Dodaj do ulubionych

soczewki multifokalne

28.01.20, 21:40
Wiem, ze e mama piękna i zawsze młoda, ale może jest wsrod Was taka, ktorą dopadla starczowzrocznosc , a byla przedtem krotkowidzem😀 Od kilku dni testuje soczewki kontaktowe multifokalne, ktore dzialaja podobnie jak szkla progresywne, czyli i do dali i do blizy. I kurcze, optometrysta nie potrafi dobrac takiej mocy , żeby i do dali i do blizy bylo ok. Mam niewielki astygmatyzm, ale do tej pory nosilam zwykle kontakty bez cylindrow, ktore do czytania korygowałam " plusami" i bez problemu moglam funkcjonować, No ale ze nie lubie okularow, tochcialam sobie polepszyc komfort, a tu zonk😔 Ktos, cos?
Obserwuj wątek
    • krypteia Re: soczewki multifokalne 28.01.20, 21:46
      Ja mam astygmatyzm i powinnam nosić soczewki multifokalne. Po długiej rozmowie z optometrystka jednak z nich zrezygnowałam. Według niej bardzo trudno jest dobrać soczewki multifokalne. Dlatego lepszą opcją jest nosić zwykłe soczewki toryczne a do czytania okulary do bliży.
    • koronka2012 Re: soczewki multifokalne 28.01.20, 21:48
      Nie pomogę, ale ciekawią mnie wrażeniasmile jak się dobiera takie szkła? w końcu możliwości "mixów" jest masa?
      Nie mam szczęśliwie astygmatyzmu, za to mam -2 /+1 a w drugim oku niestety jakoś inaczej, więc musiałabym pewnie kupić dwa zestawy.

      Chodzę w zwykłych okularach do dali, a do czytania wystarczy (tzn. muszę) je zdjąć, ze szkłami już nie jest tak lekko.
    • anika772 Re: soczewki multifokalne 28.01.20, 21:53
      Jesteś mną?
      Na razie radzę sobie tak, że do czytania/ bliży muszę ściągnąć okulary/ soczewki ( minusowo- toryczne), bo mi zaczęły przeszkadzać. Czyta mi się doskonale okiem nieuzbrojonym. Wkurzające jest to, że już prawie nie używam soczewek, bo jednak nie da się ich w sekundę zdjąć i założyć.
      Jeszcze trochę poczekam i może spróbuję tych multifokalnych...
    • mamdomek Re: soczewki multifokalne 28.01.20, 22:20
      Do dobrania okularów bardziej zaawansowanych niż jednoogniskowe z ewentyalnym jakimś tam cylindrem potrzebne są 3 udane etapy:
      1. dobry okulista
      2. bardzo dobry optyk
      3. bardzo dobry producent
      jeśli dowolny z tych elementów zawiedzie, a szczególnie 2 lub 3, to niestety będzie kicha.
      I tu niestety zderzamy się z polskim profesjonalizmem i stosunkiem do pracy. Czyli albo się uda, albo nie losowanie. Szansa 25%.
      • jeste_m_sobie Re: soczewki multifokalne 28.01.20, 22:33
        Noszę okulary progresywne (na co dzień) lub soczewki toryczne (z korekcją astygmatyzmu) plus na to okulary do czytania (od święta). Nie planuję soczewek multifokalnych, bo noszę tylko, a to by chyba kosztowało majątek.
        • jeste_m_sobie Re: soczewki multifokalne 29.01.20, 21:39
          Ucięło. Miało być:... bo noszę tylko jednodniowe.
          • mamdomek Re: soczewki multifokalne 29.01.20, 23:11
            Po kilkumiesięcznych bojach z pewnym dużym zakładem optycznym i firmą Hoya, ostatecznie ustalono że nie potrafią dobrać mi szkieł smile Zaznaczam, że nie chodziło o badziewie, same szkła circa 3000zł. Zadałem pytanie swojemu okuliście i on mi powiedział to co napisałem wcześniej.
            Na podstawie doświadczeń i ŻAŁOSNYCH prób dobierania mi szkieł, mogę stwierdzić że miał rację. Bo mojej żonie ten sam zakład dobrał bardzo dobrze. Po prostu akurat trafiła na właściwego człowieka.
      • bobbiedraper witaj bywalec 29.01.20, 09:32

        Time to say goodbye.
    • odnawialna Re: soczewki multifokalne 28.01.20, 22:43
      nie pomogę, bo nawet nie wiedziałam, że takie cosik istnieje, ale dzięki za info! smile
      • b-b1 Re: soczewki multifokalne 29.01.20, 08:46
        Mam +2,5 i -1 i mam soczewki progresywne. Dopasowywanie chwilę trwało. Nie ma opcji widzenia takiego jak w okularach-nie ma żylety. Widzę poprawnie-potrafię przeczytać etykiety, wiadomości z telefonu, kilka (3-4)godzin spędzić przy komputerze, ale nie zastępują okularów-jeszcze nie ma takiej technologii.
        Jesli każde oko ma inną wadę też nie ma problemu z takimi soczewkami-kupuje się je w opakowaniu po 30 sztuk(co wystarcza na 15 dni) więc jedno opakowanie na jedno oko, drugie (z inną wadą) na drugie oko-mamy komplet na miesiąc. Miałam na początku dwa różne zestawy teraz mam już jeden.
        Korzystam w zależności od wykonywanej pracy-do komputera kiedy spędzam przy nim 8 godzin-okulary, ale kiedy mniej-jak najbardziej. Do wszystkich prac domowych, zakupów-naprawdę życie stało się bardziej ostre wink
        • jeste_m_sobie Re: soczewki multifokalne 29.01.20, 21:41
          Jaka jest zasada działania takich soczewek? Bo w szkłach okularowych są strefy od góry do dołu, a w soczewkach?
          • b-b1 Re: soczewki multifokalne 29.01.20, 22:01
            jeste_m_sobie napisał(a):

            > Jaka jest zasada działania takich soczewek? Bo w szkłach okularowych są strefy
            > od góry do dołu, a w soczewkach?

            Nie mam pojęcia😁
            Widzę normalnie niezależnie czy od góry czy od dołu. Kilka sekund(1-2) trwa łapanie ostrości jeśli czytam i zerkam na telewizor chwilę widzę nieostro( w jedną i drugą stronę) .
            • faustine Re: soczewki multifokalne 29.01.20, 23:56
              one nie dzialaja jak progresy- widzenie dali jest na obrzeżach soczewki a bliży w centrum. Nie ma tak zwanych martwych stref. Ale potwierdzam, ze przenoszac wzrok, kilka chwil musi uplynac aby otrzymac ostrosc. I nie jest to żyleta😔 ale funkcjonowac pracujac np i z tekstem i z kompem sie da. Po drugiej probie, mam dobrze dobrane do blizy, ale dal jest slaba.Tzn spokojnie mozna ogladac tv, ale na otwartej przestrzeni jest gorzej z ostroscia. Ide do optometrystki trzeci raz w przyszlym tygodniu.Jesli nie bedzie efektu ktory pozala normalnie funkcjonowac, to chyba odpuszcze.
          • mamdomek Re: soczewki multifokalne 30.01.20, 04:19
            Bo w zwykłych okularach są szkła a w tych soczewki ;P
            Żartuję. Kolejny marketingowy bełkot i kolejna odsłona walki o rynek, tym razem okularowy.
            Wszystkie szkła okularowe to soczewki. Tylko o różnych charakterystykach.
            Najpierw były zwykłe sferyczne. Potem dodano symetrię cylindryczną, bo wiele osób ma taka wadę (prawie wszyscy, tylko w różnym stopniu). I na tym należało poprzestać, ale jak to na wolnym rynku bywa, pojawił się ktoś pierwszy kto postanowił dokonać niemożliwego, czyli ludziom z sypiącą się akomodacją zaserwować produkt który pozwoli widzieć zawsze i wszędzie. W teorii. Ponieważ to fizycznie niemożliwe, więc oparto się na scenariuszach, np "patrzę w dół kiedy potrzebuję blisko, patrzę na wprost kiedy potrzebuje daleko". I wymyślono najpierw nakładki dwuogniskowe, potem progresy a potem multifokalne. I to pewnie nie koniec, bo profesjonalnie brzmiących nazw da się wymyślić wiele. Przy czym od dwuogniskowych to już jest zjazd w dół i łupienie klientów, którym wmawia się, że (cholernie drogie) szkła są dobre, tylko klient jest oporny. Tymczasem dobranie szkieł progresywnych do wady i do oprawek jest niezmiernie trudnym zadaniem i powinien robić to wyłącznie zautomatyzowany system od samego początku do końca. Bo wszędzie gdzie człowiek ze swoją ułomną dokładnością się zbliży, spowoduje tylko problemy i błędy. Generalnie takie szkła instaluje się osobom które maja już zabetonowaną soczewkę, czyli śladową akomodację. Im to faktycznie pomaga! Zaś osoby młode, z dobrą akomodacją, powinny dbać o oczy ćwicząc je i używać zwykłych szkieł korekcyjnych, dobrze dobranych. Na pewno do 30-tki nie ma co nawet próbować tych wynalazków. Zwykle do 40-tki jeszcze nic się specjalnego nie dzieje z oczami, pogarszanie widzenia jest, ale powolne.
            • b-b1 Re: soczewki multifokalne 30.01.20, 08:08
              mamdomek napisał:

              > Bo w zwykłych okularach są szkła a w tych soczewki ;P
              > Żartuję. Kolejny marketingowy bełkot i kolejna odsłona walki o rynek, tym razem
              > okularowy.

              Ale my o soczewkach kontaktowych progresywnych dyskutujemy, nie o okularach wink
              • mamdomek Re: soczewki multifokalne 30.01.20, 21:08
                A jaka różnica?
    • bo1 Re: soczewki multifokalne 29.01.20, 09:27
      Chętnie bym poczytała o jakichś świetnych soczewkach kontaktowych multifokalnych z korekcją astygmatyzmu. Kiedyś takie przymierzyłam, ale były beznadziejne. Mój optyk stwierdził, że to jest zbyt młody produkt na rynku i trzeba wielu lat, żeby producenci go udoskonalili. Podobnie wypowiadają się okuliści np. o multifokalnych implantach, które wprawdzie pozwalają na przyzwoite widzenie na wszystkie dystanse, ale na żadną odległość nie jest to widzenie perfekcyjne. To są trudne w wytwarzaniu produkty. Zwłaszcza te, które muszą skorygować dodatkowo astygmatyzm.
      • b-b1 Re: soczewki multifokalne 29.01.20, 22:36
        Ja testowałam kilka firm - ( oczywiście każde soczewki miały „moje” parametry) i dostałam do domu po 6 sztuk z każdej firmy . To może brzmi niewiarygodnie, ale w jednych zupełnie nic nie widziałam - wszystko za mgłą myślałam ze parametry pomylone, jednak były właściwe. Drugie czułam na oczach( za ciasne) .Najlepiej ( masz rację nie jest to żyleta jak w okularach) widzę w multifokalach z iWear - są pdpowiednie wielkościowo i dobrze nawilżone i obrad poprawny, mają chyba opcję dla astygmatyków.
    • ja_mamma Re: soczewki multifokalne 16.05.22, 17:25
      Dopadło i mnie dlatego odświeżam wątek.
      Mam dużą wadę minusową (od prawie 30 lat noszę soczewki kontaktowe), teraz doszła starowzroczność... Generalnie to jest to jakiś koszmar.
      W soczewkach kontaktowych do dali nie widzę dobrze własnych paznokci u rąk, odczytywanie smsów w telefonie jest niewykonalne. Przy komputerze pracuję w okularach "do czytania" ale wada coraz bardziej dokucza mi w życiu codziennym. Ostatnio nie zauważyłam pleśni na żółtym serze.
      Mam receptę na okulary progresywne ale nie lubię okularów.
      Jak żyć, drogie brawo?
      • faustine Re: soczewki multifokalne 16.05.22, 17:36
        Ale rozumiem, że przy kompie siedzisz w soczewkach i korygujesz wadę "-" szkłami "+". Niestety nie udalo mi się dobrac multifokalnych. Albo bliż była dobra, ale były braki w dali , albo odwrotnie.
        • ja_mamma Re: soczewki multifokalne 17.05.22, 07:11
          Tak, przy kompie w "+"
    • vivyan Re: soczewki multifokalne 17.05.22, 07:42
      Ja mam -3.5 a do tego potrzebuję +1.00 do czytania. Zestaw zwykle soczewki + okulary do czytania sprawdza się świetnie, mam też okulary do dali i wtedy do czytania wystarczy podnieść. Z soczewkami multifokalnymi nie było już tak lekko 🙃 U optyka dostałam wiele różnych opcji do wypróbowania i w końcu stanęło na tym, że w takich soczewkach lepiej widzę z addycją MED a nie LOW, co niby powinno wynikać z dobranej mocy. Wrażenia mocno się różniły między soczewkami różnych firm (o tych samych mocach! ) więc trzeba próbować i szukać do skutku. U mnie stanęło na Dailies ale przerobilam chyba z sześć różnych rodzajów.
      • ja_mamma Re: soczewki multifokalne 17.05.22, 11:48
        Co to znaczy, że do dali "trzeba podnieść"?
        Czy w samych soczewkach kontaktowych czujesz się komfortowo wykonując normalne czynności typu robienie kanapki? Bo ja, kurcze, nie. Nie rozmawiałam z okulistą ani optykiem na ten temat, w momencie gdy byłam w gabinecie aż tak jak teraz mi to nie dokuczało. Tak nagle chyba wzrok mi się sypnął...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka