korag100
20.12.19, 23:54
Jak wiecie mam dwa psy. A właściwie jednego 9 letniego psa ze schroniska adoptowanego 5 lat temu i jedna suczke rok i 5 miesięcy. Tydzień temu byłam świadkiem sytuacji gdzie młodzież 15- 16 lat znęcał się nad szczeniakiem. Ok 2 miesiące i na oko mix owczarka niemieckiego. Zadzwoniłam na policję A pieska wzięłam do domu . Chciałam na chwilę, postanowiłam ze zostanie . Przez cały tydzień byłam w domu, pracując zdalnie i obserwował psy. Wszystko ok. Dziś zostawiliśmy je na 3 godziny same w ogródku. Ja co prawda wróciłam wieczorem ale partner wrócił po 2,5 godzinie. Zastał scenę jak z horroru. Szczeniak leżał na plecach A ten 9 letni to gryźl i to tak jakby chciał zabić. Oczywiście zareagował. Rozdzielil, staremu wlal i przywiązal smycza do ogrodzenia. Mały cały obolaly, najgorzej łapka. Nie wiem czy nie złamana. Jutro rano idę do weterynarza. Sprawca śpi dziś na dworze nie dostał też jeść, wodę tak. I teraz pytanie czy on coś zrozumie ? Czy już zawsze trzeba pilnować? Ja traktuje wszystkie psy jednakowo. I zrozumialabym jeszcze gdybym przeprowadziła mu dorosłego psa, rywala. Ale szczeniaczka ? To tak jak dorośli katuja dzieci. Jestem smutna, zdezorientowana i nie wiem jak postąpić. Czy ten starszy pies zrozumie coś czy to jest nie do rozwiązania, proszę o pomoc cokolwiek o mnie myślicie.