Dodaj do ulubionych

Seks ematki czyli input

20.09.19, 08:12
No, mam nieco problemów, ale jednak uderza mnie co jakiś czas podejście typu, masz ochotę na seks, kup sobie wibrator. Nawet dziś wyczytałam w wątku obok.
Naprawdę dla ematek stymulacja wibratorem jest zamiennikiem seksu?
Zapraszam do dyskusji, o ile mnie nie wywalą wink
Obserwuj wątek
    • sylwiastka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:21
      Nie jest zamiennikiem a jednym z rodzajow czy form seksu. Wibrator inaczej stymuluje niz partner czy partnerka. Moze tez byc uzywany solo lub w parze.
      Zaleta jest to, ze wibrator nie mowi, nie czuje i dziala dlugo i wykonuje wszyskie polecenia i daje orgazmy.
    • qwirkle Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:24
      Użycie dildo czy wibratora to nędzny substytut seksu z meżczyzną.
      • qwirkle Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:25
        qwirkle napisał(a):

        > Użycie dildo czy wibratora to nędzny substytut seksu z meżczyzną.
        Ale na bezrybiu i rak ryba. O.
        Te sprzęty pomagają rozładować napięcie.
        • hanusinamama Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:37
          Ale rozumiem ze z własnego doswiadczenia piszesz???
          • qwirkle Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:42
            De gustibus, jak to mówią.
            Lepszy seks z dobrym mężczyzną niż z dobrym wibratorem.
            • hanusinamama Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:17
              Ale nadal nie odpowiedziałaś czy wiesz z doświadczenia. Bo ja np nie używałam (jeszcze) wiec sie nie wypowiem...
              • qwirkle Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 11:41
                Jestem ematką, więc mogę Ci powiedzieć czy będziesz lubić /nie lubić sesje z dildo/wibratorem. Chcesz?
                Ponadto, nie wierzę, że nie próbowałaś wink
                • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:02
                  Ja nie próbowałam, nie mam sad
              • rexona_sport Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 15:11
                To popróbuj, nie znam koleżanki dla której to by nie była „miłość od pierwszego..”
            • qs.ibidem Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:27
              >>Lepszy seks z dobrym mężczyzną

              Eeee, lepszy z niedobrym. Z dobrym to serial można pooglądać, herbatę i ciasteczka zrobi.
              • qwirkle Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 22:46
                qs.ibidem napisała:

                > >>Lepszy seks z dobrym mężczyzną
                >
                > Eeee, lepszy z niedobrym. Z dobrym to serial można pooglądać, herbatę i ciasteczka zrobi.

                Zależy co rozumiesz pod pojęciem 'dobry mężczyzna'.
                Tu rozmijamy się w definicjach wink.
      • lumeria Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 15:30
        Jeśli mam ochotę na gwarantowany orgazm, to wibrator jest niezawodny.

        Bardzo kobiet nie jest w stanie osiągnąć orgazmu tylko przez stosunek. Nawet jeśli partner dodatkowo stymuluje ja manualnie.

        A seks ze sobą (z użyciem wibratora czy bez) to zupełnie inna rzecz niż seks z inna osobą.
        • anika772 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 15:37
          Nawet najlepszy facet nie posiada na wyposażeniu tych magicznych wibracjiwink
          • pani-nick Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 16:34
            Może jestem jakimś wyjątkiem, ale ja tych wibracji nie lubię. Wolę dotyk dłoni. Nawet własnej.
            A próbowałam już z różnym osprzętem. Łącznie z takimi na pilota, którym regulować można siłę tych wibracji.
            • bistian Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 16:45
              pani-nick napisała:

              > Może jestem jakimś wyjątkiem, ale ja tych wibracji nie lubię. Wolę dotyk dłoni.
              > Nawet własnej.
              > A próbowałam już z różnym osprzętem. Łącznie z takimi na pilota, którym regulow
              > ać można siłę tych wibracji.

              Jestem lepszy od każdego wibratora, ja po prostu lubię, gdy moja jest w "tym" nastroju.
              Nie wierzę, że maszyna jest w tym lepsza. wink
              • pani-nick Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 16:58
                brawo ty
              • snakelilith Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 17:00
                bistian napisał:

                > Jestem lepszy od każdego wibratora, ja po prostu lubię, gdy moja jest w "tym" n
                > astroju.
                > Nie wierzę, że maszyna jest w tym lepsza. wink

                I przez takich jak ty prawie każda kobieta kiedyś tam udawała orgazm, bo wielki w gębie i przekonany o sobie, a w łóżku okazał się tak naprawdę kapciem. Pamiętaj kolego, że twoje fizyczne odczucia nie są odczuciami kobiety, a poważne badania nad kobiecym orgazmem stworzyły twardą listę, najlepszy orgazm kobiety osiągają podczas samodzielnej masturbacji, na drugim miejscu jest seks oralny, a dopiero potem klasyczna penetracja. Co nie znaczy, że kobiety wolą masturbację, bo seks z partnerem, to dodatkowe bodźce, ale jeżeli chcesz naprawdę być lepszy niż wibrator, to musisz jeszcze dużo ćwiczyć.
                • bistian Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 17:27
                  snakelilith napisała:

                  >jeżeli chcesz naprawdę być lepsz
                  > y niż wibrator, to musisz jeszcze dużo ćwiczyć.

                  Nic nie muszę big_grin
                  A Ty, jeżu, siedź sobie w krzakach. wink
                  • snakelilith Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 17:32
                    bistian napisał:

                    > A Ty, jeżu, siedź sobie w krzakach. wink

                    Gdybyś tyle nie piał koguciku przechwałku, to bym siedziała. wink
          • bei Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 22:04
            Mężczyzna może mieć funkcję z wibracjami-może założyć pierścień z wibracjami😊
    • kura17 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:27
      mnie w tamtych watkach uderzyl jezyk, jakim bylo opisywane zycie seksualne kobiet ... oczywiscie "tych innych", nie autorek wypowiedzi ...
      • lauren6 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:31
        O jakim wątku mowa?
        • kura17 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:33
          > O jakim wątku mowa?

          o kilku watkach o wychowywaniu nieswoich dzieci i pobocznych do nich.
      • 1matka-polka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:08
        A co pisały? Ogólnie ematki mają bardzo konserwatywne podejście do seksu. A z wielu wypowiedzi pomiędzy wierszami bije albo chroniczny brak zaspokojenia seksualnego albo zupełna niezdolność do osiągania orgazmu...
        • ashleigh41 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:11
          1matka-polka napisała:

          > A co pisały? Ogólnie ematki mają bardzo konserwatywne podejście do seksu. A z w
          > ielu wypowiedzi pomiędzy wierszami bije albo chroniczny brak zaspokojenia seksu
          > alnego albo zupełna niezdolność do osiągania orgazmu...
          >
          👍
          • ck2 Re: Seks ematki czyli input 22.09.19, 08:29
            > > A co pisały? Ogólnie ematki mają bardzo konserwatywne podejście do seksu.
            > A z w
            > > ielu wypowiedzi pomiędzy wierszami bije albo chroniczny brak zaspokojenia
            > seksu
            > > alnego albo zupełna niezdolność do osiągania orgazmu...
            > >
            > 👍

            Lub tak naprawdę brak potrzeb seksualnych, co jest zaklinane, bo przeciez w dzisiejszych czasach każdy musi lubić seks, a kobiety są pod tym względem takie same jak mężczyźni.
            • 21mada Re: Seks ematki czyli input 22.09.19, 13:45
              >Lub tak naprawdę brak potrzeb seksualnych, co jest zaklinane, bo przeciez w dzisiejszych czasach każdy musi lubić seks, a kobiety są pod tym względem takie same jak mężczyźni

              I właśnie brak potrzeb jest na forum dominujący. Większość zaspokoiła potrzeby rodząc dzieci a seks? Po co? - jak zapytała jedna forumka. Bo seks musi być po coś. A tak to "nie ma z tego żadnych korzyści" (też autentyczny cytat). A spróbuj się przyznać że lubisz seks i to z innymi facetami, a nie tylko z mężem, to uznają cię za zaburzona i nazwą trollem.
              • snakelilith Re: Seks ematki czyli input 22.09.19, 15:25
                21mada napisała:

                A sprób
                > uj się przyznać że lubisz seks i to z innymi facetami, a nie tylko z mężem, to
                > uznają cię za zaburzona i nazwą trollem.

                Jesteś trollem, bo masz jednego męża od nastoletniego wieku i żadnych doświadczeń seksualnych przed i poza małżeństwem. Jesteś więc w porównaniu z wieloma ematkami osobą całkowicie niedoświadczoną, by nie powiedzieć ze swoim ciągle mielonym dylematem śmieszną. Większość miała więcej partnerów przed i także w czasie małżeństwa, ale po prostu tym się nie chwali, bo i po co? To jakiś konkurs, czy co?
              • ck2 Re: Seks ematki czyli input 22.09.19, 18:49
                > Bo seks musi być po coś.

                Tak, też to zauważyłam.
        • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:11
          No, niektóre to w ogóle podzielają podejście józka...
          • 1matka-polka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:17
            Ja najbardziej lubię tekst w stylu - po co mam z nim uprawiać seks, jeśli nie jest moim mężem? big_grin
            • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:31
              No wiesz, jak sukienki za anala nie zasponsoruje, to może faktycznie nie warto wink
        • kura17 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:38
          > A co pisały?

          dla mnie jezyk (niektorych) byl straszny (oczywiscie o swoim zyciu seksualnym tak by pewnie nie pisaly): rypać sie, co najmniej jeden pan albo i dwóch moczyło w podobnym czasie, decyzji o powrocie do męża nie podejmuje w trakcie posuwania Romana, rypiąc równocześnie Mietka i Ryśka, obsługując jednocześnie Romana, pieprzyć się z trzema facetami na raz, każde się rżnie z każdym ... itp itd ...
          • ajriszka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:40
            Straszne te wulgaryzmy.
            • ashleigh41 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:48
              No wlasnie, wiele uzywa takiego wulgarnego jezyka, inne pisza o kobietach ze obsluzyly panow itp. tak jakby kobieta nie miala przyjemnosci z seksu, jedynie dala zamoczyc albo zerznac sie i obsluzyla. To oburzenie ze kobieta miala seks z kiloma facetami (nie naraz, ale nawet gdyby to co?) a mniej wiecej tym samym przedziale czasowym, ze jak ona mogla uprawiac seks z jednym w piatek a z innym w niedziele a jeszcze z innym we srode? Teksty o rozkladaniu nog, dawaniu d..y itd. Obrzydliwe.
              • 1matka-polka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:51
                No ale ja widzę, że kura wybrała ewidentnie te zwroty, które są obleśne i wulgarne ale stawiają kobietę na pozycji siły.
                • kura17 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:03
                  > No ale ja widzę, że kura wybrała ewidentnie te zwroty, które są obleśne i wulga
                  > rne ale stawiają kobietę na pozycji siły.

                  ?
                  obsługując jednocześnie Romana
                  jeden pan albo i dwóch moczyło w podobnym czasie

                  gdzie tu pozycja sily?
                  wybralam pierwsze po rozwinieciu waktu, bez zadnych "podtekstow".
                  i bynajmniej (przynajmnie LOL) nie chodzilo tam o pokazanie kobiety w pozycji uprzywilejowanej lub o zrownaniu jezyka kobiecego i meskiego, tylko o pokazanie (wyrazne) pogardy dla kobiet, ktore uprawiaja seks "nie tak jak sie innym wydaje, ze powinny".
                  • 1matka-polka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:09
                    Dobra to przeanalizujmy język, jeśli chodzi o poniżanie kobiet:

                    "decyzji o powrocie do męża nie podejmuje w trakcie posuwania Romana, rypiąc równocześnie Mietka i Ryśka"
                    - z pozycji siły

                    "rypać się, pieprzyć się z trzema facetami na raz, każde się rżnie z każdym"
                    - neutralne

                    "co najmniej jeden pan albo i dwóch moczyło w podobnym czasie, obsługując jednocześnie Romana"
                    -kobieta uległa

                    Czyli neutralnych i z pozycji siły jest w sumie więcej, niż traktujących kobietę jako uległą smile
                    • kura17 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:13
                      czytasz cos wiecej, niz to, co potwierdza Twoje wlasne wyobrazenia o tym, co ktos inny napisal?
                      wybralam losowo pierwsze wypowiedzi w drzewku, bylo ich wiecej.
                      i naprawde nie chodzilo w nich o pokazanie kobiety w pozycji uleglej/silnej.
                      • 1matka-polka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:19
                        Rozumiem, że wybrałaś losowo! i to potwierdza tylko moją teorię, że ematki częściej używają języka stawiającego kobietę na pozycji siły. Bo kobieta rypiąca się, to już kobieta równa mężczyźnie, a wiec silniejsza, niż zwykła kobieta. No co, tu ematka, tu się czyta między wierszami...
                        • kura17 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:28
                          > Rozumiem, że wybrałaś losowo!

                          losowo - tutaj pierwsze w drzewku, to nawet nie "czasowo" jest.
                          chyba ostatnio (?) sie niejasno wyrazam generalnie.
                          • 1matka-polka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:36
                            Na początku nie pisałaś, na jakiej zasadzie wybierałaś a potem napisałaś, że wzięłaś pierwsze po rozwinięciu, że losowo...
                          • bywalec.hoteli Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 18:26
                            1 matka Polka to troll gazeciarz
              • memphis90 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:58
                Kochana, pani może sobie robić co chce, tylko niech potem nie szlocha, że nie wiadomo kto jest ojcem bejbisia. A uprawianie seksu z 3 randonowymi panami (czy paniami, wstaw dowolnie) w ktociutkim okresie czasu nijak nie świadczy o zdrowych zachowaniach seksualnych, bardziej o zaburzeniach kompulsywnych. Sądzę, że seksuolodzy zgodza się że mną w tej kwestii.
                • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:10
                  Którzy seksuolodzy? Może Lew S.?
            • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 18:48
              Te wulgaryzmy są adekwatne do sytuacji i dobrze opisują zjawisko.
          • 1matka-polka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:45
            A jeśli takie cytaty, to znaczy, że panie chcą mówić o seksie, tak jak panowie, wulgarnie i dosadnie oraz z pogardą dla drugiej płci. Czyli zamiast wzajemnego szacunku i przyjemności - akcja odwetowa 8) Można się tylko domyślać skąd się bierze potrzeba odwetu.
            • ajriszka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:51
              A to panowie tak mówią o seksie w swoim gronie? Ja nie domyślam się wcale.
              • 1matka-polka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:54
                Polacy na pewno, gdyż większość zwrotów seksualnych w języku polskim wskazuje na mężczyznę jako dominującego i wykorzystującego i kobietę jako uległą, dającą. Z tego co kojarzę w innych językach też więcej jest zwrotów typu on ją wykorzystała/ona mu dała, niż ona wzięła.
          • memphis90 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:10
            To jak z alkoholem. Można przyjemnie sączyć wino, kominek, dobre towarzystwo, te sprawy. Można obalac pół litra za przystankiem, żeby się znieczulic, a potem lezec we własnych rzygach w rowie. Pierwsze jest przyjemnością. Drugie jest chorobą. Nie nazwiesz tego degustowaniem, tylko ochlejstwem i rzyganiem. Tak samo z seksem. Może być wspaniały, przyjemny, piękny. Może być ekstatyczny i dziki, nawet bez uczucia, choć IMO lepiej jest, jeśli jest jakaś relacja. Ale od pewnego momentu jest już prymitywnym kompulsywnym zaspokajaniem potrzeb np. z trójką przypadkowych ludzi pod rząd. I nawet nie musi dawać satysfakcji seksualne jako takiej. Nic pięknego.
            Jak tutaj :
            m.filmweb.pl/film/Dzika+droga-2014-694545
            • kura17 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:18
              > Nie nazwiesz tego degustowaniem, tylko ochlejstwem i rzyganiem.

              mozna go nazwac alkoholizmem i upijaniem sie (bez szczegolow o wymiotach).
              wedlug mnie jezyk swiadczy o mowiacym.
              • 1matka-polka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:42
                No ale kiedy ktoś tak pisze o seksie albo o piciu. To albo wyolbrzymia, bo ma z tym głęboki problem, albo jest dosadny, bo jest dosadny na każdy temat ale to tez świadczy o jego sposobie postrzegania, albo sytuacja rzeczywiście wymaga mocnych słów, żeby ukazać skale problemu - typu kompulsywne stosunki z przypadkowymi ludźmi, robienie pod siebie i zaleganie w rowie.
                • memphis90 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 17:58
                  Tak, czasem używa się dosadnych słów, by ukazać skalę problemów. Moge mówić z Romanem, że jest alkoholikiem, ale czasem trzeba powiedzieć jasno "Roman, chlejesz i leżysz we własnych rzygach, taka jest smutna rzeczywistość, zacznij się leczyć". To nie znaczy, że w każdej sytuacji na alkoholika mówię "ochlej".
                  • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 18:49
                    Memphis, zgadzam się z Tobą, też uważam że czasem trzeba coś określać językiem dosadnym, prosto z mostu.
            • lauren6 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:31
              > Ale od pewnego momentu jest już prymitywnym kompulsywnym zaspokajaniem potrzeb np. z trójką przypadkowych ludzi pod rząd.

              To już jest nimfomania i jest chorobą, podobnie jak alkoholizm. Choroba nie ma prawa być piękna.
              • ashleigh41 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:52
                No i mamy, dla niektorych ten seks z trzema w ciagu krotkiego czasu jest tak szokujacy (tak, to wlasciwie slowo) ze nie potrafia nawet podejsc do tego neutralnie, musza to sobie jakos wytlumaczyc czyli choroba. Nie, to nie choroba, zdecydowanie.
                • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 11:43
                  Prawda? To o wiele więcej mówi o tych, które to tak klasyfikują, niż o tych, które tak miewają. Nie, ja nie miałam... jeszcze wink
                • lauren6 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:17
                  Przypomniał mi się wywiad z autorką książki "50 twarzy Tindera". Na początku pani wyraziła oburzenie, że terapeuta zdiagnozował u niej nimfomanię, więc więcej do niego nie poszła. Następnie zaczęła snuć opowieść o tym, że kiedyś była umówiona z facetem z Tindera na wspólną noc. Facet opłacił hotel, ale w ostatniej chwili się okazało, że musi pozostać tego dnia w pracy. Pani umówiła się przez Tindera z innym gościem na seks w hotelu, bo co się będzie dobry pokój marnował 🤣

                  > Nie, to nie choroba, zdecydowanie.

                  Jest jeszcze drugie określenie takiego zachowania, ale jako feministce nie wypada mi użyć tego słowa 😁
                  • ashleigh41 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 15:17
                    Ah, tyj femistka nie jestes, moze sie za taka uwazasz ale daleko ci do niej.
                    A tak w ogole to nie ma w tym nic zlego i nienormalnego ze sa kobiety ktore lubia seks i robia to z kim chca. Ich wybor, ani to choroba ani kurestwo. Spelniaja swoje potrzeby i nie maja z tym problemu. Nie kazdej wystarcza wibrator. Nie ma tez nic zlego w tym ze sa kobiety ktorym wystarcza wibrator. Kazdy jest inny i ma inne potrzeby.
                    • pani-nick Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 16:31
                      Nie chciałam, żeby ktoś poczuł się urażony. Tekst tego faceta uważam, jak sama podkreśliłam za chamski. Natomiast moja interpretacja chamska nie jest i jest jak najbardziej zgodna z tym, co napisałaś Ty - są kobiety, którym nie wystarcza wibrator, czy ręka, czy prysznic i potrzebują faceta i umieją się seksić bez poczucia niezgodności z samą sobą z facetem, z którym nie łączy ich nic poza seksem.
                      Są też takie, które seks jednak traktują mniej instrumentalnie, albo może jak ja - traktują seks nieco instrumentalnie, ale nie grają na byle jakim instrumencie dla samego grania wink bo im wtedy wychodzi rzępolenie zamiast ładnej melodii.
                    • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 19:24
                      Tylko skoro są takie odważne,to niech potem tego przed przyszłym mężem nie ukrywają. Nie każdy chce kota w worku.
                    • majenkir Re: 20.09.19, 19:48
                      ashleigh41 napisał(a):
                      > A tak w ogole to nie ma w tym nic zlego i nienormalnego ze sa kobiety ktore lub
                      > ia seks i robia to z kim chca.


                      Niech sobie robia, ale inni widza i oceniaja wink.
                      Dla mnie to chore umowic sie z nieznajomym na seks (rowniez bedac mezczyzna). A kobieta, jako istota fizycznie slabsza, powinna miec jednak jakis instynkt samozachowawczy. Taki facet moze zgwalcic albo zabic uncertain.
                • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 19:20
                  Może nie jest szokujący, ale po prostu niesmaczny. Jakbym wiedział, że moja kobieta coś takiego zaliczyła w przeszłości to patrzyłbym na nią z niesmakiem. Bo moja wybranka musi być fest. Przez tyle czasu jestem sam, że półśrodki mnie nie interesują. Taka, która nie spełnia moich aspiracji nie podniesie jakości mojego życia.
    • lauren6 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:29
      Lepsza symulacja wibratorem od seksu z przypadkowym facetem. Wibrator Cię nie zapłodni, nie zarazi chorobą weneryczną. To takie mega dziwne, że kobiety bez stałego partnera też potrzebują rozładować napięcie seksualne i niekoniecznie chcą to robić z jakimś randomem z Tindera?
      • hanusinamama Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:38
        NO przecie ze kobieta to nawet o seksie mysleć nie powinna...dawno, dawno to sie chyba wscieklizną macicy nazywało i prowadziło do chorób psychicznych...
      • triss_merigold6 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:38
        Ale proponowanie wibratora zamiast męża, podczas gdy ów mąż jest i nie szwankuje na zdrowiu, jest trochę chore.
        • sylwiastka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:50
          To sa inne doznania. Wibrator moze byc urozmaiceniem lub pomoc jesli maz nie ma ochoty. Lepsze to niz przymuszanie partnera do seksu lub zdrada.
          • triss_merigold6 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:18
            Jeśli mąż permanentnie nie ma ochoty, to niech się leczy albo spada zamiast skazywać żonę na wibrator.
            • hanusinamama Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:17
              Triss a jak zona ma ochote na wibrator to co>> Nie moze bo ma męża??
        • lauren6 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:51
          Mąż już pani nie kręci. W takim wypadku, jeśli pani nie chce rozwodu, wibrator jest lepszy niż zdrada. Zdrada jest problematyczna i niesie ryzyko rozwodu z orzeczeniem o jej winie.
          • triss_merigold6 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:25
            W sensie, że 44-latka ma do końca życia jechać na wibratorze?
            • 35wcieniu Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:37
              No napisała: "jeśli pani nie chce rozwodu". Normalnie myśląca kobieta by się rozwiodła i związała z kim innym.
              Ale wiem że liczba fanek zdrad jest tu spora, co kto woli.
            • lauren6 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:57
              We wspomnianym wątku autorka jak najbardziej powinna rozwiesc się z mężem, którego nie kocha i nie znosi spędzać z nim wspólnego czasu. Może go zdradzić, ale wtedy post wyżej: jeśli sprawa wyjdzie na jaw rozwód z orzeczeniem o jej winie jest murowany. Seks z żywym prąciem nie jest wart tego, żeby potem płacić alimenty na ex męża typowego Janusza.
            • majenkir Re: 20.09.19, 19:50
              triss_merigold6 napisała:
              > W sensie, że 44-latka ma do końca życia jechać na wibratorze?


              Kobietom kiedys tez libido spada..
      • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:44
        Nie to było moim pytaniem.
        • lauren6 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:53
          "Naprawdę dla ematek stymulacja wibratorem jest zamiennikiem seksu?"

          Tak, mastrubacja bywa zamiennikiem seksu (W różnych sytuacjach). Wibrator to tylko gadżet.
          • sylwiastka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:00
            Pojde dalej, masturbacja to seks w pojedynke a nie zamiennik seksu.
            To tak jakby pytac czy seks z jednym partnerem jest zamiennikiem dla seksu grupowego lub czy seks homoseksualny jest zamiennikiem heteroseksualnego. A analny oralnego czy waginalnego. To wszystko sa inne formy a ludzie maja rozne preferencje.
            • chocolatemonster Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:42
              Dobrze ujete.
    • jehanette Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:46
      Gdybym miała wybór wibrator czy przypadkowy facet, wolałaby, wibrator. Nie zgwałci, nie zarazi niczym, nie zostawi niezaspokojenia wink
    • milva24 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 08:52
      Nie wiem jak dla ematek, dla mnie nie jest. Nie jest w stanie zapewnić zapachu, smaku a dotyk tylko w nikłym obszarze. O interakcji z drugą osobą nie wspominając. Choć do prostego rozładowania napięcia się nadaje.
      • niu13 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:32
        Podpisuję się. Seks to znacznie więcej niż mechaniczna stymulacja waginy. Dla mnie wibratory mogą nie istnieć, choć rozumiem zapotrzebowanie u innych kobiet i nie mam nic przeciwko stosowaniu.
    • ashleigh41 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:00
      Zycie seksulane ematek (nalezaloby napisac 'zycie') oraz podejscie do seksu to dla mnie jakis kosmos. Wibratory i inne urzadzenia sa jak najbardziej ok ale nie zamiast seksu z mezczyzna/kobieta a jako dodatek, urozmaicenie.
      • sumire Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:33
        Nie kosmos, tylko zwierzanie się z co bardziej pikantnych detali pożycia łóżkowego na ematce to skrajna głupota. Chyba że ktoś chce zostać materiałem do masturbacji dla józia i bywalca, obiektem chamszczastych docinków rikiego albo żeby mu gazeciarz wyciągał szczegóły przy innej okazji. Sorry. To nie jest forum do gadania o seksie, taka jest smutna prawda.
        • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:37
          Nie, nie, sumire, nie o tym mowa u niektórych matek.
          • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:37
            ematek.
        • 35wcieniu Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:39
          Tru.
          Kiedys napisałam że niektóre mają taką silną potrzebę uzewnętrzniania ze nawet gdyby był wątek o defekacji to by się ze szczegłami wyspowiadały. Niedługo potem był, gazeciarz mało się sam nie z... z radości. big_grin
          • sumire Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:46
            Otóż to. Musiałabym na głowę upaść, żeby się tu wywnętrzać na temat tego, co lubię robić z moim facetem, co z facetem i jego kumplem, a co sama. Ematkowy klimat temu nie służy smile
            • 1matka-polka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:49
              "co z facetem i jego kumplem"
              No właśnie o tym pisałam, już się zaczyna big_grin
              • sumire Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:59
                Uderz w stół, co, matekpolek?...
                • 1matka-polka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:10
                  Po prostu nic nie pisz i będzie luzik wink
                  • sumire Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:11
                    I nawzajem, trolliku. I nawzajem.
              • majenkir Re: 20.09.19, 19:55
                1matka-polka napisała:
                > "co z facetem i jego kumplem"
                > No właśnie o tym pisałam, już się zaczyna big_grin


                More po gorach lubia sobie chodzic we trojke? wink
        • pani_tau Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:40
          A nie możesz ich wygasić?
        • ashleigh41 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:41
          Przeciez te trolle I tak nikogo nie znaja, choc dla mnie najgorszym pomyslem sa spotkania w realu a wiem ze niektore forumowiczki sie znaja albo zamieszczanie swoich zajec itp. Tak naprawde to przeciez nie wiadomo kto jest kto wiec szczerze to mam gdzies docinki trolli. Natomiast podejscie wielu forumowiczek do seksu widac po tym jak reaguja na kwestia poruszane w watkach i to jest kosmos.
          • 1matka-polka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:48
            "Przeciez te trolle I tak nikogo nie znaja"
            Ale można ich użyć jako wymówki albo żeby pokazać swój światopogląd albo żeby zantagonizować grupę, albo jakiś mały linczyk, no różnie można użyć takiego trolla.
            • ashleigh41 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:55
              Niektore ich uzywaja tak dlugo az same nie zostaja przez trolli uzyte.
        • cauliflowerpl Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 18:43
          "Chyba że ktoś chce zostać materiałem do masturbacji dla józia i bywalca"

          Już kiedyś pytałam: czy jak mój sąsiad sobie wali konia patrząc przez okno na kobiety w letnich sukienkach, to mamy po osiedlu chodzić w lecie w spodniach?
          • bywalec.hoteli Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 19:36
            O, wypraszam sobie takie insynuacje!
          • cauliflowerpl Re: Seks ematki czyli input 21.09.19, 08:24
            Pomijając fakt, że józek to się najbardziej jara dziewicami big_grin
            • maslova Re: Seks ematki czyli input 22.09.19, 10:53
              O nie nie, Józek najbardziej jara się młodymi umięśnionymi budowlańcami.
      • black_halo Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 14:16
        Jakndie nie ma odpowiedniego faceta na podorędziu to lepiej użyć wibratora niż uprawiać seks z nieznajomym z tindera. Kiedyś się młode dziewczyny przestrzegało przed spacerem z nieznanym mężczyzną a dzisiaj pójście do łóżka z nieznajomym jest traktowane jako bycie otwartą i na czasie.
    • chocolatemonster Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 09:40
      Raczej dopelnieniem i sposobem na poznanie swojego ciala i upodoban choc kobiety okolo 40stki raczej juz wiedza co lubia a czego nie. Zreszta, wszystko zalezy od fantazji.
    • chocolatemonster Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:01
      A! Ad meritum:wibrator nigdy nie bedzie zamiennikiem dobrego seksu z facetem.
    • ponis1990 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 10:35
      Dla mnie to tylko nedzny zamiennik w razie nagłej potrzeby, ale prawdziwej bliskości nie zastąpi.
    • dziennik-niecodziennik Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 11:35
      nope. seks najfajniejszy jest z drugą osobą smile
      • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 16:30
        Jeśli ta osoba nas pożąda, a nie sypia z nami z desperacji lub dla innych celów.
    • pani-nick Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 11:52
      Nie jest, ale w sytuacji, kiedy np mąż wyjechałby na miesiąc, czy dwa, czy nawet pół roku, to raczej użyłabym wibratora, czy po prostu ręki, niż jakiegoś przypadkowego faceta.
      • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 11:56
        Ależ to nigdy nie jest przypadkowy facet, zawsze to jest kwestia wyboru.
        • 35wcieniu Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:00
          No ale jest coś niezwykłego w tym że kobieta woli nie dokonywać żadnego wyboru faceta, bo już jednego ma? (W poście na który odpowiadasz mowa o mężu).
          • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:08
            Bardziej mnie uderza tu określenie przypadkowy/random etc.
            Brzmi dla mnie jak odmawianie sobie prawa do wyboru partnera seksualnego. Kwestii wierności nie poruszam.
            • 35wcieniu Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:12
              No ale już wybrała i ma.
              Więc pod jego nieobecność nie szuka następnego i tyle, sądzę że dokladnie o to chodziło przedmówczyni.
          • ashleigh41 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 15:21
            35wcieniu napisał(a):

            > No ale jest coś niezwykłego w tym że kobieta woli nie dokonywać żadnego wyboru
            > faceta, bo już jednego ma? (W poście na który odpowiadasz mowa o mężu).
            >
            Nic w tym niezwyklego. Tak jak nic niezwyklego w tym ze lubi miec czasem seks z innymi partnerami niz np maz.
      • 1matka-polka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 11:56
        "ale w sytuacji, kiedy np mąż wyjechałby na miesiąc, czy dwa, czy nawet pół roku, to raczej użyłabym wibratora, czy po prostu ręki,"
        Od zawsze i bez przerwy byłaś z kimś w związku, że musisz gdybać na temat wibratora czy ręki?
        • lauren6 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:04
          Czyli w razie delegacji męża dzwonimy po ex faceta, bo wibratory są fuj?
          • ashleigh41 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 15:19
            To zalezy jakie kto ma potrzeby i jakie uklada w zwiazku. Sa faceci ktorzy nie maja problemu z tym ze ich partnerka bedzie miec seks z kims innym. Serio
            • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 19:17
              Co faceci to jakieś dziwolągi. Jak patrzę na rozwiązłość kobiet, to czasem się nie dziwię że islam na świecie ma się tak dobrze.
              • chicarica Re: Seks ematki czyli input 21.09.19, 07:47
                Tylko potwierdzasz moją teorię, że między islamem a incelstwem wielkich różnic nie ma. No, może trochę w szacunku do kobiety, na korzyść islamu.
                • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 21.09.19, 07:54
                  Ty myślisz, że ja takie rzeczy piszę na serio? Tak na prawdę to mam gdzieś to co robią kobiety. Odpowiedniego prowadzenia się to mam prawo oczekiwać jedynie od swojej wybranki. I moim prawem jest nawet wymagać od niej wianka, a innym kij do tego.
                  • anika772 Re: Seks ematki czyli input 21.09.19, 13:30
                    Józiu, nigdy nie będziesz mieć pewności, biedakubig_grin
                    www.invimed.pl/odtworzenie-blony-dziewiczej-hymenoplastyka
                    • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 21.09.19, 15:32
                      Może córki szejków arabskich to sobie fundują. W Polsce kobiety nie tylko dziewictwem się nie przejmują, ale i niestety zwisa im że mają bujną przeszłość. To nie moja sprawa, ja do tego nic tak naprawdę nie mam. Boli mnie jednak, że jeśli jakaś w ogóle mnie zechce, to na pewno przeszłość będzie miała sporo bujniejszą ode mnie.
                      • bistian Re: Seks ematki czyli input 21.09.19, 15:47
                        sylwester.z.kolonii napisał:

                        > Boli mnie jednak, że jeśli jakaś w ogóle mnie zechce, to na pewno przeszłość będzie miała
                        > sporo bujniejszą ode mnie.

                        To o zazdrość chodzi? wink
                        Tutaj możesz powalczyć i przez kilka miesięcy podbić tę część swoich doświadczeń, wtedy ona będzie miała mniej.
                        • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 21.09.19, 15:50
                          Nie mam w zwyczaju chodzić do prostytutek, a niestety sytuacje kiedy ja mam szansę u pań które mi się podobają nie są częste wink
                      • triss_merigold6 Re: Seks ematki czyli input 21.09.19, 15:55
                        Mógłbyś się wtedy czegoś nauczyć.
                        • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 21.09.19, 16:03
                          Jasne, że tak, ale niekomfortowo bym się czuł przy kobiecie która nie akceptuje panów mających doświadczenia z kurtyzanami i musząc to przed nią ukrywać.
                          • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 21.09.19, 16:05
                            Poza tym dla córy Koryntu mogę być oblechem o mordzie jak małpa i być oceniony przez nią jako klient równie obleśny jak śmierdzący żul.
        • pani-nick Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 13:48
          No od 16 roku życia miałam jedna roczna przerwę w stałych związkach (stałe dla mnie =minimum roczne). W trakcie tej rocznej przerwy radziłam sobie niezle. Zaliczyłam jakieś tam one night stand, ale jeden był moim przyjacielem od dziecka i tak się wzajemnie pocieszaliśmy - łącznie z przysięga, ze jak do 30tki nie będziemy w stałych związkach, to założymy rodzine, a drugi barmanem, z mojego ulubionego pubu, którego znałam długo (ponad dwa lata). Był tez jakiś randomowy koleś, ale znowu - nie do końca, bo był kolegą bliskiego kolegi. Po wszystkich trzech (no dobra- po pierwszym najmniejszy) miałam niesmak. Ale jak to mój jeden z partnerów mawiał: ku...stwo to nie zawód, a charakter”. Ten chamski tekst interpretuje jako: „nie każda kobieta odnajduje radość w seksie samym w sobie”.
          Ja z tych, dla których seks jest mega ale naprawdę mega ważny. Jeśli nie mam orgazmu przez 3-4 dni, to potrafię chodzić i zabijać . Jak jestem zła - przechodzi mi po orgazmie (celowo nie pisze, ze po seksie, bo to dość istotne). Natomiast nie jest dla mnie seks sensem życia, czy związku. Był czas, ze mój maz przez 2 mce leżał w szpitalu i rokowania były takie, ze po wyjściu ze szpitala będzie warzywem. Seks był ostatnia rzeczą o której myślałam. Krótko po ślubie mąż był w domu co drugi weekend. Szukanie zastępstwa znowu - nawet nie przyszło mi do głowy. Inna rzecz, ze pierwszy raz pomyślałam, ze mój mąż to mężczyzna mojego życia, po jednej z pierwszych wspólnych nocy - myśle, ze pół wybrzeża mnie wtedy słyszało 😂
          Z kolei z pierwszym mezem rozwiodłam się, bo wierzcie, czy nie, był fa tal ny w lozku. Dramat. I nic nie dało się z tym zrobić. To była kropla która przelała czarę.
          I wracając do sedna - umiem zadbać o swoją przyjemność. I nie potrzebuje do tego członka. Aczkolwiek aspekt „dopchania” sprawia, ze przyjemność jest 😀 przyjemniejsza. 🤷‍♀️
          • 35wcieniu Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 14:19
            https://stjameswh.org/assets/images/wp-uploads/2014/05/3480468593_d4ed2b2df4.jpg
          • 1matka-polka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 15:03
            ""ku...stwo to nie zawód, a charakter”. Ten chamski tekst interpretuje jako: „nie każda kobieta odnajduje radość w seksie samym w sobie”. 
            Skisłam, ratuuunku!!!
            • bei Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 22:13
              Ja słyszałam:
              Prostytutka- to zawód, q-wa to charakter.

          • bywalec.hoteli Re: Seks ematki czyli input 21.09.19, 19:39
            XD Shell smile
    • chicarica Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 11:53
      Mnie przede wszystkim na tym forum uderza straszliwy konserwatyzm w pojmowaniu roli kobiety w seksie i roli seksu w życiu kobiety.
      Czasami jak czytam to aż nie chce mi się wierzyć, że w 21 wieku można mieć taką mentalność.
      • zasiedziala Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 17:00
        Mam podobne spostrzeżenia. Ten seksualno-płciowy konserwatyzm razi mnie tym bardziej, że z innych wątków wynika, że statystyczna ematka nie jest konserwą.

        Ja jestem najbardziej zszokowana wypowiedziami o seksie w wątkach o wczesnych lub przypadkowych ciążach. W wątkach typowo o seksie nie widać tego konserwatyzmu. Nie wykluczam, że w tych tematach wypowiadają się różne forumki stąd ten rozstrzał.
    • boogiecat Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:08
      alpepe napisała:
      ale jednak uderza mnie co jakiś czas podejście typu, m
      > asz ochotę na seks, kup sobie wibrator.

      Tez mnie ta propozycja uderzyla, bo to tak strasznie pragmatyczne ze az smutne podejscie do zycia - maz przesiaduje z piwem na kanapie, zona nieszczesliwa- ale przeciez juz starawa i coraz mniej atrakcyjna, tak wiec zono- nie ryzykuj, nie rob glupot, kup sobie wibrator.
      Ale tam autorka prosila o zimny kubel wody, wiec sie wpasowalo.

      Ja wiem, ze seks jest bardzo indywidualna sprawa, ale nie bierzmy ludzi za idiotow- chyba nikt o zdrowych zmyslach nie woli masturbacji od dobrego seksu z czlowiekiem.
      Co nie zmienia faktu, ze ten wibrator moze byc rozwiazaniem/polsrodkiem/lepszym niz nic w niektorych przypadkach.
      • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:09
        Starawa big_grin Mam 43 lata, niejeden na taką starawą leci ^^
        • 35wcieniu Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:14
          To ty byłaś autorką? surprised
          • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:31
            Nie, absolutnie nie ja, ja zażywam życia, że tak to ujmę. Nawet prawie można to nazwać związkiem, bo to trochę dłużej trwa.
            • 35wcieniu Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:39
              Nie jestem tym szczególnie zainteresowana, odnoszę się do:

              "zona nieszczesliwa- ale przeciez juz starawa i coraz mniej atrakcyjna, tak wiec zono- nie ryzykuj, nie rob glupot, kup sobie wibrator. Ale tam autorka prosila o zimny kubel wody, wiec sie wpasowalo."
              "Starawa big_grin Mam 43 lata"
              • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 14:11
                Starawa, bo 42 lata, a ja mam 43, i nie czuję się starawa.
        • boogiecat Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:47
          No ja tylko powtarzam co tam bylo napisane, nie boj sliczna, sama bym poleciala na znajome mi niektore 44- latki, a te mniej atrakcyjne tez moga sobie jeszcze pozyc i pouzywac seksualnie
    • stephanie.plum Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:27
      w moim przypadku wibrator odpada.
      wygląda jak obcięty członek, i nic nie poradzę na to skojarzenie. co z tego, że wiem, iż obcięty ten organ nie utrzymałby wzwodu?
      makabrycznie mi się kojarzy i już.
      • sylwiastka Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:36
        Ale sa tez dilda czy stymulatory lechtaczki, ktore nie przypominaja penisa. Tu chodzi o wibracje przede wszystkim, a nie sama penetracje.
        • stephanie.plum Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:46
          fakt, mam całkiem niezły stymulator w domu.
          to znaczy teraz pojechał do pracy.
          czy przypomina penisa? hmmm, może czasem.
          • boogiecat Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:52
            taki symulator zupelnie niepodobny do penisa, lub rzadko, jest the best😀
            • boogiecat Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:53
              sTymulator
            • stephanie.plum Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:54
              pani, mój to cudów potrafi dokonać!

              :~)
              • boogiecat Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 12:59
                Sprzedaj patent Ikei, bedzie szedl jak cieple buleczki, solidarnosc stefciu
                • stephanie.plum Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 18:27
                  o. będzie miał fajnie brzmiącą nazwę i różne wersje kolorystyczne...
      • chicarica Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 15:18
        Polecam zapoznanie się z ofertą firmy Lelo. One nie wyglądają jak członki, niektóre wręcz w ogóle nawet nie są podłużne. To nie chodzi o to, żeby coś sobie wetknąć, ba! wetknięty może nawet być prawdziwy a nie sztuczny, a w międzyczasie sztuczny robi to co trzeba w trochę innym miejscu wink Nie ma za co wink
      • tairo Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 17:42
        Masz pojęcie o wibratorach rodem z polskich seksshopów z lat 90.
        Wybierz się kiedyś do takiego lepszego, z ofertą skierowaną od kobiet.
        • stephanie.plum Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 18:16
          kochana, ja to teraz do sklepu z gaćmi dojechać nie mam kiedy, a Ty mi o wibratorach...!
        • stephanie.plum Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 18:25
          a poza tym nieprawda - w roku pańskim 2009 zwiedzaliśmy ze ślubnym seksszopy w Holandii.
          wibratory to nic, ale na widok nadmuchiwanych owieczek z odpowiednimi otworami uciekliśmy w podskokach...

          ...choć to oczywiście normalne i naturalne, by taką owieczkę chędożyć.
          • bistian Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 18:52
            stephanie.plum napisała:

            > wibratory to nic, ale na widok nadmuchiwanych owieczek z odpowiednimi otworami
            > uciekliśmy w podskokach...

            Przyznaj się, że jesteś naganiaczem do tych sklepów? wink
            Dotychczas omijałem szerokim łukiem, ale nie zobaczyć czegoś takiego i umrzeć? big_grin
            • stephanie.plum Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 22:00
              no więc ja mam już zaliczone!
          • tairo Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 23:24
            Jak by ci to powiedzieć, seksshopy w Amsterdamie nie są zbyt reprezentatywne big_grin

            Serio mówię, wybierz się kiedyś do takiego skierowanego do kobiet. I nie zdziw się, jak w pierwszej chwili go pomylisz z galerią sztuki współczesnej wink
            • stephanie.plum Re: Seks ematki czyli input 21.09.19, 22:51
              a kto Ci powiedział, że to było w Amsterdamie, ciekawam wiedzieć.

              tak czy siak, dzięki za wskazówki, byleby mi tylko się nie pokiełbasiło, bo jeszcze pomylę galerię z seksshopem...
              :~)
              • ck2 Re: Seks ematki czyli input 22.09.19, 08:33
                Można też przestać walczyć z samą soba i przyznać, że z pewnymi rzeczami mi nie podrodze. Co nie znaczy, że trzeba je wartościować (oczywiście miło i kulturalnie), nawet jeśli wiara czy też sposób jej pojmowania każe. To nie tylko wibratorów się tyczy, btw.
    • anika772 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 14:33
      A w życiu, żadnym zamiennikiem. Może być dodatkiem i/lub urozmaiceniem.
      Z drugiej strony, lepszy wibrator nic nic.
    • lumeria Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 15:33
      Jeśli mam ochotę na gwarantowany orgazm, to wibrator jest niezawodny.

      Bardzo wiele kobiet nie jest w stanie osiągnąć orgazmu tylko przez stosunek/penetracje). Nawet jeśli partner dodatkowo stymuluje ja manualnie.

      A seks ze sobą (z użyciem wibratora czy bez) to zupełnie inna rzecz niż seks z inna osobą.

      Nie wiem dlaczego istnieją takie uprzedzenia wobec masturbacji kobiet.
      • chocolatemonster Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 17:22
        No nie? Przeciez to normalne i naturalne.
    • milamala Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 16:53
      Dla mnie nie ma zadnych zalet. Ja potrzebuje "do szczescia" widoku, zapachu, smaku, dotyku mezczyzny. Tylko to mnie kreci.
    • bywalec.hoteli Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 18:42
      Jeśli seks ematki jest tak ciekawy jak ten wątek, to można zasnąć z nudów
      • pani-nick Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 19:01
        Jako męskie wydanie Bergamotki, masz z pewnością najbardziej ekscytujące i satysfakcjonujące pożycie ze wszystkich forumowiczów gazety i nie tylko.
        • bywalec.hoteli Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 19:07
          O nie, bergamotka jest ideałem i ma idealne życie smile ja nie smile
        • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 19:14
          On przynajmniej ma pieniądze i jest w drugim progu razem z żoną. Jest człowiekiem sukcesu i dlatego ma poglądy prawicowe. Bo prawdziwa prawica to ideologia silnych.
          • bistian Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 19:28
            sylwester.z.kolonii napisał:

            > Bo prawdziwa prawica to ideologia silnych.

            Gogogologogo big_grin
            Zaśmiałem się po forumowsku wink

            Ty, silny płaczku big_grin big_grin big_grin big_grin
          • pani-nick Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 20:19
            Morawiecki właśnie mu szykuje niespodziankę w postaci likwidacji zasady 30krotnosci ZUS...
            • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 20:23
              Poradzi sobie z tym. Naprawdę, trudno żebym płakał że prezes Jagiełło będzie miał mniej na rękę. No bezdomnym się normalnie stanie big_grin
              • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 20:25
                Poza tym bywalec pewnie nie przekracza tego aż tak mocno. Państwo powinno być solidarne.
              • pani-nick Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 20:52
                Będziesz pomstował, jak przejdzie na emeryturę smile
                • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 21:11
                  Wierzysz, że mu wypłacą ile się należy? Przecież tu chodzi o to, żeby takiego Jagiełło zgolić tu i teraz smile
                  • bei Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 22:18
                    Niestety, masz rację, już raz tak było ☹️.
      • maslova Re: Seks ematki czyli input 22.09.19, 11:08
        bywalec.hoteli napisał:

        > Jeśli seks ematki jest tak ciekawy jak ten wątek, to można zasnąć z nudów
        >
        Pisze to facet, który w piątkowy wieczór wykopuje na ematce wątki sprzed 11 lat o przebierankach 😀😀😀
    • bazia8 Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 19:55
      Nie rób sobie jaj big_grin
      • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 23:41
        to do mnie, baziulko?
        • homohominilupus Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 23:46
          Jaka to szkoda, że przez durne trolle człowiek boi się coś powiedzieć wink
          • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 23:49
            że co, że józio taki wyrywny do opowiadania co JEMU nie odpowiada? A kogo to obchodzi?
            Pisz śmiało.
            • homohominilupus Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 23:51
              Żeby tylko józio... dużo tu takich różnych świrów, nie mam ochoty, ale może kiedyś jakieś spotkanie forumowe przy winku, bez trolli, to wtedy czemu nie?
              • alpepe Re: Seks ematki czyli input 20.09.19, 23:56
                Niestety. Rozumiem.
            • sylwester.z.kolonii Re: Seks ematki czyli input 21.09.19, 07:34
              Myślisz, że jestem jedynym facetem na ziemi któremu nie podoba się podejście do seksu współczesnych kobiet? Fajnie było się raz w życiu poczuć jak gwiazdor rocka co ma płomienny romans z temperamentną i wyuzdaną w łóżku młodą dziewczyną i zabrać ją po premik kwartalnej na weekend w Gołębiewskim ze SPA by poczuła się jak księżniczka ale teraz to jednak szukam takiej której przeszłość seksualna nie byłaby kontrowersyjna.
              • bistian Re: Seks ematki czyli input 21.09.19, 08:14
                sylwester.z.kolonii napisał:

                > teraz to jednak szukam takiej której przeszłość seksualna
                > nie byłaby kontrowersyjna

                Pisałeś o tym już tysiąc razy. Czy mógłbyś już przestać spamować na ten temat?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka