chocolatemonster
28.03.19, 10:36
glosy niektorych lektorow czytajacych ksiazki (lub ich 'maniera'). Uwielbiam Piotra Fronczewskiego ale jego czytania Harrego Pottera nie dalam rady zdzierzyc. Za to Stephen Fry to cud-miod. Teraz slucham 'thrillera'( i chyba odpuszcze). Czyta Anna Cieslak. Zaloze sie, ze wiekszosc facetow ma erekcje na samo brzmienie jej glosu ale ja nie daje rady. Raju...jak mnie ona irytuje! Tak samo, gdy sluchalam 'Domu Jetki' czytanego przez pana o ciekawym imieniu (nazwiska nie pamietam) -Milogost. Glos niezly ale ta maniera...Natomiast bardzo podobala mi sie Julia Kaminska czytajaca opowiadanie z universum Wiedzmina. Przecudnie! Tez macie swoich ulubionych lektorow (i tych mniej ulubionych)?