jola-kotka
04.11.19, 22:50
No normalnie ciagle ktos choruje. Ktos wychodzi z tego, ktos umiera i za chwile kolejna osoba choroba. Siosta umarla za chwile druga chora. Wiem geny bo ich matka i babcia tez zmarla na raka. A jak juz widze kolejne przypadki ze np. Maz chorowal, zmarl , za miesiac u zony wykryto , to sie zastanawiam o co chodzi? Nie mozna sie zarazic rakiem a juz trzy takie przypadki mialam w rodzinie .Zaczynam sie bac. Tez obserwujecie ze ta choroba szaleje coraz bardziej? I to ze leczenie tego dziadostwa ma sie coraz lepiej to lipa?