Dodaj do ulubionych

Czy ktoś z Waszych bliskich

20.12.19, 18:48
jest gadułą? Ale taką ogromną gadułą, wygłaszającą monologi godzinę, dwie, trzy? Taką, która łaskawie pozwoli Ci wtrącić zdanie, dwa, a potem stara się nie robić nawet przerwy na głębszy oddech?
Mam taką osobę w rodzinie i przyznaję się bez bicia, że już sobie nie radzę.
Kiedy wreszcie uda mi się coś powiedzieć to widzę kamienną twarz, zero zainteresowania, jakby ta osoba czekała znudzona, aż w końcu się zamknę a ona znów dojdzie do głosu.
Lubię tę osobę, czuję z nią więź, mimo wszystko, ale ostatnio jej nadawanie wywołuje we mnie wewnętrzną agresję. Stawianie granic, zdarta płyta, etc. nie działa. Pozostało mi unikanie kontaktu. I bardzo mi z tego powodu przykrosad
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 20.12.19, 18:51
      Moj byly tesc taki byl ale mial juz 88 lat tak to nie znam i dobrze bo takie osoby mnie bardzo mecza.
    • milva24 Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 20.12.19, 18:52
      Ile ta osoba ma lat? Bo jak niewiele to może jeszcze wyrośnie. Ja wyrosłam.
      • pade Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 20.12.19, 18:59
        Skończoną czterdziestkę.
        • milva24 Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 20.12.19, 19:06
          To już chyba nie przejdzie. U mnie po 30 zaczęło stopować.
          • milva24 Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 20.12.19, 19:09
            A z resztą aż tyle to chyba jednak nigdy nie gadałam.
    • default Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 20.12.19, 21:43
      Moja córka taka bywa. Nie zawsze, ale jak ma fazę, to właśnie tak przez godzinę- dwie może gadać. Czasem mi się udaje coś wtrącić, ale nie przerywa to jej słowotoku smile
    • bukietlisci Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 20.12.19, 21:47
      bratowa. gada jak nakręcona, i dokladnie jak u Ciebie: jak już uda mi się wtrącić dwa zdania - to widzę że ją to g...interesuje. tylko czeka, aż będzie mogła kontynuować.
      jak sobie z nią radzę? rzadko widujębig_grin
      • pade Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 20.12.19, 23:54
        Szkoda, że u mnie to nie jest bratowa, albo jakiś inny pociotek, ktoś, kogo spokojnie można sobie odpuścić..
        Zastanawia mnie, co takie gaduły cholerne mają w głowach, skąd w ogóle pomysł, że inni ludzie to właściwie nie ludzie a jedynie uszy do słuchania tego, co z siebie wyplują.
        • te_de_ka Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 09:40
          Albo oni nie potrafią myśleć milcząc tylko muszą plaplać, żeby myśleć a nie mają na tyle empatii, żeby zrozumieć, że słuchacz nie jest w stanie tego nawet wysłuchać nie mówiąc już o wejściu w dialog albo emocje podczas tego mówienia tak ich ponoszą, że nie widzą świata poza sobą w tym interlokutora.
        • bergamotka77 Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 11:13
          pade napisała:

          > skąd w ogóle pomysł,
          > że inni ludzie to właściwie nie ludzie a jedynie uszy do słuchania tego, co z siebie wyplują.>

          😆😂😅 to ci sie udało
    • tt-tka Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 20.12.19, 21:48
      Owszem. Widuje kilka razy do roku. Jezeli sytuacja zmusza mnie do spedzenia z osoba kilku godzin, po prostu wylaczam percepcje - podobno pomrukuje jakies "mhm" czy "aha", ale nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.
      • pade Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 20.12.19, 23:56
        Nie potrafię wyłączyć percepcji, serio, próbowałam, nie da rady.
        Ponoć jestem bardzo dobrym słuchaczem, słucham aktywnie, ale też czytam między wierszami, angażuję się...no nie potrafię inaczej. Do niedawna myślałam, że to zaletauncertain
        • lauren6 Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 00:18
          Niestety, bycie słuchaczem oznacza również bycie wymarzoną ofiarą dla wampirów energetycznych.

          Pozostaje unikanie takiej osoby.
          • pade Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 00:23
            Chyba nie mam innego wyjściauncertain
        • pani-nick Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 07:35
          Siostro smile
        • aqua48 Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 09:49
          pade napisała:

          > Nie potrafię wyłączyć percepcji, serio, próbowałam, nie da rady.

          Mam taką osobę w bliskim otoczeniu. Najgorsze jest to że ona powtarza po cztery-pięć razy TO SAMO. To znaczy, że kiedy skończy jakąś opowieść, zaczyna jeszcze raz to samo od nowa. Wtrącenia w rodzaju - "ale to już mówiłaś dwa razy" nic nie dają. Pomaga jedynie myślenie o czym innym i mruczenie od czasu do czasu - tak, tak, rozumiem i..nie angażowanie się, nie branie do siebie tego co ta osoba mówi, bo ona wcale nie mówi po to by się ktoś angażował smile

          • pade Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 10:42
            Moja osoba oczekuje zaangażowania, niestety. Wtrącenia, oczywiście na temat, który ona porusza, są pożądane. Ale tylko na ten temat, na żaden inny. I oczywiście tych wtrąceń ma być znikoma ilość.
            Obecnie jestem na takim etapie, że sam dźwięk jej głosu doprowadza mnie do wrzenia i zaciskania zębów.
            • chatgris01 Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 10:47
              Ale dlaczego to znosisz? Nie dasz rady jej unikać?
              • pade Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 10:58
                Dam radę, oczywiście, że dam.
                Po prostu myślę, jak mogłoby być fajnie, gdyby zmniejszyła słowotok o 75%big_grin,
                To mogłaby być naprawdę dobra relacja.

                Ja to chyba w ogóle mam pecha to takich ludzi. Kilka znajomości mogło się przerodzić w coś głębszego, ale musiałam definitywnie zmniejszyć częstotliwość kontaktów, bo chyba bym zwariowała. Jedyny plus z tych wszystkich sytuacji jest taki, że ogromnie doceniam osoby, które potrafią prowadzić dialogsmile A już jak ktoś aktywnie słucha, to jest dla mnie kimś wyjątkowymbig_grin

                Taki przykład, ostatnio robiłam prawo jazdy, miałam w sumie trzech instruktorów. Każdy z panów non stop gadał. Owszem, na temat, z sensem, ale po pierwsze, nie mogłam się przez to gadanie skupić na tym co robię (mówiłam, milkli na chwilę a potem znów gadali), a po drugie, po dwóch godzinach wychodziłam z auta z bólem głowy.
                • triss_merigold6 Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 11:59
                  Płacisz za usługę? Wtedy mówisz "Proszę nie mówić, chcę się skupić/jestem zmęczona". U kosmetyczki, manikiurzystki czy fryzjera, jeśli zagadują, mówię wprost, że chcę odpocząć i nie bardzo mam ochotę na konwersację.

                  Odnośnie do innych gaduł, w pracy też powiedziałam, z którymi paniami nie chcę być w pokoju, bo non stop dziamgoczą. W rodzinie taka jest matka eksa, snuje monologi, ale nie mam z nią kontaktu za bardzo.
                  • pade Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 12:02
                    Wiesz, trudno powiedzieć instruktorowi jazdy "proszę tyle nie mówić", skoro jego gadanie w 80% dotyczy jazdy samochodembig_grin
                    Owszem, mówiłam, że potrzebuję się skupić, ale to było grochem o ścianę.
                    Całe szczęście mam to już za sobąsmile
          • pade Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 10:59
            aqua48 napisała:

            > pade napisała:
            >
            > > Nie potrafię wyłączyć percepcji, serio, próbowałam, nie da rady.
            >
            > Mam taką osobę w bliskim otoczeniu. Najgorsze jest to że ona powtarza po cztery
            > -pięć razy TO SAMO. To znaczy, że kiedy skończy jakąś opowieść, zaczyna jeszcze
            > raz to samo od nowa. Wtrącenia w rodzaju - "ale to już mówiłaś dwa razy" nic
            > nie dają. Pomaga jedynie myślenie o czym innym i mruczenie od czasu do czasu -
            > tak, tak, rozumiem i..nie angażowanie się, nie branie do siebie tego co ta osob
            > a mówi, bo ona wcale nie mówi po to by się ktoś angażował smile
            >

            Taką osobę też mam, ale to na szczęście dalsze otoczenie. I jest jak mówisz, "mówiłaś już to" w ogóle nie działabig_grin
            • aqua48 Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 11:08
              Wydaje mi się, że należy po prostu przyjąć że "ktoś tak ma" i starać się jedynie zminimalizować szkody, to znaczy ograniczyć kontakty do takiej częstotliwości kiedy ten słowotok nie będzie prowadził do własnej frustracji.
    • mum2004 Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 00:19
      Koleżanka z pracy, nie można zaczynać rozmowy bo wiadomo że godzina z głowy. Masakra.
    • pani-nick Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 07:34
      Babcia męża smile nie dopuści człowieka do głosu. Nikogo.
    • rosapulchra-0 Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 09:44
      Moja teściowa taka była.
    • ck2 Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 10:05
      Miałam taką osobę w bylej pracy, traktowana byla z pobłażaniem, dyplomatycznie rzecz ujmując.
    • anorektycznazdzira Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 15:49
      Mam ale w pracy.
      Lubię, szanuję za wiele pozytywnych cech, ale gadulstwo jest nie do wytrzymania. Nie ma też opcji, żeby np. odpocząć w pokoju socjalnym jedząc w ciszy, bo przyjdzie i nadaje. Przy każdej okazji- nadaje. Ja mam pracę mocno "umysłową", potrzebuję się skupić, a po maratonie skupiania na najwyższych obrotach potrzebuję słyszeć ciszę w głowie. Nie ma szans. Zdarzało mi się ją wypraszać... uncertain
      • pade Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 15:55
        No właśnie, ja żeby odpocząć muszę wymyślać jakieś zajęcia, inaczej cały dzień by nadawała, od rana do wieczora.
        • grey_delphinum Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 16:05
          Mam w pracy. Do dzalu doprowadza mnie nie tylko gadulstwo, ale również timbre glosu..Po prostu czuję, jak mi robi dziary na mózgu 😉
    • sortfort Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 16:43
      pade napisała:

      >
      > Kiedy wreszcie uda mi się coś powiedzieć to widzę kamienną twarz, zero zaintere
      > sowania, jakby ta osoba czekała znudzona, aż w końcu się zamknę a ona znów dojd
      > zie do głosu.
      > Lubię tę osobę, czuję z nią więź


      musiałas miec toksycznych rodziców którzy cie naduzywali w dzicinstwie i wytresowali do bycia [rzedmiotem ktory ma zaspakajac potrzeby innych

      ta osoba cie nie szanuje i nie zauwaza, ot, jestes przedmiotem, akurat uzytecznym. znalazła podatną ofiatę bez zaznaczonych granic i sobie na niej żeruje, tym samym utrwalając swoje kiepskie nawyki.
      gdyby trafiła na kogoś stawiającego granice to by musiała nad sobą popracować, ale trafia na ciebie i folguje swojemu szaleństwu.
      czlowiek o zdrowych emocjach by dawno olał taką osobę a nie warował przy niej jako jej zaspokajacz, jako rzecz wylącznie użytkowa.

      zacznij się szanować i przekieruj swoje życie z narcystycznego "bo jestem wspaniała i wartościowa tylko jak jestem innym użyteczna i zaspakajam ich potrzeby" , na zdrową asertywność i ucinanie toksycznych relacji.
      niestety może się okazać, że jak zaczniesz faktycznie odsiewać z towarzystwa osoby toksyczne- wampiryczne, to mało kto wokoło zostanie i to tzreba będzie wziąć na klatę.
      • pade Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 16:56
        Chyba nie zrozumiałaś mojego pierwszego postu, pozostałych również, bo sporo sobie dopisałaś. Nie zauważyłaś też, że wypróbowałam już metody asertywne, a teraz przechodzę do ucinania kontaktu.
        • madzioreck Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 21:42
          To ja chyba też nie zrozumiałam, bo jest dla mnie niepojęte już choćby bierne znoszenie takiej osoby, a co dopiero lubienie jej i więź...
          • yuka12 Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 22.12.19, 01:18
            Może to być np. własna matka. Więź jest, uczucia są, tylko wytrzymać trudno.
            • sortfort Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 22.12.19, 10:54
              napisane wyżej, że pani skończyła 40tkę. więc chyba nie jest matką też 40tki?
          • sortfort Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 22.12.19, 10:57
            Dokładnie tak. Ale to trzeba w swojej głowie i emocjach zrobić porządek, zidentyfikować co tam jest zafałszowane, jakie toksyczne schematu tu działają, że kogoś kto się ze mną zupełnie nie liczy, traktuje olewająco i wrednie - ja "lubię i czuję więź"..
    • zielona_strona_swiata Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 19:36
      Pade czy moge spytac w jaki sposob ta wiez dziala, jak ja utrzymujesz, jakie sa pozytywy tej relacji? Bo mi ciezko to sobie wyobrazic, ale moze to kwestia doswiadczen. Mialam w rodzinie taka osobe - czas przeszly bo mocno ograniczylam kontakt; przerywanie monologow owocowalo zlosliwoscia i agresja, generalnie mam wrazenie ze nasza relacja sprowadzala sie do mnie w roli widowni.
      • pade Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 21:10
        nie tutaj
        • zielona_strona_swiata Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 21:36
          ok
    • tt-tka Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 19:51
      jeszcze jedna taka osoba mi sie przypomniala - juz nie widuje, ale kiedys musialam. Nie dosc, ze gadala bez przerwy, to jeszcze wtedy, gdy cos dla niej bylo robione. Przykladowo, nakrywasz jej stol na swieta - non stop "tenwazonbardziejwprawotalerzetrzebazmienicwoletekremoweniztezezlotymbrzegiemwieszcoobrusniepasujezdejmijtowszystkotrzebazmienic", a juz rekordzistka byla w wydawaniu trzech do pieciu polecen naraz z oczekiwaniem, ze wszytsko jednoczesnie zostanie zrobione. Po kilku minutach mialam ochote rzucic w powietrze pania negocjowalnego afektu, po kilku nastepnych w nia tymi talerzami/wazonem, po kilku nastepnych wybuchalam "przestan, bo miotne tymi nakryciami o podloge!", a w koncu naprawde miotnelam. Skonczyly sie prosby (jej) i polecenia (jej bliskiej rodziny) o bywanie u niej. No trudno.
      • chatgris01 Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 20:07
        Aaaaaaaaaaaaa! Straszna osoba surprised
        Przypomniała mi się Wandzia z "Harpii" Chmielewskiej. Brrrrrrr.
        • tt-tka Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 20:41
          chatgris01 napisała:

          > Aaaaaaaaaaaaa! Straszna osoba surprised
          > Przypomniała mi się Wandzia z "Harpii" Chmielewskiej. Brrrrrrr.
          >

          otototo ! Dokladnie taka Wandzia !
    • daisy Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 21:41
      nie bardzo rozumiem, na czym polega lubienie takiej osoby, a zwłaszcza więź z nią
    • kropka_kom Re: Czy ktoś z Waszych bliskich 21.12.19, 23:43
      teściowa...może nie dwie trzy godziny ale potrafi długo nadawać i często...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka