Dodaj do ulubionych

No to mam cukrzycę....

06.09.19, 17:35
Dziś wreszcie poszłam z wynikami do lekarza. Diagnoza - cukrzyca typu drugiego. Dostałam glukometr, broszurki, recepty na lekarstwo, które mam brać przez tydzień raz dziennie, potem dwa razy. No i tyle. Pani doktor nic więcej nie powiedziała. I tak się zastanawiam, co dalej. Poczytam w internecie o chorobie, ale może warto jeszcze gdzieś pójść, kogoś się poradzić? Mamy cukrzyczki, proszę o rady!
Obserwuj wątek
    • ashleigh41 Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 17:38
      Cukrzyca tego typu jest odwracalna, odpowiednia dieta, zmiana trybu zycia I bedzie dobrze.
      • liberica1 Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 21:09
        Nie do końca. Często mimo diety i leków cukier skacze jak cholera. Robi się z tego przedsmak wejścia na insulinę. Ja mimo diety i prawidlowej wagi oraz świetnych badań typu cholesterol itp mam taki sobie ten cukier we krwi. W rodzinie kilka osób z 1 i 2 cukrzyków.
    • bergamotka77 Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 17:39
      A jaki wynik na cukier miałaś? Lubisz słodycze? Bo nick taki sugerujący...
      • czekoladazkremem Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 17:43
        No lubię, cholera, lubię. I piwo lubię. Cukier powtórzony 181.
        • tojamarusia Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 17:51
          Ja robiłam cukier w szpitalu kilka dni temu. Wynik 128...w środę idę do lekarza.
          Będę śledzić twój wątek
        • imie.deszczu Re: No to mam cukrzycę.... 07.09.19, 11:37
          czekoladazkremem napisała:

          > Cukier powtórzony 181.

          181mg% to mierzone glukometrem, czy z krwi?
          Czy miałaś jakieś objawy?
    • 21mada Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 17:50
      Typ 2 to ta cukrzyca na własne życzenie?
      • jak_matrioszka Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 17:58
        Tak, przez internet można zamówić.
        • 21mada Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 19:38
          Własna dietą można się do niej doprowadzić.
          • liberica1 Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 20:57
            Niekoniecznie. Ja ją mam. Jestem chuda. W rodzinie występuje cukrzyca zarówno typu 1 jak i 2 niezależnie od wagi i diety. Pierwszy sygnał miałam w ciąży. Cukrzyca ciążowa. Ważyłam 48 kg przy 160 cm do 4 miesiaca ciąży. Przytyłam w całej ciąży 7 kg. Nie lubię słodyczy. Jem zdrowo od zawsze w sumie. Diabetolog potwierdził mi skłonność do cukrzycy w rodzinie. Prawdopodobnie rozwinie się u mnie z typu 2 cuktzyca typu 1 i będę musiała wejść na insulinę.
            • 21mada Re: No to mam cukrzycę.... 07.09.19, 09:50
              Napisałam "można":
              "Tak więc w powstawaniu cukrzycy typu 2 biorą udział dwa czynniki: genetyczny, na który nie mamy wpływu, oraz środowiskowy - otyłość, zwłaszcza brzuszna, która jest tzw. czynnikiem modyfikowalnym, czyli wynika w znacznej mierze z trybu życia danej osoby i może ulec zmianie wskutek odpowiedniego postępowania."
            • lena2222 Re: No to mam cukrzycę.... 07.09.19, 11:29
              Nie może się z cukrzycy typu 2 rozwinąć typ 1. To są dwie inne choroby o różnej przyczynie. Insulinę można przyjmować zarówno w cukrzycy typu 2
              • majenkir Re: 07.09.19, 14:13
                lena2222 napisał(a):
                > Nie może się z cukrzycy typu 2 rozwinąć typ 1. To są dwie inne choroby o różnej
                > przyczynie.


                Powiedz to Snake winkbig_grin.
      • wioskowy_glupek Re: No to mam cukrzycę.... 07.09.19, 15:21
        idź być głupią gdzie indziej...
    • daniela34 Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 18:09
      Idź do dietetyka, w większych miastach są też czasem szkolenia dla diabetyków, ale przede wszystkim - dobry dietetyk, który ustawi dietę (słowo klucz: dobry, a nie np.trener po krótkim kursie). 181 to wysoki cukier.
      • daniela34 Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 18:14
        Aha, jest sporo książek dla diabetyków, jest tam sporo informacji na temat zasad żywienia, robienia pomiarów itd plus przepisy . Poszukaj, czasem wygodniej mieć to wszystko w książce niż szukać w Internecie. Nie podam autorów, bo nie mam ich pod ręką, ale szukaj przede wszystkim polskich.
        I jeśli dostałaś metforminę to przygotuj się na możliwe skutki uboczne na początku (np.mdłości)- przeczytaj ulotkę, żeby Cię to nie wzięło z zaskoczenia, bo się możesz denerwować. Nie wszyscy mają dolegliwości, ale tego nie przewidzisz.
        • czekoladazkremem Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 18:27
          Dzięki. Najbardziej to mnie przeraża to kłucie trzy razy dziennie, strasznie nie lubię igieł sad
          • asia_i_p Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 18:30
            Masz lancet? Taki rodzaj długopisika z igłami, chyba jest w zestawie do glukometru zazwyczaj. Naprawdę prawie tego nie czułam.
          • daniela34 Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 18:35
            Poczytaj instrukcję glukometru i broszurki, żeby wiedzieć, jak właściwie robić pomiary. Pamietaj o zmianie igieł, pamietaj żeby nie odkażać skóry alkoholem przed pomiarami, bo zafałszujesz wynik. Współczuję kłucia, ale na to nic nie poradzisz.
            • daniela34 Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 18:36
              Igieł w nakłuwaczu od glukometru oczywiście
    • troompka Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 18:37
      Zmiana trybu życia działa cuda zwłaszcza jak jesteś w stosunkowo młodym wieku. Zapodaj zdroworozsadkowa dietę i zacznij się ruszać, cokolwiek co lubisz...aerobik, rower, basen, kijki. U mnie b.dobre efekty uzyskałam pijąc ocet jabłkowy na czczo, genialnie zbija cukier. Dzięki temu udało mi się odwlec leki już kolejny rok
      • mrs.solis Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 18:54
        A to znaczy, ze piwo i slodycze to bedzie ogladac co najwyzej w reklamach.
        • lena2222 Re: No to mam cukrzycę.... 07.09.19, 11:33
          W cukrzycy nr 2 dieta to podstawa. Nawet biorąc leki trzeba dietę trzymać. Piwo niestety podnosi cukier. Najlepsza dieta dla cukrzyków to produkty z niskim indeksem glikemicznym (możesz znaleźć w necie). Dużo ruchu. Jest to odwracalne.
    • liberica1 Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 20:59
      Ja mam. Będziesz żyła. Dieta koniecznie. Idź do dietetyka klinicznego. Glukometr twoim przyjacielem. Możesz ją dość mocno trzymać w ryzach dzięki diecie i ruchowi. Da się.
    • bib24 Re: No to mam cukrzycę.... 06.09.19, 21:08
      poczytaj książki funga (Jason Fung) o cukrzycy. to jest lekarz, nie szarlatan, który z powodzeniem wyprowadza z cukrzycy.

      największym problemem w cukrzycy nie jest początkowe stadium choroby ale powikłania i dlatego trzeba się łapać tego ci się da i się starać wyleczyć a nie utrzymać stan bieżący.
      • majenkir Re: 07.09.19, 06:34
        bib24 napisała:
        > poczytaj książki funga (Jason Fung) o cukrzycy. to jest lekarz, nie szarlatan,
        > który z powodzeniem wyprowadza z cukrzycy.


        Tak! To moj ulubiony doktor na YT tongue_out. Poogladaj sobie jego videos (jest ich pelno)
        • czekoladazkremem Re: 07.09.19, 06:46
          Wam dziękuję, kochane dziewczyny, za rady i słowa otuchy. Bardzo mi były potrzebne. Wezmę się w garść i do przodu!
          • majenkir Re: 07.09.19, 06:57
            Masz o tyle dobrze, ze wszystko zalezy od Ciebie smile, ale bez szlabanu na gary niestety sie nie obejdzie tongue_out
            • manala Re: 07.09.19, 07:27
              Ciekawy wykład. Dzięki : )
              • manala Re: 07.09.19, 07:45
                Nie dam jednak rady nie jeść do południa uncertain Zwykle jak wstaję jestem głodna i pierwsze co robię to - kawa i śniadanie. Mój mąż za to do południa może nie jeść wcale.
                • bib24 Re: 07.09.19, 09:18
                  niestety jak ktoś ma cukrzycę to niejedzenie do południa to mało. polecam jednak przeczytanie książki, jest długa i wyjaśnia masę szczegółów.

                  w kosmicznie dużym skrócie żeby cofnąć zaawansowaną cukrzycę (taką na insulinie) to trzeba nie jeść w ogóle co 2 dzień. ale alternatywnie można za kilka lat być ślepym, bez nerek albo bez stopy.
                  • manala Re: 07.09.19, 10:26
                    Ale czy taki post nie będzie niebezpieczny dla cukrzyka? Hipoglikemia i te sprawy?
                    • bib24 Re: 07.09.19, 14:22
                      manala napisała:

                      > Ale czy taki post nie będzie niebezpieczny dla cukrzyka? Hipoglikemia i te spra
                      > wy?


                      dlatego polecam książkę, tam jest wyjaśnione. generalnie jak ktoś jest na insulinie takie posty są niebezpieczne. i to się da zrobić, ale z glową.

                      autorka jeszcze insuliny nie bierze, więc nie ma niebezpieczeństwa. natomiast na pewno w jej przypadku niejedzenie będzie bardzo nieprzyjemne.

                      to nie jest dieta cud ani magiczna tabletka - bierzesz i się niczym nie martwisz. to jest ratunek przed ciężką chorobą niszczącą wiele organów ciała. im wcześniej zaczniesz tym lątwiej i prościej się wyleczyć. a decyzję musi każdy podjąć sam, wiadomo tylko tyle, że medycyna lecząca insuliną niczego nie wyleczy, tylko choroba będzie się pogłębiać.

                      cukrzyca 2 to choroba za wysokiego cukru i za wysokiej insuliny w początkowych latach. branie na to insuliny to jak leczenie alkoholika wódką.
                    • panpaniscus Re: 07.09.19, 21:36
                      Jak nie ma bierze insuliny to będzie mieć hiperglikemię a nie hipo...
                      Byłabym bardzo ostrożna z odstawianiem insuliny, jeśli ktoś ją bierze (w typie 2, bo w 1 to samobójstwo)!!!! W wielu przypadkach insulina w typie 2 to też z powodu obumarcia wysepek beta produkujących insulinę (ciągła nadprodukcja insuliny prowadzi do ich wyczerpania), więc jak typ 1!
                      Najpierw spróbowałabym diety niskowęglowodanowej - to naprawdę pomaga.
                      Wysiłek obniża insulinooporność, więc bardzo pozytywnie wpływa.
                      Unikać rzeczy powodujących duży i szybki wyrzut glukozy do krwi, zwłaszcza rano (naturalna wysoka insulinooporność)- na śniadanie lepsze jajko niż bułka -i przed pójściem spać (nie zniweluje się ruchem).
                      Okropnie mnie denerwują te teksty o 'wyhodowaniu' cukrzycy typu 2 - owszem, wiele przypadków wynika z czynników zależnych od chorego, ale wiele ze skłonności genetycznych. Wcale nie trzeba mieć nadwagi. De facto cukrzyca to objaw, a przyczyn tego stanu może być wiele.
                  • manala Re: 07.09.19, 11:03
                    No i jeszcze coś takiego znalazłam próbując zgłębić temat
                    cukrzyca.info.pl/layout/set/print/aktualnosci/stanowisko_ptd_i_psd_w_sprawie_artykulu_pt_cukrzyce_da_sie_pokonac_opublikowanego_w_tygodniku_angora_wydanie_z_dnia_14_lipca_2019_nr_28
                    • bib24 Re: 07.09.19, 14:33
                      manala napisała:

                      > No i jeszcze coś takiego znalazłam próbując zgłębić temat
                      > cukrzyca.info.pl/layout/set/print/aktualnosci/stanowisko_ptd_i_psd_w_sprawie_artykulu_pt_cukrzyce_da_sie_pokonac_opublikowanego_w_tygodniku_angora_wydanie_z_dnia_14_lipca_2019_nr_28


                      czytałam to w angorze i strasznie mnie wkurzyło. fung napisał 3 duże książki, ma na youtube wykłady, w tym dla lekarzy, ma olbrzymie doświadczenie. Zrobiono z tego 2 stronicowe streszczenie w angorze. oczywiście w tym streszczeniu było pełno skrótów i uproszczeń. i co zrobili polscy lekarze? nie odnieśli się do źródła, ale polemizowali ze streszczeniem zrobionym przez dziennikarza. czytałam to już jakiś czas temu, ale kojarzę, że wszystkie zarzuty, które ponieśli są omówione albo wyjaśnione przez funga.

