Mam w gronie bliskiej rodziny takiego mężczyznę. Zaraz podam parę przykładów z życia i powiedzcie mi proszę czy to normalne czy raczej coś nie halo.
Jak jedziemy do CH z jego żoną, to on w każdym sklepie idzie na dział męski popatrzeć na ciuchy. Potem ją wola i pokazuje co znalazł.
W każdym sklepie z butami znajduje buty, które albo już ma albo ma podobne i nie omieszka o tym nam powiedzieć.
Zwraca uwagę jak są ubrani inni mężczyźni w tv lub mieście i często zapamiętuje jakiś strój, a potem dąży do tego, żeby samemu go skompletować. Też o tym mówi.
Planuje na głos jak się ubierze na wakacje, które już mają zaplanowane. Np .tą biała koszulkę założę do białych spodni ( tak, tak często się ubiera na biało - biały garnitur +buty 🤦♀️).
Gdy wychodzi z domu to zawsze w koszuli, od niedawna porzucił krawat na wyjścia na bazar. Ale marynarka to zawsze. Nie ma na stanie krótkich spodenek i t-shirtów.
Na każde wyjście z domu ma zaplanowane dzień wcześniej outfit i co najdziwniejsze, że mówi o tym co on ma zamiar założyć i naprawdę długo mu schodzi na tym.
Ze swoją żoną zawsze jest ubrany pod kolor. Sam jest ubrany pod kolor z resztą też.
Jego żona zaczyna się ubierać pod jego styl, żeby nie wyglądać jak dziadówa przy Panu co na bazar zakłada garnitur z krawatem. Dodatkowo Pan lubi kolor czerwony i panterkę, więc taki styl żona przyjęła

Za każdym razem gdy się spotykamy to jest wystrojony jak stróż w boże ciało 😉
Facet przeprowadził się z dużego miasta do mniejszego, wiec może czuje się tu ważniejszy. Czy może kryptogej? 😁To któraś z kolei żona .
Co myślicie? Sory że długie, ale ja bym tak mogła jeszcze w nieskończoność.