saszanasza
19.12.19, 14:51
Dziewczyny, normalnie wymiękam! Jestem nieogarem organizacyjno-kulinarnym....w tym roku święta u mnie, gości „całe 3 dni”, a ja jestem w dupie wielkiej, ciemnej i....śmierdzącej, a co tam!
Normalnie zmęczyłam się już robieniem listy zakupów, a gdzie tu kuźwa gotowanie!
Szczytem mojej zajebistości kulinarnej będzie chyba bigos....😅😂 Wleję ze dwie butelki wina, to się pochlamy wszyscy i jakoś to będzie...od śniadania do obiadu, od obiadu do kolacji. Do popicia zrobię pącz, zagryziemy pasztetem🤣 Ten bigos to powinien się śmieciówka nazywać....no ile ludzi w Polsce, tyle przepisów! Nazbierałam chyba wszystkie zmienne tych przepisów i zamierzam je upchać w jednym garze, wszystko na raz, bo co to kuźwa za różnica, czy grzybki dam na końcu czy w połowie gotowania, śliweczki namoczę czy kuźwa nie, skoro i tak wszystko wszystko będzie się razem gotować przez kolejnych kilka dni, a jak sie dobrze postaram, to jeszcze w święta pogotuję😂Świeżutko będzie😁
Oooo, i ciasto...zrobię ciasto i dzieciaki będę miała z głowy🤣😉
Jak tam u Was😉