Dodaj do ulubionych

Miód na moje serce 😊

03.01.20, 20:49
Właśnie moi goście stwierdzili, że u mnie jest magicznie, jak w bajce, że piękne dekoracje świąteczne... I że w ogóle mój dom, nawet nie na święta to takie oderwanie od problemów. Miło 😊 Niezmiernie 😊

I to tym bardziej, że nigdy nic podobnego nie sugerowałam. Bo kiedyś koleżanka zachwyciła się moją kuchnią (urządzoną wtedy praktycznie z darów zamozniejszych przyjaciół), że taka magiczna, jak u babci... Ale wtedy z tą osobą się dzieliłam upszednio, że tak właśnie chcę urządzić. Więc mogło być to zaplanowane 🤔


A jakie słowa (lub czyny, bo czemu nie 😊) na Was podziały podobnie?

Wątek głównie pewnie do przechwalania się 😉
Obserwuj wątek
    • ykke Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 20:51
      Padły słowa - trza poprzeć fotami😊. No, dawaj zdjęcia! Uwielbiam takie klimaty!
      • kosmos_pierzasty Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:07
        😁 Świece już się wypaliły oraz niezależnie nie mam odwagi.
        • ykke Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:09
          A weź....😛
    • jola-kotka Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 20:57
      Czyn- urlop bezplatny mojej przyjaciolki na czas mojego powrotu do zywych. To jest cos czego nie zapomne do konca zycia. A zrobila to tylko z wlasnej woli i potrzeby. Na mnie slowa czyjes, ze cos ladne itd. Nie robia wrazenia.
      • kosmos_pierzasty Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:09
        Ale już czyjaś fajna obecność jest super. Masz świetną przyjaciółkę. Ja też 😊
    • solejrolia Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 20:58
      Oj, to czuje, że ja też bym się zachwyciła takim wnętrzem.
      U mnie panuje eklektyzm- stare pomieszane ze współczesnym, prostym, elementy skandi (sąsiedztwo Ikea zobowiązujetongue_out)
      • solejrolia Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:00
        A dekoracje, no były, ale już wczoraj wszystko uprzątnęłam, bo teraz czekam na wiosnę!
        (zostawiłam jedynie światełka w oknie- akurat światełka lubię)
        • maniaczytania Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:17
          spoko, w KiKu już nadążają za Tobą - byłam w poniedziałek, widziałam już zające i jajka big_grin big_grin big_grin
          • kosmos_pierzasty Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:38
            Serio? Oni zawsze są do przodu. BN we wrześniu...
            • maniaczytania Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 13:46
              BN było tam już pod koniec sierpnia wink
    • daniela34 Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:10
      Potrzebowałam opinii od osoby powiedzmy "zaufania publicznego", żeby ubiegać się o pewne stanowisko. Zwróciłam się do mojego promotora. Zgodził się, ale powiedział, że wyjeżdża, nie na czasu, mam napisać sama, on tylko podpisze. To było najtrudniejsze zadanie w moim życiu. Napisałam, przyniosłam, odmówił podpisu, bo: "mocno się Pani nie doceniła"
      • daniela34 Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:11
        Aha, oczywiście napisał mi po swojemu smile
        • kosmos_pierzasty Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:20
          Piękne 😊
        • kosmos_pierzasty Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:00
          Mój szef przez bez mała 20 lat współpracy wyksztusił z siebie raz jedyny, że może nie pracuję ekspresowo (ematka!), to zawsze bez konieczności poprawek..
          To był komplement!
          • daniela34 Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:13
            smile
          • bukietlisci Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:15
            a co Wy wiecie...
            mój szef stwierdził kiedys, że oczywistym jest fakt, iż rozliczenie pierwsze zrobiłam dobrze. a kontrola wykazała ogromne błędy. okazało się potem, że kontrola się nie kontrolowała. natomiast mnie nikt o tym fakcie wtedy nie poinformował . po piętnastu latach pracy gdzie wszystko ja i na mnie - szef mnie tak skomplemetował....
            a ja wtedy miałam sp..one święta oraz czas po. i po piętnastu latach, kiedy szef mnie tak docenił , odrzekłam > piep...rz się. i nawet się nie obraził, te lata zrobiły swoje...
    • nenia1 Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:10
      A nawet z dzisiaj mam taką historię, co prawda nie pracuję w ten przedłużony weekend, ale telefony odbieram, siedzę sobie ze znajomymi w kawiarni na rynku w Niepołomicach (zwiedzaliśmy zamek), rozpływam się nad ciepłą szarlotką z lodami i bitą śmietaną, telefon. Odbieram, nieznany mi pan szuka firmy o moim profilu działalności. Rozmawiamy parę minut i na koniec pan mi mówi "wie pani co, jest pani 8 firmą do której dzwonię, ale tylko pani jest bardzo miła i tak swojsko mi wszystko tłumaczy, wiem już na 100%, że takiej osoby szukałem".
      Nie powiem, miło mi się zrobiło i utwierdziłam się w swoich kompetencjach miękkich smile
      • kosmos_pierzasty Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:47
        Pamiętam że jak jeszcze miałam uczniów
        (języki), to mama jednego z nich powiedziała, że miała mnie zatrudnić na semestr ale jestem lepsza niż szkoły... Współpraca trwała 8 lat.

    • tojamarusia Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:11
      Wszyscy znajomi lubią moją kuchnię, z linoleum na podłodze, zwykłymi szafkami, starą boazerią na jednej ścianie, tapetą w cegiełki i widokiem z okna na panoramę całego miasta. Często mi to mówią i to mnie bardzo raduje.
      • tojamarusia Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:13
        I jeszcze wiele osób mi powiedziało, że dobrze się ze mną pracuje bo jestem pracowita, solidna, szybka i nie wydziwiam tylko robię co jest do zrobienia.
        • kosmos_pierzasty Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:33
          Jak czytam Twoje wpisy, to jestem przekonana, że tak właśnie jest 😊 Odnoszę się do kuchni, bo o pracy nie piszesz. Ale z pewnością z pracą też się zgadza.
          • tojamarusia Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:45
            Oo to miłe- dziękuję😘
            • kosmos_pierzasty Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:51
              I ten pająk mnie zawsze ujmuje. Lubię pająki i nie znoszę sprzątać pajęczyn 😫
              • tojamarusia Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:53
                Ja pająków nie znoszę poza jednym- moim Stefankiem mieszkającym od lat w łazience😁
                • kosmos_pierzasty Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:02
                  Farciarz!
              • bukietlisci Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:22
                marusia... bo jesteś ciepłym, dobrym człowiekiem.
                a pająki.... po ostaniej imprezie halloween , jakoś tak dwa dni po wchodzę do łazienki i widzę bydlę na ścianie. wołam dziecko. dziecko twierdzi, że nic tam nie przyklejało. ( a bydlę na ścianie było wielkie, jak sztuczne pająki rozrzucone w domu na czas imprezy).
                to zdjęłam kapeć i strzeliłam w bydlę.
                to naprawdę było żywesad
                pierwszy raz widziam tak wielkiego pająka. przypuszczamy, że ktoś z sąsiadów hoduje jakieś egzotyczne bydlęta i to mu uciekło.
                • rosapulchra-0 Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 14:56
                  "marusia... bo jesteś ciepłym, dobrym człowiekiem"

                  100/100!
                  • tojamarusia Re: Miód na moje serce 😊 05.01.20, 07:20
                    😚😚
    • szafireczek Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:11
      Czyli, potrafisz zrobić atmosferę z gustem. Gratulacje!
    • bergamotka77 Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:40
      Moja szefowa napisała mi publicznie na FB, że moi rodzice mogą być dumni, że mnie tak wspaniale wychowali i jak fantastyczna jestem. Wiem, że się uśmiejecie ale tak było 😀
      • kosmos_pierzasty Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:03
        🤩
      • jola-kotka Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:30
        Super
      • agrypina6 Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 13:55
        Tak, napewno tak było 😂
      • minniemouse Re: Miód na moje serce 😊 05.01.20, 03:38
        bergamotka77 napisała:
        > Moja szefowa napisała mi publicznie na FB, że moi rodzice mogą być dumni, że mnie tak wspaniale wychowali i jak fantastyczna jestem.

        a co, kasę musiała od nich pożyczyć?

        Minnie
    • lilia.z.doliny Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:43
      nie mam.czym sie pochwalic sad
      • tojamarusia Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:51
        To ja ci konwalko napiszę, że jesteś chyba najdowcipniejszą emamą i na pewno jedną z najsympatyczniejszych. Myślę sobie, że bardzo przytulnie mieszkasz. Poza tym świetnie piszesz- treść a przede wszystkim styl.
      • szafireczek Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 21:58
        Eee, serio? Twoja skromność koresponduje z nickiem. Spójność to duży atutsmile
      • sasanka4321 Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:03
        Masz najlepsze stygnaturki w calym necie, jakie kiedykolwiek widzialam (a ogarniam neta w kilku jezykach) smile
      • kosmos_pierzasty Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:11
        Jestem pewna że masz się czym chwalić! Ja czasem mam poczucie, że swój komfort zawdzięczam mężowi. To i dobre i nie...
      • aankaa Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:43
        nie mam.czym sie pochwalic

        całe forum żyło przeprowadzką ptaszydła a Ty "nie mam się czym pochwalić" ???
      • gulcia77 Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 12:52
        Ej! A ptaszki???!!! Konwalka! Podpadasz 😊 Lubię czytać Twoje posty. Są jak dobre opowiadania!
      • rosapulchra-0 Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 15:02
        Jak to nie masz?
        A pięknie i ciepło urządzony dom? A dwóch wspaniałych synów? A mądry mąż, który zawsze liczy się z twoim zdaniem? A potrawy, których już same nazwy powodują, że człowiek nie może się doczekać ich spróbowania? I na koniec napiszę, że z nikim mi tak dobrze rozmawia jak z tobą.
        I nawet nie próbuj zaprzeczaćuncertain
      • rosapulchra-0 Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 15:02
        Jak to nie masz?
        A pięknie i ciepło urządzony dom? A dwóch wspaniałych synów? A mądry mąż, który zawsze liczy się z twoim zdaniem? A potrawy, których już same nazwy powodują, że człowiek nie może się doczekać ich spróbowania? I na koniec napiszę, że z nikim mi tak dobrze rozmawia jak z tobą.
        I nawet nie próbuj zaprzeczaćuncertain
      • lilia.z.doliny Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 15:59
        ja piernicze..
        dopiero zobaczylam.odpowiedzi

        dzieki, dziewczeta smile smile smile
      • lilia-anna Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 17:14
        Nie wierzę! Rzadko piszę, ale lubię czytać Twoje posty i... sygnaturki smile Musisz być fajną osobą, jestem pewna.
        • rosapulchra-0 Re: Miód na moje serce 😊 05.01.20, 00:17
          No jest, zdecydowanie jest fajną osobą
          • minniemouse Re: Miód na moje serce 😊 05.01.20, 05:49
            tak, ja tez bardzo lubię pachnącą i milutka Konwalie 😘

            Minnie
    • lot_w_kosmos Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:05
      Super, gratuluję!
    • petronella Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:07
      Moja dobra znajoma, praktykujaca katoliczka, aczkowiek w innym sferach zycia racjonalna i b. madra (dlatego komplement mnie połechtał😋), powiedziała mi, że chciałaby ze gdyby wszyscy katolicy na swiecie zyli i postepowali tak jak ja (jestem ateistka), swiat bylby piekny. Nie powiem, wzruszylo mnie to😉
      • petronella Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:08
        Cos ze stylisyka nie wyszlo, sorry😋
    • czekoladazkremem Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:08
      Uśmiech osób starszych, którym pomagam, merdanie ogonem braci mniejszych w schroniskach, gdzie jestem wolontariuszką to dla mnie największa nagroda. Nie potrzebuję pochwał.
    • lily_evans11 Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:08
      Pokaż fotki, lubię ładne domy z klimatem, a już zwłaszcza lubię klimat osiągnięty przemyślanymi metodami, niekoniecznie za miliony monet wink
      • lily_evans11 Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:13
        A co mi podniosło samoocenę w miły sposób? Niedawno niewielkie biuro tłumaczeń, z którym współpracuję, samo z siebie podniosło mi stawkę, argumentując, że jestem w ogóle super i to jest taki wyraz docenienia. Wiele z tych firm to typowo Janusze byznesu i dusigrosze, więc nie powiem, bardzo o miło mi było... Z jednej strony ciepłe słowa uznania, z drugiej praktyczny wyraz tego wink.
        • minniemouse Re: Miód na moje serce 😊 05.01.20, 06:02
          moj moment - kiedy ponad 30 lat temu dostałam moja pierwsza prace w Kanadzie.
          I jak już się trochę rozkręciło, kiedyś w przelocie pochwaliłam współpracowniczkę ze ładnie wyszedł jej manicure. ta się tak rozpromieniła i zaczęła dopytywać "napraaaawdę??? a co takiego tak dobrze zrobiłam???" - jakbym co najmniej jej medal dala.
          a ja całkiem zbaraniałam - przecież ja byłam nikim, ot, zahukanym zerem z Polski - to moje zdanie w ogóle się liczy??????
          to był super moment w moim życiu 😊

          Minnie
    • kkalipso Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:09
      Najpiękniej w domu to mają moje córki, choinkę powoli muszą rozebraćsmile
      A tak na poważnie to, że jestem najlepszą ciocią, a jest nas kilka...coś by się jeszcze po tych świętach znalazło, ale to dla mnie ważniejsze.
      • kk345 Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 00:51
        Ej, ten domek ma windę!!! big_grin
        • mrs.solis Re: Miód na moje serce 😊 05.01.20, 05:03
          Ten domek to ten z tego watku, gdzie babcie do piwnicy przeniesli tongue_out
    • ania_z_zielonymii Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:10
      Jakiś czas temu siostra mojego męża przyjeżdżała do nas często w weekendy, bo jej córka była leczona w pobliskim szpitalu dziecięcym. I wtedy, w trudnym dla siebie czasie (ciężko chore dziecko), powiedziała mi, że kiedy jest u nas w domu to czuje ogromny spokój, wyciszenie i jest pewna, że wszystko będzie dobrze. I, że dobrze się czuje w naszym domu. Było to bardzo miłe, bo wkładałam wtedy dużo wysiłku w to, żeby ją uspokoić i zapewnić komfort psychiczny.
    • mrs.solis Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:19
      Kiedys dziewczynka , ktorej bylam opiekunka powiedziala mi, ze kocha mnie bardziej niz mame. Wiem, ze pewnie tak nie myslala na serio i byla na nia zla o brak czasu co nie zmiena faktu, ze bylo to zaskakujaco mile.
      • daniela34 Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:28
        To z takich historii: odwiedził mnie przed świętami bardzo młody człowiek ze swoją mamą. Z racji posiadania lekkiego fioła na tym punkcie miałam już rozwieszone dekoracje. Młody człowiek podziwiał, posiedzieli trochę, po czym mama młodego człowieka powiedziała: "Idziemy do domu", na co on: "To ty idź, a ja zostanę."
        • senin1 Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 06:44
          o, to tak jak na mojej tegorocznej wigilii - maoja przyjaciolka z partnerem - zapowiedziala ze dluzej niz do 10-tej siedziec nie beda, bo maja zwierzeta w domu do ogarniencia I jeszcze godzine jazdy. Ona bywa u nas czesto, on byl chyba ze trzy razy przez ostanie 6 lat.
          I wtym roku ona sie zbiera chyba z piec razy, ja nie protestuje, bo znam sytuacje... a on sie zaparl, ze jeszcze troche posiedzi, bo milo jest. Na cale szczescie nie musialam przyjaciolce pomagac. sama sobie poradzila, ale milo bylo I wcale nie chodzilo o pierogi, bo on grzybow I kapusty ni....
        • mrs.solis Re: Miód na moje serce 😊 05.01.20, 05:06
          😂
    • alpepe Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:24
      No to się pochwalę. Dziś zgromadziłam córkę i ojca mojej córki i siebie w Sparkasse i udało mi się otworzyć konto dla córki. Wepchnęliśmy się do filii o 13 całą bandą. Pracownica była niezadowolona, a ja powiedziałam, że nie ma kiedy, bo wiadomo, że muszą być oboje rodzice, a ojciec córki zwykle przebywa gdzieś indziej. Udało się dać nam termin na 14, filia do 15 dziś, choć pracownica była bardzo niechętna, bo musieliśmy mieć nipy nas trojga, potwierdzenie zameldowania, dokumenty tożsamości oraz akt urodzenia córki. Miałam wszystko. Wizyta trwała 80 minut, bo papierów do podpisywana było całe mnóstwo, ale wszystko to załatwiliśmy. Pracownica była pod wrażeniem, bo najwyraźniej nie spodziewała się, że ja będę miała faktycznie wszystko ze sobą.
      • kura17 Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 06:34
        > Miałam wszystko.

        to wyobraz sobie, ze moj maz (niemiec), tez w sparkassie, mial wszystko, ale na samym koncu okazalo sie, ze dowod osobisty ma juz niewazny! (pare dni). pojechal szybko do domu, zeby dowiezc paszport ...
        ... ktory tez byl juz niewazny big_grin
        malo sie oboje ze wstydu nie salilismy (bylismy tam oboje, zakladalismy wspolne konto)
        • alpepe Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 12:58
          Widzisz, o takich jak ty właśnie pracownica mówiła z lekką pogardą, myślała, że też tak będzie z nami wink
          • solejrolia Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 14:00
            80 minut? surprised A dlaczego obydwoje rodzice niezbędni...? e, bez sęsu te formalności tongue_out

            Ja załatwiłam to w kwadrans, w ING, obecna byłam ja+córka, potrzebne mój dowód oraz młodej akt urodzenia. Konto podpięte pod moje konto, jak córka osiągnie pełnoletność (za kilka miesięcy) to konto z automatu stanie się jej indywidualnym kontem, do którego ja podglądu mieć nie będę.
    • mokka39 Re: Miód na moje serce 😊 03.01.20, 22:30
      znajoma mi powiedziała, że pięknie opisuję zapachy i robię dobre zdjęcia na moim blogu perfumowym.
    • summerland Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 04:38
      Kiedys bedac mloda dziewczyna bylam z rodzicami na wczasach nad morzem. Kolezanka mamy z pracy powiedziala jej, ze powinnam brac udzial w wyborach na miss i ze mam piekna figure. Zaskoczyl mnie ten komplement bo bylam zakompleksiona i pamietam jak sie wstydzilam chodzic w kostiumie po plazy.
      • bi_scotti Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 04:48
        Dawno, dawno temu odbieralam Najstarsza ze school bus. Kazego dnia o tej samej porze. Podjezdzalam, czekalam az Irka wyjdzie z autobusu, podbiegala do samochodu, wsiadala, odjezdzalysmy. Ktoregos dnia, tak jakos na poczatku czerwca, gdy czekalam na school bus, z samochodu przed moim wysiadla kobieta i podeszla do mojego otwartego okna. I powiedziala cos takiego: "wiesz, codziennie przez caly rok patrze na Twoja coreczke wybiegajaca ze school bus i biegnaca do Ciebie - gdy na nia patrze taka usmiechnieta to sama sie usmiecham - Twoja corka czyni mnie happy kazdego dnia! chialam ci za to bardzo podziekowac" - unforgettable smile Minely lata i gdy widze moja usmiechnieta Najstarsza, zawsze mysle o tej kobiecie smile Cheers.
        • kura17 Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 06:35
          bi_scotti, fajna historia!
          mnie tez czesto ludzie mowia, ze mam swietny usmiech - co mnie cieszy, bo bardzo lubie sie usmiechac i robie to czesto.
          • summerland Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 07:15
            O tak o usmiechu tez mi czesto mowia, ze mam ladny. Niedawno jakis mezczyzns przed sklepem szedl i tak sie jakos spojrzal, zatrzymal i powiedzial zebym sie usmiechala bo mam bardzo ladny usmiech. Zaskoczona bylam, kiedy on to zauwazyl ale tylko sie usmiechnelam i podziekowalam. Bylam z mezem i tak jakos fajnie sie poczulam, ze ktos zwrocil na mnie uwage i powiedzial komplement.
        • mrs.solis Re: Miód na moje serce 😊 05.01.20, 05:19
          Teraz mi twoja historia przypomniala moja. Kurcze jak moglam o tym nie pomyslec. Rok temu przyszlam po corke do szkoly. zawsze czekalam gdzies z boku, ale tego dnia jej nauczycielka przywolala mnie do siebie. Nigdy wczesniej z nia nie rozmawialam, bo na wywiadowki nie chodze, a ona mi powiedziala, ze dla niej to duza przyjemnosc miec moja corke w klasie, ze jest mila i kolezenska i ogolnie same ochy i achy. Mi wtedy poprostu opadla szczeka, bylam totalnie zaskoczona, ale i bardzo dumna.
    • gulcia77 Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 12:58
      Miałam ostatnio sytuację z klientem, którego jeden z kierowców potraktował fatalnie. Klient był słusznie wściekły, miał prawo wpaść w szał, a ja to musiałam jakoś załagodzić. Kiedy sytuacja już się wyjaśniła klient stwierdził, z góry przepraszając za to, co powie, że nie podejrzewał, że ktoś może być tak spokojny i mądry, mając jednocześnie tak seksowny głos. To był naprawdę niespodziewany komplement 😜
    • igge Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 13:43
      Kiedyś na dworcu w Wiedniu gdy mąż odszedł po bilety, a ja czekałam na niego z dzieciakami - jakiś pan bo już raczej nie chłopak podleciał do mnie i zaczął coś mówić szybko wpatrywać się we mnie, ściskać i chyba obcałowywać. Byłam w szoku, zaskoczona, nie znam niemieckiego, ale on tak intensywnie z zachwytem i takim, nie wiem, uwielbieniem w oczach to robił, jakby całego świata nie było wokół, miał w nosie tłum ludzi obok.
      Był niepełnosprawny intelektualnie, zaraz podbiegł do nas jego opiekun. Coś przepraszał, tłumaczył, nie rozumiałam, mąż w międzyczasie wrócił i zgłupiał😉
      To było słodkie, zaskakujące, miłe. Mam wielką słabość do osób z niesprawnością intelektualną.
    • katriel Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 15:51
      Jechałam autobusem ze starszym synem (9 lat wtedy), który akurat chwilę wcześniej wpadł w histerię, bo lekko spóźniony autobus nie był wyświetlany na tablicy świetlnej (dla aspergeryka to wystarczający powód, tablica świetlna jest świętością, jak autobusu na niej nie ma to to nie jest prawdziwy autobus i nie można nim jechać - a myśmy jak na złośc akurat musieli). Usiłowałam młodego uspokoić (przemawiając do niego łagodnym tonem, tłumacząc mechanizm działania systemu, który spowodował zniknięcie naszego autobusu z wyświetlacza, i proponując różne alternatywne interpretacje zaistniałej sytuacji, które by były dla niego łatwiejsze do przełknięcia). Mam wieloletnie doświadczenia w takich akcjach, więc po jakichś piętnastu minutach mi się udało.
      Kilka minut później, kiedy autobus zatrzymał się na przystanku (przedostatnim przed naszym), pasażerka, która chyba cały ten czas siedziała trzy miejsca dalej i chcąc nie chcąc wysłuchiwała mojego monologu, podeszła do mnie, powiedziała z podziwem w głosie: "Pani jest prawdziwą czarodziejką! Pani ma władzę nad smutkiem i rozpaczą!" - po czym wysiadła z autobusu, zanim zdążyłam jakkolwiek zareagować.
    • aguar Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 17:26
      Gratuluję, Kosmos!
      A mnie dzisiaj coś takiego spotkało - syn umówił się z dziećmi z klasy na łyżwy, było ich tam 10-cioro czyli prawie pół klasy. Pojechał z tatą koleżanki, która najbliżej nas mieszka (bardzo wysportowana, świetnie gra w kosza, pływa, jeździ na nartach). No i ten jej tata, jak mojego synka odwoził, to powiedział, że on najlepiej z nich wszystkich jeździ. To było miłe smile
      • bovirag Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 19:45
        To ja też. Jechałam kiedyś dawno temu metrem z córką. Musiałysmy przejechać z jednego końca Londynu na drugi. Podróż trwała ok półtorej godziny. Jechałyśmy linia, która wozi ludzi na lotnisko Heathrow, więc podróżnych było dość sporo. Córka miała wtedy niespełna 4 lata, siedziała u mnie na kolanach. A że chodziła już do szkoły i uczyła się phonics, to lubiliśmy sobie grać w taka nasza wymyślona grę, że wymyślaliśmy kategorie i mówiliśmy sobie nawzajem pierwsze literki rzeczy z danej kategorii a druga osoba musiała zgadywać o jakie rzeczy chodzi. I tak sobie cichutko grałyśmy i jak już miałyśmy z tego metra wysiadać, to zagadalo nas małżeństwo z Australii i powiedzieli mi, że mam bardzo inteligentna i mądra córke i sprawilysmy im radość, bo nie gapilysmy się w telefony/ tablety tylko byłyśmy sobie razem. Fajne to było.
    • premeda Re: Miód na moje serce 😊 04.01.20, 21:53
      Zakochał się we 26-latek do tego stopnia, że napisał mi , że od razu zrobiłby mi dziecko 😀 jestem o 13lat starsza (tak, to nie pomyłka), a on ma jeszcze (właśnie się rozstają) ładną, szczupłą, młodą żonę. Za to ja spokojnie mogę robić za grubą z księgowości 😛 już dostałam propozycję, żeby się do niego przenieść 🤔

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka