mhanutka
05.01.20, 22:27
Mam taką znajomą, długo pracowałysmy razem, teraz ona jest na długim zwolnieniu. Osoba pogubiona życiowo, niezaradna, religijnie odjechana, wygłaszajaca na różne tematy brednie, jakich świat nie widział. Nietaktowna, natretna, wkurzająca. Ma opinię wariatki i coś może być na rzeczy. I ostatnio zdałam sobie sprawę, jak często ona miała rację odnośnie oceny charakteru różnych osób. I jej racja wychodzi po kilku miesiącach lub latach od wygloszenia opinii, która każdemu rozsądnemu człowiekowi wydała się wtedy od czapy.