Dodaj do ulubionych

Strach przed otwarciem tekstu

18.01.20, 12:21
Czy ematki miały w życiu taką sytuację, że bały się przeczytać wiadomość przesłaną elektronicznie (sms, wiadomość na dowolnym komunikatorze czy w sieci społecznościowej) lub na papierze (list, np. urzędowy)? Np. z powodu zażenowania (coś się nawywijało), strachu (oczekiwanie na czyjąś decyzję), wielkich obaw itp. Ja dobrze pamiętam dwie takie sytuacje. Parę ładnych lat temu zachowałam się bardzo, bardzo nie fair wobec faceta, z którym się spotykałam. Po 3 dniach milczenia z jego strony (od zaistnienia tej sytuacji) złamałam się i wysłałam wiadomość jak gdyby nigdy nic "cześć, czemu się nie odzywasz? co u ciebie?". I uświadomiłam sobie jak głupia jest to wiadomość w tym kontekście. Po 3 godzinach przyszła odpowiedź, której bałam się wyświetlić i w efekcie otworzyłam sms'a dopiero pół doby później... (Historia na zupełnie inny wątek). Druga sytuacja, to całkiem niedawna, gdy zmieniałam pracę. Byłam na trzecim - ostatnim etapie rekrutacji. Pani z komisji, po zakończeniu tego etapu poinformowała mnie, że decyzja zapadnie w ciągu 5 dni roboczych. Zapytała mnie uprzejmie w jakiej formie życzę sobie być poinformowana o wyniku rekrutacji: telefon, e-mail czy sms. Ze względów praktycznych wybrałam oczywiście e-mail. I rzeczywiście parę dni później e-mail przyszedł. Bałam się go otworzyć i zwlekałam z tym kilka dobrych godzin. A jak ematka zachowuje się w takich sytuacjach? Otwiera i czyta od razu, czy zwleka? Czy ematce takie przypadki nie zdarzają się nigdy i nigdy nie boi się otwierać tekstu? smile
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka