bywalec.hoteli Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 11:34 Bergamotko, są potencjalne przyczyny takiego stanu rzeczy: 1. baby ich nie puszczają, bo to zaborcze zołzy - dużo Polek tak ma i niejeden mój kumpel jest w takim kieracie 2. stanowicie już mało atrakcyjne towarzystwo i oni wykręcają się dziećmi. W moim wieku raczej fajnie jest spotkać się na mieście z dziewczynami 25+ a nie mamuśkami 40+, które albo szybko się zmyją bo będzie im się chciało spać albo będą przynudzać o dzieciach i kredytach 3. oni się już wyszumieli i teraz odnajdują hobby w ojcostwie a Ty Berga odwrotnie - zostałaś matką w młodym wieku i nie miałaś czasu na zabawę, teraz dziubdziusie odchowane i masz chęć poszaleć na parkiecie wieczorem a nie ma z kim. Co masz robić? Może korzystać z odzyskanej młodości i spędzać czas razem ze starym, zapisać się na kurs tańca, może jakiś sport wspólny np. squash albo wspinacza? Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 11:52 Mnie by wołami nie zaciągnięto na żaden wyjazd wigilijny z pracy. Zmarnowany wolny weekend. Spotkanie z grupą znajomych ze studiów też uważam za średnio atrakcyjne. Sama bym pewnie poszła, ale rozumiem ludzi, którzy wykręcają się z tego typu rozrywek. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 11:53 Aha i zdecydowanie wolałabym spotkanie z paczką ze studiów w tygodniu. Weekend to czas dla rodziny lub bliskich przyjaciół. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 12:04 frey.a86 napisała: > Aha i zdecydowanie wolałabym spotkanie z paczką ze studiów w tygodniu. Weekend > to czas dla rodziny lub bliskich przyjaciół. Ja tak samo. Z kolegami czy przyjaciółmi spotykam się na mieście od poniedziałku do czwartku. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 12:02 Ale my mamy Wigilie w tygodniu. W weekend tez bym nie pojechała ale zamiast siedziec w biurze wole pojechać na impreze w gronie ludzi, których znam i bardzo lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 12:56 Moim zdaniem to normalne, że rodzic trójki dzieci nie chce wyjeżdżać w tygodniu na imprezę połączoną z nocowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
flegma_tyczka Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 15:09 A moim zdaniem to właśnie nienormalne Jak w dowcipie. Wszyscy są wkurzeni na nagłe nadgodziny i pracę w weekend. Oprócz Janka Janek ma dzieci ( i tu uśmiechnięta gęba Janka na myśl o pracy bo dzięki temu może odpocząć od dziecisk). Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 11:53 Ja myślę,że oni w ogóle nie mają ochoty na takie spotkania i dzieci to super wymówka. Mnie zastanowiło co innego... Tak się rzucasz, że oni niby chcieliby przyjechac, ale w tygodniu, a Ty absolutnie nie chcesz, bo praca, praca, praca... Ze 20 x to podkreśliłas... Smutne, że dla Ciebie ta praca jest ważniejsza od rodziny i bez problemu olejesz ( tez w sumie małe dziecko) i pojedziesz imprezować. Panowie na szczęście mają inne priorytety i woła zrezygnować w tygodniu z pracy aniżeli w weekend z rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 11:58 Oni z niczego nie rezygnują w tygodniu. Jak to praca jest ważniejsza od dziecka? Bo pracuje a nie jestem żona męża jak Ty? Dla mnie dziecko ma pierwszeństwo ale spędzam z nim prawie zawsze całe weekendy i caly wolny czas. Jednak wyjście na 2h a nie balowanie bo na tańce nie idziemy czy popijawy, gdy zostaje z Tobą drugi rodzic, z którym możesz robić męskie rzeczy np.gra na konsoli której nie znoszę to chyba żaden problem? Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 12:22 A nie jest ważniejsza? Sama piszesz, że w tygodniu nie możesz/nie chcesz, bo praca! Dlaczego w takim razie nie chcesz spotkać się w tygodniu? W weekend sobie odpoczniesz i to z rodziną. Poza tym dlaczego oni mogliby sobie wyjść i się bawić w weekend a zony mają siedzieć na 4 literach i opiekować się dzieckiem? No albo właśnie robią z synami męskie rzecz, których te żony robić nie chcą, bo nie cierpią? Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 12:06 Co w tym dziwnego. Akurat jesteśmy starszymi rodzicami. Cały dzień jestem z dzieckiem do 17-18. W weekend oczekuje od mojej połowy odciążenia i zaopiekowania dzieckiem. Mam w d....ie imprezy, ja nie chodzę to i mąż przeżyje. Czas szybko leci, za rok czy dwa proszę bardzo ale nie teraz kiedy mamy niemowlaka w domu. Jest jeszcze starszak on też potrzebuje ojca. No życie, chcieliśmy dzieci to mamy Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 12:08 No coz niektorzy ojcowie sie angazuja - niespodzianka... Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 12:12 Phi, nie mają ochoty na spotkanie. Stała wymówka mojego chłopa "żona nie pozwala" albo "nie mam z kim zostawić dziecka" Moja zresztą też. Dzieci się idealnie nadają do wykrętów A wyjazd wigilijny z pracy, jeszcze na dodatek z nocowaniem, to jak ktoś zauważył przyjemność równa lewatywie. O niczym innym nie marzę Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 12:40 o ile lawiej jest powiedziec - nie przyjde, bo bombelek to czy tamto albo zona mi nie pozwala niz - nie chce mi sie, meczy mnie wasze towarzystwo, wole w tym czasie robic cos innego. Jakbys uslyszala to druge, to dopiero uburzona bys po nich jezdzila! Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 12:51 Jakbym czytała o własnym bracie. Ojcem został w wieku 39 lat, prawie 15 lat po ślubie. I nie to że mieli z żoną problemy, nie nie. Wiele lat twierdzili że dzieci mieć nie chcą. Chyba w końcu pożałowali że nie mają skoro już wszyscy mają i tak rzutem na taśmę zmajstrowali. Odbiło im totalnie ale bratu chyba bardziej. Zachowuje się jak taka przysłowiową kwoka. Wprost trzęsie się nad tym dzieckiem, z oka nie spuszcza, łyżkę wyrywa że on będzie karmić, przemawia wiecznie słodkim głosikiem, był czas że nawet śniadań w domu nie jadł z obawy że jakieś odgłosy dziecko obudzą, kłóci się z żoną czyja kolej na usypianie, kąpanie itp. Jak dziecko usnie to mowy nie ma żeby się do niego dodzwonic. Zresztą w domu on z zasady telefonów nie odbiera bo poświęca cały czas rodzinie ! A co najgorsze zdania nie idzie z nim zamienić bo nawet jak już wyjdą do ludzi to i tak ciągle do dziecka gada. Nawet jak są w towarzystwie to wszystko koło tego dziecka robią razem więc jakby ich nie było. Pochłonięci tylko potomkiem. I żeby było jasne, to nie noworodek. Dziecko ma już trzy lata i jest chyba coraz gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Syndrom późnego ojca 03.12.19, 08:50 Maja prawo...chyba to lepsze niz gdyby sie okazało, ze ojcostwo go przerosło i nie ma ochoty spedzac czasu z dziecmi (nzam takich). Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 13:06 Wlasnie kilkutysieczne forum dowiedzialo sie, jak bardzo dwóm panom odklepalo i z jak duza pogarda ze strony kolezanek sie to spotyka, a wszystko w tonie "ojej, jakie to dziwne, ze nie chca sie ze mna spotkac, przeciez TAK sie zawsze lubilismy". Plus - roli wisienki na torcie - "posmiejemy sie z nich". Zaprawde, niewiarygodne, ze nie chcą przyjść 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 19:48 Pośmieją się z nich, ale nie obgadując ! Zapracowani ojcowie, z sukcesami zawodowymi i częstymi delegacjami chcą dla Bergi wykroić ze swojego cennego czasu 2 godziny w tygodniu - to źle ? Muszą ją uwielbiać ! A w soboty leżą po harówce i chcą odpocząć, ciesząc się bombelkamiAlbo isć z innym towarzystwem i żonami na inne spotkania. Co się mają tłumaczyć koleżankom ze studiów ? A może we dwóch pójdą na piwo posmiać się z Bergi ( nie obgadując ) ? Z drugiej strony z dzieciach żadnej z forumek nie wiem tyle, ile o Bergamociątkach. Serio. A zaznaczam nie znamy się. To ile muszą wiedzieć, słyszeć, czytać znajomi z reala ? Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Syndrom późnego ojca 03.12.19, 17:52 Dobrze, że gazeciarz w stolycy nie mieszka, bo w jego kapowniczku, przypięte spinaczami biurowymi do górnej krawędzi kartki, byłyby już ich zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
kafana Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 13:14 Myśle ze starsi rodzice maja większa świadomość ze dzieci zawsze małe nie będę a kolejnych z racji wieku nie będzie i na prawdę wola wknd spędzić z rodzina zamiast na jałowej rozmowie ze starymi znajomymi tym bardziej ze w tyg zapierdzielaja na ich byt. Odpowiedz Link Zgłoś
anahera Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 13:42 Ty nie mozesz w tygodniu, oni nie moga w weekendy. Dlaczego Twoje preferencje sa wlasciwsze? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 14:01 A moze nie maja ochoty na spotkanie...nie kazdy musi łaknąć tego jak kania dżdżu. Ja tez mam DG i 2 dzieci i tez olałam spotaknie ze znajomymi ze studiów. Jestem zmeczona nie mam ochoty, w piatek wieczorem połozylismy dzieci spać i pod kocykiem oglądalismy film...chyba kazdy ma prawo spedzac czas jak mu sie podoba.. Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 14:15 no dla mnie nie dziwne, ze zajety facet, pracujacy ojciec, ktory probuje zlapac life-work balance w kieracie rezygnuje z przyjemnosci w postaci piwka z cudzymi babami moj tez by zrezygnowal, a starym ojcem nie jest malo nam czasu malzenskiego, malo rodzicielskiego z wigilii sluzbowej sie nie wykreci, bo ma ludzi pod soba i musi byc meskie wodki i mecze ma dla higieny psychicznej, sportowe wypady z kumplami dla zdrowia i przyjemnosci wyjscia panstwo do nas my do panstwa lub wspolne tance parami dla przyjemnosci i podtrzymania zycia towarzyskiego tez to widze, ze coroczne spotkanie z kolezankami sprzed stu lat jest juz po prostu zbednym balastem a wieksza przyjemnoscia mecz koszykowki z dziecmi Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 14:56 dodajmy - w swiatecznym klimacie Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 14:54 Berganiemoty problem pierwszego świata. #zazdroszczę Odpowiedz Link Zgłoś
sirella Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 14:55 Znajomy z pracy, żonaty, często w weekend z kumplami chodził do pubu wyrywać du..". Właśnie urodziło mu się dziecko (z żoną) i oświadczył, że będzie musial swoje balangi ograniczyć bo teraz pora na rodzinę. Chcesz powiedziec, że twój mąz nie jest tak ograniczony i nawet po rozmnożeniu się nie poprzestał na zabawie i nadal chodzi z kumplami wyrywać du.. ? Odpowiedz Link Zgłoś
flegma_tyczka Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 15:06 Nie wiadomo co robi podczas "podróży służbowych", dlatego zawsze radziłam Bergamontce odrobinę "zabawy" na stare lata. Odpowiedz Link Zgłoś
flegma_tyczka Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 15:04 Niestety też zauważam ten trend, po 50 fotek dzieciaków, charakterystyczne dla starych pierwiastek, ale i starych ojców. Jaki jest odpowiednik starej pierwiastki u faceta? Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 16:27 A teraz przypomnij sobie jak to jest mieć małe dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 16:29 Plus jak sama pisałaś - kiedy ty się rozmnażalas, oni imprezowali i nie w głowie im były dzieci. Teraz są na innym etapie życia, niż ty i myśle, ze to nie jest kwestia żon heter. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 16:41 Kolejny watek z cyklu. Powysmiewajmy sie z innych co to postawili wyzej w hierarchii wlasne rodziny niz berge. No jak oni smieli odmowic takiej super lasce jak ona. A wogole to jak ktos smie chciec zyc inaczej niz ona . 👎 Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 16:43 A co Cię to obchodzi? Niech sobie będą i pipami dla Ciebie, pewnie mają to gdzieś. No i co dziwnego, że ich własne potomstwo budzi w nich żywsze uczucia niż Twoje? Odpowiedz Link Zgłoś
zlota.ptaszyna Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 17:28 a. Obaj panowie do dzieci przekonania nie mieli, gdy rodziłam swoje jako pierwsza z naszej paczki to patrzyli jak na raroga, ten ojciec roku to nawet dzieci nie chciał a dziś totalnie mu odbiło Berga i na tym polega dojrzałe macierzyństwo. Trzeba wyszaleć się za młodu a potem jest czas na dzieci i wtedy takie ( dla ciebie super atrakcyjne) spotkania jakie ty proponujesz wzbudzają tylko śmiech... Szkoda ze boją się ci powiedzieć w twarz tego co my Ci tu w kółko piszemy Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 17:29 W moim towarzystwie mieliśmy najwcześniej dzieci. W wieku 29 lat! I, kuźwa, mój był pierwszy na takie spotkania, a zrozumienia wokół nie miałam. Tylko moje baby same dzieci wówczas nie miały, więc nie wiedziały, co to jest, jak człowiek (ateista ) modli się, aby facet wrócił do domu i odciążył chociaż na chwilę od wrzaskuna. I nikt nie rozumiał, jak się burzyłam, że mąż "na chwilę" wychodzi. Uprzedzając, Starszy był takim dzieckiem, że oprócz mnie nikt nie umiał się nim zająć.I nie dlatego, że był rozpieczonym bachorkiem. Poza tym żadna babcia chętna nie była, a na opiekunkę mnie nie było stać, nie mówiąc o tym, że mój Starszy dawał mi tak popalić, że ostatnią rzeczą, o jakiej marzyłam to było wyjście do ludzi. Jak w towarzystwie zaczęły się rodzić dzieci, to nagle moje baby zrozumiały, o co się czepiałąm. A panowie tylko patrzyli, jaki tu znaleźć pretekst, aby wyrwać się z domu albo jak najpóźniej do niego wrócić. Beznadziejne dupki. A tu faceci - dojrzali i chcą się zajmować swoimi dziećmi. A ty ich krytykujesz... Brak solidarności/emaptii albo pamięć szwankuje, Bergamotko. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 17:59 Moim zdaniem to syndrom młodej matki. Sama mając dzieci w wieku dwudziestu paru lat patrzyła tylko jak się od nich urwać i choćby chwilę poimprezować. Teraz dorośli, odpowiedzialni ludzie mający odpowiednio ustawione priorytety budzą jej zdumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 18:05 Szczerze mowiac to raczej zalosne jest nadmierne interesowanie i krytyka czyjegos stylu zycia, ktory w zasadzie nas w zaden sposob nie dotyka (bo wszak towarzystwo nadal znajdujesz). Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Syndrom późnego ojca 02.12.19, 18:06 O wiele częściej widzę syndrom późnej matki, połączony z upajaniem się mega zayebistoscią własnego dziecka, zwłaszcza u tych, którym długo nie udawało się zajsc w ciążę/urodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
flegma_tyczka Re: Syndrom późnego ojca 03.12.19, 13:59 Najczęściej jedynaka. Z drugiej strony dla większości kobiet wydanie na świat własnego, zdrowego zestawu genów to obiektywnie realnie jedyny sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Syndrom późnego ojca 03.12.19, 20:51 A niektóre nawet tego nie osiągną. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Syndrom późnego ojca 03.12.19, 13:28 Cudne! 😂 Jak człowiek zda sobie sprawe, że tak jest, to może sobie zrobić lepiej. Ci (głównie te) którzy sie żachna, że ich to nie dotyczy, maja przerabane Odpowiedz Link Zgłoś