Dodaj do ulubionych

Moja specyficzna znajoma

05.01.20, 22:27
Mam taką znajomą, długo pracowałysmy razem, teraz ona jest na długim zwolnieniu. Osoba pogubiona życiowo, niezaradna, religijnie odjechana, wygłaszajaca na różne tematy brednie, jakich świat nie widział. Nietaktowna, natretna, wkurzająca. Ma opinię wariatki i coś może być na rzeczy. I ostatnio zdałam sobie sprawę, jak często ona miała rację odnośnie oceny charakteru różnych osób. I jej racja wychodzi po kilku miesiącach lub latach od wygloszenia opinii, która każdemu rozsądnemu człowiekowi wydała się wtedy od czapy.
Obserwuj wątek
        • hrabina_niczyja Re: Moja specyficzna znajoma 05.01.20, 23:04
          Być może, ale jednak znam przypadek odstawienia leków i życia potem dobre 20 lat. Mojej ciotki dopóki siła nie wyciągnęli z domu i nie wywieźli do szpitala żyła normalnie. Kolejne pobyty, kolejne leki i został wrak człowieka, w grobie. Minęły lata od jej śmierci jak się dowiedzieliśmy, że leczenie było z dupy i że to co wychodziło z badań wynikało z zupełnie innej przyczyny. Bywa. Mój były facet miał nowotwór, po leczeniu lekarze nie mieli fajnych min. Pakowali w niego sterydy, aż miło. Ojciec, lekarz swoją drogą siadł i zaczął czytać, pojechał nawet gdzieś w Polskę. Odstawil mu sterydy, wprowadził zioła i korzeń czegoś tam. Po miesiącu badania cacy, chłopak żyje do dziś i nie dzieje się nic.
    • asfiksja Re: Moja specyficzna znajoma 06.01.20, 13:21
      Jestem sceptyczna - tzn. znam osobę, która ma takie zdanie o sobie (niezrozumiana, niedoceniana, a przecież nieomylna). Trafność jej opinii wynika z tego, że po pierwsze wygłasza ich milion, więc jeśli 1% trafi to w liczbach bezwzględnych będzie to dużo, po drugie - opinie na temat czyjegoś charakteru mają to do siebie, że często występuje mechanizm samosprawdzającej się przepowiedni. Powtarzaj często swojemu dziecku "jesteś niedobry, wdałeś się w swojego podłego ojca", efekt murowany.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka