hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:54 Ale masz karagen w zwykłej 12 czy 18%. Ja kupuje czasami w biedrze smietane 30 bez karagenu (te w kartonikach maja karagen)...Smietane ostatnio kupuje w sklepie nagramy, w słoiku szklanym jest Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:59 No i przede wszystkim pytanie: masz na myśli śmietanę czy śmietankę?? Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:03 karen_ann > W Lidlu chyba to samo ale są producty eco bez szitu. W Biedrze też takie są > > Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:26 Nie kupuje w biedrze, w Lidlu rzadko. Najczęściej w oszonie i w społem, np. serek Piątnica, masło łaciate, humus Perła... A mięso u małych sprzedawców, u których się jeszcze nie nacielam na smierdzace mięso, więc tak krążę po tym Wrocławiu... Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:13 Produkty łaciate są wszędzie, Pątnica też nie tylko w społem. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:29 Ja za to w miesnym naciełam się nie raz. W biedrze nie kupuje bo mam daleko..za to nigdy nie naciełam sie na mieso w lidlu. Mam zamiasr przeniesc sie znowu do miesnego...bo wkurza mnie plastik, w ktory jest mieso w dyskontach pakowane. Pytanie czy jak pojde ze swoim pudelkiem to mi schab do niego zapakują i zważą... Odpowiedz Link Zgłoś
sundace46 Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 13:34 hanusinamama napisała: P > ytanie czy jak pojde ze swoim pudelkiem to mi schab do niego zapakują i zważą.. > . > Podejrzewam, że tak, o ile sprzedawcy będzie się chciało tarować czy jak to tam się nazywa. Odpowiedz Link Zgłoś
szeera Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:29 "Syf na półkach. Troche pojjem tegi zarcia i umrę. W Lidlu chyba to samo ale są producty eco bez szitu." Jest chyba dość dużo nieporozumień odnoście składów produktów i zdrowia. Patrząc od strony zdrowotnej, znaczenie ma głównie co się w bardzo ogólnym sensie. Czyli - cukier do herbaty w formie syropu czy w formie soku ogólnie jest i tak i tak cukrem. Wędlina jest wędliną i przez to nie jest zdrowa, nawet jak jest bardzo luksusowa i eko. Jedzenie eko nie ma lub ma minimalny wpływ na zdrowie (ale niektóre produkty mają inne plusy patrząc szerzej). Jogurt eko z cukrem (eko) jest gorszy niż zwykły jogurt bez cukru. Dodatki do produktów przetworzonych stanowią jakiś tam problem, ale największy stanowią te najpowszechniejsze czyli sól i cukier. W uproszeniu - lepiej gotować z nieprzetworzonych z Biedronki niż kupować przetworzone z delikatesów. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 14:01 To zależy, klienci Biedronki kupują najczęściej produkty gotowe że słabym skladem, przetwarzone bo taki jest asortyment i nastawienie na klienta który zje dużo, nie świadomego, bez umiejętności gotowania. Ja nie mam z czego zrobić tam dań obiadowych które lubimy, akceptujemy. Asortyment mięs ubogi, drogo za kilogram, brak przypraw Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:13 W hipermarketach są śmietany bio bez karagenu. Niektóre śmietany zwykłe (Skała, Pres..ident (ale trzeba sprawdzać, bo nie wszystkie) i Zo..tt (też nie wszystkie)) również bywają bez. Ale w Biedronce to nie wiem, bo ja tam nie robię zakupów, bywam raz na ruski rok. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:20 To ja zapytam po co śmietana, jeśli w łatwy sposób można ją zastąpić jogurtem naturalnym lub mleczkiem kokosowym. Syropy to też nic dobrego bo to przecież sam cukier. Jak chcesz zdrowo jeść to idź do biedronki i kupuj zdrowe produkty: warzywa owoce, kiełki, zioła, soczewicę, ryż, eko jajka, płatki owsiane, mleko owsiane, siemie lniane, kaszę jaglaną, oliwę z oliwek, wodę alkaliczną, orzechy, cukier brązowy, itd. Ja tam i w lidlu kupuję bardzo dużo rzeczy, pieczywo kupuję w piekarni, mięso w mięsnym, niektóre produkty tylko bio w bio markecie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:24 bo_gna napisała: > To ja zapytam po co śmietana, jeśli w łatwy sposób można ją zastąpić jogurtem n > aturalnym No, z jogurtami jest akurat to samo co ze śmietaną - część składa się z jogurtu, a inne mają w składzie najcudaczniejsze dodatki. I też trzeba czytać etykiety. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:29 Jogurty mają więcej zalet niż śmietana, mniej kaloryczne, są naturalnym probiotykiem, więc po co śmietana. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:39 bo_gna napisała: > Jogurty mają więcej zalet niż śmietana, mniej kaloryczne, są naturalnym probiot > ykiem, więc po co śmietana. O czym ty do mnie piszesz? Śmietana czy jogurt, ryzyko produktu napchanego wypełniaczami różnej maści identyczne. O tym jest wątek, o składzie sprzedawanych produktów i informacji na ten temat na opakowaniu, nie o sposobie gotowania zupy przez panią X. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:00 Idź zatem do pierwszegi lepszego sklepu i masz ryzyko mniejsze przy jogurcie. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:47 Dlaczego mniejsza kaloryczność ma być zaletą? Jeśli będziesz jadła rzeczy niskokaloryczne, to musisz zjeść ich więcej, żeby się najesc i szybciej ci się zęby zniszczą od gryzienia a zołądek od przerabiania tych wiader niskokalorycznych specjałów... Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:57 Akurat zarówno śmietany, jak i jogurtów się nie gryzie Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 20:00 "Akurat zarówno śmietany... się nie gryzie" I to jest właśnie jedna z zalet śmietany. A że spożycie dzienne nie składa się z samej śmietany (u większości), to ilość rzeczy do pogryzienia przy zwiększaniu udziału śmietany naturalnie zmniejsza się. Kumasz, czy bardziej rozrysować? Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 20:14 Trzeba było od razu sprecyzować, bo wyżej wyszedł ci przykład z doopy Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 20:57 "Trzeba było od razu sprecyzować" Trzeba było łopatą do łba kłaść... Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 21:05 Nie, wystarczyłoby się zwracać do jasnowidzów, czytających w twoich myślach Palnęłaś babola (co każdemu się może przecież zdarzyć, żaden wstyd), ale za skarby świata się nie przyznasz. I to jest dopiero pocieszne Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 21:12 Gdzie ten babol? I gdzie potrzebne ci jasnowidzenie, bo chyba nie do tego, żeby ogarnąć druga część naturalnego ciągu przyczynowo-skutkowego, który po prostu nie został opisany? Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:25 Ja akurat wierzę, ze matel polek jest w stanie odżywiać się śmietaną Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:12 Kiedyś do sałatek dodawałam śmietanę, teraz daję jogurt, czy teraz jem więcej? Wątpię. A nawet jeśli to nawet lepiej dla mnie bo warzywka zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:32 Ale niektorym kalorycznosc smietany nie przeszkadza. Ja np wole zupe zabieloną śmietaną a nie jogurtem. Nie mamy problemy z nadwagą w rodzinie, zdrowo jemy, duzo sie ruszamy...wiec nam smietana nie szkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 23:20 Mi też nie przeszkadza kaloryczność, dla mnie najważniejsze jest to że jest to probiotyk, wszystko co wspomaga trawienie jest na wagę złota, szczególnie gdy ma się problemy trawienne. Smakowo nie widzę różnicy w zupie, to przecież tylko łyżka. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 23:24 Probiotykua się nie wrzuca do gorącej zupy🙄 gdyż one nie należą do ekstremofili. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 23:44 Czyli po wrzuceniu do wrzątku nic z tego nie zostaje? No trudno, ale i tak będę wrzucać bo zabiela i lekko zagęszcza, a i tak mam go w lodówce. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:12 W zupie jogurt tak samo zdrowy jak smietana...no moze mniej kaloryczny. Wszystkie probiotyczne bakterie trupem padły Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:20 Nie myślałam o tym wrzucając do zupy ale i tak ta śmietana mi nie potrzebna bo jogurt w zupie mi pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:11 Jak sie nie ma problemów z trawieniem to nie trzeba sie 10 razy na dobe wspomagać probiotykiem. Ja ostatni raz antybiotyk brałam 8 lat temu. Moje starsze dziecko brało raz, młodszemu sie jeszcze nie przytafiło...nie widzę powodu paść sie ciągle probiotykami...I jest róznica jak sie zabieli zupe smietaną. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:18 Raczej chodzi o to by zapobiegać niż leczyć, by wspomagać ukłąd trawienny, który codziennie wykonuje ogromną pracę. Też byłam ignorantką, też wszyscy byli chudzi, zdrowi, sportowcy ale ech... No teraz staram się chociaż RAZ dziennie zjeść ten NATURALNY probiotyk. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:24 Ale wiesz, że kwaśna śmietana też zawiera probiotyki? (nie namawiam przez to na śmietanę, tak tylko uściślam). Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:43 Jako probiotyk wiem, że lepszy jest jogurt naturalny. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 08:56 To owszem, niemniej śmietana też nie jest go pozbawiona (także kefir, maślanka i zsiadłe mleko). Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:25 Cukier brązowy, czy trzcinowy? Jeden pies to cukier. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:31 tak, to też cukier, ale jak ktoś musi używać to lepiej cukier trzcinowy bo nie jest rafinowany i ma więcej wartości odżywczych niż ten z buraka Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:40 Kto MUSI używać cukru? Zdrowy cukier powiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:02 Przecież wszyscy wiedza, że cukier to nic dobrego, ale jak już to jednak jest wybór, szczególnie przy dzieciach, przy wyrobach cukierniczych, przy przetworach itd. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 07:27 No tak, zdrowe słodycze w narodzie mają się świetnie, zwłaszcza w odniesieniu do dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 08:50 nie każdy ma kasę żeby kupować daktyle Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 09:11 Ja pytam po co w ogóle słodkie? I skąd nagle daktyle no litości. I czy one az takie drogie? Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:25 Śmietanę kupuję ze 3-4 razy w roku, wyłącznie wtedy, gdy robię quiche lorraine, albo poulet de Bresse. W tych akurat przepisach żadne zamienniki nie zastąpią naturalnej śmietany. Biorę kwaśną 30% bez dodatków (stabilizatorów i zagęszczaczy). Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:27 Ja tam widzę jedną podstawową różnicę pomiędzy śmietaną a jogurtem czy mleczkiem kokosowym- smak :p ale zdaje się, że to kompletnie przestało mieć znaczenie :p Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:38 Przyznam, że też mnie zamurowało na te propozycje zastąpienia śmietany Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:20 Ja już od dawna nie stosuję śmietany, nawet do zup, zawsze jogurt lub mleczko kokosowe, już się tak przyzwyczaiłam, że dla mnie to żaden problem. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:41 Nie wyobrazam sobie mleczka kokosowego do zuru. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:49 A mleczko kokosowe do klasycznego przepisu na kurczaka z Bresse to byłaby prawdziwa herezja i świętokradztwo (kurczę, nie wiem, czy nie zechcieliby za coś takiego odebrać mi obywatelstwa...) Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:50 Mnie po każdorazowym spożyciu mleka kokosowego przez dłuższy czas odbija się mydłem, bleee. Poza tym mleko kokosowe jest wysokokaloryczne a niektórzy wolą spożyć więcej, za to niskokalorycznie... Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:54 Zależy od mleka. Są takie co mają 3% tłuszczu i takie co 23% Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:57 Śmietana też może mieć różna zawartość tłuszczu. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:04 No widzisz, ja żur robię bez kiełbasy (w ogóle mięsa) i bez żadnych zabielaczy, też dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:32 Moze i da sie zastapic,ale nie bedzie smakowac. Na mleczko kokosowe moj syn ma Allergie. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:39 Ale po co zastępować? Śmietana to nie niezbędny i najzdrowszy produkt. Spokojnie można się bez niej obejść. Podobnie jogurty. Mleko owsiane to już zupełny odpał. Siemię lniane i cukier brązowy to też fantazje. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:49 Niewiele rzeczy jest niezbędnych w naszym zyciu i zapewne nikt z nas nie chciałby mieć dostęp tylko do rzeczy niezbędnych Na szczęscie ten dostęp jest, pod warunkiem, że nie mamy podejścia do jedzenia "dzisiaj chcę mieć na kolację medaliony z jagnięciny z ekologicznymi batatami i świeżym groszkiem" i jak nie kupię skladników koło domu wracając z pracy to się obrażam na świat. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:23 Ja bym miała problem tylko że świeżym groszkiem 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:24 Czemu odpał? Jak ktoś nie toleruje mleka to jak najbardziej jest to super produkt. Cukier trzcinowy brązowy też nie rozumiem czemu odpał? O wiele zdrowszy od białego. Siemię lniane oczywiście wspomaga trawienie, nie mówiąc już o reszcie jego zalet, ale to można użyć google. Odpowiedz Link Zgłoś
szeera Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:40 "Cukier trzcinowy brązowy też nie rozumiem czemu odpał? O wiele zdrowszy od białego." Nie, nie zdrowszy. Od strony dietetycznej dokładnie to samo. www.nytimes.com/2007/06/12/health/nutrition/12real.html Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:15 Są źródła, które podają iż jednak po kątem wartości mineralnych zdrowszy jest trzcinowy, czuje się też różnicę w smaku, wiadomo że to i to cukier, ja nie liczę na cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 17:48 Za dużo to tych minerałów w nim nie ma. Nie mówiąc o tym, że część tych cukrów to produkty zwyczajnie oszukane, sztucznie barwione. Coś jak sól himalajska. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:11 Nie znosze zamienników. Jeśli nie toleruję mleka to przerzucam się na coś co toleruję, niekoniecznie zamiennik. Po prostu naturalne pożywienie oferuje tyle przyjemności, że o mleku można zapomnieć. Te wsztstkie mleka roślinne to produkty nieekologiczne i nieekonomiczne. Nie popieram tego typu konsumpcji. Jeśli nie mogę jeść glutenu to też nie przyjdzie mi do głowy kupować czy piec chleb bezglutenowy. Jem ryż. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:30 Czemu niby mleko roślinne jest nieekologiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 17:45 A ile energii trzeba, żeby toto wyprodukować, w porównaniu z garścią migdałów? Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 23:50 Można również samemu sobie zrobić mleko owsiane, to po prostu woda i zmielone płatki owsiane. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 09:17 Każde roślinne można i robię czasem. Jakim cudem ugotowanie, zmielenie i przefiltrowanie roślin ma być mniej eko niż hodowla krów? Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 17:47 Złe porównanie zastosowałaś. Porównaj do garści owsianki, tudzież ryżu, migdałów... Substytuty mleka to produkt zupełnie od czapy w dzisiejszych czasach, kiedy zalewa nas może śmieci a energia coraz droższa. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:31 Bo_gna...ajkabys mogła jesc jedynie mleczko kokosowe, bo dziecko twoje ma uczuelnie na krowe....to bys potem miała odruch wyiotny na sam widok tego mleczka. Poza tym nie wiem czemu smietana jest tak demonizowana??? Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 23:39 Nie demonizuję, pozwoliłam sobie zauważyć że można sobie bez niej radzić. U mnie w domu z powodu problemów trawiennych bliskiej mi osoby używane są tylko jogurty naturalne KOZIE i mleczka kokosowe. Mleczko kokosowe uważam (w porównaniu z tym śmierdzącym kozim) za coś luksusowego jeśli chodzi o smak. W tej wyliczance rzeczywiście rozpędziłam się z cukrem trzcinowy, bo oczywiście nie jest zdrowy, po prostu jest w biedronce i zawsze o nim czytałam i osobiście mam wrażenie, że jest wartościowszy od białego. Acha dla dziecka polecam jogurty owcze są bardzo podobne w smaku do krowich, tylko słaba dostępność i cena zwala z nóg (ok. 5.90 za mały kubek). Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 23:52 Jeśli nierafinowany, to faktycznie wartościowszy od białego, bo zawiera minerały i witaminy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:14 Dla czyjego dziecka polecasz owcze?? Bo dzieci z uczuelniem na krowę nie mogą zarówno mleka owczego jak i koziego.... I tak mozna sobie radzić bez śmietany. Radziłam sobie dośc długo bez żadnego nabiału. Co nie zmienia faktu ze zupa zabielona śmietaną jest dla nas smaczniejszą. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:24 Ale ja ciebie i nikogo do niczego nie zmuszam, jedz sobie śmietanę. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 17:49 Uwielniam śmierdzące mleko kozie. Niestety mam po nim podobne jazdy jak po śmietanie. Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 13:58 bo_gna napisała: > To ja zapytam po co śmietana, jeśli w łatwy sposób można ją zastąpić jogurtem n > aturalnym lub mleczkiem kokosowym. Nie potrafię zastapic śmietany jogurtem. W zasadzie śmietanki, bo takiej tylko używam. Zupa zabielona jogurtem nijak ma się do zupy ze śmietanką i to mówią wszyscy, którzy tak robią. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:37 BTW Oczekiwanie, że w najblizszym sklepie będzie wszystko czego potrzebujemy i lubimy non-stop to niewykonalna abstrakcja. Dlatego jeszcze raz napiszę - planowanie- i nie wymaga ono super wysiłku. To się po prostu pamięta. Na przykład - ja znam dwa miejsca z doskonałą kapustą kiszoną, ale po 16 juz raczej jej nie kupie, więc zostaje albo sobota albo jakaś gimnastyka logistyczna. Jak się decyduję na gimnastykę logistyczną to zastanawiam się co przy tej okazji kupić czego nie ma "obok domu". Produktów , które mogą "postać" kupuję trochę więcej. I zakupy nie zajmują mi stu godzin tygodniowo. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:45 Robię podobnie, kupuję określone (wypróbowane) produkty w określonych miejscach, z wcześniejszym zaplanowaniem (niektóre nawet raz na parę miesięcy, niektóre co tydzień). Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:10 >BTW Oczekiwanie, że w najblizszym sklepie będzie wszystko czego potrzebujemy i lubimy non-stop to niewykonalna A niby dlaczego? Taki Leclerc jakoś ogarnia podstawowe produkty w wystarczającym wyborze. Jak napisałam lidl też poszedł dobrym kierunku. Biedronka to jest porażka, a mimo to wypiera inne sklepy... Dla mnie niepojęte. No zła jestem normalnie, bo właśnie ogranicza dostęp do różnych produktów, jeśli nie w jednym sklepie, to w zasięgu spaceru, skoro wokół masz pięć biedronek, jednego lidla i tyle. Albo jak autorka napisała - same biedronki. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:12 Nieprawda. W Leclercu nie ma dobrej herbaty, oliwy, kawy, pomidorów krojonych w słoikach a nie w puszkach Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:18 No ja też w Leclercu nie mam wszystkich używanych produktów (nie mówiąc o tym, że do jednego z 2 najbliższych mam 30 km, do drugiego 40 km, zaglądam tam więc raz na parę miesięcy, po ściśle określone rzeczy, których odnawiam sobie zapas). Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:23 W leclerku nie ma, a w biedrze są To chyba lubimy po prostu co innego Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:24 Nie, ja nie pisałam, że w "biedrze są" Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:29 Ok, bo myślałam, że się do niej odnosimy. Tak, herbaty z herbaciarni są fajniejsze niż z jakiegokolwiek marketu, ale jak dla mnie taki Ahmad jest np. ok, jako taka zwykła, zawsze pod ręką, Lipton już niestety nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:34 Tak właśnie robię, a wolałabym nie być zmuszona. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:39 Ja jestem zmuszona do placenia za zakupy, do stania w kolejce i miliona róznych rzeczy. Nie musisz lubić biedronki, ale nie wpadajmy w paranoję, że biedronka nam dobre jedzenie od ust odejmuje. I nie ma żadnego sklepu na swiecie (realnym!), który zpawniłby mi dostęp do wszystkich potrzebnych mi rzeczy. Zawsze po coś musialabym dojeżdżać w jedno, drugie, trzecie miejsce i zamawiac on-line Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:08 kosmos_pierzasty napisała: > Ok, bo myślałam, że się do niej odnosimy. Tak, herbaty z herbaciarni są fajniej > sze niż z jakiegokolwiek marketu, ale jak dla mnie taki Ahmad jest np. ok, jako > taka zwykła, zawsze pod ręką, Lipton już niestety nie. O, Ahmad, moja herbata. S. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:20 kosmos_pierzasty napisała: > >BTW Oczekiwanie, że w najblizszym sklepie będzie wszystko czego potrzebuje > my i lubimy non-stop to niewykonalna > > A niby dlaczego? Taki Leclerc jakoś ogarnia podstawowe produkty w wystarczający > m wyborze. Jak napisałam lidl też poszedł dobrym kierunku. Biedronka to jest po > rażka, a mimo to wypiera inne sklepy... Dla mnie niepojęte. No zła jestem norma > lnie, bo właśnie ogranicza dostęp do różnych produktów, jeśli nie w jednym skle > pie, to w zasięgu spaceru, skoro wokół masz pięć biedronek, jednego lidla i tyl > e. Albo jak autorka napisała - same biedronki. Naprawdę sądzisz, że to niepojęte? Popatrz sobie na rozkład zarobków w Pl i zastanów się, ile na jedzenie może przeznaczyć większość ludzi. Dołóż do tego nawyki żywieniowe i odpowiedz sobie na pytanie, czy taki dyskont sprzedaje parówki z tektury z tłuszczem i solą dla żartu, czy też dlatego, że schodzą one jak złoto i stanowią dla wielu pożywienie z gatunku lepszego jakie kupują? 😐 Pamiętam wątki o zakazie cukru w sklepikach szkolnych - dla wielu ematek (!) drożdżówka z nadzieniem glu-fru to pełnowartościowy posiłek, myślisz że to ekscentryczne wyjątki? Biedra jest popularna, bo można kupić tam to, czego większość na co dzień szuka w spożywczym, taka prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:40 kosmos_pierzasty napisała: > To bardzo to przygnębiające Też tak uważam. Wysyp chorób cywilizacyjnych też nie wziął się znikąd. Systematycznie gonimy USA w tym typie patologii (biedacy kupują tani syf, bo pełnowartościowe jedzenie jest coraz droższe, bardziej wymagające w transporcie i przechowywaniu, z krótszą datą przydatności itd, więc się coraz słabiej sprawdza w paszodajniach nastawionych na maksymalny zysk). W dodatku coraz więcej ludzi nie ma podstawowych umiejętności gotowania od podstaw, bo (vide wątek obok): "zawsze można zapłacić i kupić gotowe" - no a to gotowe też ma być przede wszystkim zyskowne dla producenta, większość konsumentów nie jest też gotowa płacić x zł za coś, co "w Biedrze jest za x/4" no i tak to się kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:47 Czyli winna jest cena i brak umiejetnosci gotowania. A nie Biedronka. A cena..cóż ....może jemy za dużo, może warto mniej a lepiej? Ale dobra żywność niestety kosztuje. I ośmiele sie powiedzieć, że kosztuje "normalnie" tylko my już przyzwyczailiśmy się do cen jedzenia podłej jakosci i własnie je traktujemy jako to "normalne" Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:49 No ale to biedronka decyduje, jaki ma asortyment. Gdzie indziej się da pogodzić różne opcje, tu nie. Co to znaczy, że winna jest cena? Jeśli już, to - idąc dalej - zarobki, czyli gospodarka. Na to wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:52 Dobre zarobki to wyższa cena żywności- myślisz, że w przemysle spożywczym, od rolnika po sprzedawcę do wolontariusze czy roboty pracują? p.s, A w biedronce udało mi się kupic dwa razy najlepsze w tym sezonie pomarańcze Niebo w gębie. Jedzenie to przygoda Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:00 chococaffe napisała: > Dobre zarobki to wyższa cena żywności- myślisz, że w przemysle spożywczym, od r > olnika po sprzedawcę do wolontariusze czy roboty pracują? > > Na cenę żywności ma też wielki wpływ długość łańcuszka pośredników. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:06 To też. Ale tego się nie załatwi 'zarobkami" bo wtedy ci pośrednicy też będą chcieli więcej zarabiać. IMHO , współczesny tzw zachodni świat je za dużo, dlatego potrzebuje bardzo niskich cen. Plus wspomniana już nieumiejętność gotowania (chociaż to chyba już sie zmienia). Plus niechęć do produkcji na własne potrzeby nawet jak ma się warunki. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:53 I byłabym ostrożna z tym pogodzeniem różnych opcji w innych sklepach. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:04 chococaffe napisała: > Czyli winna jest cena i brak umiejetnosci gotowania. A nie Biedronka. > > A cena..cóż ....może jemy za dużo, może warto mniej a lepiej? Ale dobra żywność > niestety kosztuje. I ośmiele sie powiedzieć, że kosztuje "normalnie" tylko my > już przyzwyczailiśmy się do cen jedzenia podłej jakosci i własnie je traktujemy > jako to "normalne" Odpowiedz sobie na pytanie, jaka dzienna stawka żywieniowa na osobę pozwala na normalne, zdrowe jedzenie. Pomnóż przez 30 dni w miesiącu, a następnie przez liczbę osób w gospodarstwie domowym, np. 3, żeby nie było, że jakieś ekscesy. A potem policz, jaka to część płacy minimalnej, a jaka średniej. Ci ludzie naprawdę nie kupują tych zapychaczy tylkp z powodu złych nawyków żywieniowych. Tzn. niewątpliwie jest nad czym tu pracować w skali populacji, ale jeśli kogoś nie ma w domu po 10 czy 12h na dobę (bo jest w pracy i to takiej raczej męczącej), to nie będzie w pozostałym czasie lepił pierogów (nieważne, czy z mielonym podł mięsem czy eko soczewicą) ani wypiekał (czy to tłustych i cukrowych ciast czy przepysznych jagielników), więc potrzebuje czegoś, co zje po powrocie i szybkim podgrzaniu, co mu nie rozwali budżetu. No więc jakie ma opcje? Nie każdy ma żonę czy matkę domową (o mężu czy ojcu nie mówiąc), co ogarnie ekonomiczne i wartościowe odżywczo posiłki od zakupów po serwowanie w odpowiedniej porze i ilości. Zwłaszcza gdy do tego do sklepu trzeba z lupą, by namierzyć po składzie chleb, masło czy ser, a nie podróbki. Odpowiedz Link Zgłoś
norra.a Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 23:37 A ja się nie zgadzam, o ile taniej jest zrobić owsiankę niż kupić syfne płatki? Zjeść kanapkę z plasterkiem dobrej wędliny zamiast parówki? Na deser trochę gorzkiej czekolady zamiast nieśmiertelnych delicji? Ludzie się przyzwyczaili do pewnych smaków, ulepszaczy, cukru i to im smakuje. Moim rodzicom się znakomicie powodzi, ale kupują te nędzne parówki bo lubią, herbatę słodzą ksylitolem (lekarz zalecił?), ale na skład jogurtów już nie patrzą i jedzą te z cukrem. Pieczywo tylko pszenne, napompowane buły, bo smaczniejsze. Serek do pieczywa biorą ten, który ma najładniejsze opakowanie. Aha i jeszcze cola light w domu jest obowiązkowo, bo to zdrowy napój... Niestety tu nie o budżet chodzi, tylko uzależnienie od niektórych smaków i też niewiedzę, nieświadomość. Bo przecież mnóstwo mam, babć kupuje te wszystkie kubusie, zdrowe jogurty pitne i kinder kanapki z dobrego serca i żeby dzieciom niczego nie brakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:08 To co jest rozwiązaniem Twoim zdaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:58 Zgoda tylko że w Biedrze nie jest taniej niż gdzie indziej. Patrz cena schabu z Biedryvs innego mięsnego. Ludzie kupują z wygodnictwa bo skoro sklep sprzedaje to dopuszczone do konsumpcji. Druga kwestia to wrażenie że skoro zapakowane w plastik a nie na wagę to higienicznej:0 serio tak niektóre wytresowane panie uważają. Na nic że woda wycieka na patelni z mielonego czy schabu. One zamykają oczy. Slogany zrobiły swoje, coś jak z testem o samoakceptacji który zapadł w umysły otyłych bo chudzielce i tak szukają fałdek tłuszczu Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:21 A ty myślisz że z mięsa od rzeźnika nie wypływa woda? Naiwna jestes. Z moich obserwacji wynika że i to jest ostrzykane i to. Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:22 A ty myślisz że z mięsa od rzeźnika nie wypływa woda? Naiwna jestes. Z moich obserwacji wynika że i to jest ostrzykane i to. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 20:42 A ty myślisz skąd odkrycie że z jednego mięsa wypływa woda a w innym jest jej mniej!? Odpowiedz Link Zgłoś
szeera Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:06 "Też tak uważam. Wysyp chorób cywilizacyjnych też nie wziął się znikąd. Systematycznie gonimy USA w tym typie patologii (biedacy kupują tani syf, bo pełnowartościowe jedzenie jest coraz droższe, bardziej wymagające w transporcie i przechowywaniu, z krótszą datą przydatności itd, więc się coraz słabiej sprawdza w paszodajniach nastawionych na maksymalny zysk)." W ogóle z tym się nie zgadzam. Zarówno w Polsce jak i w USA można zdrowo i tanio odżywiać się kupując tylko w Walmarcie i Biedronce - i jest to prawdopodobnie najtańszy możliwy sposób żywienia. Tylko, że przechodzimy do drugiej części Twojej wypowiedzi z którą znowóż się całkowicie zgadzam - trzeba umieć, chcieć i mieć możliwość samemu gotować. Tanie produkty podstawowe są dobre, problem zaczyna się gdy kupuje sie najtwańsze jedzenie gotowe lub restauracyjne. Zresztą to droższe też przeważanie nie jest rewelacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:35 A jak będziesz jadła te "producty eco" to nie umrzesz? Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:03 Śmietana to kwaśna 12 lub 18 % w Biedrze jest z Piątnicy lub marka własną Mleczna dolina i uwaga ta jest lepsza. Ta z Piątnicy ma dodatki np mączka chleba świętojańskiego i jest obrzydliwa w smaku. Natomiast jeszcze nigdy w życiu nie kupiłam kwaśnej śmietany 30 %. Myślalam, że to kremówka jest. Na samą myśl o tej ilości tłuszczu boli mnie wątroba. 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:14 Kremówka jest słodka. Kwaśna śmietana 30%, bez zagęszczaczy i stabilizatorów jest w Lidlu i Aldi. I nie musi powodować bólu wątroby, wystarczy dodać do potrawy mniej Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 17:51 Już przykład Lindy McCartney pokazuje, że "zdrowe jedzenie" nie chroni przed niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
zazou1980 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:17 Niestety dosyc czesto smigam do biedry, bo jest to najwiekszy sklep w okolicach mojego kwadratu. Nienawidze go szczerze, jest syfiasty, ciasny, zatloczony, kolejka zwykle ciagnie sie przez caly sklep, a czasami siega az za zakret. Czesto gesto nie ma koszykow, bo wszystkie sa w uzyciu. Wybor jest marny, sklep ma stosunkowo mala powierzchnie, jest tylko spozywka i alkohol, nie ma towarow regionalnych. Ludzi traktuja jak bydlo, a i tak wszyscy do nich ciagna, bo w okolicy jest duzo emerytow, ktorzy nie pojada do CH... Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:20 Na marginesie - mam w okolicy 3 biedronki. Łączy jest tylko nazwa Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:30 Przypomniało mi się - do jednej z nich chodziłam specjalnie po fetę (w składzie tylko mleko kozie i owcze i sól) - bardzo dobra i w dobrej cenie, super do letnich sałatek - chyba najlepsza ze powszechnie dostępnych w supermarketach. Niestety nie w każdej biedronce i nie zawsze dostępna. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:08 Powoli przestaję kupować w mojej biedrze. Podnoszę woreczek z kiszonymi ogórkami i pod nimi były białe larwy. W mące larwy. Otwieram czekoladę - larwy. No żesz k.... Koleżanka brała orzechy na wagę. Jak nimi poruszała to wyleciały mole. Problem zgłoszony i tak to nic nie daje. A jak otworzę lodówkę z mięsem, to często bucha taki smród, że masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
fantomowy_bol_mozgu Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 20:02 Tak, niedaleko mnie też taką postawili te sklepy się bardzo różnią między sobą, najlepiej jest chyba w tych budowanych od zera, wolnostojących (bo jest więcej miejsca, szersze przejścia). Gorzej zwykle w tych osiedlowych, upchnietych w lokalach zwolnionych przez mniejsze sklepy. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 20:11 No właśnie nowa. Obok mnie jest po remoncie wielka , ale nie ma tam miejsca na takie fanaberie Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_s Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 21:02 Biedronki są nierówne. Wsiowa, w której bywam sporadycznie, gdy odwiedzam rodziców- syfiasta, z lodówek z mięsem potrafił człowieka uderzyć smród. 3 biedronki, z których korzystam w mieście- jedna jest mega mała, słabo zaopatrzona, półki z pieczywem to jest może 1/3 'normalnych' biedronkowych. Brakuje sałat, rucoli, mały wybór mięsa. Dwie najbliżej mnie i jednocześnie blisko siebie- jedna wprowadziła kasy samoobsługowe, ułatwia to życie. Jest jednak ciasna i zagracona, bywa, że brakuje łososia, mięsa mielonego wołowego, czyli obiad mam z głowy, muszę iść w inne miejsce. Znowu ta druga- uporządkowana, czysta, ale za to multum ludzi. Nie jestem wielką fanką biedronki, ale mam tam najbliżej, gdy dysponuję większą ilością czasu, wybieram inny sklep. Przeszkadza mi, że jest mały wybór owoców i warzyw, nie ma mleka kokosowego (i ogólnie roślinnego) z dobrym składem, mleko bez laktozy mają tylko tej biedronkowej marki własnej i go nie lubię, nie daje się spienić do kawy. Lubię za to nabyć tam hummus, pesto, ser halloumi, mix sałat romantica, biedronkowe mango jest też wg. mnie najsmaczniejsze z marketowych. Smakują mi też dwa rodzaje bułek i jedna drożdżówka, ta serowa, no praktycznie sama masa serowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 18:22 Ale zaraz - piszesz o łososiu czy drożdżówce z serem - obydwa produkty są napakowane syfem Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 20:00 Biedronki mam daleko od domu, ale jak już jestem, to kupuję owoce/ warzywa, maasdamer biedronkowy, mleko bez laktozy biedronkowe, ich worki na śmieci/ ręczniki papierowe, oliwę z oliwek i chyba tyle biedronkowe. Reszta marek ogólnodostępnych, śmietany właściwie nie używam. Ach, jogurty naturalne bio kupuję też. Odpowiedz Link Zgłoś
fantomowy_bol_mozgu Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 20:12 Uwielbiam moją wsiową Biedronkę jest czysto, sporo miejsca i znam już rozkład na pamięć. Kupuję tam całą podstawę - makarony, kasze, ryże, wszelkie płatki (oraz przyzwoite muesli), mleko, puszki (kukurydzy, fasoli czy ryby), passaty, jogurty naturalne. I pieluchy Duda, bo jak dla mnie są najlepsze. Kupuję też owoce i warzywa (acz wybór nie powala), czasem też gotową zupę (bardzo przyzwoity skład). Jedyne co, to unikam kupowania tam pieczywa, mięsa i wędlin, wolę takie nie paczkowane Herbatę mają faktycznie słabą, więc robię zapas gdzie indziej, podobnie z bakaliami. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:20 w Biedrze zawsze kupuję: owoce i warzywa (o ile nie jadę na bazar), mrożonki, np. jagody, szpinak, mieszanki warzyw do zup jarzynowych ryby świeże (rzadziej mrożone) ser biały - mnóstwo, niektóre inne sery, jogurty naturalne, śmietanę piątnicy, to hurtowo, i nie wiem, czy zawiera jakiś ten karatogen, masło, olej, mąkę, przeciery pomidorowe, korniszony, konserwy - groszek, fasolę, kukurydzę, majonez, kasze, ryż, płatki owsiane piwo (bo ja Lecha lubię), wino, czasem lody herbaty owocowe, mają jedną przepyszną, soki wyciskane o ile się omija szerokim łukiem jakieś przecukrzone śmieciowe żarcie, i na przykład wędliny, które przypominają zużyte gąbki w kolorze buroróżowym, to jest w czym wybierać. jaja, ryby słodkowodne i mięso kupuję raczej pod innym adresem (Chryste, ale nudne wynurzenia! przepraszam!) Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:25 "Chryste, ale nudne wynurzenia! przepraszam!" 😄😄😄 Też tak kiedyś myślałam czytając te ematkowe wyliczanki ale niedawno mnie to jakoś wciągnęło i z wypiekami czytam te bzdety. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:27 ach no i "moja" biedra jest przestronna, czysta, z pracownikami zdążyłam się poznać i miło się witamy, słowem, istny wersal. w sąsiedniej wsi też jest biedronka, tam chaos, ciasnota i burdello. więc różnie to bywa. no i w czasach, kiedy kupowałam pieluchy dziecięce i mleko, biedronka mnie ratowała! a czasem można tam trafić na naprawdę dobre rzeczy, np. jakieś super oliwki albo sery. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 23:25 Jarmuż- zawsze mają w ofercie, robię z niego chipsy. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 09:19 unikam Biedronek (i Stokrotek), choć jedna mam z 500 m od odmu, a druga 100. nie odpowiada mi tam nic - ani asortyment, ani ceny, kiepski wybor, bajzel, nie, nie i jeszcze raz nie. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 14:43 www.promoceny.pl/detail/biedronka-smietana-mleczna-manufaktura-108210-20200213/ Proszę, masz śmietanę z biedronki. Dzisiaj kupiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Biedra-co jemy 18.02.20, 10:57 Jem zarelko z Biedronki. Spokojnie mozna w niej kupic rzeczy ze skladem dobrym lub akceptowalnym. Trzeba czytac etykiety. Syropow nie kupuje, wszystkie sa do d...py, ale to kwestia nie miejsca zakupu, a producenta. Czego autor zdaje sie nie zauwazac Odpowiedz Link Zgłoś