argentea 06.09.19, 13:47 Przychodzi żeby go pogłaskać a potem nagle jak mnie nie pacnie na odlew! A potem się myje jak gdyby nigdy nic. Mydlicie, że jest zaburzony? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
profes79 Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 13:54 Pomyśl, czy np. głaszcząc go w jakiś sposób go nie urażasz (bo np. ma jakąś niewidoczną na pierwszy rzut oka ranę/uraz) albo głaszczesz go w sposób, jaki mu sie nie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykoty Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 13:54 Nie. Myślimy że albo go źle głaszczesz po prostu, dotykasz tam, gdzie on nie lubi, albo go boli coś tam, gdzie akurat pogłaskałaś - sprawdź. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 14:04 Kot koleżanki to był zanurzony: przychodził po głaski, żeby znienacka wbić mi zęby w dłoń między kciukiem a palcem wskazującym. Koleżanka chyba nie lepsza, bo usiłowała mi wmówić, że wszystkie koty tak mają. No akurat miałam kontakt przynajmniej z dwudziestoma i żaden mi takich numerów nie robił. Jeśli cię paca bez pazurów to zapewne coś mu nie pasuje. Przyuwaz gdzie go miziasz w chwili gdy następuje "atak".Nie ma tam jakiegoś zgrubienia czy coś? Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 15:20 Młode tak mają bardzo często, niektóre starsze też. Zwykle to oznacza koniec zabawy albo wręcz nadmierne rozochocenie. Zależy od kota, ale nie jest nietypowe. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 18:44 Młode tak mają, bo w ten sposób się uczą między sobą zachowań i tego, że gryzienie boli - starszy kot nie powinien tak robić, a jak robi to znaczy, że prawdopodobnie zawalono socjalizację, czy za wcześnie odseparowano kociaka od matki i rodzeństwa. Przy dzikich/półdzikich kotach (czyli tam gdzie w większości przypadków można spokojnie założyć, że wystąpiły oba punkty) to owszem, prawie norma. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 14:06 strefy głaskania: www.latajaca-holera.pl/forum/printview.php?t=508&start=5820 Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 14:26 Ale to zależy od konkretnego kota. Niektóre same wywalają brzuchol do głasków, inne nie dadzą dotknąć, to samo z ogonem, łapkami czy głową. Trzeba podchodzić indywidualnie Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 15:22 Nawet te, które wystawiają brzuch do głaskania zwykle trzymają się zasady trzech głasków po brzuchu. Pierwszy - tak mi dobrze, tak mi rób, drugi - przestaje mi się to podobać, trzeci - sss (bajka o wężu) i ugryź. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 18:41 Nie Pierwsze co robi jeden z moich kotów jak mamy gości jak ci goście usiądą, to wywalenie się obok brzuchem do góry i czekanie na głaski. Zachowuje się pod tym względem jak kocia wersja goldena. Drugi jest bardziej wstrzemięźliwy, dopiero po godzinie wlezie komuś na kolana. Odpowiedz Link Zgłoś
argentea Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 14:32 No właśnie głównie głaskam go w strefie "Super" i "Może być". A strefa "Potnę cię"nie wzbudza agresji. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 14:41 My tez mamy taką kicię, i od 15 lat nie nauczyła nas, o co chodzi. Bo setki razy uwielbia by głaskać ją po karku, głowie-za uszkami, głaskać po łapkach- nawet je nadstawia, i można zarobić- tzn, złe napisałam, nasz tylko straszy- wyhamowuje. Potrafi tez straszyć za nieglaskanie. To jest kot ogrodowy, po wielu latach udało się ja wysterylizować, baliśmy się jej narazić😉 Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 17:28 Mój kot ma tylko dwie strefy: 1. Super i 2. Wole troche w prawo/lewo/góre/dół Przy czym pierwsza strefa to jakieś 99% powierzchni kota Przychylam sie do zdania, że głaskasz nie tam gdzie kotu indywidualnie sie podoba, lub z nieprawidłowa moca nacisku. Bardzo Cie kocha, wiec pacniecie bez pazurków, a potem wygładza futro, czyli mówi "oj, głupio wyszło, zapomnijmy o tym" Odpowiedz Link Zgłoś
pitupitt Re: Mój kot mnie bije 10.09.19, 14:12 www.google.com/amp/s/m.demotywatory.pl/amp/4689689 Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 14:07 Może w pewnym momencie jest zbyt przebodźcowany, dotyk staje się dla niego nieprzyjemny, więc się broni. Obserwujesz zachowanie? Zwykle wcześniej widać znaki (uszy w "samolot", machanie końcówką ogona) felines.pl/zachowania-agresywne-u-kotow-skad-sie-biora-reagowac/ Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 14:07 Koty mają głębokie zaburzenia osobowości. Możesz mu oddać kapciem albo olać, zależy na czym ci zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
pasquda77 Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 14:20 Moja nie lubi głaskania po tyłku , klepać i owszem mogę , lubi ale jeśli się zapędzę z głaskami to szczerzy zęba , jednego mimo że ma kompletne uzębienie 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 14:31 Mój siada w wąskim przejściu i wali łapą, kiedy się koło niego za blisko przechodzi 8/ Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 14:50 Głaszczesz w sposób albo w miejscu jakie mu się nie podoba z jakiegoś względu. Odpowiedz Link Zgłoś
iimpala Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 14:55 mam 2 koty i jeden z nich taki własnie jest. Czy raczej był - zmienil sie z czasem. Kot półdziki, od kotki żyjącej dziko. Takie koty nie są do końca udomowione, zsocjalizowanie i wymagają innego traktowania. Kota trzeba obserwować bo zawsze wcześniej pokazuje, że ma dosyć glaskania. Poczytaj o mowie ciała kota. To wcale nie znaczy, ze nie lubi pieszczot. Mój kot bardzo lubi ale na swoich zasadach. Wtedy kiedy on chce i tak długo, jak on chce. Sam przychodzi na głaskanie i sam pokazuje, kiedy ma dośc. Drugiego kota można głaskać do woli - ale po brzuchu też nigdy. Niemniej wtedy albo ucieka, albo delikatnie tylko dotknie zębami mojej reki. Nigdy nie skaleczył do krwi. W przeciwieństwie do pierwszego - dopóki nie nauczyłam się rozpoznawać jego mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
argentea Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 16:13 Rozumiem, że może mieć dość, ale bić rękę, która karmi? Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 17:33 Wolisz żeby pacnał reke która karmi, czy głebokim basem oznajmił "przestań, prosze"? 😂 Ja już wole jak kot po kociemu sygnalizuje, bo jak zacznie z nienacka gadać, to jeszcze minizawału dostane z zaskoczenia 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 15:52 Oczywiście, że jest zaburzony. Jak nic borderline. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 00:01 Czemu obrazasz obcego kota? 😀 Podwojne standardy! Twoja kolezanka, matka polka tez oczywiscie twierdzi, ze zaburzenia, dlaczego mnie to nie dziwi? Eh Ziuta, zawiodlas mnie Moim zdaniem, kot jest bardzo dojrzaly i jasno oraz bez agresji wyznacza swoje granice, ale forum oczywiscie wie swoje. Biedny kot! Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 09:05 Ciiiichoo, eliminuję konkurencję. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 14:48 Moj kot zmienia osobowosc co tydzien, raz miauczy raz nie miauczy, raz gryzie, raz drapie, raz sie nie boi i chodzi po blataxh, raz od razu ucieka. Raz spi w dxien, raz w nocy. Czasem pije z kranu czasem z miski albo kałuzy. I tak od roku, od kiedy go mamy. Czyli albo zaburzony albo dopiero odkrywa swoje ja, bo dorastal stlamszony, w patologicznych warunkach albo po trochu wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 22:16 A nie myślałaś, żeby podawać mu psychotropy w karmie, albo chociaż zapisać go na terapię? Najlepiej do snakelilith - to specjalistka od tego typu zaburzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Mój kot mnie bije 08.09.19, 09:52 Nie trzeba, kot jest coraz mniej szurniety. Schudł kilogram z 7 na 6 kg. Daja sie nosic mojej corce. Juz nie warczy i nie syczy na nas. Prawie mozna go miąchac po brzuchu. Probuje nawet mruczec. Ciekawa jestem, czy kiedys zacznie nas ugniatac... Odpowiedz Link Zgłoś
argentea Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 16:11 "Czasem miąchaj, czasem nie miąchaj" - to pewnie o to mu chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 17:27 Moje koty najwyraźniej nie czytały tej instrukcji, bo standardowo rozwalają się czterema kółkami do góry i wystawiają brzuch do drapania. A jeden jak przestaję drapać a on chce jeszcze to łapie łapami moją rękę i ją przyciąga do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 17:37 😅😂🤣 Sorry tytul mnie rozbawił. Kota do uśpienia. No co, tak byscie doradzaly gdyby pies was gryzl... Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 18:53 Mój też mnie leje. Jak są okresy że długo mnie nie ma w domu i większość dnia jest sam, obrywam lapą i wbija mi zęby w lydke. Zazwyczaj z rana, jak widzi że biorę torebkę i wychodzę Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 18:56 Ja mam takiego rozbójnika, co wgryza i wbija się pazurami w rękę, która miącha. Gdzieś kiedyś czytałam, że to wina konstrukcji kociego mózgu - ośrodek przyjemności, jest prawie tam gdzie ośrodek agresji, więc jak się przebodźcuje przyjemnością, to samo mu się przełącza. Mój kot nie daje wcześniej sygnałów oznaczających agresję (typu położone uszy, ruch ogona), nauczyłam się, że jest taki poziom rozmruczenia, który trzeba przerwać, bo skończy się atakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
iimpala Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 00:29 >nauczyłam się, że jest taki poziom rozmruczenia, który trzeba przerwać, bo skończy się atakiem. czyli jednak daje znak i wiesz, kiedy ma dość.... Każdy kot jest inny. Moj czasem macha (charakterystycznie) ogonem, czasem jednak nie ale zrobi jakis ruch głową i wiem, że musze natychmiast cofnąc rękę. Albo leciec po plaster. Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 19:01 Osz kurczę..im więcej takich historii poznaję, tym bardziej 'psia' jestem' No i królicza, przede wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
iimpala Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 00:31 >Też wolę psy. no ale z psami trzeba wychodzic na spacer. Leje, wieje, mróz - zawsze. I pies źle znosi samotnosć (kiedy jestem w pracy), w przeciwieństwie do kota. Miałam i psy i koty więc wiem jak to jest, i z jednymi, i z drugimi. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 00:54 No ale to zaleta.To dla zdrowia. Kot nie potrzebuje człowieka, robi mu laskę, ze w ogóle jest i czeka na hołdy. Pies ma inaczej. Koty lubią znerwicowane pesymistki a psy wyluzowane optymistki. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 02:01 To wyluzowane optymistki potrzebują wiecznego towarzystwa, które bardzo wyraźnie pokazuje, że się cieszy na ich widok, bo... są bardzo wyluzowane i optymistyczne, a nie łaknące miłości i towarzystwa? Ok A kociary są znerwicowane (bo koty tak kochają gwałtowność) i pesymistyczne, bo lubią towarzystwo spokojnych, niewymagających uwagi indywidualistów? Acha. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 10:59 > Kot nie potrzebuje człowieka, robi mu laskę, ze w ogóle jest i czeka na hołdy ehe... znasz kocią psychikę ze źródeł lepszych niż stereotypowe memy o "kocich władcach"? znasz psy z lepszych źródeł niż śmieszne filmiki na youtube? bo jakoś nie wygląda. towarzystwa potrzebują i psy i koty, a teoria o tym kto kogo potrzebuje nadaje się głównie do wyszydzenia w wolnej chwili. żeby nie było - jestem zapiekłym psiarzem. życie ułożyło się tak, że aktualnie mam dwa koty i trzeciego w perspektywie. im dłużej je mam, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu że teksty o kociej supremacji to subiektywne bredzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Mój kot mnie bije 08.09.19, 02:39 Wychowywałam sie z psami od wczesnego dzieciństwa i przez 25 lat mialam z 5 psów, ktorym towarzyszylam do konca życia wiec nie pieprz, ze nie znam psów. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Mój kot mnie bije 08.09.19, 10:41 jak na razie to ty pieprzysz jakieś teorie o tym, że > Kot nie potrzebuje człowieka, robi mu laskę, ze w ogóle jest i czeka na hołdy. > Pies ma inaczej. Koty lubią znerwicowane pesymistki a psy wyluzowane optymistki. > mialam z 5 psów, ktorym towarzyszylam do konca życia wiec nie pieprz, ze nie znam psów. wow, uszanowanko, wow. pięć psów. imponująca grupa porównawcza. Coppinger by się uśmiał Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 02:52 Tez mnie zawsze fascynuje co ludzie widza w kotach. Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 19:18 Pacnie z pazurkami, czy tylko poduszeczkami? Jak tylko poduszeczkami, to znaczy, ze to jego sposób by dać ci znać, ze doznał przedawkowania pieszczotami. Czyli warto spróbować miziać krócej. Jeśli wali pazurkami, to głaskać króciutko, a jesli mimo to haratnie, to wydać głośny, przeraźliwy pisk. Moze się oduczy stosowania przemocy. Albo nie, wtedy nie miziać. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 19:28 Można jeszcze mocno mu dmuchnąć w nos. Przeważnie działa (to jedna z metod kociej matki przy kociętach). Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 21:08 Nie wsadza się twarzy tam, gdzie biją ostrymi pazurami Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 19:18 Znam takiego kota co siedzi na swoim wielopietrowym drapaku i kazdego co przechodzi wali po glowie,by sie nim zainteresowal. Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Mój kot mnie bije 08.09.19, 11:05 Biedak, pewnie niewychodzący. Moja kotka tak się nie zachowuje, ale wychodzi. Gdyby cały dniami przebywała w mieszkaniu jak te wszystkie niewychodzące nieszczęśnicy pewne też by jej odbijało Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Mój kot mnie bije 08.09.19, 11:23 No, jak patrze na swojego kota, ile on ma energii i ile myszy w tygodniu lapie, to sie nie dziwie, ze tył i dostawal ciezkiego swira, kiedy mieszkal na 40m2. Pewnie nawet gdyby mial normalnych wlascicieli to i tak by sie zle zachowywal, bo nie mial gdzie stracic energii i zaspokoic swoich potrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Mój kot mnie bije 08.09.19, 11:42 Moja już nie przynosi, może wszystkie już wybiła? Kiedyś przynosiła, raz nawet codziennie jedną małą myszkę, taką świeżo urodzoną, chyba jakieś gniazdo odkryła i po kolei przynosiła. Poza tym już nie jest najmłodsza, ale nadal wychodzi. Raz dostała zapalenia pęcherza zimą i wet zakazał wypuszczania jej przez 2 tygodnie by przyspieszyć leczenia. Co się działo.... Kot dosłownie był w depresji - oczy skrzywdzonego potwornie człowieka, cały czas się aż trząsł gdy przechodziłam obok drzwi, każdą okazję by wykorzystał by uciec na pole. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Mój kot mnie bije 08.09.19, 11:47 Moj istatnio zjadl golebia. Calego! Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Mój kot mnie bije 08.09.19, 11:52 Gołębia to dobrze, bo to takie szczury latające, gorzej, że w zeszłym roku moja przytaskała dorosłego rudzika Zjeść nie zjadła. Ale ptaki rzadko przynosiła, może na 10 lat wypuszczania tak do 6 razy. Niestety głównie rudziki, sikorki. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Mój kot mnie bije 08.09.19, 12:06 U mnie na wsi golebie sa troche inne, synogarlice, czy cos. Troche szkoda. Ale ptaki rzadko lapie, chyba za gruby jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 20:18 Ja Was kociary podziwiam. Kiepsko bym znosiła agresję własnego zwierza. No jak, ja kocham i nieba przychylam i po pysku mam dostać ? Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Mój kot mnie bije 06.09.19, 20:26 Moje własne akurat nigdy agresywne nie były (te co odeszły) i nie są (obecne), w najgorszym wypadku niektórym zdarzało się odepchnąć moją rękę łapką ze schowanymi pazurkami, a dwa znajome, którym zdarza się dziabnąć przy przebodźcowaniu, mam opanowane (w sensie, że wiem GDZIE ich nie dotykać, oraz widzę znaki, że mają dość i trzeba przerwać). Po pysku nie dostałam nigdy od żadnego. Odpowiedz Link Zgłoś
iimpala Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 00:37 >Kiepsko bym znosiła agresję własnego zwierza. tak, naprawdę? a jak ciebie, za przeproszeniem, ktos głaskałby wbrew twojej woli - żeby jeszcze lepiej ci uswiadomić - po miejscach intymych, to nie wkurzylabyś sie? nie pacnęłabys głaskacza łapą? Trzeba zrozumiec kogos (kota), z kim obcuje się na co dzień. A nie oczekiwać, że będzie bezwolną kukłą, dla twojej przyjemnosci. Od własnego dziecka/meża też oczekujesz, że bedzie na każde twoje skinienie? i godził się na wszystko, czego 'zażądasz"? drapanie, kiedy jest wściekly, głaskanie kiedy nie ma ochoty lub rozmowę, kiedy chce się wyciszyc? Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 02:54 Psy jednakowoz potrafia to wyrazic bez drapania/gryzienia. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 08:19 Jak nie potrafia, to forum radzi uśpić. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 12:45 Ta jest, psa uspic a przed kotem pasc na kolana. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykoty Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 22:42 Jaką agresję?? W życiu nie miałam agresywnego kota! Kot jest agresywny, jak był lub jest źle traktowany. Koty to najmilsze, najsympatyczniejsze i najukochańsze zwierzątka. Inteligentne, empatyczne, kochające. Ale jeśli się chce mieć kota przyjaciela, to trzeba go traktować, jak przyjaciela, a nie jak zabawkę, którą się będzie bawić, gdy się zechce i tak, jak się zechce, a jak się nie zechce to się rzuci w kąt. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 22:57 Nigdy nie miałam kota. Podziwiam je ( autentycznie) jako genialne dzieło matki natury - ruch, proporcje. Z daleka. I myślę, że nie zrozumiem atakowania właściciela, za pieszczoty. Których wyjściowo kot chce a potem zmienia zdanie i zamiast odejsć, bywa że zrobi krzywdę. Traktuję zwierzęta jak przyjaciół, na specjalnych prawach bo bezbronnych. W życiu nie zmuszałam zwierza do pieszczot. Podchodzi, łasi się to dostaje. Nie bawię się zwierzętami i nie pozwalam innym na to. Bawię się ze zwierzętami. I mam frajdę z ich radości i entuzjazmu. Ale fakt, z bliska znam tylko psy. Przeróżne. Atak na właściciela, zębami, pazurami itd kojarzy mi się z agresją. A kociary podziwiam, serio. Czytając kocie wątki na tym forum jestem utwierdzona w pogladzie - zwierzęta cudne, ale nie do mojego stada. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Mój kot mnie bije 08.09.19, 09:37 "Których wyjściowo kot chce a potem zmienia zdanie i zamiast odejsć, bywa że zrobi krzywdę." Musisz byc spostrzegawcza i czujna. Poza tym kota mozna ustawic, zeby sie hamowal mimo wszystko. Jak slysze te opowiesci, ze kot powaznie i czesto drapie wlasciciela, to wiem, ze ten wlasciciel ma cos z glowa. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 09:09 Koty są właśnie dlatego fascynujące, że bywają trudne do zrozumienia, kompletnie odmienne, może i kobiety są z Wenus, ale koty z pewnością są z jakieś nieznanej, niezwykłej galaktyki. Moja dwa obecne akurat to spokojne dwa duże słodziaki, choć też mają swoje śmieszne dziwactwa, ale miałam kiedyś kotkę, która dożyła z nami ponad 19 lat i była trochę narwana, choć w rzeczywistości nigdy krzywdy nie robiła, ale też potrafiła pacnąć łapką, przy czym było to pacnięcie, a nie walenie na odlew, kot to nieduże stworzenie, raczej trudno sobie wyobrazić by uderzał na odlew Była to bardzo inteligentna, mocno z nami związana kotka, do dzisiaj boli, że już jej z nami nie ma. Miała po prostu swój temperament, nie lubiła zbyt długiego głaskania, to ona stawiała warunki, ale jak ktoś tu napisał, jak znasz kota, odczytujesz jego mowę ciała, i można było przed pacnięciem wyczuć, że za chwilę pacnie, ale czasem celowo lekceważyliśmy mikrodrgnięcia ogona, ale znaczące spojrzenie, bo czasem ta "złość" była dla nas zabawna, takie lekkie droczenie się. Podstawą prawidłowego życia ze zwierzęciem, jest wiedza o nim. Koty mają złożoną osobowość, są skomplikowane, z natury samotnicze a jednocześnie potrafiące tworzyć złożone relacje z innymi, do tego jego zmysły są znacznie czulsze od ludzkich, widzi, czuje, słyszy to co dla nas nie istnieje. Kot to nie człowiek, truizm, ale ludzie oceniają koty przez pryzmat siebie samych, a to błąd. Nie lubimy najczęściej tego czego nie rozumiemy. Jak z matematyką. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 11:04 > Kot to nie człowiek, truizm, ale ludzie oceniają koty przez pryzmat siebie samych, a to błąd. Nie lubimy najczęściej tego czego nie rozumiemy. Jak z matematyką. lubię to! ani kot nie jest samotnikiem dlatego że jest wredny, ani pies nie ceni sobie towarzystwa czlowieka dlatego, że człowiek jest taki zajebisty a pies to docenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykoty Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 22:44 Koty trudne do zrozumienia!??? Skąd wy bierzecie takie opinie??! Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Mój kot mnie bije 07.09.19, 22:50 >Koty są właśnie dlatego fascynujące, że bywają trudne do zrozumienia, kompletnie odmienne, może i kobiety są z Wenus, >ale koty z pewnością są z jakieś nieznanej, niezwykłej galaktyki. 😂 😂 😂 Tego jeszcze nie było! Mizoginia, udowadniana wyższością kotów nad kobietami. 😂 😂 😂 Odpowiedz Link Zgłoś