Dodaj do ulubionych

dziecko prostytutki

04.02.20, 21:03
watek inspirowany

jak wygladaja kwestie prawno- logistyczne, gdy prostytutka zachodzi w ciaze i chce urodzic? Te kobiety czasami maja dzieci. zastanawia mnie kwestia dochodzenia oraw i alimentow. To wchodzi w gre czy charakter kontaktow seksualnych z gory wyklucza jakiekolwiek spotkania w sadzie?


--
Schudłeś , pobladłeś synku!
-Mamo, nie przeginaj, przedwczoraj brałem ślub
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: dziecko prostytutki 04.02.20, 21:09
      Jeśli jest w stanie wskazać kandydata na ojca i wnieść pozew o ustalenie ojcostwa na podstawie badań DNA, to nic nie stoi na przeszkodzie by to zrobiła. Klienci są nagrywani, ale nie przedstawiają się imieniem i nazwiskiem, nie po to idą na dziwki.
      • lilia.z.doliny Re: dziecko prostytutki 04.02.20, 21:12
        robilam.kiedys wywiad z jedna z nich. ilosc jadu, pogardy, szydery, jaka wylalabsie na "cnotliwe, pie...ne zonki" byla dosc poruszająca.
        Wiecej mi sie chce, bomi.po co

        pytanie bylo zupelnie z innej dziedziny

        --
        Schudłeś , pobladłeś synku!
        -Mamo, nie przeginaj, przedwczoraj brałem ślub
        • 35wcieniu Re: dziecko prostytutki 04.02.20, 21:13
          Ale co to ma do rzeczy? Może sobie być jaka chce ale prawo ją obowiązuje takie jak i wszystkich.

          --
          "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
          • sabat3 Re: dziecko prostytutki 04.02.20, 21:46
            frequenter.light napisał:

            > Najbardziej krytykuje się z zazdrości.

            Biorac pod uwage to, jakie prostytutki maja doswiadczenia z mezczyznami, ich zjadliwosci i generalizacje wydaja sie zrozumiale.
            Po prostu nie maja wiedzy na temat mezczyzn nie zainteresowanych tym procederem (a wierze, ze stanowia oni wiekszosc), gdyz sie z nimi nie spotykaja.
      • 35wcieniu Re: dziecko prostytutki 04.02.20, 21:14
        Oczywiście że są ale nieszczęścia chodzą po ludziach.

        --
        "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
        • ichi51e Re: dziecko prostytutki 04.02.20, 21:23
          No le co szkodzi byc na tabletkch dodatkowo/miec spirale? Przeciez pani jest zawodowcem ie dkd ie dziecko bierze

          --
          wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
          • 35wcieniu Re: dziecko prostytutki 04.02.20, 21:35
            Pewnie nic nie szkodzi, z tego co wiem u prostytutek raczej popularne są zastrzyki, ale zakładam że tak jak i wśród innych kobiet nie każda wszystko może stosować więc pewnie się zdarzają i wpadki i aborcje.
            Nie ma to jednak nic do tematu wątku czyli prawa dochodzenia ojcostwa, a to jest dla prostytutek takie samo jak dla każdego innego.

            --
            "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
            • ichi51e Re: dziecko prostytutki 05.02.20, 10:44
              Dokladnie bo wbrew temu co forsowano w tym drugim watku babka moze byc i goscinna w kroku i puszczalska i co tam jeszcze zamarzy i nijak to sie ma do prawa dziecka do znania obojga rodzicow. Niektorzy chyba mysla ze jesli matka zle sie prowadzi to skucha jej dziecko gorsze.

              --
              wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • lilia.z.doliny Re: dziecko prostytutki 04.02.20, 21:17
      chyba niderlandy mają usluge seksualna refundowaną z ub zdrowotnego
      korzystają z niej osoby, ktore z roznych wzgledow nie uprawiaja seksu, zectak ujme, tradycyjnie
      ciekawe, czy ew bonus bambino jest tutaj wliczany w koszta

      --
      Schudłeś , pobladłeś synku!
      -Mamo, nie przeginaj, przedwczoraj brałem ślub
    • heca7 Re: dziecko prostytutki 05.02.20, 11:06
      lilia.z.doliny napisała:

      > watek inspirowany
      >
      > To wchodzi w gre czy charakter kontaktow seksualnych z gory
      > wyklucza jakiekolwiek spotkania w sadzie?
      >
      >
      A jak to sobie wyobrażasz?
      -Wysoki sądzie, nie będę płacił alimentów bo ja tej pani zapłaciłem przed stosunkiem big_grin

      W ten sposób połowa panów pozwanych o alimenty (przez zwykłe dziewczyny) by się tłumaczyła, że zapłaciła więc to prostytutka jest i alimenty się nie należą tongue_out



      --
      Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
      • hanusinamama Re: dziecko prostytutki 05.02.20, 23:54
        Głupie gadanie. Trzeba było sie panu zabezpieczyć. Płacił za sex a nie za nie wnoszenie o alimenty...

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • ira_08 Re: dziecko prostytutki 05.02.20, 15:15
      >To wchodzi w gre czy charakter kontaktow seksualnych z gory wyklucza jakiekolwiek spotkania w sadzie?

      A dlaczego miałby wykluczać big_grin Potrafisz sobie wyobrazić przepis, który reguluje liczbę kontaktów seksualnych, do której można szukać tatusia? Fakt, że logistycznie byłoby to trudne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka