kobietawitawas
24.04.19, 21:13
Jestem wściekła jak osa. Noc z głowy.
Mam zaplanowany urlop, wpłacona zaliczkę. Corka pod opieką babci i ojca. Chorwacja autem. A partner właśnie oświadcza że nie chce że za drogo że za daleko itp.
On chce w Polsce albo w ogóle nie musi jechać.
Tak jakby go nie było przy załatwianiu i wypisywaniu karty urlopowej!
I co ja mam zrobić...