Dodaj do ulubionych

Do kociar - co może dolegać kotu

06.01.20, 14:34
Od 10 dni bujamy się z jakaś infekcja u kota. Gorączkuje niewysoko cały czas, czasami kicha i jak się myje to słychać ze ma katar. Apetyt z grubsza b/z choć dzieli swoją normalną porcje, mniejsza aktywność, dużo śpi . I widać mu trzecią powiekę na obydwu oczach. Byliśmy już trzy razy u weta. Dostawał antybiotyk do oczu przez tydzień, zastrzyki P/zapalne i na podniesienie odporności. W badaniu ręcznym bez odchyleń. Od tygodnia ma antybiotyk i nic. Ma dostawać ho przez kolejny tydzień. Dzisiaj miał pobrane badania na „wszystko” i musimy czekać na wyniki.
Poprzednie podstawowe badania we wrześniu i wtedy wszystko było ok, w listopadzie miał zapalenie gardła i teraz znowu coś,
W domu drugi kot bez żadnych objawów. Obydwa niewychodzące.
Czy to może być fip? Coś w ogóle przychodzi Wam do głowy?
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 06.01.20, 16:15
      Testy na FIV/FeLV zrobione?
      • esperantza Re: Do kociar - co może dolegać kotu 06.01.20, 16:33
        Zrobione we wrześniu , ujemne
        • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 06.01.20, 16:50


          co jeszcze mi przyszlo do glowy to mykoplazmoza, objawy mniej wiecej sie zgadzaja:

          www.wesolypies.com.pl/interna/porady/2012-09-13-18-16-45/mykoplazmoza-hemotropowa-kotow.html

          to sie dlugo leczy, jeden z naszej bandy podobnie sie rozchorowal, slabl, trzecia powieka, apatia, slabo jadl, przy pierwszym badaniu krwi wyszly mykoplazmy, przez 14 dni dostawal doxycykline, przeszlo ale jest pod nadzorem, bo on kot z bomba nerkowa ale tutaj weci z jakiejs przyczyny na mykoplazmy sa wyczuleni
    • barattolina Re: Do kociar - co może dolegać kotu 06.01.20, 16:26
      Fip Ci wyjdzie z badań krwi, ale to mało prawdopodobne skoro masz oba koty niewychodzace.

      Moja kotka miała dwa razy objawy zapalenia otrzewnej (bardzo wysoka gorączka i nawrot choroby w ciągu krótkiego czasu) ale usg nic nie wykazało. Pomimo tego, ze czuła się bardzo źle oraz była diagnozowana szeroko, lekarze diagnozy nie postawili i leczyli tylko objawy, twierdząc ze to najpewniej jakiś wirus. Na szczęście przeszło po jakimś czasie.

      Może to być spadek czasowy odporności, chociaż 10 dni to długo jeśli jest leczona.
      • esperantza Re: Do kociar - co może dolegać kotu 06.01.20, 16:38
        Prawdę mówić to ta trzecia powieka skłoniła nas do wizyty u weta. Bo ani ten katar jakiś specjalny ani cała reszta jakaś alarmująca. Jestem wyczulona na niejedzenie, a on je , myje się, wyleguje na kolanach, nawet czasami z drapaka skorzysta. Tylko z młodym nie chce się specjalnie bawić a dotąd kotłowali się regularnie.
        • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 06:55
          a na posozyty byl dokladnie sprawdzony?
          • esperantza Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 18:54
            Nie był. Co więcej wzięliśmy we wrześniu młodziaka którego podejrzewano o lamblie. Tego powtórnie odrobaczyliśmy i szukaliśmy tych lambli ale nic nie wyszło. I jakoś się temat uspokoił choć czasami w kuwecie widać ze kupsko nie jest idealne. Ale nie wiem którego . W morfologii nie widać odchyleń a chyba coś powinno tez wyjść.
    • sylwik7 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 06.01.20, 16:38
      Jest spora szansa, że wyniki przyniosą jakąś odpowiedź. A co dostał na odporność, Zylaksis w zastrzykach? U nas kotka będąc na antybiotyku Convenia na zapalenie pęcherza złapała zapalenie gardła, pewnie w przychodni. Dostała wtedy Zylaksis w układzie podawania 1, 3 i 10 dzień. Już po pierwszych dwóch dawkach było ok.

      Jest u Was od początku, nigdy nie wychodził?
      Słusznie koleżanka pisze o testach na FIV/FeLV, nie zaszkodzi.
      Nie był teraz ktoś w rodzinie przeziębiony? Koty zwłaszcza osłabione wcześniejszą chorobą mogą od nas złapać coś wirusowego. Wtedy antybiotyk nie za bardzo pomoże lepiej wzmacniać intensywnie odporność. Albo wolniej podając np. Scanomune przez 3 miesiące albo ostro dając Zylaksis.
      Ale podstawa to badania krwi, ewentualnie mocz też by nie zaszkodził. Może tli się jakaś infekcja.
      Nie myśl narazie o najgorszym choć wiem, że to trudne.
      Daj znać co wyszło w badaniach.

      A może wymaz z gardła i nosa zrobić.
      Trzymam kciuki za koteczka. Sama mam dwie chorowitki z dziwnymi przypadłościamismile.
      • sylwik7 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 07.01.20, 21:54
        Hej macie już wyniki badań kota? Wyjaśniło się coś?
        • esperantza Re: Do kociar - co może dolegać kotu 07.01.20, 22:03
          Wyniki mamy prawie wszystkie , ale dalej nie wiadomo, jest dodatni wynik testu na koronarowirusa , ale czekamy na elektroforezę wiec widmo fip wciąż nad nim wisi choć płyny w brzuchu nie widać. Fiv i felv ujemne. W morfologi niskie leukocyty, trochę podniesione enzymy wątrobowe ale nie jakoś mega. Ponoć mogą po samym antybiotyku.
          Dostaje antybiotyk na mykoplazme ale tydzień za nim i nic się nie zmienia.
          • sylwik7 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 07.01.20, 22:09
            Więc ciągle niepewność... Trzymam za was bardzo mocno kciuki. Oby dobrze się skończyło.
          • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 06:54
            sprawdzilam, UmpaLumpa bral antybiotyk na mykoplazmy przez 21 dni,

            watroba pewnie przez sterydy i antybiotyki, sa calkiem dobre wspomagacze, pozniej moge Ci podrzucic,

            male pocieszenie, ale fip juz sie leczy, koszmarnie drogie leki ale sie leczy
            • thea19 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 09:46
              cyt z artykułu naukowego nt skuteczności leczenia fip: Koci interferon ω (IFN-ω) jest dostępny
              w sprzedaży na rynku polskim (Virbagen
              Omega, Virbac S.A.). Jego działanie polega
              na hamowaniu replikacji genomu wirusowego
              oraz stymulowaniu układu odpornościowego
              do zwalczania zakażenia wirusowego.
              Ishida i wsp. (22) przeprowadzili
              badania dotyczące terapii kocim interferonem
              ω. Z dwunastu kotów, u których podejrzewano
              bezwysiękową postać FIP, cztery
              zareagowały na leczenie, a ich okres przeżycia
              wynosił min. 2 lata. Zwierzęta, które
              przeżyły, w momencie zachorowania miały
              odpowiednio 6, 11, 12 i 16 lat, koty młodsze
              słabo reagowały na terapię (ich okres
              przeżycia wynosił od 2 dni do 5 miesięcy).
              Interferon stosowano w dawce 106U/kg
              podskórnie co 48 h do uzyskania poprawy
              i kolejno tę samą dawkę podawano raz w tygodniu.
              Dodatkowo wdrożono terapię immunosupresyjną,
              zaczynając od większych
              dawek prednizolonu 2 mg/kg m.c. co 24 h
              doustnie, sukcesywnie zmniejszając ją do
              0,5 mg/kg m.c. co 48 h. W przypadku obecności
              wysięku inicjacyjnie podawano deksametazon
              w dawce 1 mg/kg m.c. do jam
              ciała (22). Niestety, w przeprowadzonych
              badaniach nie uwzględniono grupy kontrolnej,
              ponadto czynnik etiologiczny choroby
              nie został potwierdzony testami bezpośrednimi,
              zatem diagnoza miała charakter
              niepewny. Ritz i wsp. (23) nie wykazali
              skuteczności interferonu ω w terapii. W badaniu
              przez nich przeprowadzonym ujęto
              37 kotów chorych na FIP (rozpoznanie
              zostało postawione w oparciu o wykrycie
              wirusa w płynie wysiękowym lub w narządach
              wewnętrznych), które podzielono na
              2 grupy (grupa otrzymująca placebo i grupa
              otrzymująca koci interferon). Wszystkie
              koty z wysiękiem otrzymywały ponadto
              deksametazon doopłucnowo lub dootrzewnowo
              w dawce 1 mg/kg m.c. Koty z bezwysiękową
              postacią FIP otrzymywały prednizolon
              doustnie w dawce 2 mg/kg m.c.
              co 24 h. Interferon podawano podskórnie
              w dawce 106 U/kg m.c. co 24 h przez 8 dni,
              następnie raz w tygodniu. Nie odnotowano
              różnic w długości przeżycia kotów leczonych
              interferonem względem otrzymujących
              placebo (średnia długość przeżycia
              18 dni), z wyjątkiem jednego przypadku,
              w którym długość przeżycia wynosiła ponad
              3 miesiące.
              Już od lat 90. XX w. prowadzono badania
              nad wykorzystaniem ludzkiego interferonu
              α (IFN-α) w terapii kotów z FIP. Stosowanie
              interferonu α w wysokich dawkach
              (106 U/kg co 24 h), nawet w połączeniu
              z lekiem immunostymulującym (Propionibacterium
              acnes), nie zmniejszyło śmiertelności,
              wpływając jedynie na wydłużenie
              średniego czasu przeżycia chorych kotów
              (24). Autorzy wysunęli wniosek, że interferon
              α stosowany w wysokich dawkach
              może przynieść efekt jako lek wspomagający
              terapię FIP. Należy jednak pamiętać,
              że po ponad 6 tygodniach podawania interferonu
              α w organizmie kota dochodzi
              do powstania przeciwciał skierowanych
              przeciwko IFN-α i jego dalsze stosowanie
              jest nieefektywne.
              Podsumowując, skuteczność interferonu
              α i ω w terapii FIP jest kontrowersyjna,
              wydaje się jednak, że w nielicznych przypadkach
              może poprawić długość przeżycia
              zwierząt pod warunkiem szybkiego wdrożenia
              leczenia.
              • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 17:04
                nie chodzi o interferon, ten od dawna jest stosowany jako wspomagacz, a o GS-441524, tak, niezarejestrowany, nie wprowadzony oficjalnie do obiegu w PL ale jest, drogi i nie latwo dostepny
                • esperantza Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 18:08
                  Jestem na FB w dwóch grupach gdzie można pogadać o tym leczeniu. Ale nie wiem skąd wzięłabym kasę na 3 miesięczna kuracje dla 5 kg kota .
                  • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 18:31
                    ale nie masz potwierdzenia, ze to fip
                    • esperantza Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 18:42
                      Nie mam. Czekam na wyniki elektroforezy . W piątek znowu do weta. Momentami widzę ze czuje się lepiej, dzisiaj po południu rzucił się wręcz na jedzenie i swoją porcje wtrąbił szybciej niż drugi, młodziak który jest głodny 24/24 . Ale rano musieliśmy chodzić za nim z miska i się prosić .
                      • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 18:44
                        to nie panikuj, tym bardziej, ze kotu chyba lepiej

                        z jedzeniem to wiesz, ze roznie bywa, nasz Grubson czesto na sniadanie nie ma ochoty ale pozniej wciaga porcje nosem

                        w badaniach krwi wyszly mu mykoplazmy czy leczenie na slepo?
                        • esperantza Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 18:57
                          Na ślepo . Napisane ze obraz krwinek czerwonych prawidłowy a tu chyba powinno być coś w temacie.
                          Badania zrobione były po tygodniu leczenia.
                          • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 19:01
                            tak, powinno byc w badaniu, u nas bylo czarno na bialym, ze sa
                • thea19 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 18:22
                  to kuracja w stylu zbierania milionów na leczenie śmiertelnie chorego dziecka za granicą? no nie wiem
    • hanusinamama Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 18:15
      MOj jeden co jakis czas choruje na koci katar. Mimo ze jest szczepiony juz którys raz. Trafił do mnie w bardzo złym stanie, ma słaba odporność, nie wiem czy był szczepiony ( trrafił do nas jak miał około 1,5 roku). Niestety przez 3 kolejne lata miał koci katar, z ktoreo długo wychodził. Zawsze latem...
    • prezent_urodzinowy Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 18:43
      Ja niestety nie pocieszę. Nasz kot też miał takie objawy, że nie wiadomo co mu było.. Jadł ok, ale chudl, dużo spał, dużo się przytulal, co było bardzo dziwne jak na niego... Czasami miał problemy z odbiciem się z ziemi, ale nie wyglądało, żeby go coś bolało. Badania w normie, usg ok, rtg ok. Dostawał różne specyfiki wzmacniające, diety, kropkowki, cuda wianki. Niestety przez pół roku żaden wet nie dał rady postawić diagnozy. Kotu się nawet polepszylo, a potem nagle umarł... Teraz z perspektywy czasu stawialabym na trzustkę.
      • esperantza Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 19:01
        Enzymy trzustkowe w normie. Ale już drugi raz wyszla mu przekroczone trochę glukoza. Choć cukrzyca raczej nie wydaje się mieć związek z obecnym stanem.
        • prezent_urodzinowy Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 20:14
          Ja mówiłam o naszym, że trzustka.. Ale oczywiście to też zgadywanie. On przez te pół roku miał już wszystkie objawy sad

          Dużo zdrowia życzę kotku wink
      • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 19:03
        przy trzustce masz najczesciej biegunki i dodatkowo bol, totalna niechec do jedzenia, wymioty

        a cukrzyca wyjdzie przy pierwszym badaniu krwi
        • sylwik7 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 22:06

          >
          > a cukrzyca wyjdzie przy pierwszym badaniu krwi


          Pod warunkiem, że zrobi się badanie parametru fruktozaminy. Glukoza u kota bardzo często wychodzi albo podwyższona albo obniżona z uwagi na stres towarzyszący wizycie u weta i pobraniu krwi.
          >
          • esperantza Re: Do kociar - co może dolegać kotu 08.01.20, 22:16
            Właśnie doczytałam o tym. Fruktozoaminę ma w wysokiej normie 355 przy normie do 365.
    • esperantza Re: Do kociar - co może dolegać kotu 09.01.20, 20:18
      Mam wyniki tej elektroforezy ale kompletnie nie umiem tego zinterpretować . Ktoś wie jak to czytać?
      • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 09.01.20, 20:31
        nie znam sie, ale moze popytaj na fejsie?
        • esperantza Re: Do kociar - co może dolegać kotu 09.01.20, 20:48
          Czekam aby ktoś skomentował
          • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 09.01.20, 21:37
            labwet.pl/elektroforeza-bialek-interpretacja-wynikow/
            • esperantza Re: Do kociar - co może dolegać kotu 09.01.20, 22:45
              Widziałam ale jakoś nie umiem tego połączyć. Stosunek A:G ma w normie (1,28) a albuminy trochę podniesione , beta i gamma globuliny w ggn,
              • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 09.01.20, 22:52
                wet Ci zostaje, ludzki doktor tez pewnie da sobie rade
                • sylwik7 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 16.01.20, 22:24
                  Esperantzo co u Was?
                  • esperantza Re: Do kociar - co może dolegać kotu 16.01.20, 22:34
                    Miło ze pytasz.
                    Kocur jakoś wydobrzał . Dziś wziął ostatnia dawkę antybiotyku , w sumie 3 tygodnie leczenia. Objawy ustąpiły choć ta trzecia powieka jeszcze czasami się pojawia.
                    Chętnie odpocznę od wizyt u weta bo przy każdej chorobie dobrze ponad 5 stow tam zostawiamy. .
                    • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 17.01.20, 03:36
                      uff, to dobrze smile

                      czyli mozna stawiac na mykoplazy, teraz przydaloby mu sie cos na podniesienie odpornosci i koniecznie poprawic watrobe

                      chcialabym zostawiac u weta 500zl za calosc leczenia, tyle to nas jedna wizyta kosztuje, ostatnio podejrzenie trzustki z wizja eutanazji, 10dni w lecznicy ponad 4000zl
                      • esperantza Re: Do kociar - co może dolegać kotu 17.01.20, 19:47
                        Ta kwota to dość symboliczna, tylko za badania zapłaciliśmy teraz 400 zł. Do tego 4 wizyty i leki. Mykoplazmy ponoć powinny dać inny obraz w badaniach , ale czort z tym.
                        Co na wątrobę? Cały czas oba koty dostają vetomune .
                        • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 17.01.20, 22:47
                          a pewnie, najwazniejsze, ze futra zdrowe!

                          co do wspomagania, jest polska firma Dolfos, maja calkiem przyzwoite suplementy w dobrych cenach, uzywamy i Lmetionine i Urinodol dla struwitowca, Imunodol i Hepadol dostaje tten od podejrzanej trzustki, ogolnie polecamsmile

                          www.dolfos.pl/pl/koty/odpornosc-organizmu/immunodol-cat

                          www.dolfos.pl/pl/psy/schorzenia-watroby/hepadol-paste

                          i o dziwo sam zjada drazetki smile

                          www.dolfos.pl/pl/psy/schorzenia-watroby/hepadol-mini
                          • sylwik7 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 19.01.20, 00:45
                            Dobrze sprawdza się Scanomune. Po takich chorowankach powinien zjeść 3 opakowania.
                            Bardzo się cieszę że już lepiej👍
                            • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 19.01.20, 03:30
                              To tez beta glucan,, wiec po co przeplacac?
                              • sylwik7 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 19.01.20, 16:07
                                Też używam dolfosu dla struwitowców😄. Kiedyś dawno temu imunadolu też. Scanomune jest smaczne dla kotki i nie chce mi się zmuszać jej do drażetki. I tak miała dość stresu. Od dwóch przeszło miesięcy walczymy z gojeniem się rany z martwicą -efektu zabiegu zupełnie w innym miejscu. Moim kotom zawsze zdarza się coś dziwnego. Kotka ma wyrwanego zęba, a dwa dni później wylizuje brzuch do mięsa. 8 tygodni antybiotyku, ceregiele z raną, rozmaczanie martwicy, ziarninowanie itp. Dziś zaczynamy z bioptronem😄.

                                Daję więc to co lubi.
                                • mysiulek08 Re: Do kociar - co może dolegać kotu 19.01.20, 18:54
                                  u nas pigulki ida w calosci smile

                                  wylizywanie brzucha to najczesciej stres, a to sama wiesz walka z wiatrakami, przegadaj z wetem podawanie fluoksetyny, jest spora szansa ze pomoze

                                  my mamy problem z KiciaYoda, rozdrapuje prawe oko i prawe ucho, drapanie niemal kompulsywne, teraz dostaje pigulki z cbd jak i to nie pomoze, to tez zostana nam antydepresanty, alergia wykluczona, bez wzgledu na to je, sie drapie, przebadana od czubka nosa do ostatniego wlosa na ogonie
                              • esperantza Re: Do kociar - co może dolegać kotu 19.01.20, 22:14
                                Vetomune ma 4 razy większa zawartość betaglukanu więc zdecydowanie wychodzi najkorzystniej cenowo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka