kajda28 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:13 Im szybciej tym lepiej i łatwiej. Jak byś się czuł jakby one były w podobnej sytuacji i nie powiedziałyby Ci? Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:17 powiedz, jako córka chciałabym wiedzieć. życzę ci dużo sił i zdrowia, a w poniedziałek będę trzymać mocno kciuki za twoją operację. trzymaj się i daj znać, jak już będzie po wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:21 Powiedz, ja chciałabym wiedzieć. Życzę ci dużo zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:23 Zależy. Jakiś niezbyt inwazyjny, możliwy do usunięcia, to nic bym nie mówiła. Poważny, lub późno wykryty, lub wysokie ryzyko operacji, to tak, powiedziałabym. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:24 Powiedz, bardzo źle by mi było gdyby mi rodzice nie powiedzieli. Będę trzymać kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
aguha Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:27 Powiedz. Jako córka chciałabym wiedzieć. Wsparcie najbliższych w takich chwilach jest bardzo ważne. Dużo siły! Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
feliz_madre Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:39 Powodzenia. Nie wiem, czy dobrze zadałeś pytanie na tym forum. Jako corka każda chce wiedzieć, jako matka nie kazda by dziecku powiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
margotka28 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:44 tak, powiedzieć. A co do operacji - trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:44 Jako córka chciałabym wiedzieć. Jako matka cóż sama nie mówię pełnej prawdy mojej rodzinie odnośnie mojego zdrowia. Trzymam za Ciebie kciuki, wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:47 Nie wiem czy chcialabym wiedziec,zalezy od ekhm rokowan. Moze i nie przepadamy za soba,ale wez sie w garsc i zdrowiej😜 Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:52 Po co Wam ta wiedza? Zeby martwic sie? Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:58 baltycki napisał: > Po co Wam ta wiedza? > Zeby martwic sie? Żeby być. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
ludborka Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 17:03 Wiedza jest po to, żeby przeżyć z osobami bliskimi ważne dla wszystkich chwile. Po to jest się rodziną, po to jest się wspólnotą. Po to się takie rzeczy przeżywa razem, żeby budować bliskość i poczucie jedności. Nie zależnie czy jest to rak ojca, ciąża córki czy złamane biodro babci. To nie jest ważne tylko dla Ciebie, to jest też ich życie, bo jesteś jego częścią. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 17:04 baltycki napisał: > Po co Wam ta wiedza? > Zeby martwic sie? Well, a to juz zalezy jakie sa Twoje corki. Ja wiem, ze np. moja by byla upset gdybym nie powiedziala, bo chcialaby sie wlaczyc w zorganizowanie najlepszej opieki etc. etc. etc. Ona jest doer i ma misje naprawiania swiata A chlopcy by uznali, ze skoro Najstarsza wie, to i oni powinni. Dlatego zreszta bym nie powiedziala! Bo dopoki moge swoje sprawy zalatwiac samodzielnie (including jakies ewentualne "wsparcie duchowe"), to nikt, rowniez moje dzieci, nie musi byc w to wlaczony. Mam poczucie, ze skoro pytasz, to jednak chcesz z corkami pogadac … No to pogadaj. To nie chodzi o Twoje corki tylko o Ciebie - jaka TY masz potrzebe in this matter. Teraz jest czas bycia selfish. Skup sie na sobie i sobie zrob dobrze. Take care. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 17:12 baltycki napisał: > Po co Wam ta wiedza? > Zeby martwic sie? Bałtycki, jest mi ciężko odpowiedzieć Ci sensownie na to pytanie, bo sprawy w mojej rodzinie są świeże, ale kurna, uwierz, że to rodzicowskie "żeby dzieci nie martwić" jest o kant dupy potłuc. Nie rób tego swoim dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 17:14 baltycki napisał: > Po co Wam ta wiedza? > Zeby martwic sie? Bo to podważa zaufanie, jeśli raz nie powiedziałeś, można znowu czegoś nie mówisz. W rzeczywistości takie zachowanie powoduje więcej lęku i niepokoju, bo zawsze bym się już zastanawiała czy tata czegoś nie ukrywa i czy znowu nie udaje, że wszystko gra, żeby mnie "nie martwić". A w rzeczywistości, gdy ma się bliski kontakt, bardzo szybko wyczuwa się, że coś się dzieje niedobrego. I zaprzeczenie temu powoduje tylko większy lęk u drugiej strony, bo gorsze niewiadome od wiadomego. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 18:20 Temat dla mnie drazliwy, wiec wybacz lacine. Po xooya taka rodzina, ktorej nie mozna wesprzec jak cos sie dzieje? Potem czlowiek miesiacami sie zamartwia co by bylo gdyby sie yeblo bez jego wiedzy Nawet najgorsza prawda jest lepsza niz piekne klamstwo. Plus lepiej sie zmagac z trudnosciami wsrod bliskich niz miec spokojnie zycie bez nich. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 19:21 Bliscy się domyślają, czują, że coś się dzieje. Nie wiedząc co, brną w domysły, niepokoją się. Przecież to dla nich ważne - jeśli nie wiemy o ważnych dla nas sprawach, błądzimy. Nie mówiąc, mówisz: nie chcę waszego współczucia, waszej troski, waszej pomocy. Obejdę się. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 20:09 baltycki napisał: > Po co Wam ta wiedza? > Zeby martwic sie? Dopóki nie wiedziałam co dolega mojej matce to fisiowalam, kiedy dowiedziałam się o konkretach zaczelam działać racjonalnie - odciążać od bzdetów, sprawiać drobne przyjemności, w miarę postępu choroby ogarniać codzienność, pielęgnować i towarzyszyć w umieraniu. Zdrowiej. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 20:12 baltycki napisał: > Po co Wam ta wiedza? > Zeby martwic sie? Jak już wyżej napisałam - wprost przeciwnie. Żeby się uspokoić. Najgorsza wiedza jest lepsza od nieświadomości. Chyba bym na zawał zeszła, gdybym się dowiedziała, że ojciec miał właśnie operację w szpitalu, a wcześniej słowem by nikt o tym nie wspomniał. Co innego świadomość, że się diagnozuje, leczy, przechodzi konkretne terapie/zabiegi. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Rak. Powiedziec? 10.02.20, 10:14 A ty chciałbyś wiedzieć o chorobie dorosłych córek? Jeśli tak, to po co? Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 16:59 Mojej przyjaciółce ojciec powiedział o udanej operacji dopiero jak wyszedł zd szpitala kilka dni później. Oczywiście ucieszyła się, ze wszystko wyszło Ok, ale była dość rozżalona, ze ojciec nie podzielił się tak „silnymi” wrażeniami z najbliższa bądź co bądź rodzina, czuła się odstawiona na bok, zwłaszcza ze ojcem zajmował się jego znajomy, inni znajomi go odwiedzali itp. Czyli dalsi wiedzieli, a ona i siostra nie. Ona jeszcze s czasie jego pobytu w szpitalu wysyłała mu jakieś głupie smsy typu zdjęcia z nart i pytała czemu ojciec jej nie odpowiada... Jej siostra natomiast była rozżalona do tego stopnia, ze kiedy kilka lat później to ona miała raka (piersi), nic ojcu nie powiedziała...dowiedział się niechcacy jakieś pol roku później i bardzo to przeżył (ze nie wiedział) Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 19:31 Wg tej dziewczyny nie chodziło wcale o zemstę, a o utracone zaufanie i zmianę relacji z ojcem . annajustyna napisała: > Zemsta godna nietoperza 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 18:15 Powiedz. Dużo, dużo zdrowia i sił! Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 18:16 Tak. Bylabym wsciekla na miejscu Twoich corek gdybym nie wiedziala. Wlasnej rodzinie nie robi sie takich rzeczy. Poza tym wsparcie bliskich w chorobie duzo znaczy. Trzymam kciuki zeby operacja poszla pomyslnie! Odpowiedz Link Zgłoś
ride_like_the_wind Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 18:25 Bałtycki, trzymam kciuki. Będziesz zdrowy! Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 18:25 Na wstępie zdrowia. Przesyłam multum pozytywnej energii w procesie dochodzenia do zdrowia. Co do głównego wątku - klasycznie polskie czyli ZALEŻY. Przede wszystkim od wieku dzieci. Następnie od etapu życia, na którym są. Dla przykładu gdyby jedna była w trakcie rozwodu, szukania pracy chyba bym odpuściła. Po trzecie od konstrukcji psychicznych córek. Po sobie wiem, że jestem w stanie w sytuacjach kryzysowych dźwignąć spory ładunek stresu a z kolei moja siostra nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 18:27 Powiedzieć i trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 18:33 Na kilka dni przed operacją to ja nie wiem, bo mogą być mega wściekłe. Od kiedy znasz datę operacji? Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 19:13 kkalipso napisała: > Na kilka dni przed operacją to ja nie wiem, bo mogą być mega wściekłe. Od kiedy > znasz datę operacji? > > Od wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 19:28 W przypadku nowotworu operację poprzedza albo chemia, albo radioterapia czasem na zmianę - nie tną, że tak brzydko powiem raka na żywo. Więc musiałeś wiedzieć coś dużo wcześniej. Z góry bardzo bardzo przepraszam jeśli się mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 19:33 Moja szefowa: we wtorek dostaje diagnozę raka piersi, kilka dni później operacja, a PO OPERACJI radioterapia (chemia uprzednio odrzucona po dość pozytywnych wynikach biopsji wyciętego kawałka) kkalipso napisała: > W przypadku nowotworu operację poprzedza albo chemia, albo radioterapia czasem > na zmianę - nie tną, że tak brzydko powiem raka na żywo. Więc musiałeś wiedzie > ć coś dużo wcześniej. Z góry bardzo bardzo przepraszam jeśli się mylę. > Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 19:42 U mojej kuzynki tak samo, najpierw wycięli jej macicę itp. potem to poszło na diagnozę, potem miała brachyterapię czy jak to się tam nazywa Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 20:04 Mój mąż miał (bo mam nadzieję, że już koleżki nie ma) raka żołądka. Po naszych przejściach wiem, że najlepiej przed operacją to dziadostwo zmniejszyć/wysuszyć/zaleczyć chemią aby operacja dała skutki .... Tak nam to tłumaczyli lekarze ... Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 20:06 ale to zależy, rak to nie jest w sumie jedna i taka sama choroba, nawet w przypadku raka tego samego narządu metody leczenia mogą być różne i jak najbardziej są też takie, że zaczyna się od operacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 20:21 Zgadzam się ile nowotworów tyle historii....jedno, ALE, Lekarz prowadzący ma wielkie znaczenie jak tym wszystkim pokieruje. Jak w każdej chorobie zresztą ... Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 19:43 Tna tna. Rozne sa sposoby. Odpowiedz Link Zgłoś
starczy_tego Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 21:18 Nie masz racji. W przypadku raka płuca we wczesnym stadium jak najbardziej tną od razu. Chemia/radio jest stosowana w stadiach bardziej zaawansowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 20:37 Bałtycki... po pierwsze wiedz, że myślę o Tobie ciepło, życzę duuuuuzo zdrowia, wyleczenia i zapomnienia, ze w ogóle miałeś z tym do czynienia. Trzymaj się! Odpowiadając na pytanie: ja chciałabym wiedzieć. Mój teść nie powiedział mojemu mężowi i ten długo się z tym pogodzić nie mógł. Bo mógł pomóc w szukaniu specjalistów, drugiej opinii itd. a tak poczul się potraktowany niepoważnie, ze nie można mu powierzyć tak istotnej informacji, bo spanikuje, bo chciał go ojciec chronić. Gorsza jest niewiedza, polprawdy, ukrywanie. Każdy potrzebuje wsparcia w takie sytuacji i nie powinien być z tym sam. Mogą mieć ci za złe, że im nie powiedziałes. Odpowiedz Link Zgłoś
alaveda Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 19:03 Swoją drogą to dziwaczne. Pytać się na forum czy i co powiedzieć najbliższym. Smutne życie... Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 19:14 Bardzo dobrze ze pyta. Mnostwo osob w takiej sytuacji by nie zapytalo, zrobilo po sowjemu i roznie by im wyszlo. Tak przynajmniej ma opinie wielu osob i cos sobie z tego wyciagnie. Poza tym dobre miejsce wybral na akurat takie pytanie. Tu jest jakies 90% czyichs corek (reszta to pewnie synowie ). Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 19:09 Jako córka, chciałabym wiedzieć. Jako chora, absolutnie nie. Moja mama zadzwoniła do mnie po swojej operacji (ale nie był to rak) i poprosiła o odebranie ze szpitala. Wkurzona byłam, ale zrobiłabym tak ssmi. Życzę Ci wyzdrowienia😘 Odpowiedz Link Zgłoś
ajriszka Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 19:13 Bałtycki...rak? Nie, proszę nie... Życzę zdrowia...powiedziałabym. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 19:14 Zdecydowanie tak. Mówiąc bliskim, okazujesz zaufanie i szacunek. Ukrywanie prowadzi do nieporozumień, a nawet nieszczęść. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 19:27 Nie wiem czy powiedzieć czy nie, ale trzymam kciuki za operację i wyzdrowienie Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 19:44 Tak, powiedziałabym. Powodzenia i trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
aloess Re: Rak. Powiedziec? 30.01.20, 20:08 nie mówiąc lekceważysz je oraz pokazujesz,ze cała Wasza relacja jest powierzchowna. mówiąc traktujesz je jako dojrzałe kobiety . bezstresowe wychowanie ? Odpowiedz Link Zgłoś