Dodaj do ulubionych

Bękarty z tindera

17.04.24, 15:29
A co tam! Dołączę do wątków randkowo-seksualno-relacyjnych tadam!

Pod wpływem sugestii którejś z forumek (przepraszam nie pamiętam nicka), dołączyłam do jednej z tego typu grup na facebooku. Jako tylko obserwator, bo generalnie czytanie takich treści (o współczesnym randkowaniu) to trochę taki mój guilty pleasure. Co pewnie widać na tym forum, bo się udzielam głównie w takich wątkach.

No i panie nuudy jednak. Nic ciekawego, w zasadzie wszystkie te wpisy i ostrzeżenia sprowadzają się do podsumowania: kłamca, manipulant i narcyz (taak, panie hurtowo diagnozują panów jako narcyzów, a to przeciez jest konkretny zespół zaburzeń osobowości w psychiatrii). Oczywiście powód banalny: facet umawiał się z nią i innymi. Czasem dochodzi już do drugiej czy trzeciej bazy, czyli byli już "w związku", a on umawiał się z innymi. Zieew.

Ale tez zauważyłam jak bardzo kobiety nie kumają mężczyzn. Laski oburzają się takimi..oczywistościami. Najczęściej wklejanym schematem rozmów jest taka rozmowa:
Facet z dziewczyną robią jakiś nieistotny small talk i następuje zonk:
- cześć smile
- co słychać, jak się masz?
- dobrze/żle, nie wyspałam się/wyspałam
- ja dziś pracuję zdalnie i dobrze, bo przez Twoje usta mam problem...
- a czemu?
- bo mi stoi na ich widok
- japrdl!
- przepraszam, to miał być komplement....

No i 50 komentarzy lasek jacy to faceci są zjebani, troglodyci, skąd oni się wzięli itd.
Tylko problem jest taki, że to prawda. To dla niego jest komplement, bo to jest pozytywna reakcja na myslenie o tej dziewczynie. To jest tak, że on robiąc taki small talk z laską, która mu się podoba, kręci sobie w głowie od razu scenariusze...seksu. Nie chodzenia za rękę po parku, na romantyczne kolacje, do kina...tylko seksu. To jest pierwsza naturalna reakcja młodego zdrowego faceta. Wiem, że jest tak cicha umowa - że nie należy tego mówić podczas pierwszych rozmów i to jest niekulturalne. Tylko właściwie czemu to jest niekulturalne? Czemu erekcja jest niekulturalna, wstydliwa, niegrzeczna?
Po komentarzach wręcz wygląda jakby była odrzucająca dla kobiet, bue, rzyg. Mówimy o erekcji faceta, którego ona wybrała, nie jakiegoś randomowego zboka.
To jest jednak jakaś ogólnie przyjęta hipokryzja - wy nie będziecie nam mówić, ze wam stoi i będziecie udawać, że w ogóle o tym nie myślicie, a wtedy może my was dopuścimy do pierwszego etapu, czyli przywileju zabrania nas na kawę.
Mam wrażenie, jakby to różne pierwotne plemiona ze sobą gadały. Jedno plemię przywozi drugiemu na znak przymierza ofiarę z zabitego mzimu, a drugie się na to głęboko oburza, bo jak tak - krew, mord, truchło, obrzydliwość, co to w ogóle za prezent, pojebało was??

I to całe gadanie - niee, nie ma żadnego Marsa ani Wenus. Kobiety i mężczyzni funkcjonują tak samo. No jak nie ma? Jak na tych grupach widać to jak w soczewce.
Obserwuj wątek
    • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 15:34
      Nie ma Marsa i Wenus. Natomiast są konkretnie ludzie o konkretnych oczekiwaniach i niekoniecznie są one kompatybilne
    • simply_z Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 15:40
      Uwazasz te rozmowe za kulturalna..? no nie wiem, tak na wstepie? to wyobraz sobie, ze na ulicy podchodzi do ciebie koles i strzela takim tekstem...jakbys sie poczula? komfortowo? no hmm chyba nie za bardzo...po cos jednak jakies normy obowiazuja.
      • ritual2019 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:43
        Ale to nie jest sytuacja 'na ulicy'.
        • simply_z Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:52
          Czyli w internecie wolno więcej?
          • znowu.to.samo Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 08:49
            To jest dobry tekst ale w dłuższym związku, a nie w drugiej czy trzeciej rozmowie na samym początku znajomości
          • ritual2019 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 20:00
            simply_z napisała:

            > Czyli w internecie wolno więcej?
            >

            To nie kwestia mniej czy wiecej a zupelnie inne okolicznosci, ulica to nie portal randkowy. Na portalu randkowym konwersuje dwoje ludzi, jesli jednemu nie podoba sie co mowi drugie to konczy i blokuje. Dorosli ludzie robiacy dramy, oburzone i straumatuzowane bo ktos napisal cos seksualnego jest smieszne. Dla jasnosci, nikt nie musi sie ma to zgadzac.
            • memphis90 Re: Bękarty z tindera 19.04.24, 09:36
              No to niech będzie, ze w pubie albo na „domówce”. Jak w pubie zagaduje kogoś w celach zapoznawczych, to nie chce na starcie słuchać co mu stoi i na widok czego, bo mnie się od tego akurat samo zasznurowuje i wystawia zęby.
              • ritual2019 Re: Bękarty z tindera 19.04.24, 11:27
                To nie sluchasz, ktos cie zmusza?
    • feel_good_inc Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 15:42
      Jak jesteś dostatecznie przystojny, to możesz być dosłownie aktywnym pedofilem i nie będzie to babkom przeszkadzać. Jeżeli nie jesteś, to nawet twoje oddychanie będzie za głośne. Generalnie, nic nowego, każdy eksperyment na tinderku to pokazuje.
      cheezburger.com/3017733/guy-conducts-twisted-experiment-on-tinder-as-fake-child-rapist-and-gets-horrifying-results
      • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 15:48
        Zależy jakim babkom
      • marta.graca Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 15:48
        Nie, każdy facet ma być kulturalny.
      • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:15
        no eksperyment porąbany. ale aż mi się wierzyć nie chce, ze babki się na to złapały. przecież ten gość jest zbyt piękny, by być prawdziwy. muszę powiedzieć, ze to jest totalny młyn na wodę dla blackpillów.
        • gronostajka Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:42
          To nawet nie jest eksperyment. Są kobiety, które lecą na Trynkiewicza, a przystojniakiem to on nie jest. Są kobiety, które lecą na każde mięso, które im odpisze itd. jest wreszcie Tinder, gdzie część tego ruchu to boty i fejk konta i specyficzną grupa ludzi w ogóle.
          Wodą na młyn dla różnych "pillów" jest sam fakt, że kobieta oddycha, więc tym to nawet nie ma się co przejmować big_grin
        • arthwen Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:33
          W tym wypadku to chyba część zwyczajnie nie uwierzyła, że to prawda, bo kto coś takiego napisałby otwarcie i cóż "na starcie".
          • znowu.to.samo Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 08:53
            No niestety jako kobieta muszę to przyznać: niektórym babkom odbiera rozum jak facet jest tylko trochę ładniejszy od diabła,
            nie mam pojęcia czym to jest spowodowane: przemielone popkulturą? Samotność aż tak doskwiera?
            • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 13:36
              Przecież to dokładnie tak jak facetom przy atrakcyjnych kobietach
          • gronostajka Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 15:28
            Też mam takie podejrzenia
            • znowu.to.samo Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 17:01
              Z kobitami jest tak że facet może być przydki jak noc
              Wyguglaj sobie jak Maria Pakulnis walczyła z Joanną Trzepiecińską o jakiegoś typa o fizjonomi nieświeżego kartofla. Dwie babki o niebanalnej urodzie!!!! A typ? Ja bym nie spojrzała na niego
    • borsuczyca.klusek Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 15:42
      Ej, ale może to chłopy w ogóle nie kumają lasek skoro na dzień dobry walą takimi "komplementami". I błagam, ale dla ludzi cywilizowanych coś takiego nie jest i nigdy nie było komplementem.
      • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 15:47
        Zależy z kim gadasz i w jakim celu. Inaczej się zagaduje na oazie, a inaczej w klubie swingersów...
        • hanusinamama Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 15:52
          NO a pomiędzy nie ma nic...przypominam, że zarówno oaza jak i klub swingersów to skrajne przypadki. Mam 40 lat i nie było w moim zyciu sytuacji, zebym taki tekst uznała za komplemet.
          • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 15:54
            A pomiędzy jest dużo. To prosta sprawa - po prostu tak piszący facet nie jest dla Ciebie i tyle
            • hanusinamama Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 15:57
              Faktycznie Burak nie pasuje ani jako poważny partner ani kolega na jednorazowy seks.
              • znowu.to.samo Re: Bękarty z tindera 26.04.24, 21:15
                hanusinamama napisała:

                > Faktycznie Burak nie pasuje ani jako poważny partner ani kolega na jednorazowy
                > seks.
                >

                Dokładnie, jakoś mam przeczucie że z taką samą finezją godną słonia w składzie porcelany wykazałby się w łóżku
        • koronka2012 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:51
          grruu2.0 napisała:

          > Zależy z kim gadasz i w jakim celu. Inaczej się zagaduje na oazie, a inaczej w
          > klubie swingersów...

          Nawet w klubie dla swingersów oczekiwałabym jakiegoś polotu. Zdaję sobie sprawę że nie wszystkim taka przaśność przeszkadza, na mnie podziałałby jak kubeł zimnej wody
          • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:57
            Dokładnie, znam ludzi, którzy bywali w klubach dla swingersow i nie wpuszczają tam byle kogo, po jednej krzywej akcji mężczyzna miałby zakaz wstępu. Kobieta musi się tam czuć komfortowo.
          • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:57
            Ty oczekujesz, ktoś inny nie, ludzie s różni
            • hanusinamama Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 10:36
              Są Ameryki nie odkryłaś. Nie wiem czemu to powtarzasz jak mantrę. Nawet babki nastawione tylko na seks uznają to za prostactwo
              • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 13:38
                Bo to jest kluczowe dla zrozumienia zjawiska. Normalnie są bańki społeczne. W jednej ludzie używają wulgaryzmów jako przecinka i mówią do siebie na co dzień "spier" i im to pasuje, a w innych są inne normy. Ta Tinderze te bańki są przemieszane
                • lauren6 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 14:22
                  > Bo to jest kluczowe dla zrozumienia zjawiska. Normalnie są bańki społeczne

                  Co ty bredzisz 🤦‍♀️

                  Nie ma takiej bańki, w której istnieje przyzwolenie na molestowanie seksualne kobiet, chyba że jest patologią. Po raz kolejny bronisz zachowań patologicznych, które nie są akceptowalne w żadnej normalnej grupie społecznej. Rozumiem, że włączył ci się tryb białego giezła, tylko czemu bronisz zachowań patologicznych, a nie molestowanych kobiet?

                  Kolejna pick me girl, która koniecznie musi się wyróżnić.
                  • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 14:57
                    Jak najbardziej istnieje na przykład lewicowa warszawska bańka w której teksty Janusza Rudnickiego były zabawne, a bezpośrednie propozycje seksualne to przyjęta norma, za to niedopuszczalne jest pomylenie zaimków...
                • borsuczyca.klusek Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 14:44
                  Gruuu, ale uwierz, że ci od przecinków jak wychodzą do innych ludzi to też potrafią się porozumieć się w cywilizowany sposób.
                  • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 14:55
                    Mam wątpliwości 🙄 Poza tym oni tutaj nie wiedzą czy po drugiej stronie jest Borsuczyca której nawet pazów nie dotkniesz przed czwartą randką, czy może pani intelektualistka, która lubi odzywki w stylu Janusza Rudnickiego
                    • borsuczyca.klusek Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 15:01
                      Skoro nie wiedzą kto jest po drugiej stronie to tym bardziej przydałoby się ciutek wyczucia 🙄
                      • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 15:02
                        Brakuje tu Triss i opowieści o Rżewskim
                        • borsuczyca.klusek Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 15:10
                          Ale my wszyscy znamy tę historię tylko ona nic nie zmienia w kontekście tego, że pan stosujący taką metodę jest chamem i burakiem.
                          • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 15:16
                            Ale kontekst jest taki, że pan nie chce być kulturalny tylko skuteczny
                            • po_godzinach_1 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 15:20
                              grruu2.0 napisała:

                              > Ale kontekst jest taki, że pan nie chce być kulturalny tylko skuteczny

                              ...bo zna te panie i wie, że lubią chamów
                              • memphis90 Re: Bękarty z tindera 19.04.24, 09:51
                                I dlatego pojawił się wątek „po co te głupie baby piszą sto oburzonych postów, zamiast ucieszyć się z pięknego komplementu”? 🤔
                            • pursuedbyabear Re: Bękarty z tindera 19.04.24, 11:40
                              Skuteczny dla kogo?...
                    • kot.z.kosmosu Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 19:59
                      grruu2.0 napisała:

                      > Mam wątpliwości 🙄 Poza tym oni tutaj nie wiedzą czy po drugiej stronie jest Bo
                      > rsuczyca której nawet pazów nie dotkniesz przed czwartą randką, czy może pani i
                      > ntelektualistka, która lubi odzywki w stylu Janusza Rudnicki

                      Aha, i skoro nie wiedzą, z kim mają do czynienia, to na wszelki wypadek jadą Rudnickim?
                      Czyli zwyczajne chamy.
                      • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 20:09
                        Albo wielbiciele wyrafinowanych intelektualnych żartów rodem z warszawskich kawiarni...
                        • hanusinamama Re: Bękarty z tindera 19.04.24, 09:55
                          Aleś się uczepiła...
        • doprawdy1 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 17:51
          grruu2.0 napisała:

          > Zależy z kim gadasz i w jakim celu. Inaczej się zagaduje na oazie, a inaczej w
          > klubie swingersów...

          Taaaak bo ludzie seks uprawiają i zagadują się w tym celu tylko w klubach swingersów. A w oazie same wieczne dziewice.
          Mnóstwo facetów w moim życiu mnie zagadywało i wiele z tych zagadań miały docelowo prowadzić do bara bara ale jakoś potrafili inaczej zagaić. Ciebie nie?
          • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 19:53
            Wręcz przeciwnie, nikt mi nigdy nie wyznał, że ma erekcję od moich ust 😀
            • doprawdy1 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 21:19
              Rozrysuj to sobie może...
      • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:08
        ja mam wrażenie, ze te dwa plemiona się nawzajem nie kumają.
        • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:17
          Ale te plemiona to nie są wszyscy faceci i wszystkie kobiety tylko pewne grupy.
        • bieda_tubka Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:30
          jprd, jakie plemiona? nawet jeśli dla faceta to komplement, to powinien rozumieć, że nie mówi się tak do obcej kobiety. to kwestia kultury. czasem powstrzymujemy się od pewnych zachowań, bo wiemy, że są niekulturalne. dla mnie mlaskanie może być oznaką, że mi smakuje, ale nie mlaskam w towarzystwie. załapała?
          • memphis90 Re: Bękarty z tindera 19.04.24, 09:55
            Tak się zastanawiam - gdyby na każde chamskie „kut.s mi stoi na widok twoich ust” reagować kontrkomplementem „tak niesamowicie na mnie działasz - całe rano wymyślałam imiona dla naszej przyszłej szósteczki dzieci! Spotkajmy się i nie kłopocz sie zabezpieczeniem- ja się tym zajmę!!!”
        • borsuczyca.klusek Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:31
          Pewnie ci co kumają są dawno sparowani i po tinderach jaj nie wysiadują 🤷‍♀️
          • jolie Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:33
            borsuczyca.klusek napisała:

            > i po tinderach jaj nie wysiadują 🤷‍♀️
            >
            😂😂😂
            Boski tekst!
          • panna.nasturcja Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:36
            Borsuczyca, w punkt!
    • primula.alpicola Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 15:44
      Claudel6, Ty rikusiu😁
      • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:04
        haha
    • marta.graca Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 15:47
      Zanim dojdzie do pierwszego etapu czyli zaproszenia na kawę, wg mnie trudno mówić o tym, że danego faceta wybrałam, ledwo się znamy i nie wiadomo czy dojdzie do kolejnej "bazy", więc niekoniecznie chciałabym czytać o jego erekcjach.
      • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:01
        no tak, ale dla wielu mężczyzn już na tym etapie włącza się pożądanie i wielu facetów nie czuje, ze dzielenie się tym jest wg kobiet niestosowne. oczywiście dostaną po głowie ileś tam razy i przy następnej lasce już się tą wiadomością nie podzielą. laski ich "wychowają".
        • marta.graca Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:24
          Sorry, ale jak komuś włącza się pożądanie kobiety, której nie zna i na oczy nie widział, to można tylko zrobić facepalm i przypomnieć sobie kazus Lexi Love i modlić się, by nie trafić na oszustkę, której przeleje wszystkie oszczędności.
        • lauren6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:24
          Mają Aspergera czy 15 lat?

          Nie wiem co trzeba mieć głowie by uznać, że "staje mi na Twój widok" to nie jest komplet, który kobieta chciałaby słyszeć na początku znajomości.
          • turbinkamalinka Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:14
            A dla mnie to nie jest komplement tylko jasny komunikat czego pan szuka na danym portalu. Jedna odpowie i się umówi na "numerek" druga która oczekuje czegoś więcej spuści pana na drzewo.
            • konsta-is-me Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:48
              Serio , oczekują bycia traktowana jak prostytutki ale za darmo ?
              Bo umówić się na seks kobiecie jest b.latwo , mogą przebierać i wybrać coś lepszego.
        • amarantha Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:26
          claudel6 napisała:

          > no tak, ale dla wielu mężczyzn już na tym etapie włącza się pożądanie i wielu f
          > acetów nie czuje, ze dzielenie się tym jest wg kobiet niestosowne. oczywiście d
          > ostaną po głowie ileś tam razy i przy następnej lasce już się tą wiadomością ni
          > e podzielą. laski ich "wychowają".

          Szkoda, że to obce kobiety, a nie tatuś z mamusią muszą wychowywać misów, żeby nie dzielili się z obcą osobą myślą o swoich erekcjach, no ale lepiej tak, niż wcale.
        • kk345 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 17:07
          Pan, mający więcej, niż 17 lat powinien już być wystarczająco zsocjalizowany, by wiedzieć, ze na starcie znajomości z dorosłą kobietą to nie jest komplement.
          • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:10
            Zależy przecież od kobiety. Tak samo jak są kobiety, które lubią misiaczka obskakiwać domowo, bo on ma dwie lewe łapki do gotowania i zakupów bez listy nie ogarnie, tak są takie, które lubią zacząć od erekcji
            • panna.nasturcja Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:39
              Tak, zależy. Jak kobieta też jest dość prymitywna i niewychowana to faktycznie może to uznać za komplement.
        • panna.nasturcja Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:37
          Masz kontakt z dziwnymi facetami, skoro tak uważasz.
        • koronka2012 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:53
          Odróżniam pożądanie od chęci zrzucenia z krzyża…
          • borsuczyca.klusek Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:54
            No właśnie ten tekst nie oznacza jakiegoś szczególnego pożądania w kierunku tej konkretnej pani tylko raczej to, że pan jest skłonny wsadzić w każdy otwór, który mu się akurat nawinie.
    • zla.m Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:00
      Takie "komplementy" to rzucali niektórzy koledzy na poziomie liceum i już wtedy większość odbiorczyń uważała, że są nie na poziomie.
      Słabo znajomym osobom nie wypada opowiadać, że się chce z kimś kochać oralnie. Nawet jak się chce. Jasne, CZASEM przekroczenie tych norm jest seksowne czy ok (klub swingersów), ale warto kogoś znać, żeby o tym wiedzieć.

      Czy jest to forma hipokryzji? Hipokryzja to potępianie czegoś i robienie tego po cichu, więc laska z Twojego przykładu, by być hipokrytką powinna jednocześnie się oburzać i pisać podobne w tonie teksty do kogoś innego.
      A pewien brak wylewności co do każdej myśli raczej w kontaktach społecznych pomaga (niezależnie, czy mi na widok pana nogi się same rozjeżdżają, czy uważam że jest brzydki jak noc listopadowa - nie mówię mu tego).
      • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:04
        ale piszesz o tym tak, jakbysmy mówili o kontaktach po prostu społecznych - ludzie w pracy, ludzie na spotkaniu towarzyskim. no tu taka wylewność jest zdecydowanie niewskazana i faceci to doskonale czują, bo się jednak takie teksty w tych sytuacjach nie zdarzają. ale to są aplikacje randkowe. może znowu to wynika z rozjazdu - faceci szukają na tych apkach kandydatek do seksu, a kobiety - kandydatów do związków i ew. seksu jak związek będzie.
        • marta.graca Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:26
          Przecież na aplikacjach randkowych też mamy do czynienia z kontaktami społecznymi, niezależnie od celu w jakim tam siedzimy. Tak jak nie mówię obcemu panu na przystanku, że mi niedobrze na jego widok, tak samo nie mówię obcej osobie w necie, że mam erekcję, jak myślę o jej ustach.
        • konsta-is-me Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:36
          Faceci mogą sobie szukać kobiet do seksu 24 na dobę, wszędzie ale co z tego ma wynikać ?
          Zarówno do jednorazowego seksu jak i związku potrzebne są dwie strony ,więc tupanie nogami "ale ja chcę" raczej nie zadziała.
        • elinborg Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 19:18
          I po raz kolejny czytam o takim podejściu- wirtualnie to można wszystko, wprost i bez przestrzegania zasad kultury, bo.. no właśnie, co? Bo jak nie widzę człeka to go tam nie ma po drugiej stronie?
          • simply_z Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:54
            No wlasnie...
    • pursuedbyabear Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:01
      Czy ktoś mógłby mi podrzucić ten mem z Kaźmirzem Pawlakiem przymykającym oczy i szepczącym "ojesssu"...?
    • junebug Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:04
      Nie, to nie jest normalna rozmowa. Do mnie nigdy się nikt tak nie odzywał. Nawet chłopcy w czasach nastoletnich.
      • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:11
        do mnie też nikt się tak nie odzywał w czasach nastoletnich. bo nie było komunikatorów. nikt takich rzeczy nie mówi w twarz. medium wpływa na formę komunikatu, to jest chyba oczywistość. tak jak 90% ematek nigdy w sytuacjach realnych nie odezwałoby sie do kogoś, tak jak piszą do siebie nawzajem na ematce.
        • marta.graca Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:27
          Nie, nie jest to oczywistość. Normy społeczne obowiązują nie tylko w realu, ale i w necie.
          • elinborg Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 19:19
            Podpiszę się
    • swiezynka77 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:24
      Dla mnie odrzucające jest rozmawianie o seksie zanim poczuję pożądanie, to tak jakby plaskacza dostać. A pożądanie to raczej mogę poczuć dopiero przy spotkaniu na żywo. Co prawda nie mam doświadczenia w randkowaniu online więc co ja tam wiem.
    • bieda_tubka Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:28
      >Tylko problem jest taki, że to prawda. To dla niego jest komplement

      a jak chłopak dziewczynce strzela ze stanika, to takie końskie zaloty tylko? a jak ktoś cię klepnie w tyłek, w ramach komplementu, to też spoko?
      • marta.graca Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:36
        Ciekawe, czy by się jeden z drugim ucieszył z przesłanego zdjęcia intymnych stref obcej baby, hehe🤦
        • primula.alpicola Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 17:10
          Oczywiście, że by.
        • beata985 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:00
          Ależ oczywiście że tak, ten opisany w pierwszym poście tryskalby...😳....nie tylko radością.
    • konsta-is-me Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:32
      A weszłaś na jakieś męskie forum, żeby pouczyć facetów ,jacy to są zjeb...nie ,że nie rozumieją kobiet i walą takie teksty a baby ich nie lubią ?
      Czy tylko kobiety mają się posłusznie dostosować, bo "faceci tak lubią" a w drugą stronę juz nie ?
      Druga sprawa - na czym hipokryzja ?
      Czy może sam fakt, że w ogóle rozmawiam z jakąś osoba automatycznie oznacza, że mam ochotę/ obowiązek/ powinność pójść z nim do łóżka ?? Ja nawet nie wiem czy będę dalej z kimś czatować , a pójściu do łóżka lub nie będę decydować dużo później , zupełnie niezależnie od tego co sobie pan wyobraża.
      Po trzecie - jeśli kobieta danego zachowania nie lubi, to nie lubi.Kropka.Nie ma żadnego obowiązku się usprawiedliwiać, "rozumieć męskie instynkty" bo "faceci tak lubią".
      No to niech sobie idą gdzie indziej a potem płaczą, że babka nie chce oglądać zdjęć penisa w erekcji pana poznanego przez internet 3 dni wcześniej albo - o zgrozo !!- nie rozumie że "on taki jest...".
      Strasznie dużo pogardy dla kobiet w tym poście i takie prymitywne "jak facet chce to tak-ma-być i kobieta ma się dostosować a nie marudzić !"

      Wiem że trolling , ale odpisałam poważnie, może komuś jakaś refleksja zaświta.
      Bo moje doświadczenia z portalami są takie, że faceci naprawdę myślą że to jest ok, a potem szlochają jak to nikt im nie odpisuje i w ogóle baby som zue.
      • amarantha Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:37
        A no właśnie, czy tylko opowiadanie obcym laskom o swoich erekcjach jest ok, bo "faceci tak lubią", czy może dickpicki też? W końcu erekcja rzecz normalna i naturalna, a penis to normalna część ciała, to o co ci chodzi, pruderyjna babo.
        • konsta-is-me Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:20
          Nie rozumiesz, przecież każdą kobietę jara zdjecie dicka i wprost marzy , żeby wysłać swoją fotkę a potem radośnie uprawiać seks na kamerce z kilka godzin temu poznanym panem.A jak jej nie jara to jest pruderyjna hipokrytką ! Zamiast zdjąć majty i przystąpić do rzeczy, wymaga jakichs śmiesznych "podchodów"i buk wie czego.
          Przecież w seksie istnieje tylko i wyłącznie
          punkt widzenia facetów , kobiecego nie ma
          w ogóle, a nawet jak jest to kto by się tym przejmował.
          • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:24
            No każda, ale takie też są. Podobno jak faceci, który nie chcą zaczynać znajomości od seksu. I warto uwzględniać wszystkie te perspektywy
            • midge_m Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 20:10
              grruu2.0 napisała:

              > No każda, ale takie też są. Podobno jak faceci, który nie chcą zaczynać znajomo
              > ści od seksu. I warto uwzględniać wszystkie te perspektywy

              Są też ekshibicjoniści, ich perspektywy też należy uwzględniać gdy się rozbierają przed nastolatkami w parku.
            • konsta-is-me Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 20:53
              Ale w tym wątku uwzględniamy wyłącznie jedna perspektywę, która forsuje autorka :"jeśli nie chcesz zaczynać znajomości od tekstów z taniego pornosa to jesteś pruderyjna hipokrytką, która nie rozumie mężczyzn ".
              • midge_m Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 20:56
                konsta-is-me napisała:

                > Ale w tym wątku uwzględniamy wyłącznie jedna perspektywę, która forsuje autorka
                > :"jeśli nie chcesz zaczynać znajomości od tekstów z taniego pornosa to jesteś
                > pruderyjna hipokrytką, która nie rozumie mężczyzn ".

                Co uwłacza także facetom, nie znam wielu takich którzy chodzą w wiecznej erekcji bo widzą ładne kobiety.
                • borsuczyca.klusek Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:56
                  midge_m napisał(a):

                  > Co uwłacza także facetom, nie znam wielu takich którzy chodzą w wiecznej erekcj
                  > i bo widzą ładne kobiety.

                  Nawet jak chodzą to nie muszą tego oznajmiać na dzień dobry.
      • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:44
        uojezu, ale ci oburzenie wybiło! nie zakrztuś się.
        nie, kobiety nic nie muszą. mają prawo nie lubić, nie rozumieć i się oburzać. nikt im tego prawa nie odbiera. mało, każdy facet, który wyjeżdża z takim tekstem, zostaje odpowiednio ukarany. lepiej Ci?
    • kachaa17 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:32
      To nie jest komplement tylko chamska uwaga i uważam, że dorosły facet pownien rozróżniać czy może coś takiego powiedzieć czy powinien to zachować dla siebie na pierwszym spotkaniu.
      • biala_ladecka Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 17:04
        Tu jeszcze nawet nie było spotkania 🙄
        Koleżankę wątkodajkę troszkę poniosło w udowadnianiu, jaka jest ponad te biedne, nudne, niekumate gąski. Bo dla niej to oczywiście tylko guilty pleasure.
        • kk345 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 17:29
          Ja tu widzę twórcze rozwinięcie wyświechtanego motywu:" zawsze byłam chłopczycą, łaziłam po drzewach z chłopakami i nigdy nie rozumiałam głupich dziewczynek z ich nudnym światem..."
          • amarantha Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 17:49
            kk345 napisała:

            > Ja tu widzę twórcze rozwinięcie wyświechtanego motywu:" zawsze byłam chłopczycą
            > , łaziłam po drzewach z chłopakami i nigdy nie rozumiałam głupich dziewczynek z
            > ich nudnym światem..."

            "...przyjaźnię się tylko z facetami, bo są KONKRETNI (z opisem erekcji na dzień dobry) i uwielbiam klimat dowcipu męskiej szatni..."
            • alpepe Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:02
              a tak w ogólę to jestem pick me girl.
              • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:59
                a pick mi girl mnie wybitnie nie dotyczy, o ile rozumiesz znaczenie tego określenia. nie musiałam i nie muszę się starać o atencję facetów oraz wycinać konkurentki. ja w ogóle nie startuję w tych konkurencjach.
                • biala_ladecka Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:32
                  Po jednej nutce 😂
                • alpepe Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 08:54
                  Rozumiem jak najbardziej. Ja też nie muszę się starać o atencję facetów i wycinać konkurentki, ale i nie mam mentalności tej jednej jedynej, co rozumie prawdziwie facetów. Nie, ty rozumiesz oblechów i redpilowców, to nie to samo.
                  • claudel6 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 09:47
                    Nie, rozumiem jak faceci działają, to wszystko. Nie ma to kompletnie nic wspólnego z redpillem, nie wiem skąd to wzięłas, pewnie z maszyny losującej w swojej głowie
                    • maslova Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 10:28
                      > Nie, rozumiem jak faceci działają,

                      Ale że wszyscy tak działają?
                    • simply_z Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 10:29
                      To nie jest kwestia redpilla, cham nie napisze podobnego tekstu.
                • septembra Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 09:23
                  Jesteś wyjątkowa nawet wśród pick me girls big_grin
            • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:36
              ale mi psychoanalizę zrobiłyście. szkoda, że kulą w płot, jeśli chodzi o faktyczne moje życie.
              • lauren6 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 10:53
                www.heroine.pl/feministyczny-slownik/pick-me-girl

                "Jej wypowiedź niesie ze sobą przesłanie „Jestem normalną, zdrową kobietą, nie tak jak te nadwrażliwe histeryczki i szalone feministki". Zazwyczaj pojawia się w krytyce seksistowskich „żartów" lub w dyskusjach o molestowaniu seksualnym. "

                Idealnie wpisałaś się w definicję. Zamiast zaprzeczać lepiej sobie przemyśl skąd u ciebie się biorą takie zachowania.

                > wszystkie te wpisy i ostrzeżenia sprowadzają się do podsumowania: kłamca, manipulant i narcyz (taak, panie hurtowo diagnozują panów jako narcyzów, a to przeciez jest konkretny zespół zaburzeń osobowości w psychiatrii). Oczywiście powód banalny: facet umawiał się z nią i innymi. Czasem dochodzi już do drugiej czy trzeciej bazy, czyli byli już "w związku", a on umawiał się z innymi. Zieew.

                Czyli facet uprawiał seks z jedną kobietą, w tym samym czasie umawiał się z innymi i to jest wg ciebie ziew? Marginalizujesz ujowe zachowanie takiego mężyzny i skupiasz się na definicji narcyzmu, jakby nadużycie tego terminu miało również zanegować fakt, że taki facet to jest kłamca i manipulant.

                Dalej uważaj, że nie jesteś pick me girl big_grin Jak dobrze, że chociaż bywalec cię rozumie big_grin
      • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:03
        claudel6 została wyróżniona przez bywalca i łasi się, żeby zdobyć większą przychylność smile Komplementu "staje mi na widok twoich ust" nie skomentuję, może w pewnych kręgach to lubią. Swoją drogą na niektórych kobietach można grać jak na mandolinie.
        • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:04
          Ciekawi mnie, jak będzie się zachowywał pan "staje mi na widok twoich ust", kiedy motylki opadną, skoro na początku się tak stara o względy...
        • waleria_bb Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 20:10
          Swoją drogą na niektórych kobietach można grać jak na mandolinie.
          100/100
          Nawet nie chce mi się tego specjalnie rozwijać. Kobieta ma dziś 'coś' sobą reprezentować, sam wygląd to pryszcz, liczy się wykształcenie, zawód, zasoby, zainteresowania (najlepiej z przytupem), byle facecik napisze na portalu obleśny tekst o erekcji i super. To głupie baby się niepotrzebnie oburzają, przecież to norma.
          • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 20:33
            Facet niczego nie musi sobą reprezentować, trzeba się nad nim pochylać i rozumieć  On jej powie „jaka ty piękna jesteś, zapakuję ci dziś w rowa”, a ona szczęśliwa i zrobi jeszcze więcej, żeby zasłużyć na komplement. A tak serio, uważam, że jeśli kobieta pozwoli sobie na początku na bycie traktowaną jak głupia k…wa, później już nie wejdzie w związku na inny poziom. Ludzie mają różne preferencje i pozwalają sobie na różne rzeczy w pewnych sytuacjach, kiedy są ze sobą blisko, ale nie na wejściu. Nawet przy jednorazowym numerku, chciałabym, żeby mnie traktował z szacunkiem, a to, że lubię być potargana w łóżku na przykład, powiem mu gdy mnie zainteresuje, a nie jako dzień dobry smile
          • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 20:47
            Jestem księżniczką i mnie nawet piosenki obrażają smile Podobała mi się piosenka Skolima "ona mi dała całe serce" chyba, fajny rytm i ściągnęłam jeszcze dwie przy okazji do samochodu, została tylko ta jedna, bo reszta mnie denerwowała smile W czasach mojej młodości było przyzwolenie na bezpruderyjny seks i korzystałam, ale traktowania kobiety jak bezmózgiego towaru nie kupuję.
            • waleria_bb Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:02
              Dziś mam wrażenie, że część kobiet sama zapędza się w kozi róg, żeby tylko nie wyjść na księżniczkę, sztywniarę.
              • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:05
                Też mam takie wrażenie, ale każdemu jego porno.
              • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:16
                Jeszcze dodam, że same kobiety powtarzają teksty mizoginów, jeśli masz inne zdanie "na pewno nikt cię dobrze, nie wygrzmocił" smile Same redukują się wyłącznie do seksualności.
                • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:19
                  A w charakterze obelgi piszą innej kobiecie - masz każde dziecko z innym, prawda hipokrytko?
              • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:18
                Dlaczego zakładasz, że facet to robi z przekonania, a kobieta, żeby nie wyjść na księżniczkę?
              • znowu.to.samo Re: Bękarty z tindera 26.04.24, 08:29
                waleria_bb napisał(a):

                > Dziś mam wrażenie, że część kobiet sama zapędza się w kozi róg, żeby tylko nie
                > wyjść na księżniczkę, sztywniarę.


                A może to wypośrodkować?
                Nie być sztywną księżniczką, ani też zbytnio wyzwoloną -przynajmniej na pierwszych randkach?
                Nie popadać w skrajności, przynajmniej ja tak to widzę
        • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:38
          tak, ja muszę zdobywać tu czyjąś przychylność, bo jak wiadomo przychylność bywalca, to daje same profity, normalnie 100+ punktów w rankingu, puknij się w łeb.
          • bywalec.hoteli Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:09
            tu rózne cwaniary lubią wycierać sobie gębę bywalcem - tylko po to by dosrać innej
          • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:19
            Mignęło mi w innym wątku, jak bywalec prawił ci komplementy i sprawiało ci to przyjemność, a teraz nagle założyłaś ten błyskotliwy wątek i bywalec twój wierny giermek, broni cię własną piersią smile Dla mnie jest to ciekawy temat od strony psychologicznej.
            • bywalec.hoteli Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:27
              Figa, nie wycieraj sobie facjaty bywalcem żeby dowalić założycielce wątku
            • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:46
              no baardzo ciekawy. normalnie na doktorat z psychologii. bywalec cos napisal o mojej figurze, ja mu w zamian - tadam - założylam wątek. bo to pewnie on tam pisał o tej erekcji - juz wszystko jasne!
              nie musze zasługiwać na przychylność bywalca, bo nie jest mi do niczego potrzebna. dokładnie ta jak Twoja i nikogo na tym forum.
              • bywalec.hoteli Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 23:01
                Claudel6, jak jeździsz jakimś autem to, chodź na Auto-Moto. Tam jest znacznie normalniej. Tu Cię zadziobią z zawiści tylko za to że napisałaś o swoich potrzebach albo masz zdanie na dany temat inny niż kilka forowych dyktatorek.
                • claudel6 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 09:48
                  Ja na auto Moto, raczej nie 😆 Ale zobacz - Ty sam tu siedzisz nie bez powodu, nigdzie nie ma takich gownoburz jak tu 😉
                  • bywalec.hoteli Re: Bękarty z tindera 19.04.24, 10:09
                    racja, z kogo można mieć bekę jak nie z (niektórych) egrazyn? smile
    • evening.vibes Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 16:55
      claudel6 napisała:
      > Facet z dziewczyną robią jakiś nieistotny small talk i następuje zonk:
      > - cześć smile
      > - co słychać, jak się masz?
      > - dobrze/żle, nie wyspałam się/wyspałam
      > - ja dziś pracuję zdalnie i dobrze, bo przez Twoje usta mam problem...
      > - a czemu?
      > - bo mi stoi na ich widok
      > - japrdl!
      > - przepraszam, to miał być komplement....


      Był taki wątek - na ematce czy innym forum gazetowym - coś w deseń 'i wtedy książę zamienił się w żabę' tongue_out
    • bywalec.hoteli Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 17:20
      to prawda, po co tak kombinować i udawać że chodzi o co innego?
    • alpepe Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:02
      Czyli jak facet ci mówi, że on by ci do dzioba, bo mu kogucik właśnie pieje, to to jest normalna rozmowa, a nie sterowana pornolami, gdzie laska najpierw do dzioba, potem do róży, a na końcu do rowa?
      • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:11
        Nie czytasz czasem chamskich komentarzy facetów w internecie? smile Panowie dzielą kobiety na księżniczki z wymaganiami z kosmosu i na "prawdziwe" kobiety, które nie robią ceregieli. Najwyraźniej jesteś księżniczką smile
        • alpepe Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 19:57
          Nie wiem, jak miałam profil na portalu niemieckim, to ten profil był tak napisany, że bez kija ani podchodź, więc pierwszy odsiew był. A teraz mam swojego księcia, jest wspaniałym człowiekiem na poziomie, więc nie mam kontaktu.
        • koronka2012 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:02
          figa_z_makiem99 napisała:

          > Panowie dziel
          > ą kobiety na księżniczki z wymaganiami z kosmosu i na "prawdziwe" kobiety, któr
          > e nie robią ceregieli.

          Tylko te prawdziwe kobiety się posuwa i leci dalej, a z księżniczkami żeni 😂
          • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:04
            yyyy...dlatego tamte laski wciąż szukają na tinderze, a ja mam męża ;p
          • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:05
            No tak w końcu ślub to taka cudowna nagroda dla kobiety, taki zaszczyt 😀
            • lauren6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:38
              Lepiej jak jest to nagroda niż brać ślub za karę big_grin
        • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:03
          no i jest też coraz większa grupa młodych facetów, którym gula staje, że niektóre kobiety nie robią ceregieli, najłagodniejsze określenie to "worki na spermę". mogłabys z nimi przybić sobie piątkę w tym slut-shamingu, pani święcie oburzona.
          • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:12
            Myślisz, że to ty odkryłaś seks na pierwszej randce i przed tobą nikt tego nie robił? Rozczaruję cię, od lat nikogo to nie gorszy. Dziwi za to traktowanie kobiety w mało wybredny sposób z automatu.
            • borsuczyca.klusek Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 23:00
              figa_z_makiem99 napisała:

              > Myślisz, że to ty odkryłaś seks na pierwszej randce i przed tobą nikt tego nie
              > robił? Rozczaruję cię, od lat nikogo to nie gorszy.

              🙄🙄🙄
          • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:22
            Interesują mnie fikołki mentalne kobiet, które pozwalają się traktować mało elegancko facetom poza łóżkiem, a potem narzekają na slut-shaming. Seks to seks, ludzie umawiają się na różne rzeczy w łóżku i to ich sprawa, ale zakładasz wątasek i dziwisz się, że inne kobiety oburza zagajenie rozmowy w stylu "stanął mi na widok twoich ust" ? smile
            • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:29
              "które pozwalają się traktować mało elegancko facetom poza łóżkiem"
              ale skąd wyciągasz ten wniosek? bo rozumiem, ze to o mnie.
              • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:32
                Jednak związki przyczynowo-skutkowe są ci obce.
                • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:39
                  nie, to nie jest związek przyczynowo-skutkowy. to Twoje bajanie. skąd wiesz, że pozwalam się trakować mało elegancko poza łóżkiem? bo ta wiedza jest ewidentnie dostępna tylko Tobie.
          • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:31
            I właśnie przez przyzwolenie na takie teksty panowie pozwalają sobie na coraz więcej, wsiadasz w obcym kraju do ubera, nie znasz okolicy i facet za kierownicą mówi, że chętnie cię zerżnie w hotelu. Przeżyłam to, najpierw zaczęłam się zastanawiać, dlaczego on mnie bierze za k...wę ( nie dlatego, że jestem cnotliwa, tylko dlaczego obcy człowiek pozwala sobie wobec obcej kobiety na tego typu propozycje), a potem zaczęłam się bać. A teraz wiem, że to był tylko komplement smile
            • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:40
              no ja widzę różnicę między tymi sytuacjami. Twoja była po prostu napastowaniem i była realnie groźna.
              • midge_m Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:50
                claudel6 napisała:

                > no ja widzę różnicę między tymi sytuacjami. Twoja była po prostu napastowaniem
                > i była realnie groźna.

                Czyli jak sytuacja nie jest realnie groźna to można sobie pitolić żeby boys will be boys więc trzeba koniecznie to zaakceptować, przecież to jest komplement!
                • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 23:11
                  tak, sytuacje realnie groźne są dla kobiety bezpieczeństwa inne niż sytuacje zupełnie niegroźne. to chyba logiczne.
                  • midge_m Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 23:29
                    claudel6 napisała:

                    > tak, sytuacje realnie groźne są dla kobiety bezpieczeństwa inne niż sytuacje zu
                    > pełnie niegroźne. to chyba logiczne.

                    Logiczne dla kogo? Dla ciebie? Jak w stronę dziewczyny lecą wulgarne seksualne teksty bez kontaktu fizycznego to ma prawo się czuć zagrożona czy powinna po prostu doceniać że facetom naprawdę się podoba? Te teksty o sytuacjach REALNIE GROŹNYCH mnie wkurzają na maksa. Coś w stylu jak nie krzyczałas i się nie bronilaś to gwałtu nie było.
                    • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 23:37
                      żadna laska na tej grupie nie wspomniała, że czuje się zagrożona takimi tekstami. czują się zniesmaczone i rozczarowane dzisiejszymi mężczyznami, ale tyle. nie wiem po wuj porównujesz sytuacje nieporównywalne dla bezpieczeństwa kobiety.
                      • midge_m Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 23:51
                        claudel6 napisała:

                        > żadna laska na tej grupie nie wspomniała, że czuje się zagrożona takimi tekstam
                        > i. czują się zniesmaczone i rozczarowane dzisiejszymi mężczyznami, ale tyle. ni
                        > e wiem po wuj porównujesz sytuacje nieporównywalne dla bezpieczeństwa kobiety.

                        Skąd wiesz jakie sytuacje są porównywalne bądź nie dla bezpieczeństwa kobiety? Bo ty się w jakiejś sytuacji czujesz bezpiecznie to już wszystkie kobiety mają reagować tak samo na napastowanie seksualne i uznawać to po prostu za komplement od facetów, w końcu oni już tacy są.
              • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 23:27
                25 czy 15 lat temu jeździłam taksówkami z imprez sama po spożyciu, nigdy nie spotkało mnie dziwne zachowanie ze strony taksówkarza. Raz poszłam z koleżanką na imprezę, ona wyszła wcześniej i nasypali mi narkotyku do drinka, ledwie stamtąd wyszłam, taksówkarz widział, że coś ze mną nie tak i jak wysiadałam odprowadził mnie do klatki, spytał czy wszystko w porządku. A teraz wsiądź półprzytomna do ubera. To jest między innymi skutek zmiany obyczajów, jedni panowie tylko prawią „komplementy”, a inni będą chcieli nagrody, bo przecież jej nie ubędzie.
          • pursuedbyabear Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 10:14
            Jezu, już przestań z siebie robić taką ultrawyzwoloną, pani "a ja mam męża". Kogo chcesz tu zgorszyć?...
            • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 10:23
              To ty udajesz pseudo- ultra-wyzwoloną, a posiadanie męża nie oznacza, że nie mogłaś mieć kolorowego życia przed mężem. Wam się wydaje, że jak facet w klubie powie "podobasz mi się, zrób mi laskę w kiblu" i zrobicie to, to jest to szczyt wyzwolenia i dziwicie się potem, że traktują was pogardliwie. I problemem nie jest seks oralny, a traktowanie siebie jak szona.
          • 152kk Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 22:09
            I to jest dokładnie ta sama grupa facetów, ktora za odpowiedni komplement skierowany do obcej kobiety uważa "stanął mi na widok Twoich ...( ust, piersi, nóg, whatever).
        • memphis90 Re: Bękarty z tindera 19.04.24, 10:10
          Chwila, chwila, prawdziwe z krwi i kości to takie, które „się oddają”, a potem potulnie rodzą każde poczęte w czasie „oddawania się” dzieciątko! By dziadzio Engine…
    • afro.ninja Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:16
      Facet jest zdesperowany, a kobiecie na pewno sie nie podoba. Gdyby do niej tak zagadal chlop w jej typie, na pewno by nie udzieliła takiej odpowiedzi.
      Tinder to inny wymiar chatowania. Ludzie obecnie są dosc bezpośredni i jak mają do obskoczenia ileś tam par, to nie z każdą mają siłę wchodzić w small talk.
      Co jest oczywiście wypaczeniem zawierania znajomości, ale polecę klasykiem- taki mamy klimat.
      • konsta-is-me Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:23
        I dlatego na jakimkolwiek portalu randkowym na 1 kobietę przypada 100 mężczyzn i wszyscy jęczą , jak to trudno kogoś znaleźć.
        Ciekawe dlaczego ...?
    • szorstkawelna Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:17
      Jest niekulturalne, bo człowiek stworzył cywilizację w której obowiązują pewne normy. Oczywiście możesz twerkowac jak samica goryla na ulicy, ale nie licz na zrozumienie społeczeństwa.
      • afro.ninja Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:22
        Hmmm ale to jest internet. Caly instagram to ciągłe twerkowanie mlodych kobiet.
        • marta.graca Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:51
          Nie, nie cały.
        • panna.nasturcja Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:52
          Nie, nie cały, mam tam konto, w życiu czegoś takiego nie widziałam.
          Na instargramie znajdujesz dokładnie to, czego szukasz.
          • afro.ninja Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 19:20
            Instagram zaczęłam oglądać z powodu zwierząt i algorytm podrzucał mi treści takie jak celebrytki, strony mlodych kobiet itp
            Wystarczyło, ze weszlam na stronę producenta butów. Nie ma co sie oszukiwać, ze tego nie ma.
            • hrasier_2 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:03
              Na Instagramie znajdziesz wszystkich, których nie znajdziesz na Fejsie. Ale i tak nuda bo trzeba z kimś, a nie oglądać.
            • panna.nasturcja Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 03:03
              Mnie jakoś nie podrzucał. Ciekawe dlaczego.
          • homohominilupus Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:09
            panna.nasturcja napisała:

            > Nie, nie cały, mam tam konto, w życiu czegoś takiego nie widziałam.
            > Na instargramie znajdujesz dokładnie to, czego szukasz.


            O toto
            • trampki-w-kwiatki Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:33
              Dlatego ja ciągle mam pierogi i kwiaty 😜
              • marta.graca Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 06:15
                Obserwowałabym, zwłaszcza pierożki ❤️
                • trampki-w-kwiatki Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 06:20
                  Ludzie robią takie piękne! Z okrasą! 🥰
        • szorstkawelna Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:24
          afro.ninja napisała:

          > Hmmm ale to jest internet. Caly instagram to ciągłe twerkowanie mlodych kobiet.
          >

          No cóż, trzeba przyjąć, że niektóre osobniki są bliżej goryli niż im się wydaje.
          Kiedyś funkcjonowało zdrowe pojęcie wstydu, które trochę hamowało tę zwierzęce zapędy... głupio było być znana z twerkowania we wsi albo stać przy wyjściu z kościoła ze wzwodem na wierzchu i proponować każdej "skorzystanie". W dobie względnej anonimowości, goryle płci obojga rzucają się w oczy i w pewnym sensie normalizują te swoje zwierzęce gody.

    • panna.nasturcja Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 18:35
      Ta rozmowa pokazuje wyraźnie, że facet jest prymitywnym chamem.
      Kompletnie mnie nie dziwi, że są kobiety, którym to nie pasuje.
      Dziwi mnie, że są takie, dla których jest ok.
      • lauren6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 19:22
        To tylko gruu, która tradycyjnie musi wyrazić zrozumienie dla patologii.
        • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 19:28
          Ludzie są różni. Dla jednych ok jest informacja o erekcji, bo przecież sama chciała jak weszła na portal randkowy, a dla drugich robienie obcym ludziom psychoanalizy, bo sami chcieli i napisali na forum...
          • hanusinamama Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 20:39
            To jest zwyczajne buradztwo. Nic więcej nic mniej. Ja bym sie ucieszyła, ze koleś się "obnażył? na poczatku znajomości. Szkoda tracic na takiego czas
          • beneficia Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 20:45
            Proszę Cię, dla Ciebie to spoko "ok jest informacja o erekcji, bo przecież sama chciała jak weszła na portal randkowy"?
            Weszła na portal RANDKOWY, kogoś poznać, nie dostawać informacje o erekcjach. Czy tam gołe zdjęcia.
          • lauren6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:34
            > a dla drugich robienie obcym ludziom psychoanalizy, bo sami chcieli i napisali na forum...

            Nie uderzaj w tony bergi, która znajdywała usprawiedliwienie dla każdej swojej akcji na forum, bo ktoś jej coś napisał w zamierzchłych czasach.
            • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:43
              Ale jakiej akcji? Ja żadnych akcji nie robię, nikogo nie obrażam o nie atakuję. Po prostu w obu tych sytuacjach widać, że pojęcie taktu i kultury w relacjach międzyludzkich jest u różnych ludzi odmienne
              • borsuczyca.klusek Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 23:05
                grruu2.0 napisała:


                > Po prostu w obu tych sytuacjach widać, że pojęcie taktu i kultury w relacjach
                > międzyludzkich jest u różnych ludzi odmienne

                Ale jakieś podstawowe standardy jednak powinny obowiązywać wszystkich. Przykładowo puszczenie bąka w pełnej windzie będzie uznane za gruby nietakt. A ten tekst o erekcji do zupełnie obcej kobiety to podobny kaliber.
              • pursuedbyabear Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 13:39
                Takt i kultura nie są czymś, co jest "odmienne". Albo to masz, albo tego nie masz.
                • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 13:49
                  W wątku Youngagain jakoś forumki dowodzą, że co innego w życiu a co innego na forum i jak coś napiszesz to sama sobie jesteś winna, że dostajesz jakieś nietaktowne komentarze. Co ciekawe, najwięcej do powiedzenia na temat taktu i dbałości o samopoczucie o komfort kobiety mają te forumki, które w swoich wypowiedziach pokazują, że mają to głęboko gdzieś
                  • pursuedbyabear Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 13:55
                    Nie, to jest naprawdę bardzo prosta sprawa.
          • 152kk Re: Bękarty z tindera 19.04.24, 12:34
            Wątek nie jest o Tobie, tylko o calkiem innym zjawisku, ale żeby Ci nie było przykro to odpiszę:
            Moje komentarze na Twój temat w wątku youngagain nic nie miały wspólnego z zagajenuami typu mam erekcję na Twoj widok.
            Tam zaszła sytuacja analogiczna do przypadku jakbyś będąc facetem wrzucała zdjęcia swojego penisa ( w ubraniu, niech bedzie) i opisywała jak pracujesz nad nim zeby sie dobrze prezentował, nastepnie superlatywach opisywala swoj zwiazek i dzieci, by w kolejnych postach informowac, ze zrobilas sobie odsysanie tluszczu zeby twój brzuch lepiej wygladal z szesciopakiem (nie wiem czy cos takiego sie robi, wiec przepraszam jesli zly przyklad). A nastepnie - zonk - wrzucila krotka info, ze zwiazek jednak nie wypalił, a ty teraz preferujesz dobry seks zamiast wierności. A na sugestie ze twoja wczesniejsza aktywnosc na forum moze wskazywac na pewne problemy np. z samoakceptacją i szukaniem poklasku u obcych, ktore juz wczesniej istnialy i byc moze przyczynily sie do rozpadu tego zwyazku - wyrazila oburzenie, ze ktos śmie robic ci psychoanalizę.
            Z drugiej strony - gdyby pani na portalu randkiwym zaczęła gadkę od: a jak podobają ci się moje usta, podniecają cię? To raczej przytoczona odpowiedź pana nie byłaby od czapy i wtedy ewentualnego oburzenia pani bym nie rozumiala.
            • grruu2.0 Re: Bękarty z tindera 19.04.24, 13:21
              Chodzi o to, że to jest identyczne zjawisko w tym względzie, że osoba pisząca pisze to co jej przyjdzie do głowy i nie zastanawia się, czy to jest dla drugiej strony komfortowe. A na sygnał, że nie jest, oburza się: to po co tu wchodzisz, to jest internet, tu to jest normalne. I nie wiem jak u innych, ale u mnie analizy mojej psychiki czy sugerowanie mi zaburzeń wywołują dużo większy dyskomfort niż informacja o czyjejś erekcji
              • yadaxad Re: Bękarty z tindera 19.04.24, 13:36
                Może tak być, tylko nie -zamówione- czynności seksualne są w innej kategorii "przestępstw" , niż wrażliwość na krytykę, czy sugerowanie, na którą się ktoś sam wystawia dobrowolnie poruszając jakiś temat.
              • 152kk Re: Bękarty z tindera 19.04.24, 13:46
                Zeby osoba odpowiadajaca na Twoja historię wiedziała, co u ciebie wywołuje dyskomfort, to musiałaby cię znać. Na forum większość osób cię nie zna, więc zrozumiałe, że nie kazdy się domyśli, że mimo ze dużo piszesz o sobie i swojej rodzinie, to czujesz dyskomfort jeśli ktoś to analizuje. Z drugiej strony to, ze moje wypowiedzi wywołały Twój dyskomfort nie oznacza, ze samo w sobie byly niekulturalne, poniżające czy z innych wzgledów niewlaściwe. Nie ma bowiem obowiazku pisać/mówić wyłącznie miłych rzeczy. Spowodowanie dyskomfortu poprzez powiedzenie czegos przykrego to jednak całkiem co innego, niż przedmiotowe traktowanie i uzycie w charakterze masturbatora, które mialo miejsce w przypadku z watku startowego.
                By the way - nie sugerowałam ani Tobie ani Twojemu mężowi zaburzenia. Niskie poczucie własnej wartości i niewłaściwy sposób jego podbudowowywania to - o ile mi wiadomo - dość powszechna sprawa i raczej nie zaburzenie (przynajmniej nie w znaczeniu zaburzenia psychicznego)
      • hanusinamama Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 19:51
        Ja bym się nawet cieszyła, ze facet na poczatku znajomości wyskoczył z takim tekstem zamiast się kryć...
      • septembra Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 20:51
        panna.nasturcja napisała:

        > Ta rozmowa pokazuje wyraźnie, że facet jest prymitywnym chamem.
        > Kompletnie mnie nie dziwi, że są kobiety, którym to nie pasuje.
        > Dziwi mnie, że są takie, dla których jest ok.

        To zjawisko ma swoją nazwę: pick me girl.
    • lalkaika Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 19:23
      Jechałem na rowerze i był taki Paweł .i później wróciłem do domu.
    • kobietazpolnocy Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 20:11
      Najwyraźniej nie wiesz, czym jest hipokryzja.
      Skoro tym kobietom takie komplementy nie pasują i mówią o tym wprost, to chyba akurat dobrze i tak "po męsku", bo wprost i konkretnie, czyż nie?

      Naprawdę nie ma powodu zawsze wybaczać, pochylać się i wykazywać zrozumienie, bo "oni tak mają", jak komuś takie pseudo-komplementy nie odpowiadają. Jakoś nie proponujesz podobnej otwartości tym przemiłym mężczyznom, ciekawe dlaczego.
      • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 21:47
        "Jakoś nie proponujesz podobnej otwartości tym przemiłym mężczyznom, ciekawe dlaczego."

        nie rozumiem. otwartość tu chyba zadziałała w obie strony. dziewczyna napisała co o ty myśli.
        • kobietazpolnocy Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 08:02
          I skomentowałaś to hipokryzją i plemiennością.

          Hipokryzji w tym nie ma żadnej, plemienność jest jak najbardziej, bo najwyraźniej kobieta nie jest z tego samego plemienia co człowiek nie rozumiejący że jej się taki tekst nie podoba. Ja też nie.
          Błąd każdy może popełnić, ale brnąć w niego dalej nie słuchając drugiej strony to już inna sytuacja.

          Postulujesz większą wyrozumiałość kobiet. Nie większą wyrozumiałość przegrywów wypisujących takie rzeczy. Co jest takie nuuudne i krzyczy "jestem inna" na cały internet.

          A tak na koniec, to nie jest żaden komplement. To jest paplanina wygłodzonego przegrywa, którego samego kręcą takie konwersacje. Naprawdę nie ma obowiązku pomagać obcemu typowi w jego masturbacji.
    • trampki-w-kwiatki Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 20:30
      Kiedy ostatni raz szukałam pary w internecie to zdecydowanie robiłam to bezpośrednio i w wiadomym celu, więc nie bawiłam się w ceregiele w tej kwestii, ale kumam, że jak ktoś chce prowadzić dłuższą grę damsko męską metodą po nitce do kłębka, to go wkurza takie przechodzenie do sedna od razu.
    • zosia_1 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 20:36
      Wg mnie istnieje wyraźna różnica między zdaniem " podniecasz mnie" A "staje mi na Twój widok/ twoich ust
    • septembra Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 20:48
      Żadna bźdźwągwa z tindera nie rozumie facetów tak dobrze jak ty!
      • claudel6 Re: Bękarty z tindera 17.04.24, 22:36
        kolejna. no brawo, mam 15 lat i próbuję udowodnić moim kolegom z klasy jaka jestem fajna.
        rozumieć a nie oburzać się to są dwie osobne rzeczy. i w wielu aspektach ni w ząb nie rozumiem facetów. np. w ich komunikacji emocjonalnej. nic mi nie dało te ileś związków i lata doświadczeń. tak samo się wywalam w ich nierozumieniu jak kiedyś.
        • kobietazpolnocy Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 08:10
          claudel6 napisała:


          > rozumieć a nie oburzać się to są dwie osobne rzeczy. i w wielu aspektach ni w z
          > ąb nie rozumiem facetów. np. w ich komunikacji emocjonalnej. nic mi nie dało te
          > ileś związków i lata doświadczeń. tak samo się wywalam w ich nierozumieniu jak
          > kiedyś.

          A rozumieć to nie znaczy okazywać zrozumienie.
          Naprawdę nie jesteś jedyną znawczynią męskich umysłów. To nie jest jakaś tajna wiedza dostępna tylko wyjątkowym kobietom.

          Za to jak neon w środku nocy świeci w twoich postach wyraźna tendencja do "rozumienia" tylko męskiej strony, nie kobiecej. Klasyka gatunku, jedziesz oklepanym torem, nie odkrywasz żadnych nowych lądów.
          • claudel6 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 09:56
            Pewną kobiecą stronę rozumiem, a pewną nie. Np. nigdy nie rozumiem oburzenia ematek w tematach okołoseksualnych, ale wyraża je tylko pewna grupa i z tą grupą na pewno jest mi nie po drodze. Ale z drugiej strony jest tu wiele forumek, którym okazuje zrozumienie - dość wspomnieć wątek obok youngagain. Więc nie wiem, czemu służą te generalizacje, chyba tylko temu, żebyście się lepiej poczuły. Na siłę próbujecie mnie wcisnąć do jakichś szufladek, ale wciśniecie mnie tam tylko w waszych głowach.
            • figa_z_makiem99 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 10:08
              Jest takie ładne określenie "pożyteczny idiota" i przytoczę definicję ze słownika, znaczenie pejoratywne - osoba, która kierując się własnymi poglądami i szlachetnymi intencjami, działa nieświadomie na rzecz czyichś interesów.
            • borsuczyca.klusek Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 10:27
              claudel6 napisała:

              > Pewną kobiecą stronę rozumiem, a pewną nie. Np. nigdy nie rozumiem oburzenia em
              > atek w tematach okołoseksualnych, ale wyraża je tylko pewna grupa i z tą grupą
              > na pewno jest mi nie po drodze.

              To o mnie 😎
            • lauren6 Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 10:35
              > nigdy nie rozumiem oburzenia ematek w tematach okołoseksualnych

              Wracamy do haka analnego i picia moczu z miski?
              • memphis90 Re: Bękarty z tindera 19.04.24, 10:18
                Przypominam, że wyjściowo w miseczce był szampan wink
            • 152kk Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 23:18
              Ale skoro rozumiesz, że kobiety są różne to chyba to samo odnosi się do mężczyzn. To skąd wątek , e mężczyźni są jacyś tam (plemię z Marsa), a kobiety jakieś tam ( premiera z Wenus) I że kobiety nie rozumieją mężczyzn? Może jednak ludzie po prostu są różni? Ja np. nie oburzylabym się tekstem wskazanym w wątku startowym bo już mam swoje lara i nie takie rzeczy widzialam/ słyszałam. Ale jednak zdecydowananie nie zachęciłby mnie do dalszej konwersacji bo nasunelovy podejrzenie, że rozmówca nie traktuje mnie podmiotowo, tylko jak przedmiot do masturbacji. Takie podejście nie podobałoby mi się, nawet, gdybym chciała partnera wyłącznie do seksu.
            • pursuedbyabear Re: Bękarty z tindera 19.04.24, 11:48
              Tak zupełnie szczerze to niewiele tu wyraża oburzenie w tematach okołoseksualnych. Na pewno nie ja. Ale też mam swoje lata i nie mam potrzeby wychwalania się swoim wyluzowaniem ani traktowania czysto fizjologicznej reakcji na mój cyc czy też pośladek jako komplementu.
              • yadaxad Re: Bękarty z tindera 19.04.24, 13:19
                Tak jak czynności, tak na słowną seksualność musi być zgoda partnera, choćby w rozmowie. Inaczej jest to przynajmniej molestowanie. Jeszcze dla panów to nie jest ryzykowne.
        • septembra Re: Bękarty z tindera 18.04.24, 08:35
          claudel6 napisała:

          > kolejna. no brawo, mam 15 lat i próbuję udowodnić moim kolegom z klasy jaka jes
          > tem fajna.

          Na to wygląda.

          > rozumieć a nie oburzać się to są dwie osobne rzeczy. i w wielu aspektach ni w z
          > ąb nie rozumiem facetów. np. w ich komunikacji emocjonalnej. nic mi nie dało te
          > ileś związków i lata doświadczeń. tak samo się wywalam w ich nierozumieniu jak
          > kiedyś.

          Nie rozumiem (tak jak mężczyzn, pewnie dlatego że nasz męski mózg)..

          gdy pisałaś:
          "Ale tez zauważyłam jak bardzo kobiety nie kumają mężczyzn"

          to nie miałaś na myśli rozumienia mężczyzn?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka