Dodaj do ulubionych

Problem szkolny z de..???

25.05.19, 10:49
No drogie panie co byście zrobiły?
Dziecko z czymś się męczy, już dłuższy czas, nie chce powiedzieć co się stało. W końcu po innym szkolnym wydarzeniu pęka i mówi że jakiś czas temu pani postawiła je przed całą klasą bo narozrabiało i kazała pozostałym klaskać.
Mamusi dziubusia idzie do psychologa i mówi że to i to powiedziało dziecko, co robić pani co robić pyta, psycholog zwołuje konfrontację z mamą, ową panią jest i sama psycholog i jeszcze jedna nauczycielka.
Cała sytuacja kończy się tym że 3 panie napadają na mamusię dziubusia, pani która miała uczynić ową rzecz staje się mocno agresywna, psycholog stwierdza że nie czuje zażenowania już bo rodzice przychodzą i mówią bzdury, 3 pani która była na spotkaniu stwierdza że mamunia się czepia.
Dodając pikanterii sytuacji gdy mamunia przez chwilę zostaje sam na sam z 3 panią dowiaduje się że owa pani agresorka czasem za ostro traktuje dzieci.
Obserwuj wątek
    • aaa-aaa-pl Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 10:54
      Co zrobił ów dziubdziuś ?
      • aaa-aaa-pl Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 10:55
        Oczywiście , metoda wychowawcza jest do d....
      • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 10:58
        Gdyby mamusia dziubusia wiedziała to by napisała smile ale nikt nic nie wie, dziubuś też mówi że nie wie, nie ma pojęcia. Dziubuś klasa 3 sp
        • aaa-aaa-pl Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 11:02
          Czyli dziubdziuś wie.Nauczycielka nie wyjaśniła ?
          • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 11:10
            Nauczycielka nakrzyczała na mamusię dziubusia że ona nigdy, że to pomówienia, że taka sytuacja nie miała miejsca
            • taki-sobie-nick Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 22:09
              Ale nie wyjaśniła, co przeskrobał dzikubdziuś?

              Panią za frak i ze szkolnictwa.
              • regego Re: Problem szkolny z de..??? 26.05.19, 07:35
                Skoro się nie przyznaje to jak miała wyjaśnić??
                Nic nie wyjaśniła krzyczała tylko że została pomówiona, wyjaśnień z jej strony nie było żadnych.
        • qwirkle Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 11:08
          Przenieść dziubdziusia do innej szkoły od czwartej klasy. Z dziubdziusia wydusić co się stało i porozmawiać dyscyplinująco.
          • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 11:13
            Dziubusia przewinienia najczęstsze to bieganie po korytarzu albo patrzenie się w okno na lekcjach, a i bawienie się rękawami(własnej bluzy) na próbie do przedstawienia szkolnego innych przewinień nie zgłaszano nigdy.
            • aaa-aaa-pl Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 11:20
              U mnie kiedyś był" dym"- rodzice oskarżyli nauczycielkę, że dziecko specjalnie pchnęła ze schodów.Dziubas zaklinał się, że tak było.Rodzice- nasze dziecko nigdy nie kłamie.Skarga do kuratorium.Analiza monitoringu- dziecko w ostatniej parze, potyka się i upada( nauczycielka szła przed dziećmi).
              • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 11:24
                Właśnie nie chciałam robić dymu, bo są różne sytuacje, dzieciakom czasem się coś wydaje, dlatego poszłam do psycholog żeby ta w jakiś magiczny sposób spróbowała wyjaśnić sytuację. Żeby pomóc dziubusiowi się ogarnąć, a że ma kontakt z innymi dziećmi z klasy spróbowała delikatnie się czegoś dowiedzieć.
                • qwirkle Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 14:04
                  Dobry pomysł, o ile psycholog obiektywna i fachowa. Niemniej po podobnych jazdach, choć dużo większego kalibru, przeniosłam dziecko. W nowej szkole zachowanie miało wzorowe...
            • qwirkle Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 11:24
              regego napisała:

              > Dziubusia przewinienia najczęstsze to bieganie po korytarzu albo patrzenie się
              > w okno na lekcjach, a i bawienie się rękawami(własnej bluzy) na próbie do przed
              > stawienia szkolnego innych przewinień nie zgłaszano nigdy.
              A, ok. Na szczęście koniec roku szkolnego blisko.
              • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 11:27
                Też się cieszę że koniec roku i nie tylko ja smile Jednak mam moralniaka bo zostałam potraktowana jak wariatka.
                • jematkajakichmalo Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 11:33
                  No to masz jeszcze całą klasę za świadków... Skoro dziubdzius musiał stać a oni klaskali, to chyba to mogą potwierdzić/zaprzeczyć?
                  • milva24 Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:08
                    No właśnie, a co mówią inne dzieci?
                    • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:14
                      Nikt ich nie pytał bo kto miał spytać?? Pani psycholog broni nauczycielki, nauczycielka która to zrobiła się nie przyzna, pani 3 niby ma pytać ale nie widzi takiej potrzeby... Po głębokim oddychaniu i przetrawieniu sprawy uznaje że nie da się nic w polskiej szkole, że te "więzi" zależności i przynależności są zbyt głęboko zakorzenione.
                      • qwirkle Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 14:05
                        Zdecydowanie przenieś dziecko.
                      • nangaparbat3 Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 15:03
                        w szkole jest jak w KK. Broni się swoich. Po prostu instytucje, grupy zawodowe się bronią. To samo z błędami lekarskimi. W policji. Zreszą nie sądzę, żeby gdzie indziej było inaczej sad
                        Ludzi, którzy się przeciwstawiają, usuwa się, albo tylko ośmiesza, albo wszczyna mobbing.

                        Bardzo współczuję Tobie i Synkowi.

                        Jesli masz możliwość, dowiedz się, kto będzie go uczyć od czwartej klasy. Póki co konkretny nauczyciel ma większe znaczenie niż szkoła, może nie trzeba zmieniać. Popytaj o polonistę, matematyka i wychowawcę - starsze dzieci, ich rodzice zazwyczaj wiedzą, czego się można spodziewac.
                        • zetkaad Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 15:09
                          Mam dokładnie takie samo zdanie. Przywracasz mi trochę wiarę w nauczycieli 😘
                          • zetkaad Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 15:13
                            I jeszcze wydaje mi się, że nauczyciele, zwłaszcza małych grajdołkach, nie mogą się pogodzić z upadkiem ich autorytetu. Jak kk. Nie są nastawieni na dialog tylko autorytarme rządy. A społeczeństwo się zmieniło
                        • qwirkle Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 15:31
                          nangaparbat3 napisała:

                          > Popytaj o polonistę, matematyka i wychowawcę - starsze dzieci, ich rodzice
                          > zazwyczaj wiedzą, czego się można spodziewac.


                          W założeniu bdb pomysł. Ale autorka napisała, że wychowawczyni jest nauczycielem wspomagającym i będzie mieć wychowawstwo do końca 8 klasy...
                      • dziennik-niecodziennik Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 15:34
                        > Nikt ich nie pytał bo kto miał spytać??

                        Ty?...
                        • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 15:50
                          Już pisałam że ja pytałam trójki dzieci
                • taki-sobie-nick Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 22:11
                  regego napisała:

                  > Też się cieszę że koniec roku i nie tylko ja smile Jednak mam moralniaka bo został
                  > am potraktowana jak wariatka.

                  Chyba sfrustrowana jesteś tongue_out moralniak to wyrzuty sumienia. Zostałaś, istotnie.
          • mgla_jedwabna Re: Problem szkolny z de..??? 28.05.19, 09:29
            Może się nie dać wydusić, jeśli mądra inaczej pani jest emocjonalnie na poziomie "strzelam focha, a ty siè domyślaj, potem się obrażę i nakrzyczę, a w ogóle to nic takiego się nie stało, kłamiesz". Bardzo możliwe, że dzieciak na pytanie "za co?" usłyszał "już ty dobrze wiesz za co" albo podobnie.
            • regego Re: Problem szkolny z de..??? 28.05.19, 10:00
              Doskonale opisałaś to co się dzieje i to co ja już od jakiegoś czasu staram się wyjaśnić. Tak dokładnie to wygląda, na 10 przypadków krzyku na dzieci w 2 wiedzą za co się na nich krzyczy w pozostałych nie mają pojęcia.
      • nangaparbat3 Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 14:52
        aaa-aaa-pl napisał:

        > Co zrobił ów dziubdziuś ?

        To nie ma znaczenia.
    • oqoq74 Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:04
      Czyli nic nie zostało wyjaśnione, a matka została zjechana, że próbuje ustalić co się stało. Super.
      Może lepiej faktycznie rozejrzeć się za inną szkołą.
      • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:38
        Dokładnie tak jest, wyszłam z tego spotkania wyprana psychicznie i upokorzona, z przekonaniem że debile rodzice czepiają się świetnej szkoły - od 2 lat ma opinię najgorszej szkoły w mieście z której jest najwięcej skarg do kuratorium, w styczniu była kontrola z ministerstwa po skardze rodzica z mojej klasy, kontrola dla szkoły była druzgocąca jednak wszystko zostało jak na razie bez zmian.
        • qwirkle Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 14:06
          Niech zgadnę, prawy brzeg miasta stołecznego?
    • milva24 Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:11
      A znasz inne dzieci z klasy swojego? Podpytaj czy taka sytuacja miała miejsce. I weź pod uwagę, że Twoje dziecko mogło skłamać na odczepnego bo wsydzi się/boi powiedzieć o co tak naprawdę chodzi.
      • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:17
        Biorę to pod uwagę, pytałam inne dzieci (te które znam i mogę spokojnie zapytać, nie wszystkie oczywiście) dowiaduję się że pani ciągle krzyczy, za bieganie szarpie, często innym klaszczą więc nie kodują komu za co.
        • milva24 Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:21
          I sądzisz, że skoro to tak częsty proceder w klasie Twojego dziecka to przeżywałby aż tak bardzo? Podrąż jeszcze ale delikatnie bo może chodzić o coś innego zupełnie nie związanego ze szkołą.
          • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:33
            Jeżeli to był jego pierwszy raz(stał na środku) a z tego co mówi był to się nie dziwię że przeżywa.
        • little_fish Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:27
          Zaraz, zaraz... Dzieci często klaszczą, nawet już nie kodują komu i za co, a pani twierdzi "że ona nigdy"? No to może to warto skonfrontować?
          • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:39
            No to po tych rewelacjach byłam właśnie w szkole żeby to skonfigurować i skończyło się jak wyżej.
            • little_fish Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:44
              Być może trzeba było wziąć innych rodziców, których dzieci potwierdzały ten rytuał klaskania. Bo tak byłaś sama - pani powiedziała, że ona nigdy i tyle
              • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:50
                Tak mogłam zrobić gdyby nie fakt że rodzice nie chcą się dobrowolnie pchać w bagienko zwane szkołą, stając w imieniu innego dziecka. A część rodziców uważa że trudno takie ma metody wychowawcze pani i nic tego nie zmieni oni dostawali linijką po rękach i było dobrze...
                • little_fish Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 18:15
                  Jak to innego dziecka? Liczą na to, że ich własne nigdy nie zostanie wyklaskane?
                  • nangaparbat3 Re: Problem szkolny z de..??? 26.05.19, 07:41
                    Jest coraz więcej ludzi, którzy nie rozumieją, że na przykład oklaski mogą być upokorzeniem. Zwłaszcza kiedy tylko o tym słyszą, a nie przeżywają osobiście. W dodatku chodzi o dzieci. Dla części ludzi wszystko co dotyczy dzieci jest mniej ważne.
                  • taki-sobie-nick Re: Problem szkolny z de..??? 26.05.19, 21:26
                    little_fish napisała:

                    > Jak to innego dziecka? Liczą na to, że ich własne nigdy nie zostanie wyklaskane
                    > ?

                    Prawdopodobnie w ogóle nie myślą, póki ich dzieciom krzywda się nie dzieje.
                    • regego Re: Problem szkolny z de..??? 27.05.19, 08:57
                      O to to. A nawet jeżeli się dzieje to jest lęk przed szkołą, bo ciągle tli się nadzieja że pani się zmieni, albo więcej nie zwyzywa ich dziecka(sytuacja autentyczna w klasie, mama dziecka ciągle ma nadzieję że ten 4 raz był ostatnim) Niestety tak to wygląda w szkole. Jestem "dopiero" drugim rodzicem który coś próbuje zmienić, a wyszło jak wyszło. Dodam że w klasie jest 15 dzieci, więc dwoje na 15 to fajną średnią ma owa pani wspomagająca.
        • nangaparbat3 Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 15:05
          Jeśli klaskanie jest metodą, warto zgłosić do kuratotium. Najlepiej więcej rodziców, nie Ty jedna, i nie na pojedyncze zdarzenie, tylko na metodę. Plus krzyki i szarpanie, oczywiście.
        • owmordke Re: Problem szkolny z de..??? 26.05.19, 11:30
          regego napisała:

          > Biorę to pod uwagę, pytałam inne dzieci (te które znam i mogę spokojnie zapytać
          > , nie wszystkie oczywiście) dowiaduję się że pani ciągle krzyczy, za bieganie s
          > zarpie, często innym klaszczą więc nie kodują komu za co.

          Trzeba bylo na telefon nagrac te dzieci jak mowily co sie dzieje w klasie, potem wyedytwac video zeby nie bylo widac twarzy i poscic na spotkaniu z psycholog.
          • regego Re: Problem szkolny z de..??? 26.05.19, 11:50
            Dziś już wiem że w szkole trzeba wszystko nagrywać, bądź prosić o wszystko na piśmie. Niestety założenie jest takie że wszyscy kłamią nauczyciele mówią prawdę... Szkoda bo uważam takie rozwiązanie za najgorsze z możliwych, niestety po prostu w sprawach nieprawidłowości w szkole innego wyboru nie ma.
            • taki-sobie-nick Re: Problem szkolny z de..??? 26.05.19, 21:34
              regego napisała:

              > Dziś już wiem że w szkole trzeba wszystko nagrywać, bądź prosić o wszystko na p
              > iśmie.

              Zaraz się okaże, że nagrywanie jest zabronione, a na piśmie ci nie dadzą.
              • regego Re: Problem szkolny z de..??? 27.05.19, 09:04
                Raczej nie mogą wiedzieć że nagrywam, nie będzie to dowód w sprawie ale podejrzewam że chętnie mimo wszystko posłuchają tego.
                • taki-sobie-nick Re: Problem szkolny z de..??? 28.05.19, 02:07
                  regego napisała:

                  > Raczej nie mogą wiedzieć że nagrywam, nie będzie to dowód w sprawie ale podejrz
                  > ewam że chętnie mimo wszystko posłuchają tego.

                  Przy okazji, skoro już rozmawiamy. "Problem z de" jest okropnym wyrażeniem (i nie chodzi o samą "d..."), można też mówić: problem bez sensu, problem nieistotny, niewielki problem.
                  • regego Re: Problem szkolny z de..??? 28.05.19, 09:47
                    taki-sobie-nick napisała:

                    > regego napisała:
                    >
                    > > Raczej nie mogą wiedzieć że nagrywam, nie będzie to dowód w sprawie ale p
                    > odejrz
                    > > ewam że chętnie mimo wszystko posłuchają tego.
                    >
                    > Przy okazji, skoro już rozmawiamy. "Problem z de" jest okropnym wyrażeniem (i n
                    > ie chodzi o samą "d..."), można też mówić: problem bez sensu, problem nieistotn
                    > y, niewielki problem.

                    Zgodzę się w 100% jednak post był pisany w ogromnych emocjach (nie do końca dobre wytłumaczenie) a ja się poczułam po tej rozmowie z szanownym gronem pedagogicznym jak g... Niestety tak to wyglądało i tak oto powstał tytuł
                • arwena_11 Re: Problem szkolny z de..??? 28.05.19, 07:56
                  Będzie dowodem. Tak jak dowodem były nagrania jak nauczycielka zaklejała dzieciom usta taśmą klejącą.

                  Gdyby oficjalnie powiedzieli, że nagrywają - to by nic nie zrobiła. A tak udało się jej udowodnić winę.
        • hanusinamama Re: Problem szkolny z de..??? 27.05.19, 13:43
          Ja bym zapytała co przeskrobało dziecko....
    • zetkaad Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:38
      Mam jak najgorsze doświadczenia ze szkołą. Pani dogadywała i wyśmiewała. Po poł roku dziecko bało się chodzić do szkoły. Pedagog, wychowawca i dyrektor nie widzieli problemu. Wizyta z kuratorium była skuteczna.
      • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:42
        U nas była wizyta z kuratorium wysłana z ministerstwa
        w styczniu skończyła się ogromną listą zaniedbań szkoły które mają być "naprawione". Mamy koniec maja a ja przychodzę z problemem...
        • zetkaad Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:49
          Możesz przepisać dziecko? Choć ja średnio wierzę, ze gdzieś jest lepiej 😞
          • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 12:53
            Będę próbować ale to nie takie niestety proste w tym roczniku. Klas jest mało albo wcale. A załamana jestem dodatkowo bo dziecko związane mocno z klasą (dzieciaki w klasie naprawdę fajne się trafiły), a pani agresorka ma być z tą klasą do 8 jako wychowawca bo jest to nauczyciel wspomagający...
            • qwirkle Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 14:08
              regego napisała:

              A załamana jestem dodatkowo bo dziecko związane mocno z klasą (dziec
              > iaki w klasie naprawdę fajne się trafiły), a pani agresorka ma być z tą klasą d
              > o 8 jako wychowawca bo jest to nauczyciel wspomagający...

              Ależ fachowiec Wam się trafił uncertain...
              • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 14:31
                Trzeba mieć mnóstwo szczęścia żeby po rewelacyjnym przedszkolu trafić w takie bagno 😔
                • rulsanka Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 15:16
                  Nauczyciel wspomagający nie ma żadnego wpływu na klasę. Przynajmniej u nas.
                  • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 15:27
                    U nas niestety ma ogromny bo pani wspomagająca od zawsze uczyła klasy 1-3, chyba czuje się zdegradowana i niedoceniona, bo gdy nie ma nauczyciela głównego pani ta prowadzi lekcję i wtedy wspomagania nie ma, dodatkowo od 4 klasy będzie wychowawcą.
                    • rulsanka Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 16:17
                      Oj to słabo. U nas była fatalna wychowawczyni w klasach 1-3. A od klasy 4 jest nauczycielem wspomagającym, ale tylko na papierze. Natomiast to, co zepsuła, ciągnie się nadal, choć nie aż w takim stopniu jak było.
        • black.emma Re: Problem szkolny z de..??? 29.05.19, 09:31
          To się świetnie składa. Rozmawiaj z dyrektorem, a jak nie pomoże to pisz do kuratorium.
      • whitney85 Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 18:09
        Ja mam obecnie taki problem, pani niszczy mi dziecko, ośmiesza, ignoruje, komentuje, daje innym przyzwolenie na mobbing. Dziecko nie sprawia problemów wychowawczych, jest raczej wycofane. Nikt z rodziców nie stanie po mojej stronie, jak wyrażam wątpliwości, patrzą na mnie jak na roszczeniową głupia babę . Dziecko boi się zmienić klasę z powodu wcześniejszych nieciekawych doświadczen z rówieśnikami. A nauczycielka w rozmowie ze mną zawsze wszystkiego się wypiera i ze mnie próbuje zrobić debila. Dodam że to edukacja wczesnoszkolna.
        • milva24 Re: Problem szkolny z de..??? 28.05.19, 09:33
          Nie zostawiaj tak tego! W ostateczności zachęć dziecko do zmiany klasy.
        • zetkaad Re: Problem szkolny z de..??? 28.05.19, 18:54
          Ja moją sprawę tez próbowałam grzecznie, miło i spokojnie rozwiązać i to był mój błąd. Trzeba być najbardziej roszczeniowym rodzicem na jakiego Cię stać. Wszystko załatwiać na piśmie i straszyć kuratorium!
          Moje dziecko wreszcie bez strachu chodzi do szkoły 😀
    • ichi51e Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 14:14
      Nie zeozumialam co sie stalo (T_T)
      • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 14:25
        Więc w szybkim skrócie dziecko rozrabia(nie umiem ustalić co zrobiło bo dziecko nie wie, a pani twierdzi że nie było takiej sytuacji), pani jako karę stawia je przed klasą i karze klasie klaskać. Idę do psychologa żeby spróbował wyjaśnić co się stało bo dziecko przeżywa. Psycholog nic nie wyjaśnia informuje panią która postawiła dziecko przed klasą że byłam z taką skargą. Jestem wezwana na konfrontację do szkoły tydzień po skardze, na spotkaniu jestem ja pani o którą chodziło, psycholog i jeszcze jedna nauczycielka (też uczy moje dziecko). Wszyscy mają coś do powiedzenia pani przez którą cała sytuacja wyniknęła zaczyna krzyczeć, że czuje się zniesławiony i że jest niewinna, wszystkie panie naskakują na mnie. Po czym pani psycholog wygłasza złotą myśl na zakończenie spotkania że nie gorszy ją moje zachowanie bo rodzice przychodzą do szkoły z takimi bzdurami często.
        • malgo21 Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 15:16
          Skoro ciebie spotkanie z paniami tyle kosztowało to zabrałabym dziecko do innej szkoły. Ono sobie tym bardziej nie poradzi z takim zachowaniem.
        • ichi51e Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 16:29
          Jakies wariatki. Niesmak.
        • jowita771 Re: Problem szkolny z de..??? 29.05.19, 11:59
          Taki a nie inny skład na zebraniu to nie przypadek, jest pani, o którą chodzi oraz jej koleżanki w charakterze wsparcia, a po drugiej stronie - Ty jedna. Trzeba było na spotkanie zaprosić jeszcze dyrektora i oznajmić, że jeśli będzie potrzebne jeszcze jedno spotkanie, to postarasz się, żeby był obecny ktoś z kuratorium.
          Ja bym jeszcze spróbowała teraz sprawę poruszyć u dyrekcji, nie zostawiaj tego. Pani nauczycielka minęła się z powołaniem i to bardzo.
          • jowita771 Re: Problem szkolny z de..??? 29.05.19, 12:00
            I jeszcze jedno - czy szkolny psycholog może po rozmowie kogoś wtajemniczać w szczegóły?
    • lidek0 Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 14:14
      Nie wiem co zrobiło Twoje dziecko bo tak nagmatwałaś, że aż trudno cokolwiek zrozumieć ale zapytałabym inne dziecko czy taka sytuacja miała miejsce. Porozmawiałabym z nauczycielką w obecności dziecka /dziecko już i tak ma przechlapane/.
      • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 14:28
        Wyżej napisałam że nie mam pojęcia co zrobiło, dziecko pytane mówi że nie wie też (to się zdarza często że dzieciaki nie wiedzą za co owa pani krzyczy nie tylko mój). Dziecko bardzo boi się tej pani więc jeżeli zrobię w ten sposób to skończy się że nic nie powie. Troje dzieciaków z klasy pytanych o sytuację mówi że pani zawsze krzyczy, a w klasie klaszczą często.
        • hanusinamama Re: Problem szkolny z de..??? 27.05.19, 13:45
          Nie no bez przesady Dziecko wie ze cos nawywijało a nie wie co??? Ja rozumiem ze sie wierzy swojemu dziecku...ale bez przesady.
    • umi Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 16:23
      Możliwe są dwa warianty:
      1. dziecko coś tam zrobiło i wstydzi się tego na tyle, że się nie chce przyznać. Niezależnie od tego nieszczęsnego klaskania.
      2. pani wywiera presję tak dużą, że dziecko reaguje nerwowo na całą sytuację i wtedy może po prostu wypierać to, co się stało.
      Jest jeszcze wersja trzecia, ze pani bardzo nerwowa zrobiła akcję profilaktycznie, łapiąc niewinnego lub ganiajacego np. z innymi dziecmi, ale nie bardzo w to wierzę, bo jak rozumiem akcja z klaskaniem jest takim pokazowym ukaraniem w przypadku jakiegoś niewłaściwego zachowania.
      Jeśli chcesz sie dokopac do tego, co naprawde sie stało, mozesz spróbowac z psychologiem poza szkoły (nie będzie konfliktu interesów). Gdyby się okazało, że "metody wychowawcze" pani robią jakieś duze spustoszenie w psychice dziecka, warto wziąć chociaz opinię na pismie. A jeśli dzieciak faktycznie coś tam zrobił źle oprócz zachowania pani, to tez bedziesz wiedziała, dla siebie. Warto takie rzeczy wiedzieć, potem wiadomo czego oduczac i jak tłumaczyć.
      A przenieść swoją drogą, najprostrze i nie kopiesz sie z koniem.
    • agrypina6 Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 16:29
      Pisz skargę do kuratorium. Pani ewidentnie nie nadaje się do kontaktów z dziećmi. Może niech idzie do innej pracy, jak wielu innych nauczycieli, podobno.
    • berdebul Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 16:54
      To nie jest problem z de. Pogadaj z innymi rodzicami, zwłaszcza jak klasa fajna. Pani należy zrobic dżihad. Zaangażuj dyrekcję, kuratorium, jak trzeba (szarpie dzieci...) to policję. Babsko czuje się bezkarne. Wrzuciłabym tez dyktafon do plecaka dziubdziusia.
      • jla-2 Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 19:15
        dokładnie, to nie jest problem z de...,

        juz mialam Ci proponować te metode
        gazetawroclawska.pl/skandal-w-szkole-w-szczodrem-nauczycielka-zakleila-uczniom-usta-tasma-nagranie/ar/3778693

        po czym przy okazji znalazlam tez ten artykul
        wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,19133458,po-skandalu-w-szkole-w-szczodrem-przyznano-nagrode-dyrektorce.html?disableRedirects=true

        i ręce mi opadły

        niemniej , coś powinnaś zrobić, bo nie ma co liczyć, że jakoś samo sie ułozy,

        co do przeniesienia, jesli twierdzisz, ze klasa fajna, to to też w obecnych czasach jest bardzo cenne, bo mozesz wpasc z deszczu pod rynne, jesli chodzi o nauczycieli plus trafic na jakies konflikty wsrod dzieci, dlatego sprobuj jeszcze powalczyc w tej szkole
      • regego Re: Problem szkolny z de..??? 25.05.19, 20:40
        Czuje się bezkarnie bo szkoły zrobiły się trochę jak mafia bronić swego a jak się nie da wystawić najsłabsze ogniwo na pożarcie(młody nauczyciel, nie lubiana koleżanka). Rodzice to zło wcielone i powód do zażenowania szanownej kadry pedagogicznej a dzieciaki to niestety mały element potrzebny tylko do tego żeby brać kasę, ogólnie dziecko w części szkół jest elementem zbędnym i kłopotliwym i jeżeli dziecko lub rodzic sprawia kłopoty należy wyeliminować.
    • arwena_11 Re: Problem szkolny z de..??? 26.05.19, 08:03
      Zasada podstawowa - od szkolnych psychologów trzymać się z daleka. Nie wiem komu mają pomagać - ale na pewno nie dzieciom. Zawsze wierzą nauczycielom.

      Mamusia dziubdziusia popełniła podstawowy błąd- nie napisała skargi do dyrekcji. Konfrontacja powinna odbyć się na zasadzie dziubdziuś, mamusia, nauczycielka i dyrekcja.

      Zmieniłabym szkołę dziecku - ta jest beznadziejna, sądząc po sposobie rozwiązania problemu
      • regego Re: Problem szkolny z de..??? 26.05.19, 09:45
        Niestety masz 100% racji, niestety dlatego bo głupia liczyłam że po kontroli z ministerstwa szanowne panie padagożki wezmą się trochę w garść. Zostałam potraktowana dokładnie jak rodzice którzy ową skargę napisali i co z tego że kontrola zakończyła się fatalnie dla szkoły, po prostu kwiat inteligencji Polski nie uczy się na błędach.
    • pade Re: Problem szkolny z de..??? 27.05.19, 13:52
      Po pierwsze, na takie spotkania (chociaż nigdy nie byłam w szkole bo dziecko coś zbroiło, tylko dlatego, ze to nauczyciel zbroiłsmile), idę z mężem. Oboje jesteśmy rodzicami, to raz. Dwa, chodzi właśnie o to, by nie było huzia na józia, siła złego na jednego.
      Po drugie. Cokolwiek by dziecko nie zrobiło, metoda na ośmieszenie jest: nieskuteczna, przemocowa, ucząca pozostałe dzieci, że w grupowym wyśmiewaniu (w dalszych latach w hejcie) nie ma nic złego.
      Reasumując, nauczycielka dostałaby ode mnie burę. Ba, jeśli by nie wytłumaczyła się przede mną porządnie i nie objaśniła klasie, że metoda jaką dobrała była wynikiem jej frustracji i bezsilności i jest absolutnie niedopuszczalna, poszłabym do dyrekcji.
      • regego Re: Problem szkolny z de..??? 28.05.19, 09:57
        Gdyby tatuś był w pobliżu to by na 100% był ze mną, niestety tatuś dziecka jest daleko. Druga rzecz owszem bure dostała i co z tego jak zebrali się pedagodzy którzy postawili sobie za cel udowodnić mamusi że jest głupia i się nie zna, a koleżanki się broni i koniec. Dziś wiem że słabo to rozegrałam i mogę tylko żałować że chciałam być grzeczna i miła a jednocześnie wyjaśnić sprawę ważną dla mnie i dziecka. Niestety mogę tylko żałować i myśleć co dalej z tym zrobić, bo pani wspomagająca jest mocno nie stabilna emocjonalnie. Wypłynęła też sprawa poprzedniej jej klasy w której była wspomagającą, okazało się że po 3 klasie dzieciaki zniknęły a te co zostały są już w innych klasach (przepraszam za klasowanie wink ) a pani wtedy poszła na roczny urlop zdrowotny, żeby objawić się w 3 klasie mojego dziecka i być z nimi do 8. Poprzednia pani wspomagająca (w 1 i 2) została odsunięta żeby zrobić miejsce dla powracającej.
        • pade Re: Problem szkolny z de..??? 28.05.19, 10:11
          Ja nie jestem miła, kiedy ktoś sekuje moje dziecko. Jestem spokojna, ale stanowcza i nie pozwolę sobie wmówić, że czarne jest białe.
          Umów się na rozmowę z dyrektorem szkoły (najlepiej z marszu i nie wtajemniczaj w to nikogo, żeby dyr nie zawołała znów pedagog). Ale wcześniej ułóż sobie wszystko, co chcesz powiedzieć. Ja spisywałam najważniejsze rzeczy w punktach. Opisz zachowanie na przykładach, nie używaj ocen, powtarzaj słowa "pedagog", "dobry przykład", "niewychowawcze". Po prostu, wyjaśnij pani/panu dyr że takie zachowania są niedopuszczalne i to pani wspomagająca powinna ponieść konsekwencje. Opisz to, co zrobiłaś do tej pory, czyli rozmowę z panią pedagog. Opowiedz jak trzy osoby zaatakowały Ciebie, próbując Ci udowodnić, że nic się nie stało. Zacytuj panią pedagog (rodzice mają problemy itd.) Powiedz, że chcesz być poinformowana na piśmie o krokach jakie dyr podejmie w związku z tą sprawą. Podkreśl, że tego tak nie zostawisz i jeśli sprawa nie zostanie pozytywnie załatwiona, czyli pani nie wyjaśni dzieciom, że nie można nikogo ośmieszać i nie zaprzestanie innych zachowań, które wymieniłaś, zgłosisz sprawę wyżej.
          Przygotuj się, bądź spokojna ale stanowcza. To bardzo ważne. Nie daj sobie wmówić, że nic się nie stało.
          Miałam podobną sprawę w gimnazjum syna i pani katechetka, która go obraziła, najpierw wiła się ze wstydu przede mną i dyrektorem, a potem musiała przeprosić moje dziecko. Zostałam też zapewniona, że ta sprawa nie odbije się w żaden negatywny sposób na moim dziecku. Tego też się należy domagać, gdyby takie zapewnienie nie padło.
          • pade Re: Problem szkolny z de..??? 28.05.19, 10:13
            ps. wyjaśniać nie ma czego, pani ośmieszyła dziecko publicznie, to nie jest sprawa do wyjaśniania tylko do potępienia i zapewnienia, że więcej się nie powtórzy
        • jla-2 Re: Problem szkolny z de..??? 28.05.19, 18:17
          a nie ma szans, aby tatuś przyjechal, stara prawda w negocjacjach: przynajmniej rownowaga a najlepiej przewaga liczebnasmile

          zgadzam sie z pade, dodatkowo po Twoich doswiadczeniach wlaczylabym dyktafon w telefonie, bez zakładania, że to wykorzystam, tak na wszelki wypadek po prostusmile
          • regego Re: Problem szkolny z de..??? 29.05.19, 09:01
            Tatuś będzie w następnym tygodniu na rozmowie podsumowującej, już o to zadbałam. Oczywiście szanowne panie nic nie będą wiedziały że nie przyjdę sama, taka mała niespodzianka dla nich. Co do dyktafonu rozejrzałam się w temacie, nigdy nie szukałam takich rzeczy i bardzo mnie cieszy że technika tak poszła do przodu. Zamierzam nagrać kilka dni, bardziej dla siebie żeby wiedzieć jak to wszystko tam wygląda, nie chce tego wykorzystywać bo ogólnie uważam nagrywanie za coś okropnego, niestety nie widzę innej możliwości żeby dowiedzieć się co jest grane w szkole. Dziecko przychodzi ze szkoły smutne nic nie chce mówić ale widzę że coś jest nie tak.
            • janja11 Re: Problem szkolny z de..??? 29.05.19, 09:18
              Na telefon ściągniesz aplikację z nagrywaniem. Tylko pamiętaj o dyskretnym włączeniu przed wejściem.
    • janja11 Re: Problem szkolny z de..??? 28.05.19, 14:28
      Piętnowanie dzieciaka przed całą klasą świadczy jak najgorzej o nauczycielce, jakkolwiek było i jest stosowane chętnie przez nauczycieli. Takich mamy nauczycieli.
      Mamy XXI wiek, a szkoła nadal tkwi w XIX wiecznym skansenie.

      Cokolwiek by dzieciak zrobił, taka kara jest wyjątkowym upokorzeniem dzieciaka.
      Konsekwentnie powinno się domagać od nauczyciela takich samych publicznych przeprosin.
    • kanna Re: Problem szkolny z de..??? 29.05.19, 09:21
      Pisze pismo do dyrektora z opisem całej sytuacji - najpierw sytuacji na lekcji, potem spotkania z paniami.
      (Po napisaniu daję je komuś do przeczytania, żeby mi wykreślił zbytnio emocjonalne zdania)

      Składam pismo w sekretariacie, biorę potwierdzanie na kopii. W piśmie proszę o pisemną informację, jakie kroki zostały podjęte.

      Jeśli pismo zwrotne mnie zadowala (jest rzeczowe) monitoruje po prostu sprawę.
      Jak nie - dyrektorka idzie w zaparte, bagatelizuje itp. , śle oba pisma do Kuratorium, informując o tym dyrekcję.

      Oraz zabieram dziecko, bo jeśli dyrektor bagatelizuje przemoc psychiczną (a tym jest stawianie dziecka przed klasą) to znaczy, ze ta szkoła mojemu dziecku nie zapewni opieki.

      I technicznie nie ma znaczenia, co dziecko zrobiło.
      • regego Re: Problem szkolny z de..??? 29.05.19, 09:32
        Taki mam plan ale najpierw po cichutko chce załatwić nową szkołę od września co nie jest proste w tym roczniku sad
    • regego Re: Problem szkolny z de..??? 23.06.19, 21:09
      Podsumowanie...
      Dziecko od września idzie do nowej szkoły(samo bardzo chciało zmienić szkołę, oby było lepiej), pani wspomagająca jest śmiertelnie obrażona na mnie, oczywiście zupełnie nic nie zostało wyjaśnione.
      Oto właśnie wspaniali nauczyciele uczący i wychowujący nasze dzieci.
      • milva24 Re: Problem szkolny z de..??? 23.06.19, 21:46
        regego napisała:

        > Podsumowanie...
        > Dziecko od września idzie do nowej szkoły(samo bardzo chciało zmienić szkołę, o
        > by było lepiej), pani wspomagająca jest śmiertelnie obrażona na mnie, oczywiści
        > e zupełnie nic nie zostało wyjaśnione.
        > Oto właśnie wspaniali nauczyciele uczący i wychowujący nasze dzieci.

        Ja akurat na nauczycielki mojej córki nie mogę narzekać. Bardzo w porządku kobiety.
        • milva24 Re: Problem szkolny z de..??? 23.06.19, 21:47
          A Wam życzę, żeby się ułożyło w nowej szkole.
      • kub-ma Re: Problem szkolny z de..??? 24.06.19, 09:00
        regego napisała:

        > Podsumowanie...
        > Dziecko od września idzie do nowej szkoły(samo bardzo chciało zmienić szkołę, o
        > by było lepiej), pani wspomagająca jest śmiertelnie obrażona na mnie, oczywiści
        > e zupełnie nic nie zostało wyjaśnione.

        Myślę, że będzie dobrze i dziecko będzie zadowolone. Czego Wam życzę.

        > Oto właśnie wspaniali nauczyciele uczący i wychowujący nasze dzieci.

        Nie "nauczyciele", tylko "ta konkretna nauczycielka".
        Ja jako nauczycielka nie czuję się odpowiedzialna za postępowanie tej pani. I owszem, jestem wspaniałą nauczycielką, bez ironii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka