andaba
31.03.19, 22:22
Zwątpiłam dziś w moją znajomość znaczenia tego słowa.
Rozmawiałam z pewną panią, która obgadywała inną panią i zachwycała się jej synem, jaki ułożony. Ja sama syna owego pamiętam jako niezłe ziółko, ale ucieszyłam się, że odmieniony.
No cóż, do momentu, gdy rozwinęła myśl... Mianowicie uroczy synek mówił do swojej matki "Jak się zachowujesz" "Nie zachowuj się jak patolka" "zamknij się już" itp.
Nigdy nie uznałabym, że chłopiec, który tak się odnosi do matki, w dodatku w towarzystwie, nawet podpitej, jest "ułożony" (z tego co słyszałam matka nie robiła nic skandalicznego, ot, rozmawiała, może zbyt głośno i zbyt wesoło, ale na imprezie, nie na wywiadówce).
Ogólnie jestem wrogiem alkoholu, picia przy dzieciach nie uznaję, ale jednak takie scharakteryzowanie dzieciaka ubliżającego matce mną wstrząsnęło. Dzieciak ma 16 rok.