pani-nick
07.08.19, 19:02
Na peronie w zamieszaniu podeszłam do faceta w mundurku kolejowym (trochę się zdziwiłam, ze taki przystojny) i spytałam, czy może mi pomoc (chodziło mi o nr wagonu). Pan wziął walizkę i wstawił mi ja do pociągu, a ja, ze nie, nie. Nie o to mi chodzi i w tym momencie spostrzegłam, ze to piekny wełniany garniak w delikatna kratę. Zmieszana przeprosiłam i podziękowałam. Chwile później mijaliśmy się w wagonie i po jego wzroku wiem, ze chyba się domyślił, ze go za kolejarza wzięłam, a nie przystojnego faceta w garniturze 🤦♀️🤦♀️🤦♀️