Dodaj do ulubionych

łyżeczkowanie macicy

13.09.19, 12:27
lekarz mi proponuje i nie wiem co myśleć. powód: bardzo obfite miesiączki + plamienia pomiędzy. bardziej ma to być diagnostyka niż leczenie. usg nie wykazuje odchyleń od normy. czy któraś miała z takiej przyczyny i czy pomogło?
Obserwuj wątek
    • kropka_kom Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 12:40
      moo proponowano (nie zdecudowałam się) bo mialam.plamienia i czasem grube endometrium...potem jakos minęło...a po nastepnej ciaży sie uspokoilo...
      • kropka_kom Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 12:40
        *mi
        • sundace46 Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 13:30
          Ja miałam, na obfite miesiączki i endometriozę, zabieg pod krótką narkozą, póżniej 3 godz. w szpitalu na oddziale i do domu. Zabieg pomógł.
          • aurinko Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 17:50
            sundace46 napisał(a):

            > Ja miałam, na obfite miesiączki i endometriozę, zabieg pod krótką narkozą, póżn
            > iej 3 godz. w szpitalu na oddziale i do domu. Zabieg pomógł.

            Miałam tak samo tylko mi zabieg nie pomógł.
        • iimpala Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 19:56
          *mnie, jesli już...(wielo)kropka
    • jematkajakichmalo Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 13:39
      Ja miałam w lipcu. Zabieg w narkozie, po 2 h szłam do domu.
      Póki co nie mam okresu, ani plamien, ani nic. Super sprawa. Gdybym wiedziała, ze jest taka możliwość to bym się dużo wcześniej zdecydowała.
      • presens Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 13:48
        Ja podobnie, objawy jak u ciebie, lyzeczkowanie 6 tyg temu, krotka narkoza, w ten sam dzien do domu.Teraz juz drugi cykl mam bez plamien, w usg endometrium miałam nie pogrubione, w normie
      • jematkajakichmalo Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 13:50
        Aha, to nie jest łyżeczkowanie jako takie, tylko usunięcie na stałe endometrium. Jaka metodą masz mieć robione?
        • swiecaca Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 14:09
          nie mam pojęcia ale to chyba nie to
          • motyllica Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 14:18
            na chwilę może pomóc, ale jak poważniejszy problem to po kilku miesiącach wraca.
            miałam i założono mi hormonalną wkładkę - po kilku tygodniach plamień teraz bardzo skąpe okresy albo brak
            • swiecaca Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 14:37
              ja na hormonalnej wkładce miałam plamienia i krwawienia przez 2 lata
              • motyllica Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 14:47
                ale endometrium nie zmniejszyło się przez ten czas?
          • jematkajakichmalo Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 16:06
            No ale zwykłe łyżeczkowanie nie rozwiąże problemu, za chwilę będziesz miała to samo
            • jematkajakichmalo Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 16:18
              Ja miałam ablację endometrium, nie łyżeczkowanie. Dzięki temu okres znika całkowicie na zawsze.
              • kropka_kom Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 17:38
                a jajniki dalej pracują?
                • jematkajakichmalo Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 18:30
                  Tak, dlatego i tak trzeba się zabezpieczać. Jak dojdzie do zapłodnienia to będzie to ciąża pozamaciczna. To nie jest metodą antykoncepcyjna. Niektorym się wydaje, że jak zniknie okres to już nic nie będzie.
    • aagnes Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 14:21
      Bardzo polecam, nawet nie wiedzialam jak bardzo sie meczylam przed, lacznie z dramatycznymi spadkami zelaza, co z kolei powodowalo ze czulam sie jak chodzący trup.
      zabieg trwa pare minut, za godzine zbierasz sie do domu i zapominasz o sprawie. niestety dosyc dlugo sie czeka, warto podzwonic po szpitalach, albo zaplacic za prywatna wizyte u lekarza ktory przyjmie cie predzej na oddzial.
      • swiecaca Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 14:37
        na jaki czas pomaga?
        • aagnes Re: łyżeczkowanie macicy 14.09.19, 14:40
          Na razie 2 lata jest ok
    • deszczu_kropelka Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 14:44
      Diagnostyka, tak. Zabieg pozwala stwierdzić, czy obfite krwawienia są spowodowane przerostem endometrium, a jeśli tak - czy jest to przerost prosty (wystepujący często u kobiet po czterdziestce, spowodowany obniżającym się poziomem progesteronu w organiźmie), czy też patologiczny, wskazujący na to, że coś poważniejszego się dzieje.
      Dobra ginekolog bardzo stanowczo wysyłała na ten zabieg w przypadku problemów podobnych do tych, które opisujesz.
      Aczkolwiek tu już USG pokazywało, że endometrium jest za grube.
      Tyle z mojej wiedzy.
    • ashleigh41 Re: łyżeczkowanie macicy 13.09.19, 16:27
      A dlaczego nie hysteroskopia? Lyzeczkowanie to stara metoda stosowana kiedy nie bylo nic innego. Obecnie to przezytek. Nie zgodzilabym sie.
      • swiecaca Re: łyżeczkowanie macicy 15.09.19, 10:24
        ashleigh41 napisał(a):

        > A dlaczego nie hysteroskopia? Lyzeczkowanie to stara metoda stosowana kiedy nie
        > bylo nic innego. Obecnie to przezytek. Nie zgodzilabym sie.
        a czym to się różni?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka