Dodaj do ulubionych

Imprezy integracyjne

20.01.20, 12:34
Zainspirowana wątkiem o młodej kochance, czterdziestolatku i jego wrednej żonie... czy spotkałyście się kiedyś z imprezami integracyjnymi, na które były zaproszone też osoby towarzyszące? smile

No jak żyję - jeszcze na takiej nie byłam. Z branży, w której tego typu imprezy były robione, wymiksowałam się wprawdzie jakieś pięć lat temu, ale mąż siedzi tam ciągle i też nigdy mnie na żadną imprezę nie zabrał. A może coś się zmieniło, ale nie chce mnie - starej żony - pokazywać swoim potencjalnym kochankom? wink

Ale serio - organizuje się gdzieś takie imprezy?

--
teoriachaosu.blog/
Obserwuj wątek
    • matacznik Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 12:58
      agata_abbott napisała:

      > ... czy spotkałyście się kiedyś z imprezami integracyjnymi, na które były zaproszone też
      > osoby towarzyszące? smile
      >
      Moje firma robi integracje rodzinne, niektórzy chcą brać ze sobą tylu krewnych, że trzeba było limitować miejsca.
    • princy-mincy Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 13:14
      U nas sa imprezy integracyjne tylko dla pracownikow, ale sa tez imprezy rodzinne- np ubieranie choinki (zrobila sie z tego duza impreza od 10 do 16, z jedzeniem, piciem, prezentami dla dzieci itp) oraz piknik rodzinny w czerwcu.
      Dziwne jest tylko widziec szczesliwe rodziny na ubieraniu choinki, potem niektorych rzekomo szczesliwych w malzenstwie obsciskujacych sie na imprezie noworocznej (bez rodzin) i znow piekny obrazek szczesliwych rodzin na pikniku rodzinnym.
        • agata_abbott Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 15:37
          Pod warunkiem, ze żona o tym pozamałżeńskim szczęściu wie. Jak nie wie, to znaczy, ze ktoś to szczescie w małżeństwie udaje, a drugi ktoś - o nieszczęściu w małżeństwie może w ogóle nie wiedzieć.

          --
          teoriachaosu.blog/
          • 21mada Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 16:24
            >Jak nie wie, to znaczy, ze ktoś to szczescie w małżeństwie udaje
            ? A skąd ten wniosek? Można być jak najbardziej szczęśliwym w małżeństwie, a jednocześnie być szczęśliwym poza nim. Facet który ma romans to rzadko kiedy biedny miś którego żona nie rozumie i wcale ze sobą nie śpią. 😉 Przeważnie jest szczęśliwy z żona, co nie jest żadna przeszkoda żeby szukać przygód na boku. Jedno drugiemu nie przeczy (chociaż większość ludzi ma tak ciasne horyzonty, że im się to w głowie nie mieści).
            Ciekawe że ludzi nie dziwi że kobieta chce mieć więcej dzieci. Jedno jej nie wystarcza? Jest nieszczęśliwa?
            Tak samo można kochać / lubić / być zauroczonym więcej niż jedna osoba naraz i nie jest to wcale rzadkie zjawisko.
            • ultimate.strike Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 16:44
              Ludzie, generalnie są monogamiczni. Nie jest to zjawisko biologiczne tylko kulturowe ale przez setki pokoleń wrosło. Monogamia jest korzystna dla społeczeństwa, każda potwora znajduje swojego amatora i nikt nie jest poszkodowany, nie ma kast w tym względzie wykluczonych i tego się trzymajmy.

              --
              Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
                  • kryzys_wieku_sredniego Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 17:25
                    Nie prawda bo jeszcze na początku wieku xx bylo tak, że kobieta cnotliwa czuwała nad ogniskiem domowym a facet - dla zdrowia- tak, tak, ruchał na mieście. W domu to faceci dzieci płodzili a na mieście szaleli, lekarze nawet zalecali.
                    Monogamia to zostala wyniesiona na piedestał jak się pojawiło równouprawnienie, no jak to, kobieta, żona, matka ma mieć sex z innymi facetami, już lepiej monogamię promować a cichaczem nadal ruchać pod osłoną pracy, wyjazdów, spotkań biznesowych.
                    • ultimate.strike Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 17:29
                      Monogamia obowiązywala już w średniowieczu. nawet karano za cudzołóstwo. A na początku XXw. działo się dużo dziwnych rzeczy w tym i pokrewnych zakresach, pytanie, czy to było celowe działanie feminizmu, czy efekt uboczny.

                      --
                      Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
                      • ultimate.strike Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 17:34
                        Dowiodłem już jaki cyrk odstawiły feministki ze spodniami i spódnicą, jak zafałszowały historię powszechną, w omawianej kwestii też coś śmierdzi, wizja feministyczna rozmija się ze źródłami historycznymi.

                        --
                        Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
            • agata_abbott Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 21:20
              Ok, w takim razie przynajmniej kobieta jest w tym związku nieszczęśliwa - tylko jeszcze o tym nie wie.

              Ja tam się osobiście przy monogamii nie upieram - ale upieram się przy szanowaniu partnera na tyle, by być z nim szczerym. Jeśli nie ma tej szczerości, to sorry, coś jest nie tak.

              --
              teoriachaosu.blog/
      • agata_abbott Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 15:36
        Czyli jak z żoną, to w komplecie z dziećmi. Kojarzę takie imprezy (mikołajkowe na przykład), ale wtedy nie posiadałam dzieci w wieku, który dało się na taką imprezę zaprowadzić smile

        --
        teoriachaosu.blog/
    • sumire Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 13:26
      Moja fabryka organizuje rodzinne barbecue latem i Mikołajki zimą - i na te rodzinę można zabrać. Na imprezy dla awansowanych czy noworoczne wstęp mają tylko pracownicy i uważam, że to dobrze. Oczywiście na afterparty każdy może swoją drugą połowę ściągnąć.
      Wyjazdowych imprez nie ma w ogóle.
    • gama2003 Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 13:35
      Tak i nie. Zależy gdzie.
      Byłam drewnem wiezionym do lasu i sama męża też zabierałam. Ale i takie bez osób towarzyszących mieliśmy.
      Kto ma zgrzeszyć niestety da radę w każdych okolicznościach.
    • frey.a86 Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 13:44
      Tak, w tą sobotę idę na imprezę w pracy męża. Rok temu też byliśmy, a w lecie był jeszcze piknik. Lubię te ich integracje, fajnie jest. smile

      A przy okazji zapytam, może ktoś doradzi. Czy brązowe szpilki pasują do niebieskiej sukienki i czarnych, cienkich rajstop czy się wygłupię? tongue_out
    • default Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 14:54
      Nie, u mnie nie ma zwyczaju zapraszania rodzin/ osób towarzyszących na wyjazdy czy wyjścia integracyjne.
      Dzieci można przeprowadzić na Dzień Dziecka, wtedy odbywa się w firmie coś w rodzaju festynu, jakieś wygłupy, zabawy, atrakcje dla dzieciarni.
    • double-facepalm Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 14:59
      Czasem gdzieś są rodzinne pikniki integracyjne itp. Wtedy w miejscu /z programem atrakcyjnym nie tylko dla partnerów ale i ew przychówku, oczywiście wszystko zależy od pracodawcy.
      A tamten wątek to trolllololo.
    • zasiedziala Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 15:26
      Tak - rodzinne Mikołajki, dzień dziecka itp. Teraz na takich nie bywam, ale za berbecia chodziłam z mamą do jej zakładu pracy na wszystkie takie wydarzenia. Tak więc z mojej perspektywy nic się nie zmieniło w ostatnich 30 latach w tym temacie.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • pitupitt Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 18:00
      Nie wiem, omijam, bo to jie moje klimaty. Zbiorowe upadlanie się mnie nie bawi.

      --
      Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
      • yuka12 Re: Imprezy integracyjne 21.01.20, 14:17
        Zależy od organizacji. Była firma męża zorganizowała piknik rodzinny w dużym parku. Było strzelanie z łuku, park zabaw dla dzieci, konkursy dla dzieci, krótki kurs samoobrony plus jeszcze parę atrakcji, grill i sałatki, do picia piwo i lody dla dzieci i oczywiście muzyka na żywo. Świetnie zorganizowane, w doskonałym miejscu, w pobliżu zespołu basenów, jeziora i zoo, ale niedaleko centrum miasta, więc każdy znudzony imprezą firmową mógł łatwo znaleźć coś ciekawszego lub pojechać na zakupy. Niewiele osób się spiło, większość doskonale się bawiła. Podobnie było na imprezie andrzejkowej i noworocznej (choć wtedy bez dzieci). Niestety wkrórce firma przycięła fundusz socjalny, fajne imprezy w dobrze wybranych miejscach się skończyły, a wraz z nowym dyrektorem i presją na zyski zoorganizowano może z 1-2 tanie popijawy dla pracowników w knajpach na obrzeżu miasta ☹️.

        --
        "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
    • kaszub-ska Re: Imprezy integracyjne 20.01.20, 21:23
      W moich pracach nigdy nie było integracji. U męża w jednej pracy były imprezy wieczorne (taneczne z jedzeniem) z osobami towarzyszącymi. Oczywiście nie trzeba było przychodzić z drugą połówkę, wiele osób przychodziło pojedynczo. W drugiej pracy była integracja tylko dla pracowników, w godzinach pracy typu kajaki, kręgle, paintball.
    • triismegistos Re: Imprezy integracyjne 21.01.20, 09:40
      Organizuje się. O ile w mojej fabryce imprezki są zawsze tylko dla pracowników to firma męża dwa razy do w roku (albo i częściej jak się przytrafi) organizuje imprezy również dla przystawek. Chodzę na nie i bardzo je lubię, zwlaszcza te wyjazdowe. Jeżdzą na nie nie tylko małzonkowie i konkubenci, ale nawet bombelki czasem w dużej ilości.

      --
      Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
      - Przyniosłeś pieniądze?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka