eliszka25
15.12.19, 00:28
Naszła mnie nagła i nieodparta ochota na chutney z czerwonej cebuli. Właśnie wyłączyłam palnik pod patelnią i mój chutney kończy pyrkotać na kuchence. Zaraz sobie go nałożę, ukroję sera i będę miała pyszną przekąskę przed pójściem spać. Tak, wiem, pójdzie w biodra 😉.
Też was tak czasem nachodzi na gotowanie o dziwnych porach 😁?