dzieci (bachory...), nastolatki (cwane sztuki... lenie...tylko telefony i ciuchy) młodzi pracownicy (lenie, idioci, trza za nich robić, nic nie umieją, smarkacz z przerośniętym ego, rozumy pozjadały wszystkie, niczego jeszcze nie osiągnęły w życiu a chcą nam ustawiać zasady rządzące państwem. - tak kilka wybrałam.
I tu, wśród ematek, i na forach, w komentarzach pod akrykułami, mnóstwo pogardy dla młodszego pokolenia.
straszne to.
i to przekonanie o tym, że nic nie osiągną

i przyjda do "starych" po pomoc