            > st gramatyka jezyka. Uzywanie to sprawa wyboru lub biernosci, ale nie istnienie
                            > !

                            Niektóre zżeńszczenia brzmią jak zgrzyt drutem po szkle jednakowoż. Vide: doktora/ministra. Dziwnym trafem takie twory często wychodzą spod piór uniwersyteckich feministek teoretycznych, oderwanych od rzeczywistości praktycznej. Potrzebne to komu? Moim zdaniem walka o równość skręciła tu w ślepy zaułek.
            • angazetka Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:59
              I polit. I grafik. I zamek.
            • tt-tka Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:31
              milka_milka napisała:

              > To jak kierowca to kierownica? A może kierowczyni?
              >
              > Tak jak reżyserka. Tylko zapomniano, że to słowo ma już znaczenie.
              > I szoferka też.
              >

              Adwokat tez ma juz znaczenie. Likier taki. I pilot na okreslenie zawodu/zajecia, bo to urzadzenie przeciez.
              I bron boru nie wolno uzywac slowa finka na okreslenie noza, amerykanka - kanapy, kanadyjka - rodzaju jednostki plywajacej. I tak dalej.
            • turzyca Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:51
              >Tylko zapomniano, że to słowo ma już znaczenie.

              Pilot, adwokat, grafik, plastyk, akademik, dragon, badylarz, chłodnik, pływak, dystrybutor.
              • milka_milka Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:55
                Dużo można by wymieniać. Tylko po co?
                Mnie nie podoba siłę tworzenie na siłę żeńskich form, tam gdzie nie są potrzebne.
                • 35wcieniu Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:00
                  A jak rozdzielasz gdzie są, a gdzie nie są potrzebne?

                  Może w ogóle nie są potrzebne, ostatecznie nikomu by nie ubyło gdyby był panią sekretarz zamiast sekretarką, albo panią ekspedient, zamiast ekspedientką.
                  • turzyca Re: skręciło mnie 11.03.19, 05:52
                    Pozwolę sobie przypomnieć:

                    Od kilku lat czytuję z niepokojem w prasie polskiej: o „pracowniku naukowym dr Cytowskiej”, o „znakomitym lekarzu, Halinie Tulczyńskiej”, o „literacie Irenie Krzywickiej”.

                    Jeszcze bardziej się zmartwiłam, kiedy dowiedziałam się z dziennika, że „do pokoju wszedł listonosz Maria Matuszewska””.

                    Zupełnie się rozkleiłam, kiedy pewna instytucja w nekrologu zawiadomiła, że „zmarł nasz drogi kierownik, ceniony pracownik, wielki przyjaciel, Helena taka a taka”.

                    Ponieważ jednocześnie przestaliśmy używać pięknej formy „owa” i „ówna” przy nazwiskach, nierzadkie jest zaskoczenie, jak na przykład w artykule, który się zaczyna: „Wybitny nasz pracownik, magister M. Krygier, ku ogólnemu zadowoleniu mianowany został dyrektorem. Zasłużył w pełni na to stanowisko. Ta drobna, łagodna kobieta …” itd.

                    Nie jestem na tyle zarozumiała, aby się łudzić, że zmienię istniejący stan rzeczy, wybieram więc mniejsze zło. Jeżeli chcemy uniknąć „pudrującego nos elektrotechnika Karasińskiej”, musimy się zgodzić na pudrującą nos elektrotechnik Karasińską”, tak jak prosimy do telefonu magister w odróżnieniu od magistra.

                    Zdaję sobie sprawę z doniosłości problemu, jako córka profesora i profesor. Oto więc fragment mojej nowej powieści z życia kobiet pracujących:

                    – Doktor kazała powtórzyć doktor, żeby doktor wstąpiła do doktor, to doktor już doktor powie, czego doktor od doktor potrzebuje – powiedziała instruktor, oddała klucze felczer, zostawiła polecenie dla monter i wyszła ze szpitala.

                    Instruktor nie było lekko na sercu. Podejrzewała, że mąż zdradza ją z introligator. Nie mogła przestać o tym myśleć od czasu, kiedy niechcący podsłuchała rozmowę inżynier z mechanik. Miała dosyć powodów, żeby wierzyć w te plotki, gdyż nie byłby to pierwszy wypadek zdrady z jego strony. Kiedy rok temu przyłapała go z kierownik, po prostu oszalała. W porywie rozpaczy uderzyła kierownik, ale potem okazało się że niesłusznie. Przygoda męża z kierownik była zupełnie bez znaczenia, gdyż poważnie romansował on wówczas z redaktor. Wobec tego instruktor przeprosiła kierownik i zbiła redaktor. A teraz znów będzie przeprawa z introligator…

                    Tak rozmyślając instruktor doszła do domu. Na schodach natknęła się na listonosz, która wręczyła jej depeszę. Instruktor dała listonosz pięć złotych i gorączkowo przeczytała.

                    Depesza podpisana była przez męża:

                    „ŻEGNAJ STOP UCIEKAM Z TECHNIK DENTYSTYCZNY”
                    • amast Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:59
                      > Depesza podpisana była przez męża:
                      > „ŻEGNAJ STOP UCIEKAM Z TECHNIK DENTYSTYCZNY”

                      Dramat by był jakby uciekł z pomocą dentystyczną - Kazikiem od Kowalskich wink
                    • ciszej.tam Re: skręciło mnie 15.03.19, 17:00
                      ♡♡♡
                • tt-tka Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:01
                  milka_milka napisała:

                  > Dużo można by wymieniać. Tylko po co?
                  > Mnie nie podoba siłę tworzenie na siłę żeńskich form, tam gdzie nie są potrzebn
                  > e.
                  >

                  No uwielbiam. Tobie niepotrzebne, wiec w ogole zbedne i na sile robione ? Inni i inne widac potrzebuja.
                • araceli Re: skręciło mnie 11.03.19, 08:34
                  milka_milka napisała:
                  > Dużo można by wymieniać. Tylko po co?

                  Żeby uświadomić ci, że się mylisz.

                  > Mnie nie podoba siłę tworzenie na siłę żeńskich form, tam gdzie nie są potrzebne.

                  Nauczycielka też nie jest potrzebna - można mówić "pani nauczyciel" big_grin
                  • mimbla125 Re: skręciło mnie 15.03.19, 12:27
                    Jako, że nauczycielek jest obecnie więcej, adekwatnej byłoby " pan nauczycielka". Ciekawe, czy to też nie robiłoby dla niektórych różnicy...
            • sabciasal Re: skręciło mnie 11.03.19, 16:29
              słowo pilot też ma podwójne znaczenie, prawda? i jakoś nie przeszkadza to w używaniu go do określenia faceta kierującego samolotem (chyba nie myli ci się on z przedmiotem do otwierania bramy bądź zmieniania kanałów). wiec jaki to problem aby kobieta była reżyserką?
    • angazetka Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:24
      PRL odwalił kawał złej, ale bardzo skutecznej roboty, rugując z języka feminatywy. Może czas zdać sobie z tego sprawę i tak jak nie mówimy już do innych "towarzyszko", przestać się dziwić współpracowniczkom (na Boga, nie sądziłam, że to słowo może kogoś zdziwić).
      W II RP i wcześniej nikt nie miał z tym problemu. Prus pisał o polityczkach (!) i studentkach.
      • nickbezznaczenia Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:27
        Ale to trzeba było 'Lalkę' przeczytać
        • szorstkawelna Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:23
          W "Lalce" było o polityczkach?!
          • aankaa Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:42
            szorstkawelna napisała:

            > W "Lalce" było o polityczkach?!

            a Kopernik był kobietą wink
            • morekac Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:46
              Słowa polityczka użył Boy-Żeleński przy opisie królowej Ludwiki.
              • aankaa Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:06
                angazetka 10.03.19, 21:24
                PRL odwalił kawał złej, ale bardzo skutecznej roboty, rugując z języka feminatywy... Prus pisał o polityczkach (!) i studentkach.

                a co za różnica Prus czy Boy-Żeleński smile
                angazetka zna słowo "feminatywy" big_grin
                • morekac Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:40
                  aankaa napisała:

                  > a co za różnica Prus czy Boy-Żeleński smile
                  > angazetka zna słowo "feminatywy" big_grin
                  >
                  W sumie żadna - czy słowo polityczka w sensie "kobieta zajmująca się uprawianiem polityki" było używane 80 czy 130 lat temu.
                • baltycki Re: skręciło mnie 11.03.19, 00:17
                  aankaa napisała:

                  > angazetka 10.03.19, 21:24
                  > PRL odwalił kawał złej, ale bardzo skutecznej roboty, rugując z języka femin
                  > atywy... Prus pisał o polityczkach (!) i studentkach.

                  >
                  > a co za różnica Prus czy Boy-Żeleński smile
                  > angazetka zna słowo "feminatywy" big_grin
                  >

                  Doroszewski potwierdza, Prus pisal o polityczkach.
                  https://mm.pwn.pl/doro/396/068/06883/068833-00.png

                  • angazetka @Aankaa, czekam na twój komentarz! 11.03.19, 10:20
                    smile
                  • szorstkawelna Re: skręciło mnie 11.03.19, 21:21
                    Ale raczej nie w "Lalce".
                    • baltycki Re: skręciło mnie 11.03.19, 22:35
                      szorstkawelna napisała:

                      > Ale raczej nie w "Lalce".

                      W poscie angazetki "Lalka" nie jest wymieniona.



    • 35wcieniu Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:25
      Nowomowie? Wiesz Ty kiedy te żeńskie formy święciły największe triumfy?
    • violent_green Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:29
      Bardzo lubię żeńskie formy! Popieram całym swoim sercem filolożki smile
    • asfiksja Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:35
      Tramwaj prowadzi motorniczy albo motornicza, samochód prowadzi kierowca lub kierowczyni albo kierujący lub kierująca, jest w czym wybierać. A pani jadąca samochodem to w ogóle najczęściej pasażerkawink
      Mnie rażą wypowiedzi typu "biolog rozmawiała z psycholog", moja wrażliwość językowa cierpi wtedy sromotnie. Z drugiej strony prezydentka też jest dla mnie niestrawna.
      • aankaa Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:40
        motornicza, kierowczyni ?

        czas do trumny się szykować
        • nickbezznaczenia Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:43
          A owszem. Z takimi klapkami tylko trumna.
        • 35wcieniu Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:48
          Skąd jesteś? Pytam poważnie. Nie spotkać się w życiu ze słowem "motornicza" to naprawdę osiągnięcie.
          • morekac Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:53
            W mieście bez tramwajów.
        • araceli Re: skręciło mnie 11.03.19, 08:36
          aankaa napisała:
          > motornicza, kierowczyni ?
          > czas do trumny się szykować


          A Ty przepraszam z Arabii Saudyjskiej się urwałaś, że się prowadzenie pojazdów mechanicznych przez kobiety szokuje?
          • aankaa Re: skręciło mnie 11.03.19, 09:44
            araceli napisała:

            > aankaa napisała:
            > > motornicza, kierowczyni ?
            > > czas do trumny się szykować
            >
            > A Ty przepraszam z Arabii Saudyjskiej się urwałaś, że się prowadzenie pojazdów
            > mechanicznych przez kobiety szokuje?


            tyle zrozumiałaś z mojego wpisu ?
            • araceli Re: skręciło mnie 11.03.19, 09:47
              aankaa napisała:
              > tyle zrozumiałaś z mojego wpisu ?

              Ironia też ci widać obca big_grin
      • hanusinamama Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:39
        A czemu najczęściej pasażerka???
        • turzyca Re: skręciło mnie 11.03.19, 05:56
          Bo niektóre będą panią pasażer. tongue_out
          • hanusinamama Re: skręciło mnie 11.03.19, 10:11
            Skoro niektóre to czemu piszesz najczęsciej. O to pytałam.
    • masza.maszenka Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:37
      W „wysokich obcasach” natknęłam się na „dramaturżkę” - no nie, nie przekonam się.
      • morekac Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:41
        Bo chyba powina być to dramaturzystka?
        • 35wcieniu Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:45
          ?! Nie, no nijak. O rany. Nie. Naprawdę NIE. big_grin
          • morekac Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:50
            Dramatopisarka?
            Z tych wszystkich żeńskich nazw zawodów najgorsza jest architektka.
            • 35wcieniu Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:59
              Też nie.
              Dramaturg i dramatopisarz to nie to samo.
              W związku z czym żeńską wersją dramaturga nie może być dramatopisarka, bo to jest żeńska wersja dramatopisarza.
              Jakkolwiek by brzmiała - dramaturżka jest poprawna. big_grin
              • morekac Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:03
                No dobra, czas przywyknąć. 😉
      • tiszantul Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:53
        "dramaturżka" wciąż łatwiejsze do wymówienia niż "architektka"
    • sumire Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:38
      Facet przedszkolanka też spędza ci sen z powiek?
      • ichi51e Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:45
        Nauczyciel wychowania przedszkolnego chcialas napisac wink
        • hanusinamama Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:40
          Akurat tu nie było trafione. Przedszkolanka to poprawnie dziewczynka chodząca do przedszkola....racze poczytać Miodka.
          • ficus_carica Re: skręciło mnie 11.03.19, 12:02
            Przedszkolaczka.
      • 35wcieniu Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:46
        Albo facet-niania, facet-kosmetyczka...
        • arwena_11 Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:45
          ale to powinno być wtedy na męskie przerobione, czyli nianiek i kosmetyczek? Bo przedszkolanek już słyszałam.
          • 35wcieniu Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:50
            Właśnie o tym rozmawiamy. O tym ta dyskusja. Czy powinno.
            Czy powinna być biolożka i kosmetyczek.
          • tt-tka Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:51
            arwena_11 napisała:

            > ale to powinno być wtedy na męskie przerobione, czyli nianiek i kosmetyczek? Bo
            > przedszkolanek już słyszałam.

            Nie, no cos ty - pan niania i pan kosmetyczka. Chyba ze pan kosmetyk smile

            Jakis czas temu dostalam ostrego wq...u na ten temat i na listy do mnie z naglownkiem "szanowny kliencie" odpowiadam "szanowna pani dyrektorze" lub "szanowny panie derektorko".
      • hanusinamama Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:40
        Przedszkolanka to dziewczynka chodząca do przedszkola. W przedszkolu uczy nauczycielka.
        • sumire Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:44
          Profesor Bańko ma nieco inne zdanie na ten temat.
          sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Kto-chodzi-do-przedszkola;12954.html
        • aankaa Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:53
          hanusinamama napisała:

          > Przedszkolanka to dziewczynka chodząca do przedszkola. W przedszkolu uczy naucz
          > ycielka.


          od zarania dziejów (czyli od czasów, kiedy ematek nawet w planach ich rodziców nie było) przedszkolanka to była pani opiekująca się dziećmi w przedszkolu. "Nauczycielka" pojawiła się później. Pewnie w czasie kiedy zaczęło być wymagane kierunkowe wykształcenie

          dzieci były przedszkolakami - bez rozróżnienia płci
          i pewnie z tym walczy prezespan - seksualizacja dzieci w wieku 0-4 lata big_grin big_grin
          • hanusinamama Re: skręciło mnie 11.03.19, 10:13
            Dlatego uwazam ze nazywanie Pan w przedszkolu przedszkolanką jest bardziej obraźliwe i chyba jednak wolą być nawet nauczycielem a nie przedszkoalnką...
          • demodee Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:50
            > dzieci były przedszkolakami - bez rozróżnienia płci

            Spróbujmy per analogiam:
            Polak - przedszkolak
            Polka - przedszkolka (?)

            Ania od września jest dumną przedszkolką. (?)
    • livia.kalina Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:39
      Serio? Od lekarki i nauczycielki też cię jeszcze skręca? Bo było wielu oburzonych na taka profanację kultury patriarchalnej i języka w swoim czasie.
      • memphis90 Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:09
        Mnie skręca. W dyplomie jest "lekarz".
        • sumire Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:17
          No i?
          Jak pisał bard, róża pod inną nazwą pachniałaby równie słodko.
        • aankaa Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:31
          memphis90 napisała:

          > Mnie skręca. W dyplomie jest "lekarz".


          nie pozostaje nic innego jak życzyć dyplomu doktorka nauk medycznych
          • hanusinamama Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:42
            W sumie to sie muszę nazwać inżynierka....
          • livia.kalina Re: skręciło mnie 11.03.19, 16:52
            Ja jestem doktorką (bo jestem kobietą) nauk fizycznych i mój doktorat jest tak samo ważny jak doktoraty mężczyzn.
            • aankaa Re: skręciło mnie 11.03.19, 21:06
              tak masz wypisany dyplom ? doktorka ?
              • livia.kalina Re: skręciło mnie 11.03.19, 22:09
                Na dyplomie nie ma ani "doktor" ani "doktorka".
            • kosheen4 Re: skręciło mnie 11.03.19, 21:31
              livia.kalina napisała:

              > Ja jestem doktorką (bo jestem kobietą) nauk fizycznych i mój doktorat jest tak
              > samo ważny jak doktoraty mężczyzn.
              >

              Doktorat? Jestem rozczarowana że nie doktoratasmile
        • livia.kalina Re: skręciło mnie 11.03.19, 16:51
          >Mnie skręca. W dyplomie jest "lekarz".
          To duże brawa. Jak by było lekarka to by znaczyło, że dyplom tylko w połowie tak ważny, jak z napisem "lekarz".
    • morekac Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:40
      Ale o co ci chodzi?
      Współpracownica czy współpracowniczka to normalne słowa, występującecw słownikach nie od dzisiaj. Motornicza to forma żeńska zawodu motorniczy, też znana od dawna.
      Kierowca kończy się na -a, co sugerowałoby, że to forma żeńska , należałoby po prostu w tym przypadku poszukać formy męskiej. 😉 Ten kierowiec, ta kierowca.
      • demodee Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:52
        >> Kierowca kończy się na -a, co sugerowałoby, że to forma żeńska , należałoby po prostu w tym przypadku poszukać formy męskiej.

        Szukajmy więc:
        władca - władczyni
        znawca - znawczyni
        kierowca - kierowczyni
        przedsiębiorca- przedsiębiorczyni
    • tiszantul Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:50
      https://www.chamsko.pl/demot/0_0_1592743503_psycholoszka_przez_VODKER1981_middle.jpg
      • morekac Re: skręciło mnie 10.03.19, 21:52
        Słowo głupek też ma tylko męską formę, ciekawe dlaczego?
        • livia.kalina Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:08
          I jeszcze "dupek" smile
          • sumire Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:11
            I ch.. - też tylko męska forma, a jak pasuje.
            • asfiksja Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:19
              O "imbecylce", "dzbance" ani żeńskiej odmianie durnia (jak to by było? durńka?) też nigdy nie słyszałam, zaczynam się domyślać, dlaczego.
              • arwena_11 Re: skręciło mnie 11.03.19, 08:32
                a o debilce, idiotce i kretynce słyszałaś?
        • maslova Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:55
          😀😀😀
    • lellapolella Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:30
      To ja zrobię to, co zawsze i wkleję kolaż feminatywów używanych w czasie walk o niepodległość Polski, ze specjalną dedykacją dla tych, którzy bredzą o nowomowie;-P

      https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/46784615_2593088717368793_1412045656192712704_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&oh=1d64222164d74fe4c7b49be7074a5e87&oe=5D25BFA6
      • tiszantul Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:44
        "szpiegówki niemieckie" mogłyby właściwie wrócić do dyskursu publicznego, czemu nie
      • aankaa Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:02
        aleś dała do pieca...

        ok, dobra zmiana - mamy "prezydentkę"
        i to co wyżej było podawane jako totalne niezrozumienie nowo powstałego słowa z już istniejącymi
        reżyser / reżyserka ; szofer / szoferka itd
        • sumire Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:11
          "Niezrozumienie nowo powstałego słowa z już istniejącymi"? A po polsku bardziej?
          • aankaa Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:36
            sumire napisała:

            > "Niezrozumienie nowo powstałego słowa z już istniejącymi"? A po polsku bardziej ?

            prosty przykład : szofer (kierowca) / szoferka (kabina kierowcy) ; reżyser / reżyserka (pomieszczenie pracy owego)
            obcyjezykpolski.pl/psycholozka-socjolozka-rezyserka/
            • sumire Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:52
              Miałam na myśli dość osobliwą konstrukcję zdania.
              A co do reżyserki - podano już ci wyżej przykład pilota.
            • morekac Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:53
              Z kontekstu zrozumiesz.
              Grafik wpisał swoje godziny pracy w grafik. Poszłam do komórki po drewno. Zadzwoniłam z komórki.

              A szofer wychodzi z użycia. Szoferka tak samo.
            • mdro Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:54
              szwedka, finka, czeszki; francuz, pilot, szwajcar
            • grru Re: skręciło mnie 11.03.19, 08:30
              Homonimy i polisemy istnieją w języku od dawna i większości użytkowników nie sprawiają najmniejszego problemu.

              Pilot w samolocie/pilot do telewizora
              Akt (nagość)/akt prawny
              Płód w brzuchu/płody rolne
              Grafik (harmonogram/grafik (profesja)

              Musi Cię często skręcać big_grin
      • angazetka Re: skręciło mnie 11.03.19, 10:16
        Dzięki, szukałam wczoraj tego kolażu!
        • lellapolella Re: skręciło mnie 11.03.19, 12:50
          Ja mam link na pulpicie, bo często potrzebnywink
    • joanna05 Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:46
      To jest akurat "staromowa". Formy żeńskie od każdego praktycznie zawodu były powszechnie używane w polszczyźnie przez setki lat, jeszcze w Polsce międzywojennej bardzo często. To w PRL uznano, że forma męska jest "poważniejsza" i bardziej elegancka. Trudno, musisz się przyzwyczaić - kobiety już nie dadzą się upupić męskimi formami, sorry.
      • turzyca Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:55
        >To w PRL uznano, że forma męska jest "poważniejsza" i bardziej elegancka.

        I to do tego stopnia, że zunifikowano też nazwiska. Anna Świderkówna wspominała, że zmuszano ją do używania formy Świderek. Z ulgą przyjęła zluzowanie reżimu i wróciła do swojego nazwiska.
        • milka_milka Re: skręciło mnie 10.03.19, 22:59
          Ale końcówka -ówna określała stan cywilny, nie tylko była żeńską formą.
          • 35wcieniu Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:02
            I skutecznie przestała określać. I w ogóle funkcjonować.
        • mdro Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:56
          Kobiety zajmujące się nauką używały żeńskich końcówek, by być odróżniane od mężczyzn (w bibliografii podaje się na ogół tylko inicjały imienia). Stąd "ówny" i "owe" (ckie i skie nie potrzebowały).
        • ficus_carica Re: skręciło mnie 11.03.19, 12:08
          A jaka końcówkę powinno miec nazwisko mezatki, która pozostała przy rodowym?
          • morekac Re: skręciło mnie 11.03.19, 16:39
            ficus_carica napisał(a):

            > A jaka końcówkę powinno miec nazwisko mezatki, która pozostała przy rodowym?
            >

            A ktoś jeszcze (poza Beatą Ścibakówną) używa form -ówna, -owa, -anka, -ina?
            Prezydentowa nie używa formy Agata Dudzina (czy Dudowa), jej córka nie używa formy Kinga Dudzianka (czy Dudówna). Nawet najbardziej patrialchalni i prawaccy dziennikarze piszą o nich "Agata/Kinga Duda".
            • angazetka Re: skręciło mnie 11.03.19, 20:15
              Połowa moich wykładowczyń na polonistyce używa. Bo może.
              • morekac Re: skręciło mnie 11.03.19, 20:30
                Możliwe, że akurat na polonistyc jest specyficzne środowisko.
                Nie znam ani jednej osoby, która przedstawia się jako -owa czy -ówna. Zresztą urzędowa forma nazwiska tego nie przewiduje.
                • turzyca Re: skręciło mnie 11.03.19, 22:26
                  >Nie znam ani jednej osoby, która przedstawia się jako -owa czy -ówna.

                  Czytała Krystyna Czubówna.
                  • morekac Re: skręciło mnie 11.03.19, 22:30
                    Jej też nie znam.😁
                    Ale tak szczerze: Krystyna Czuba czy Beata Ścibak brzmią tak... pospolicie, nie to co Czubówna czy Ścibakówna.
                  • taki-sobie-nick Re: skręciło mnie 13.03.19, 23:12
                    turzyca napisała:

                    > >Nie znam ani jednej osoby, która przedstawia się jako -owa czy -ówna.
                    >
                    > Czytała Krystyna Czubówna.

                    Józefa Hennelowa.
                    • morekac Re: skręciło mnie 13.03.19, 23:28
                      Ale może jakieś damy młodsze niż pół wieku?
                      • arwena_11 Re: skręciło mnie 14.03.19, 08:00
                        Krukówna?
              • mmoni Re: skręciło mnie 12.03.19, 20:45
                Czy to może polonistyka UJotowska? Bo o śp prof. Ulewiczu krążyły takie opowieści, że jak studentka nie wypełniła rubryki u góry strony nazwiskiem z prawidłową końcówką, to odmawiał wpisania oceny.
                • angazetka Re: skręciło mnie 13.03.19, 23:56
                  Nie, UW smile Prof. Jeżowa, dr Derwojedowa... Normalka.
                  Na socjologii z kolei większość zamężnych wykładowczyń miała nazwiska podwójne.
                  • morekac Re: skręciło mnie 14.03.19, 08:28
                    A ktoś zna 20-40 latkęi nie atystkę?
          • tt-tka Re: skręciło mnie 11.03.19, 16:39
            ficus_carica napisał(a):

            > A jaka końcówkę powinno miec nazwisko mezatki, która pozostała przy rodowym?
            >

            Taka, jaka ma wpisana w dokumentach smile
            A na prywatny uzytek to jak nosicielka nazwiska chce - Hanka Ordonowna, Aleksandra Zawieruszanka, Romana Popiel(owna) - uzywala obu form, -ska, -cka albo -owa. Jej wybor.
      • milka_milka Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:01
        Trzeba mieć straszne kompleksy, żeby czuć się upupioną męską formą.
        • joanna05 Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:03
          milka_milka napisała:

          > Trzeba mieć straszne kompleksy, żeby czuć się upupioną męską formą.
          >
          Nie - po prostu na tyle szanować siebie i inne kobiety, by wiedzieć, że żeńskie formy są RÓWNOPRAWNE, a nie gorsze. A jak się czujesz gorsza, bo jesteś kobietą - no to faktycznie dałaś się patriarchatowi upupić na amen.
          • fawiarina Re: skręciło mnie 11.03.19, 12:10
            A jak się czujesz gorsza, bo jesteś kobie
            > tą - no to faktycznie dałaś się patriarchatowi upupić na amen.

            I to jest najważniejsze zdanie w tym wątku.
        • sumire Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:04
          Trzeba mieć straszne kompleksy, żeby czuć się upupioną żeńską formą.
        • 35wcieniu Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:04
          Powiedziałabym że wręcz przeciwnie.Trzeba mieć kompleksy żeby buntować się na żeńskie wersje uważając że męskie brzmią poważniej.
          • aankaa Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:12
            trzeba mieć trochę oleju w głowie i przestać udawać, że niektóre wersje, na siłę przerobione na żeńskie, nie brzmią śmiesznie lub wręcz ośmieszająco
            • 35wcieniu Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:16
              Większość tych, które teraz uważamy za normalne lata temu brzmiało podobnie.
            • mdro Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:57
              W XIX wieku bardzo śmiesznie brzmiały niektórym studentki i lekarki...
            • lellapolella Re: skręciło mnie 11.03.19, 12:52
              Tylko dlatego wydają się dziwne, że przestano ich używać.
      • aankaa Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:39
        joanna05 napisała:

        > Trudno, musisz się przyzwyczaić - kobiety już nie dadzą się upupić męskimi formami, sorry.

        ematka idzie z dziubdziusiem do doktorki pediat(rz/ż/sz)ki big_grin
        • morekac Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:42
          Pediatrki.
        • turzyca Re: skręciło mnie 11.03.19, 06:09
          TA pediatrA. I już. Od dziesięcioleci większość pediatrów jest kobietami.
          Możemy się zastanawiać jak określać męskie wyjątki, czy tworzyć formę ten pediater czy ten pediatr czy mówić pan pediatra.
          • 35wcieniu Re: skręciło mnie 11.03.19, 07:12
            big_grin nie idz ta droga. Slowo "pediatra" jest rodzaju meskiego, to ze sie konczy na "a" nie ma znaczenia.
            • turzyca Re: skręciło mnie 11.03.19, 09:55
              Dlaczego nie?

              Makutra, saletra, palestra, orkiestra, sutra, tantra, siostra. Pediatra.
              Wszystkie inne słowa kończące się na -tra są żeńskie. Wyjątkiem jest pediatra, foniatra, geriatra itp.
              Tylko że większość z nich to kobiety, przy pediatrii to już w ogóle, męski pediatra jest wyjątkiem. Skoro mamy pielęgniarza i położnego, to dlaczego nie zastosować tego samego wzorca do pediatrów? Protest pielęgniarek, protest położnych, protest pediatr - pielęgniarki i pielęgniarze, położne i położni oraz pediatry i pediatrzy wyrazili zaniepokojenie zmniejszeniem finansowania oddziałów noworodkowych.
              • 35wcieniu Re: skręciło mnie 11.03.19, 10:07
                Ale co "dlaczego nie"? Bo pediatra jest rodzaju meskiego, tak jak i geriatra albo kierowca, chociaz slowa koncza sie na "a". Tak po prostu jest. Mozna postulowac uznanie ich za formy zenskie i szukac form meskich ale to jakby... Bez sensu i bez szans na powodzenie? "Ta kierowca" i co? "ten kierowiec"?
                • morekac Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:32
                  Ten kierbaran. Formą męską od owcy jest baran.
                  • turzyca Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:45
                    Lafju.
                  • lellapolella Re: skręciło mnie 11.03.19, 12:54
                    big_grin
              • taki-sobie-nick Re: skręciło mnie 11.03.19, 22:41
                Pediatra.

                Poeta, banita, argonauta, sędzia, hrabia, idiota.

                I nie chodzi o końcówkę - tra, tylko - atra. Wszystkie rzeczowniki kończące się na - atra, oznaczające specjalizacje medyczne, są rodzaju męskiego.
                • turzyca Re: skręciło mnie 12.03.19, 11:27
                  Tatra, watra.

                  >Wszystkie rzeczowniki kończące się na - atra, oznaczające specjalizacje medyczne, są rodzaju męskiego.

                  Możemy tę regułę skrócić do "rzeczowniki oznaczające specjalizacje medyczne są rodzaju męskiego."
                  Jakby domyślnie specjalizacja wiązała się z jajkami. Co jest fascynujące, bo liczba lekarek specjalistek przewyższa liczbę lekarzy specjalistów. I to od lat.
      • hanusinamama Re: skręciło mnie 11.03.19, 10:15
        I serio nazwanie Pan Zosi socjologiem to upupianie? Czy ja mam sie przedstawiać Doktorka Inżynierka???
        • turzyca Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:45
          serio nazwanie Pan Zosi socjologiem to upupianie?

          A nazywanie Dariusza Czekaja pielęgniarką? A nazywanie Grzegorza Hajdasia położną?
          • angazetka Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:49
            Jak na studiach pielęgniarskich trafił się podręcznik skierowany do pielęgniarek, to obecni na roku panowie sztuk dwie bardzo głośno i mocno protestowali, że ONI SĄ PIELĘGNIARZAMI i dlaczego są niewidoczni, i w ogóle foch.
    • jehanette Re: skręciło mnie 10.03.19, 23:05
      Język polski się odmienia, nie wiedziałaś tego?
    • lot_w_kosmos Re: skręciło mnie 11.03.19, 05:46
      Nie podoba mi się większość tych "ukobieconych" słów. No taka jestem nienowoczesna.
      • rosapulchra-0 Re: skręciło mnie 11.03.19, 10:03
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,167773350,167773350,skrecilo_mnie.html?p=167773836
        • miedzymorze Re: skręciło mnie 11.03.19, 10:16
          No dobra, mnie nic nie skręca, ale mam zagwozdkę:
          To jak będzie wyglądać żeńska forma zawodu nurek ? smile

          pozdr,
          mi
    • kropkacom Re: skręciło mnie 11.03.19, 06:51
      Ja to widzę trochę inaczej. W zawodach, których nazwy nie mają oficjalnej formy żeńskiej nie powinny pracować kobiety i na odwrót. Dajmy na to przedszkolanka. Pan przedszkolanek? big_grin big_grin big_grin Zresztą z tymi nazwami (jak piszesz) to na pewno inicjatywa tęczowych ludzików.
      • kropkacom Re: skręciło mnie 11.03.19, 06:52
        I też mnie skręca, ale mam podejrzenie, że coś zjadłam smile
      • 35wcieniu Re: skręciło mnie 11.03.19, 07:18
        O przedszkolance i jej meskiej formie masz juz wyzej rozkmine.
        • kropkacom Re: skręciło mnie 11.03.19, 08:19
          Ja swoje wiem. Jestem nienowoczesna wink
          • rosapulchra-0 Re: skręciło mnie 11.03.19, 10:05
            To chyba za mało wiesz i dobrze będzie, jeśli przeczytasz cały wątek.
            • kropkacom Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:39
              big_grin
              • rosapulchra-0 Re: skręciło mnie 12.03.19, 11:32
                Ale że nie ma się co śmiać: forum.gazeta.pl/forum/w,567,167773350,167773350,skrecilo_mnie.html?p=167773836
    • fawiarina Re: skręciło mnie 11.03.19, 09:42
      A mnie skręca ten wątek.
      I to na kobiecym forum.
      Matko boska.
    • hanusinamama Re: skręciło mnie 11.03.19, 10:16
      To jaka jest forma żenska od: magister, doktor, inżynier??
      Zapewne nie ejstem wystarczajacą feministką bo w życiu sie nie przedstawie: Doktorka Inżynierka Grażyna Kowalska...
      • morekac Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:35
        A przedstawisz się: jestem magister inżynier Grażyna Kowalska?
        • hanusinamama Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:59
          Nie. Ale na konferencjach naukowych włąsnie tak sie przedstawia występujacych: tytuł imie nazwisko
      • asfiksja Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:42
        Znam taką jedną, co była bardzo oburzona, jak została na jakiejś włoskiej konferencji opisana jako "dottoressa". To uwłaczyło jej doktorskiej godnościwink
        Tak w ogóle to przedstawianie się "dzień dobry, jestem doktor inżynier Kołtasiński/Kołtasińska" jest już samo w sobie obciachowe.
        • hanusinamama Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:58
          Nie, nawet w pismach formowych zazwyczaj tych literek przed imieniem nie pisze. A pracuje w zawodzie. Naomiast jakby nie patrzec jestem doktorem inzynierem nauk medycznnych więc jak?? Doktorka inzynierka? Dodam ze na konferencjach naukowych przedstawia sie własnie tak doktor inzynier Grazyna Kowalska...
          • lellapolella Re: skręciło mnie 11.03.19, 14:45
            " jestem doktorem inżynierem" Czwarty raz! Już wiemysmile
            • morekac Re: skręciło mnie 11.03.19, 16:45
              Wyryje sobie na nagrobku. Na Wólce Węglowej są takie z lat 70 "tu spoczywa mgr Jerzy Pipsiński" itp.
              A ta każe wyryć "doktor magister inżynier Grażyna Kowalska".
              • hanusinamama Re: skręciło mnie 12.03.19, 09:52
                Nie wyryje. Pytałam odpowiedzi nie dostałam. Juz pomijam ze po dr nie pisze sie mgr.
                Nie podpisuje sie tak w pisma zawodowych, w mailach tez nie. Natomiast wiem ze na konferencjach tak sie przedstawia. Wczoraj rozmawiałam z kolezanką nadal pracującą na uczelni i powiedziała, ze jedna z dziewczyn poczuła sie dotknieta jak ją przedstawiono doktor i poprawiła ze jest doktorką...
                • morekac Re: skręciło mnie 12.03.19, 13:27
                  >po dr nie pisze sie mgr.

                  Kamieniarzowi wszystko jedno, co ma wykuć.
      • nickbezznaczenia Re: skręciło mnie 11.03.19, 20:36
        Historia Magistra vitae est. I już masz odpowiedź na jedno ze swoich pytań.
        • taki-sobie-nick Re: skręciło mnie 11.03.19, 22:32
          nickbezznaczenia napisał(a):

          > Historia magistra vitae est. I już masz odpowiedź na jedno ze swoich p
          > ytań.

          Ale to łacina.
        • hanusinamama Re: skręciło mnie 12.03.19, 09:52
          Ale to jest łacinski wyraz. I koncówka wynikająca z deklinacji.
          • nickbezznaczenia Re: skręciło mnie 12.03.19, 19:52
            A ska my mamy ten wyraz w języku polskim?
            UFO nam użyczyło?
    • kropkacom Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:41
      www.rzeczovnik.pl/2016/04/co-z-tymi-zenskimi-koncowkami-zawodow-uczmy-sie-od-czechow/
      • asfiksja Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:44
        No ale musisz przyznać, że czeska Sofia Lorenova (jeszcze z taką specyficzną czeską wymową) brzmi trochę komediowowink
        • kropkacom Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:49
          Nie no, to jest fatalne. Nie raz i nie dwa musiałam się zastanawiać o kogo chodzi big_grin
    • joanna_poz Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:44
      jak daleko posuną się dziennikarze

      odpowiadam - ostatnio w jakimś programie tv została zapowiedziana GOŚCINI.
      też osłupiałam..
      • ficus_carica Re: skręciło mnie 11.03.19, 12:12
        A mogli powiedzieć gościówa 😀
    • angazetka Re: skręciło mnie 11.03.19, 11:50
      A w ogóle w naukach społecznych coraz powszechniejsze jest pisanie każdorazowo "badacze i badaczki" albo wręcz używanie zamiennie form męskich i żeńskich jako uniwersalnych dla określenia wszystkich przedstawicieli danego zawodu. Takie straszne gendery.
    • joaz Re: skręciło mnie 11.03.19, 14:52
      samochodem kieruje kierowczyni- znalazłam taki podpis pod przedwojennym zdjęciem z jakiegoś rajdu samochodowego z udziałem pań.
      Poza tym skoro może być nauczycielka, katoliczka, tramwajarka to może może być i prezydentka.
      Kwestia osłuchania
    • ira_08 Re: skręciło mnie 11.03.19, 20:19
      Najpierw sprawdź, co to znaczy "nowomowa", a potem niech cię skręca dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka