Dodaj do ulubionych

Wszystko zepsułam.

04.01.20, 15:26
Jak zwykle.
Miałam szansę na fajną znajomość z fajną osobą, wartościową.
I wszystko jak zwykle zepsułam.
Jest mi tak głupio.
Wina jest tylko moja.
Czy jest tu życzliwa mi osoba, która by mi doradziła? Płakać mi się chce.
"Zabawa" się skończyła.
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 15:28
      Co zepsułaś? Opowiedz!
      • thea19 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 15:33
        powiedziała bei, że jest utyta po świętach czy coś
      • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 15:43
        Jestem złą, toksyczną osobą, mieliście rację.
        Z góry jak ktoś mnie polubi (od razu napiszę - nie chodzi o Bei ani nikogo z tego forum) zakładam odrzucenie i wtedy dzieje się ze mną coś złego.
        Nie było to nic drastycznego, ale powiem. Zhejtowałam z lewego profilu pewną osobą (tak, w granicach prawa, ale obrzydliwie). Ona się dowiedziała, nie wiem jak? Robiłam to z tego samego komputera, może są jakieś sposoby na to, w każdym razie była to kwestia dwóch dni.
        Jest mi tak wstyd, nie wiem jak teraz zareagować.
        • kasiaabing Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 15:53
          Przyznaj się otwarcie, że twoim hobby jest trollowanie. Jak można w ogóle mieć lewe konta tylko do hejtu. Bardzo dobrze, że ludzie w realu odwracają się od takich kreatur.
          • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 15:56
            Na FB to było tylko jedno konto stworzone tylko do tego celu (innych nie miałam) tj. zhejtowania tej jednej osoby i nikogo innego. Rzadko tam bywam i rzadko się odzywam.
            Tak, jestem kreaturą.
            • prezent_urodzinowy Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:00
              Zaraz... Masz fejkowe konto założone do hejtowania jednej osoby, która jest fajna i z która sie chciałaś zaprzyjaźnić? I przypadkiem, zamiast „Alka, chodź na ze mną kawę” napisało Ci sie „Ty głupia flądro, twój mąż Cię zdradza bo jesteś gruba i brzydka”?
              Nie jesteś kreaturą, jesteś po prostu głupkiem smile trudno, zdarza sie smile
              • pani_tau Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:21
                prezent_urodzinowy napisała:

                > Zaraz... Masz fejkowe konto założone do hejtowania jednej osoby, która jest faj
                > na i z która sie chciałaś zaprzyjaźnić? I przypadkiem, zamiast „Alka, chodź na
                > ze mną kawę” napisało Ci sie „Ty głupia flądro, twój mąż Cię zdradza bo jesteś
                > gruba i brzydka”?
                > Nie jesteś kreaturą, jesteś po prostu głupkiem smile trudno, zdarza sie smile

                Przejęzyczył się chłop, tu pozwolę sobie zacytować króla Juliana: no zdarzają się takie historie...
              • mooi Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:53
                >Masz fejkowe konto założone do hejtowania jednej osoby, która jest fajna i z która sie chciałaś zaprzyjaźnić?

                też mnie to zdziwiło...
              • mrs.solis Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:23
                prezent_urodzinowy napisała:

                > Zaraz... Masz fejkowe konto założone do hejtowania jednej osoby, która jest faj
                > na i z która sie chciałaś zaprzyjaźnić? I przypadkiem, zamiast „Alka, chodź na
                > ze mną kawę” napisało Ci sie „Ty głupia flądro, twój mąż Cię zdradza bo jesteś
                > gruba i brzydka”?
                > Nie jesteś kreaturą, jesteś po prostu głupkiem smile trudno, zdarza sie smile

                To co opisalas to tzw. przejezyczenie big_grin
            • umi Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:05
              Idz Ofelio do klasztoru... tffuu.. na terapie. Tak serio serio. Zycie Ci sie pouklada. I zmien nawyki, bo masz strasznei xujowe...
              • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:10
                Byłam na terapii.
                Pomogła na pewien czas.
                W tym przypadku wiem, że najlepszą terapią będzie unikanie zaprzyjaźniania się, to jedyna realna "terapia", która pozwoli nie krzywdzić innych.
                To jak u alkoholika ciąg - najpierw jeden post, potem drugi.
                Nic mnie nie tłumaczy, jestem świnią.
                Nie wiem co teraz zrobić, coś napisać do niej? To wrażliwa, choć naiwna bardzo osoba. Wykorzystałam jej życzliwość.
                • umi Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:16
                  Nie wiem co powinans zrobic. Najuczciwej byloby szczerze przeprosic, natomiast nie wiem, czy to bedzie skuteczne w podtrzymaniu dalszej relacji. Na pewno nie rob tak wiecej, psujesz sobie zycie na wlasne zyczenie. Idz na jeszcze jedna terapie, bo lecisz schematami jak na autopilocie, bez uzycia mozgu.
                  • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:30
                    Ta osoba wprost nic nie powiedziała, nie dała znać (może jest też opcja, że nie wiedząc kto profilaktycznie "poblokowała" kilku znajomych nie wiedząc jednak kto).
                    Co w tej sytuacji? Zapytać najpierw czemu mnie usunęła czy wprost przeprosić czy zaczekać?
                    Na godzinę przed tym (przypadek) wysłałam maila w pewnej omawianej wcześniej sprawie (powiedzmy - pewien projekt).
                    Nie wiem też jak doszła, że profil (wieloletni, oficjalny) A jest powiązany ze świeżym profilem B.
                    • umi Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:50
                      No... Ty to sie nie nudzisz. Jak nie bede miala jak spuscic cisnienia moze tez potrolluje suspicious Te emocje, ta niepewnosc... Podziwiam <sarkazm>.

                      Jesli projekt jest oficjalny, to musisz sie skontaktowac i tak. Mozesz tez spytac czemu Cie poblokowala. Nie mam fb, nie wiem jak dziala. Jesli widzisz, ze Cie zablokowala, mozesz spytac czemu. Jesli sie nie odezwie, to bedzie znaczylo ze wpadlac i w sumie dobrze. Dostalas feedback od wszechswiata (zycia/ludzi/sily wyzszej/siebie samej - wstawic dowolne), ze roz.przasz jedyne zycie jakie masz. Wez sie za nie zamiast wyzywac sie na innych a posrednio na sobie.
                      Ta kolezanka i tak jest bez znaczenia. Jak naprawisz siebie, bedziesz miala wiecej normalnych ludiz wokolo. Nie bedziesz musiala lapac tylko tych zbyt naiwnych, zeby nie uciec. Dzieckiem jest sie dosc krotko, wiec nie ma sensu sie na tym zatrzymywac. Dla wlasnego dobra napraw to, co zepsuli rodzice. Nikt nie jest idealny, mozesz o siebei zadbac to zadbaj.
                      • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:03
                        Projekt jest typu dobrowolnego i dość luźny, więc moja osoba nie ma tu większego znaczenia. Napiszę coś - dobrze, zrobi to ktoś inny - też dobrze. Nie ma jakiejś konkretnej umowy ani terminu.
                        FB działa tak, że jak ktoś Cię zablokuje to jego profilu "nie widzisz" np. masz znajomą Annę Nowak i wpisujesz w wyszukiwarkę "Anna Nowak" i nie wyświetla Ci się żaden profil.
                        Korzystasz z telefonu np. siostrzenicy/komputera znajomego i widzisz, że jednak profil "Anna Nowak" jednak istnieje.
                        Tylko z Twojego profilu nie możesz go wyszukać.
                        • umi Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:24
                          Ja CI nie umiem doradzic. Nie wiem, co bym zrobila bedac Toba. Wiem, co bym zrobila jako ja, ale Tobie to nic nie da, bo mna nie jestes i postepujesz w inny sposb. Wiec raczej bym zaszkodzila niz pomogla, a zlej karmy nie zamierzam sobie zbierac.

                          To co moge uczciwe doradzic, to rozwiazanie problemu u zrodla - czyli terapia ktora pomoze Ci sie uporac z tym, ze hejtujesz osoby z ktorymi chcialabys miec kontakt. Jak to rozwiazesz, jakosc Twojego zycia sie znacznie poprawi.
                • prezent_urodzinowy Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:34

                  > W tym przypadku wiem, że najlepszą terapią będzie unikanie zaprzyjaźniania się,

                  Śmiem twierdzić, ze najlepsze byłoby nie unikanie zaprzyjaźnienia sie, tylko unikanie zachowywania sie jak świnia. Jak to mówią: jesli nie wiesz jak sie zachować, zachowaj sie przyzwoicie.

                  • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:53
                    W tym przypadku będzie to po prostu unikanie ludzi, poza sytuacjami niezbędnymi.
                    • morekac Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 20:49
                      Ale dlaczego masz nie mieć kontaktów z ludżmi? Bo co się dzieje? Wiesz, można po prostu nie pisać wszystkiego, co się myśli na dany temat, można też po prostu nie hejtować ludzi. Zwłaszcza takich, których się lubi i z którymi chciałoby się utrzymywać kontakty. A jeśli nie potrafisz tego opanować, to równie dobrze możesz narobić sobie kiedys szamba w życiu zawodowym.
                      Nerwicę natręct się leczy.
        • jowita771 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 15:57
          Hejtowałaś osobę, którą lubisz i która lubi Ciebie?
          • hipinka Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:02
            dobre pytanie
            po co?
            szczerze, jest to dla mnie niewyobrażalne
          • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:06
            Nie wiem jak z tego wyjść, czy coś napisać (mam jej nr telefonu).
            Jest też szansa, że to zbieg okoliczności, ale znienacka usunęła mnie ze znajomych i z tego co widzę zablokowała. Nie wiem jak "połączyła" dwa profile. Może jakiś informatyk jej pomagał?
            A może podejrzewa wiele osób (ma wiele znajomych) i po prostu część (np. najnowsze osoby) "profilaktycznie" usunęła i zablokowała?
            Wiem, mam problemy z głową, ale nikogo nie chciałam realnie skrzywdzić, w realu poświęcam się dla innych, często kosztem siebie.
            • hipinka Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:10
              a tak z ciekawości: po co właściwie to robisz?
              • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:13
                To był pierwszy raz od wielu lat. Długo się "trzymałam", po prostu nie nawiązując jakiś bliższych relacji. Naprawdę.
                • snakelilith Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:23
                  Pierwszy raz od wielu lat? Niesamowite... big_grin
                • hanne_lore Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:27
                  Ale czemu to zrobiłaś? Bałaś się odrzucenia, więc postanowiłaś na wszelki wypadek pierwsza "zaatakować", żeby być w jakiś sposób górą? 🙁
                  • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:35
                    Chciałam jej dokuczyć, bezkarnie bo z anonimowego jak myślałam konta.
                    Mam ciężkie życie, w dodatku wbrew temu co się mówi o "wracającej" karmie nie zasłużyłam na to. Miałam bardzo ciężkie dzieciństwo i jestem w trudnej sytuacji na którą mam umiarkowany wpływ sad
                    • aqua48 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:47
                      wrazliwa_lelija napisała:

                      > Chciałam jej dokuczyć,

                      No to zapewne udało Ci się. Możesz sobie pogratulować, czemu narzekasz?

                      • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:58
                        Bo chciałam kontynuować znajomość. I w sumie od początku wiedziałam, że jest to złe.
                        • basiastel Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:13
                          Zawiść.
                        • aqua48 Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 12:21
                          wrazliwa_lelija napisała:

                          > Bo chciałam kontynuować znajomość.

                          Hmm.. a osoba którą zhejtowałaś nie chce kontynuacji znajomości z Tobą? A to peszek...
                    • jowita771 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:20
                      Masz ciężkie życie, więc chciałaś dokuczyć fajnej osobie? Nie rozumiem zupełnie.
                      • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:23
                        Tak, mam tak dużo bólu (na który nie zasłużyłam, karma wraca tylko kotu), że gdzieś musi on mi się ulać.
                        • jowita771 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:51
                          To cię nie usprawiedliwia. Wielu ludzi ma problemy, niektórzy mają większe niż ty, a nie dokuczają z tego powodu przypadkowym osobom.
                    • wapaha Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:26
                      i jestem w trudnej sytuacji na którą mam umiarkowany wpływ sad

                      ojojoj..nie masz wplywu na to co mówisz i piszesz ? masz zepsół touretta ?
                    • angazetka Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:46
                      Masz więcej niż 5 lat?
                    • rosapulchra-0 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 19:19
                      Gazeciarz przestań trollować.
                    • lilia.z.doliny Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 19:38
                      Mam ciężkie życie, w dodatku wbrew temu co się mówi o "wracającej" karmie nie zasłużyłam na

                      wiec chcialas spierdolic je jeszcze komus, tak?,
                      well...
          • frytulek Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:55
            No nie? Zadnego tu sensu.
        • asia.sthm Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 11:35
          Ty jestes jak skorpion - nawet jak ci ktos zycie uratuje to ty i tak go ukąsisz - taka jest twoja natura.

          patrz: bajka o żabie i skorpionie.
    • snakelilith Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:09
      Jak nie prośbą i groźbą, to zawsze zostaje metoda na litość. Bidna ty, bidna. big_grin
      • daniela34 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:10
        Ojojamy Leliję?
        Ojojojoj, biedula!
        • pani_tau Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:22
          Chyba bidulek 🤣
          • snakelilith Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:23
            To bidulko. big_grin
          • daniela34 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:27
            pani_tau napisał(a):

            > Chyba bidulek 🤣

            Biedulka bo lelija smile co do płci Gazeciarza się nie wypowiadam. Może być to biedulko
        • antyideal Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:23
          Nasza nowa drama queen.smile
        • beneficia Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:24
          > Ojojojoj, biedula!

          Wrażliwa lelijo, wszystko będzie dobrze, Kochana!
          I mam nadzieję, przestaniesz na mię pisać do modek!
          • snakelilith Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:27
            I jeszcze do tego skarżypyta? big_grin
            • beneficia Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:12
              > I jeszcze do tego skarżypyta? big_grin

              Nie spodobało mu się, że ostatnio pod jego chamskimi postami wklejałam opis Bei:
              "Spotykam się z Flegmatyczką. Chodzimy na spacery po Jurze.
              To piękna, młoda, delikatna dziewczyna.
              (...)
              Jest bardzo pomocna, szczera, sympatyczna."
              Stwierdził, że go hejtuję.
              W kontekście TEGO wątku to dosyć zabawne.

              • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:22
                Jak ktoś jest neutralny dla mnie jak Bei to tak jest, problem zaczyna się gdy na kimś naprawdę mi zależy.
                Nie umiem tego wyjaśnić.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:29
      Ty rak serio? Chcesz być kogoś przyjacielem i dlatego z lewego konta go obrażasz ... ha, ha, ha ... no curwa świat się kończy 😃
      • jowita771 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:22
        Widzę, że nie tylko mnie się nie mieści w głowie.
        • ultimate.strike Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 22:22
          Bo to absurd.
    • lianis Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:19
      Chron mnie Panie od takich przyjaciol... z wrogami poradze sobie sama...
    • szafireczek Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:37
      Ja Ci szczerze współczuję. Relacji pewnie nie da się naprawić, no chyba że to jakaś siostra miłosierdzia...albo osoba podobna do Ciebie, tzn. czuje się bezpiecznie, gdy ma kontrolę nad sytuacją...a zaufanie jej jest wynikiem eliminacji niewiadomych...typowe jest np. dla takich osób puszczanie kontrowersyjnych opinii, by zbadać reakcję..., chyba taka obrona przed nawrotem lęku i obawą odrzucenia...walisz ciosami, w nadziei, że jak ta osoba zaakceptuje zatrute strzały, to zaakceptuje też Ciebie z wadami, taki dziwny sposób zdobycia sympatii...nie wszyscy to przełkną, bardziej prawdopodobne jest, że się odsuną...pracuj nad sobą, poznanie tych mechanizmów to punkt wyjścia...
      • rosapulchra-0 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 19:23
        Szafireczek, ty zdaje się nowa na forum i nie znasz historii gazeciarz vel wrazliwa_lelija.
        A szkoda.
        • szafireczek Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 19:52
          Vel kaznodzieja vel katia katia vel flegmatyczkasmile
          Żal mi człowieka. No i liczę, że jeszcze ciągle jest szansa...wiesz, na jednych kij, na innych marchewka, a niektórzy są stali w swoich deficytachsmile
          • rosapulchra-0 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:16
            Przecież to kolejna podpucha. Nie wierzę w ani jedno słowo gazeciarza.
            • szafireczek Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 22:50
              Pewnie to przymiarka do czegoś innego...to może być dopiero pomysł, by tak zrobić, a na razie mała sonda i w wątku obok, przepis, jak uniknąć rozpoznaniasmile
              • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 11:07
                Nie, sytuacja jest realna.
                Oczywiście nie będę na siłę udowadniać bo i tak osób, które mi z góry nie wierzą i tak nie przekonam.
                Przeprosiłam, osoba poprosiła tylko lakonicznie bym nie pisała więcej do niej. I zablokowała mnie na swojej stronie dodatkowo (ma profil prywatny i firmowy).
    • miqotka Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:43
      Nie wiedziałam, że można być tak głupim.
      Grasz teraz ofiarę na forum, myślisz że zapomnimy. Jesteś zwykłym hejterem, tu na forum jak i w zyciu osobistym. Obrzydliwe.
      Jeżeli to wszystko prawda, to zostaw tą osobę w spokoju. Lepiej dla niej, że się z Tobą nie będzie zadawać.
    • aguha Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 18:17
      Jeżeli ta osoba Ciebie nagle zablokowała, to chyba jednak coś jest na rzeczy i raczej się domyśla. Zastanawiam się nad tym, w jaki sposób można hejtować kogoś na FB?!
      Zawsze możesz się przyznać i napisać, że ogarnęła Ciebie pomroczność jasna i nie wiedziałaś co czynisz wink
      Tak na poważnie: po prostu przeproś.
      • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 18:41
        Wysłałam sms-a, ale bez odpowiedzi. może sms-y też zostałe zablokowane? Pojawił się komunikat, że wysłane, w sumie nie wiem.Obawiam się, że nadużyłam zaufania tej osoby.
        A jak hejtować?
        I tak nie jestem tu lubiana, więc i tak niewiele to zmieni w odbiorze mej osoby.
        Drażniłam się z nią wykorzystując jej słabe punkty o których doskonale wiedziałam, pisałam, że ubiera się jak lump, że nie ma pewnych kompetencji w pracy zawodowej, że jest żałosna, psychiczna, że okłamuje innych (posty na bieżąco leciały), no i padło jedno brzydkie słowo, przyznam. Posty były pod treściami/zdjęciami które publikowała. Napisałam też, że jest chora psychicznie.
        • sumire Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 18:47
          Jesteś świrem, gazeciarz.
          • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 18:48
            Muszę się z Tobą zgodzić.
            • sumire Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 19:11
              To może czas zabrać d*** w troki i przestać zasmradzać forum.
        • malia Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 18:59
          Weż się już bardziej nie kompromituj bardziej z tym trolowaniem TUTAJ. Wsypałaś się na tym "no i padło jedno brzydkie słowo, przyznam".
        • aguha Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 19:22
          No nie, czyżbyś była trollem? 😁 Nikt w normalnym życiu tak nie robi. Niezależnie jednak, czy to jest kolejna kreacja forumowa, czy niestety prawda... wypada rzucić się do stóp i przeprosić. Innej rady nie ma 😎
          • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 19:23
            Ale jak przeproszę to jakbym się przyznała, a może jest jakaś opcja, że nie wie tylko podejrzewa?
            • aguha Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 19:25
              Myślę, że się domyśla, ale nie ma pewności.
              • kasiamat00 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 19:39
                Moze miec pewnosc jesli nasza ulubienica wykorzystala jakies szczegoly znane niezbyt wielu osobom, szczegolnie jesli juz wczesniej je komentowala. No i uroczy styl, po jednym komentarzu mozna sie nie zorientowac, ale przeciez pol tutejszego forum rozpoznaje watkodajke po 3 postach, a tam jak rozumiem bylo tego sporo.
                • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 19:50
                  Wcześniej nie komentowałam lub bardzo ogólnie i krótko np. "Super" itp.
                  • aguha Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:25
                    Na dwoje babka wróżyła. Masz dwie możliwości: jeżeli ta osoba się domyśliła i da Ci to odczuć, to jedynym wyjściem są szczere przeprosiny. Jeżeli jednak masz szczęście i się nie wydało, to próbuj naprawić swoje relacje z tą osobą, a w ramach zadośćuczynienia np. wpłać jakiś datek na schronisko dla zwierząt (żadnego zwierzaka jednak bym Ci nie powierzyła) wink
                    • olena.s Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:41
                      Jaki datek? Jakie schronisko? Przecież ta mendoweszka martwi się (wymyśla zmartwienie) z powodu tego, że sie mendowatość wykryła, a nie , że zaistniała.
                      • aguha Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:49
                        Miałam roczny odwyk od ematki i nie we wszystkich historiach się orientuję (pisałam z innego konta, do którego tak skutecznie zmieniłam hasło, że zapomniałam).
            • mrs.solis Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 22:17
              Rozmawialam z mezem o tym jak mogla polaczyc dwa konta i wychodzi na to, ze mogla zglosic do FB hejt i zablokowali twoj ip. adres, a ze byly pod niego podpiete dwa konta, to zablokowaly sie oba, tak wiec mysle, ze ta osoba wie , ze to ty. Wiesz jakby ktos po mnie tak pojechal jak ty po niej to nie mialabys u mnie juz zadnych szans chocbys plakala i rwala wlosy. Poprostu nie moglabym ci juz nigdy zaufac. Daj spokoj tej osobie, a jak jeszcze kiedys kogos bardzo polubisz i zechcesz cos niemilego do niego napisac to najpierw pierdolnij sie w paluchy i pomysl zanim popelnisz blad.
              • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 11:12
                Mój oficjalny profil FB nie był ani na chwilę zablokowany i z niego aktywnie korzystałam bo kontaktuję się tak z rodziną między innymi, zresztą tamten lewy też, lewy skasowałam go sama po tym wszystkim.
    • cruella_demon Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 20:08
      https://media2.giphy.com/media/Zd1BUb0qs6nwjeMUBu/200_d.webp?cid=cafe52e9d5f3336fdc6b053d0e46a5f7ac17a25e36d22c3f&rid=200_d.webp
      • karme-lowa Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 20:51
        Gazeciarz, jesteś podły i tego nie zmienisz. Kanalia zawsze będzie kanalią.
        Jak to szło? Wrażliwa, sympatyczna itp.....
        Tjaa.
        • rosapulchra-0 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:25
          100/100!
    • astrologia333 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 20:44
      Gazeciarz czyżbyś zaczerpnął kolejne wydarzenie w swoim fikcyjnym życiu z mojej fascynującej historii, jak wystalkowałam szefa.

      Oj, wstydź się. Nawet pomysły musisz czerpać od innych. 🤪

      https://memy.pl/show/big/uploads/Post/20177/14458540502411.jpg

      Na dodatek faktycznie gazeta Ci płaci, bo niewygodne wątki zaskakująco szybko lecą w twoich 😂.
      • astrologia333 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 20:45
        * posty.
    • olena.s Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:09
      Nikt ci nie doradzi niczego dobrego, poza psychoterapeutą/psychiatrą.
      O ile jest to prawdziwe (ja nie sądzę), to jesteś świrnięty że hej.
      Kogoś lubisz ale zakładasz specjalny profil, żeby tej osobie dopiec? Upokorzyć? Zepsuć godzinę, dzień, tydzień? I od tego jesteś silniejszy, szczęśliwszy, spokojniejszy?
      Dobrze, że hejtowana osoba się pokapowała i strzeliła ci kopa w zadek - może się na starość zreflektujesz.
      • malia Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:12
        Myślę, że gazeta dopiero planuje i zbiera pomysły jak to zrobić by się nie wydało, ze to ona, a forum ma tylko pomóc.
        • cruella_demon Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:19
          A ja raczej sądzę, że podpucha z bei się rypła, więc to takie desperackie ocieplanie wizerunku na forum pt. "jestem chora i zaburzona, a chorego się nie kopie tylko mu współczuje'' i "to nie byłam ja, tylko moja choroba" wink
          • olena.s Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:23
            Jeżeli tak, to jest głupszy niż ustawa przewiduje. Pomijam już to rozpaczliwe trzymanie się załganej płci - ale przecież ten kretyn raz pisze o swojej "ponadprzeciętnej inteligencji", a raz wspomina, jak do odpowiedział matce narzekającej na jego słabe stopnie, że nie miał po kim odziedziczyć bystrości. big_grin
            • cruella_demon Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:42
              Eee wcale nie.
              Na ZA i nieneurotypowość całkiem sporo osób się nabrało. Nawet w tym wątku są odpowiedzi współczująco-naprawcze.
      • baltycki Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:49
        olena.s napisała:

        > Kogoś lubisz ale zakładasz specjalny profil, żeby tej osobie dopiec? Upokorzyć?

        Zeby miec na fikcyjnym profilu xx znajomych,
        nie wystarczy zalozenie go dzien wczesniej.
        • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 11:15
          Zależy. Wystarczy wyszukać osoby popularne, które mają np. po 500 znajomych i im wszystko jedno kogo dodają. Spokojnie w jeden dzień z małym wysiłkiem możesz zdobyć choć 10-15 takich "znajomych", a poświęcając odrobinę więcej czasu to i z 50.
          • cruella_demon Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 11:51
            A po cholerę na lewe konto do hejtowania w ogóle zapraszać jakichkolwiek znajomych?
            Trzeba być niezłym czubkiem.
            • manon.lescaut4 Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 12:04
              Po cholerę mieć lewe konto do hejtowania...? Serio nie ogarniam. Kobieta chyba około 40-tki?
              • chatgris01 Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 12:12
                Kobieta?
              • sumire Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 12:16
                E, są tacy. Kiedyś pisałam o mężu mojej znajomej, który wysyłał paskudne anonimy do jej bliskich. Wszyscy wiedzieli, że to on.
              • rosapulchra-0 Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 12:56
                Koło 40-ki toto było z 5 lat temu albo i lepiej.
                • cruella_demon Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 13:04
                  Gazeciarz ma jakieś 36-38 lat.
                  • manon.lescaut4 Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 13:34
                    Tez mi się wydaje, ze gazeciarz ma, strzelam, 39 lat. Obiło mi się kiedyś o oczy, ze jest z rocznika 1980. Chociaż znając prawdomówność tego osobnika, to..
                    • miodowenewsy Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 14:00
                      A ja ocenialam na na 60 +
                      • olena.s Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 14:12
                        A ja na IQ góra 90.
    • nickbezznaczenia Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:30
      Znowu kłamiesz.
      Jak zwykle zresztą.
      • beneficia Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 22:46
        > Znowu kłamiesz.
        > Jak zwykle zresztą.

        Przecież pisał, że kłamie bo lubi, ktoś miał cytat w sygnaturce 😀
        • nickbezznaczenia Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 22:48
          Aż tak uważnie tego czegoś nie czytam. big_grin
    • iwoniaw rotfl :-D 04.01.20, 22:31
      Nie udała się kreacja na aspergerowca, to teraz będziesz naciągać ematki na współczucie dla wariatki? Obrzydliwe dość i bardzo krzywdzące dla ludzi mających naprawdę problemy psychiczne. Charakter masz taki, jaki pielęgnujesz (próbki w dużej ilości powszechnie znane), dobrze, jeśli faktycznie ktoś się na tym poznał, choć podejrzewam, że to kolejna wymyślona historia, której fejkowość "nie ma przecież znaczenia, jak temat ciekawy, to co za różnica" - tak to szło? big_grin
      • sumire Re: rotfl :-D 04.01.20, 23:32
        Od początku twierdziłam, że te Aspergery i nerwice to chamska ściema. Jak widać, wszystkie dolegliwości związane z poprzednim nickiem magicznie przeszły.
        • beneficia Re: rotfl :-D 04.01.20, 23:46
          To mu wiele matek z chorymi dziećmi pisalo, żeby sobie gęby ZA nie wycierał biorąc na litość.
          • manon.lescaut4 Re: rotfl :-D 05.01.20, 12:06
            Dokładnie! Ten domniemany ZA mnie osobiście wkurzał niemożebnie. Wycieranie sobie gęby- dobrze ujęte.
          • rosapulchra-0 Re: rotfl :-D 05.01.20, 12:54
            Ale, o zgrozo, wiele mu uwierzyło.
    • mary_lu Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 23:26
      Oj tam, gazet, po prostu byłoś sobą. Jak głosi przesłanie każdej amerykańskiej komedii romantycznej - bądź sobą i tylko czekaj, prawdziwa miłość już nadchodzi. Niedawno czytałam teksty, jakie to jesteś inteligentne, skoro jest kilka osób które tak uważają, to na pewno znajdzie się ktoś, kto sądzi żeś seksowne. 😘 trzymaj się!
    • mikams75 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 23:58
      nie bardzo rozumiem po co zakladac inne konto, zeby hejtowac kogokolwiek a tym bardziej kogos, kogo sie lubi.
      Ale poza tym co widac, fb generuje tez url dla kazdej osoby, kto wie, co wpisalas zakladajac oba konta, ew. laczy wg maila a moze i wg innych kryteriow. Mysle, ze spokojnie by sie dalo jakos do tego dojsc. Ew. trzeba byc sprytnym, zeby nie wpasc i dokladnie sprawdzac rozne ustawienia.
      • manon.lescaut4 Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 12:10
        I tu mi się zapala czerwona lampka odnośnie prawdziwości tej historyjki, bo niedawno bliska mi osoba chciała założyć sobie konto na fb. Tak, z generalnie dużym opóźnieniemsmile Konto w każdym razie miało być prawdziwe, ale Facebook wymagał realnego zdjęcia a chyba nawet skanu dowodu tożsamości. Wiec nie ma ju opcji na fajkowe konta, chyba ze to konto hejtu powstało w starych „dobrych” czasach.
        • astrologia333 Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 13:17
          Raczej średnio to prawdopodobne.
          Wiem, że takie cuda dzieją się kiedy mamy już swoje konto na fb i z jakiegoś powodu nie pamiętamy hasła, lub fb wykrył próbę kradzieży konta.
          Podam swój przykład. Wchodząc na moje konto na fb, otrzymałam wiadomość, że doszło do podejrzane próby logowania i czy to byłam ja. Odległość między logowaniami była tak olbrzymia, że nie było fizycznie możliwym abym raz zalogowała się w kraju x, a chwilę potem próbowała zalogować się w kraju y.
          Wtedy trzeba podać adres email, na który wysyłają co trzeba aby potwierdzić, że to ty i zmienić hasło dla bezpieczeństwa. Jeśli nie pamiętasz hasła do poczty, lub emaila wtedy chcieli skany dowodu itp.
          Ja jakoś do tej poczty się dokopałam, założyłam nowe hasło, ale przed wejściem na fb musiałam podać imiona i nazwiska losowych osób z grupy moich znajomych. Nie jest to też takie proste.
          Sądząc po ilości fejkowych kont, raczej fb nie prowadzi takiej rekrutacji.
          • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 13:31
            Dokładnie.
          • manon.lescaut4 Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 14:29
            Sytuacja z zeszłego lata- byłam świadkiem. Facebook wymagał „porządnego” zdjęcia profilowego i skanu dowodu tożsamości. Fakt, ze osoba ta miała kiedyś konto, ale zlikwidowała. Widać nie tak łatwo jest powrócićsmile
        • mikams75 Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 13:32
          moze ma bardzo popularne imie i nazwisko? albo moze weryfikuja jak juz maja kogos, kto sie tak samo nazywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka