Dodaj do ulubionych

Moja specyficzna znajoma

05.01.20, 22:27
Mam taką znajomą, długo pracowałysmy razem, teraz ona jest na długim zwolnieniu. Osoba pogubiona życiowo, niezaradna, religijnie odjechana, wygłaszajaca na różne tematy brednie, jakich świat nie widział. Nietaktowna, natretna, wkurzająca. Ma opinię wariatki i coś może być na rzeczy. I ostatnio zdałam sobie sprawę, jak często ona miała rację odnośnie oceny charakteru różnych osób. I jej racja wychodzi po kilku miesiącach lub latach od wygloszenia opinii, która każdemu rozsądnemu człowiekowi wydała się wtedy od czapy.
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Moja specyficzna znajoma 05.01.20, 22:39
      Ma opinię wariatki i coś może być na rzeczy.

      Jak dotąd jeszcze plotkujące pańcie nie mają prawa diagnozowania.

    • hrabina_niczyja Re: Moja specyficzna znajoma 05.01.20, 22:43
      Bo jedna mądra i racjonalna w środowisku wariatów zawsze będzie nienormalna. A że trochę odjechana? Wierzenie w Boga nie świadczy o niepoczytalności.
      • mhanutka Re: Moja specyficzna znajoma 05.01.20, 22:57
        Nie świadczy. Sama jestem wierząca. Ale odstawienie leków bez konsultacji z lekarzem bo jakiś szaleniec ma wizję że tak będzie lepiej już tak.
        • hrabina_niczyja Re: Moja specyficzna znajoma 05.01.20, 23:04
          Być może, ale jednak znam przypadek odstawienia leków i życia potem dobre 20 lat. Mojej ciotki dopóki siła nie wyciągnęli z domu i nie wywieźli do szpitala żyła normalnie. Kolejne pobyty, kolejne leki i został wrak człowieka, w grobie. Minęły lata od jej śmierci jak się dowiedzieliśmy, że leczenie było z dupy i że to co wychodziło z badań wynikało z zupełnie innej przyczyny. Bywa. Mój były facet miał nowotwór, po leczeniu lekarze nie mieli fajnych min. Pakowali w niego sterydy, aż miło. Ojciec, lekarz swoją drogą siadł i zaczął czytać, pojechał nawet gdzieś w Polskę. Odstawil mu sterydy, wprowadził zioła i korzeń czegoś tam. Po miesiącu badania cacy, chłopak żyje do dziś i nie dzieje się nic.
          • 1matka-polka Re: Moja specyficzna znajoma 05.01.20, 23:14
            Gdzie mu ten korzeñ wprowadzili???
            • hrabina_niczyja Re: Moja specyficzna znajoma 05.01.20, 23:24
              Wprowadził? W sensie do leczenia. Pilo się toto.
            • fornita111 Re: Moja specyficzna znajoma 06.01.20, 00:27
              1matka-polka napisała:

              > Gdzie mu ten korzeñ wprowadzili???
              big_grin ;D sie poplulam z radosci, to ci sie udalo!
          • mhanutka Re: Moja specyficzna znajoma 05.01.20, 23:19
            Zgodzę się, że medycyna niekonwencjonalna może wiele. Tu chodzi o słuchanie wizjonerow szarlanow.
            • taki-sobie-nick Re: Moja specyficzna znajoma 06.01.20, 00:00
              Kogo?
          • 71tosia Re: Moja specyficzna znajoma 05.01.20, 23:59
            czasami zdarza sie spontaniczna remisja choroby nowotworowej, ziółka i odmawianie zdrowasiek raczej nie miało nic z tym wspólnego.
            ps swoja droga jaka to chorobe nowotworowa leczono sterydami?
            • hrabina_niczyja Re: Moja specyficzna znajoma 06.01.20, 00:27
              A gdzie jest napisane leczono? Napisałam po leczeniu. Tak, czasami w chorobach nowowtworow krwi podawano też sterydy. Remisja zdarza się często, a nie jedynie spontanicznie. Nie wykluczone, że tak było. Aczkolwiek rozmawiając z jego ojcem, lekarzem slyszlam o takich przypadkach, że jako człowiek małej wiary w cuda wianki coś tam zaczęłam zmieniać moje poglądy i sama sięgnęłam po ziółka. Oczywiście nie na raka, ale pomagają.
              • aankaa Re: Moja specyficzna znajoma 06.01.20, 06:53
                oby pomogły
    • biszkopty35 Re: Moja specyficzna znajoma 06.01.20, 05:35
      Intuicjonistka z cechami aspergera. Doceniać i traktować normalnie, to się społecznie wyrobi. To wspaniałe, że potrafiłaś dostrzec, że miała słuszność. Brakuje ludzi refleksyjnych.
    • asfiksja Re: Moja specyficzna znajoma 06.01.20, 13:21
      Jestem sceptyczna - tzn. znam osobę, która ma takie zdanie o sobie (niezrozumiana, niedoceniana, a przecież nieomylna). Trafność jej opinii wynika z tego, że po pierwsze wygłasza ich milion, więc jeśli 1% trafi to w liczbach bezwzględnych będzie to dużo, po drugie - opinie na temat czyjegoś charakteru mają to do siebie, że często występuje mechanizm samosprawdzającej się przepowiedni. Powtarzaj często swojemu dziecku "jesteś niedobry, wdałeś się w swojego podłego ojca", efekt murowany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka