Czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia z lekiem Ryeqo?
Został mi przepisany ze względu na mięśniaki. Bardzo niewiele jest o nim opinii, poczytałam ulotkę i skutki uboczne mnie trochę przestraszyły - jako częste skutki uboczne wymienione są m.in. uderzenia gorąca, nadmierne, nieregularne lub długotrwałe krwawienia z macicy, wypadanie włosów, drażliwość, wzmożona potliwość, niestrawność, nocne poty
Skład to Relugolixum + Estradiolum + Norethisterone acetate (40 mg + 1 mg + 0,5 mg).
Wolałabym nie brać nic, ale trochę pogorszyły mi się wyniki z krwi i ginekolog twierdzi, że to najlepsze wyjście.