                      nie trawię zięby, ale tu naprawdę widać, że temu towarzystwu diabetologicznemu kompletnie nie zależy na wyleczeniu ludzi, ale na ciągnięciu kasy z chorych.

                      dlatego podkreślam, że fung to lekarz a nie szarlatan, prowadzi klinikę, gdzie leczy cukrzycę i nie ma sensu opierać się na streszczeniu, trzeba przeczytać całość, żeby rozumieć sens terapii, zagrożenia i korzyści.
                      • panpaniscus Re: 07.09.19, 21:44
                        Nie myślę, że diabetologom zależy na 'ciągnięciu kasy z chorych' (jeśli im, to tym bardziej Fungowi, z jego książką i kliniką). Odnieśli się do streszczenia w Angorze, bo to czytali oni i pacjenci. Nie znalazłam nic nieprawdziwego w tym stwierdzeniu. Nie wypowiadam się o Fungu, bo nie znam, ale metforminę je też kilku moich NIE CUKRZYKÓW znajomych naukowców/lekarzy, bo sprzyja długowieczności (polecam pubmed).
                • majenkir Re: 07.09.19, 14:20
                  manala napisała:
                  > Nie dam jednak rady nie jeść do południa uncertain Zwykle jak wstaję jestem głodna i p
                  > ierwsze co robię to - kawa i śniadanie.



                  To zrob sobie czarna kawe, a na sniadanie poogladaj stopy cukrzycowe na google images wink. Apetyt przejdzie Ci od razu. Ludzie to nie krowy, nie musza od rana do wieczora memłać. Ty tez dasz rade. Glodowka to najbardziej naturalna rzecz pod sloncem.
                  • thea19 Re: 07.09.19, 15:46
                    ja w ciąży miałam zdiagnozowaną (na wyrost mocno, bo 2 razy miałam na czczo o 2 jednostki chyba przekroczoną normę) cukrzycę ciążową i zabronili mi absolutnie opuszczania posiłków, śniadanie musiałam zjeść do 8 rano a kolację 2h przed snem. Ja w ciąży nie miałam apetytu, jadłam głównie sałatę i pomidory i skończyło się to dość wysokim poziomem ketonów w moczu. Diabetolog kazała mi nawet w nocy zjeść kanapkę (co by skutkowało wysokim cukrem rano a to potem w konsekwencji insulina) a mi wystarczyło więcej wody pić. Robiłam na sobie eksperymenty z poziomem cukru - głodówka cukier podnosi.
                    • bib24 Re: 07.09.19, 16:28
                      chwilunia, ale ciąża a nie ciąża to dwa różne stany. nie mówimy o cukrzycy ciążowej ale zwykłej cukrzycy 2. tu nie ma niebezpieczeństwa, że nie jedząc zrobi krzywdę dziecku.
                    • majenkir Re: 07.09.19, 17:10
                      thea19 napisała:
                      > Ja w ciąży nie miałam apetytu, jadłam głównie sałatę i pomidory i skończyło
                      > się to dość wysokim poziomem ketonów w moczu.


                      Na tym polega dieta ketonowa wink. Ketoza a kwasica ketonowa to dwa rozne zjawiska.
                      • thea19 Re: 07.09.19, 18:15
                        ale ketony też nie były dobre a pozbyłam się ich piciem wody, diety nie zmieniłam bo nie byłam w stanie jeść
    • lauren6 Re: No to mam cukrzycę.... 07.09.19, 10:22
      Myślę, że lekarz potraktowała Cię skandalicznie posyłając do domu z broszurami. Potem się dziwić, że mamy w Polsce tyłu ludzi z zaawansowaną cukrzycą.

      Tak jak powiedziały przedmówczynie: idź do dobrego dietetyka, najlepiej przyjmującego przy poradni cukrzycowej.
    • czekoladazkremem Re: No to mam cukrzycę.... 07.09.19, 11:03
      No właśnie, ja też czuję się niedoinformowana. Z tym glukometrem też pielęgniarka niby wytłumaczyła, ale tak szybko trzepała, że niewiele zrozumiałam. Dobrze, że jest czytelna instrukcja. Zapiszę się prywatnie do jakiejś poradni. I do dietetyka może.
      • kochamruskieileniwe Re: No to mam cukrzycę.... 07.09.19, 12:24
        Czekolada - ja mam cukrzycę. Wieczorem napiszę Ci więcej, bo teraz zmykam stąd.
        (Było parę wątków cukrzycowych jakoś tak na początku roku. Sama zakładałam)
        • znowu.to.samo Re: No to mam cukrzycę.... 09.09.19, 08:39
          Fajne macie nicki czekoladazkremem i kochamruskieileniwe. Takie cukrzycowe 😂😂😂
          • kochamruskieileniwe Re: No to mam cukrzycę.... 09.09.19, 09:21
            Jak zakładałam nicka - nie mogłam jeść białka krowiego i był to wyraz tęskonty.
            Obecnie nie mogę mąki pszennej - więc nadal pozostaje wyrazem tęsknoty ( a już miałam zmieniać....)
        • kochamruskieileniwe Re: No to mam cukrzycę.... 09.09.19, 09:19
          Generalnie - to ruch, ruch, jeszcze raz ruch. Po tym cukier spada az miło, tak - ze nawet kawałek czekolady można sobie zjeść . Ale bez przesady.
          Masz ogród i grabisz liście jesienią? Doskonale wpływa na poziom cukru. Tak samo odśnieżanie big_grin

          Co do diety - musisz sobie posprawdzać, po czym cukier leci najbardziej. Ja musiałam wyeliminować wszelkie produkty pszeniczne, ryż, kasze. Z węglowodanów zbożowych najlepiej toleruję zyto. Więc jem taki żytni komiśniak marząc o bajglu suspicious Ale musisz sama posprawdzać, bo częśto to indywidualne kwestie.
          Używam erytrolu . Do soków, dzemów, wypieków (głównie seniki bezmączne). Wada - niestety dużo droższy od cukru.
          Warzywa białe i zielone oraz fasolka szparagowa gotowane są bardzo ok. Gorzej z korzeniowymi - te raczej na surowo.
          Pomidory, rozdkiewki mogę jeść bezkarnie.

          Jeżeli dostałaś metforminę - możesz mieć kiepskie samopoczucie. U mnie minęło to po jakiś 3tygodniach - długo...
          I nawet pora kiedy ją bierzesz - przed/po posiłku może mieć na to wpływ...
      • thea19 Re: No to mam cukrzycę.... 07.09.19, 15:49
        glukometru używaj na wszystkich palcach poza wskazującym dłoni dominującej. Na każdym palcu możesz zrobić mniej więcej 3 wkłucia - na środku i po bokach, nie wkłuwaj w ten sam palec ciągle bo zrobisz sobie krwiaka. Nie wyciskaj krwi jak za słabo nakłujesz, w glukometrze można ustawić głębokość nakłuwania - zacznij od średniej.
        • panpaniscus Re: No to mam cukrzycę.... 07.09.19, 21:45
          Mnie uczyli, żeby po bokach tylko - nie na opuszce, bo bardziej boli i łatwiej o infekcję. Absolutnie nie przecieraj skóry spirytusem, tylko miej czyste (umyte mydłem) ręce - wysuszanie spirytusem powoduje więcej kłopotów jak korzyści.
      • znowu.to.samo Re: No to mam cukrzycę.... 09.09.19, 08:36
        Do dietetyka to nie MOŻE tylko MUSI. Dieta dla cukrzyków jest też super na schudnięcie.
    • elenelda Re: No to mam cukrzycę.... 07.09.19, 12:16
      Dieta i dużo ruchu. Mój tata miał zdiagnozowaną 8 lat temu. Pilnuje diety (je to, co lubi ale w wersji nieco odtłuszczonej i mocno odcukrzonej), dużo warzyw, i baaardzo dużo ruchu. Od czasu do czasu pozwala sobie na piwo (ale to od czasu do czasu a nie codziennie), cukier ma dobry, jest pod kontrolą diabetologa, leków nie bierze. Obserwując go mam wrażenie, że ruch działa lepiej niż dieta.
    • katja.katja Re: No to mam cukrzycę.... 07.09.19, 19:45
      Nie żryj czekolady, weź się ogarnij.
    • afro.ninja Re: No to mam cukrzycę.... 09.09.19, 09:09
      Niedluga kolo diagnozy w rubryce dalsze postepowanie beda pisac- skorzystać z porad wujka google.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka