Dodaj do ulubionych

Biedra-co jemy

16.02.20, 11:56
Mam wokół same Biedronki.

Co tam mamy: smietana tylko z karagenem..czy już nie da sie zrobić normalnej śmietany?
Syropy malinowe i inne z syropem glukozo fruktozowym. Wszelkie inne soki też. No znalazłam bezpośrednio wyciskany. Syf na półkach. Troche pojjem tegi zarcia i umrę.
W Lidlu chyba to samo ale są producty eco bez szitu.
Gdzie kupujecie śmietanę? Jecie to żarełkoz Biedry?


Obserwuj wątek
    • coronawirus Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 11:59
      Czytam składy, w biedrze też się zdarzają dobre produkty, sporo kupuję w netto, jak na mały sklep jest tam duża półka produktów eko, albo po prostu bez syfu w składzie
    • iwoniaw Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:03
      karen_ann napisała:

      > Mam wokół same Biedronki.
      >
      > Co tam mamy: smietana tylko z karagenem..czy już nie da sie zrobić normalnej śm
      > ietany?
      > Syropy malinowe i inne z syropem glukozo fruktozowym. Wszelkie inne soki też. N
      > o znalazłam bezpośrednio wyciskany. Syf na półkach. Troche pojjem tegi zarcia i
      > umrę.
      > W Lidlu chyba to samo ale są producty eco bez szitu.
      > Gdzie kupujecie śmietanę? Jecie to żarełkoz Biedry?
      >
      >

      Śmietanę kupuję w Auchan, za każdym razem szukając wśród fefnastu marek takiej ze składem "śmietana". Do Biedronki mam daleko w porównaniu z innymi sklepami, więc z asortymentem nie jestem specjalnie zaznajomiona, natomiast jak w przykładzie wyżej, gdzie indziej też trzeba być czujnym jak ważka i czytać etykiety, bo podróby jedzenia na każdym kroku.

      --
      "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
        • aqua48 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:23
          karen_ann napisała:

          > Tylko zauważ nie mamy wyboru..jestem otoczona Biedrami. Mam prawo jeść coś co
          > nie jest szkodliwe dla zdrowia.

          Wybór zawsze jest. Ja na przykład też kupuję w Biedronce, ale śmietany w ogóle nie używam, podobnie jak tanich soków aroniowych o smaku malinowym z syropem glukozowo-fruktozowym. Po to mam oczy i rozum by czytać składy i samodzielnie decydować co jest zdrowe, a co nie i wybierać. W Biedronkach jest dużo surowych owoców i warzyw, niezłe ryby i mięsa. Nie trzeba wcale kupować byle czego.
        • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:57
          Poszukaj dalej. Ja raz na 2 tygodnie jezdze do klepu gdzie nie dosc ze wszystko co sypkie to moge kupić na wage do swojego opakowania, to jeszcze jogurt natralny,smietana w słoiku. I nie za miliard monet. Poza tym mam koło siebie 2 sklepyy formowe mleczarnii...a mieszkam na obrzerzach małego miasta.

          --
          "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • memphis90 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:18
          >Mam prawo jeść coś co nie jest szkodliwe >dla zdrowia
          A co jest? Póki co nie udało się udowodnic szkodliwego działania karagengow stosowanych w przemyśle spożywczym.

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:37
            "Póki co nie udało się udowodnic szkodliwego działania karagenów"

            Jaka mają wartość odżywcza te karageny? Bo naukowcy powoli dochodzą do tego, że np. bezwartościowe odżywczo wypełniacze i dodatki zaburzają odczucie sytości a więc przyczyniają się do otyłości.

            --
            "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
            • snakelilith Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:05
              1matka-polka napisała:


              > Jaka mają wartość odżywcza te karageny? Bo naukowcy powoli dochodzą do tego, że
              > np. bezwartościowe odżywczo wypełniacze i dodatki zaburzają odczucie sytości a
              > więc przyczyniają się do otyłości.

              Ale karagen to nie jest wypełniacz a stabilizator. Po to, by 30-procentową śmietanę dało się ubić na bitą śmietanę, taką, co się trzyma przez pewien czas na deserze. . Ktoś, kto potrzebuje śmietanę do innych celów, kupuje taką bez karagenów.




              --
              http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
              • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:21
                E tam, zawsze ubijam śmietankę 30% bez żadnych dodatków (także karagenu), i trzyma się bez problemu (np. do tortu szwarcwaldzkiego, wytrzymuje bez zmian w lodówce 2-3 dni).

                --
                https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
                • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:48
                  Ale taka sie ubija szybciej. Wiem bo ze 2 razy kupiłam taką (innej nie bylo) i szybciej sie ubija i lepiej bezy trzyma. Ja kupuje 36% jak jest...ale jak nie ma to na serio ten karagen nigomu nie zaszkodzi. Ile razy dziennie jecie tort szwarcwaldzki czy tort pavlowej)

                  --
                  "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
                    • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:26
                      NO ja Szwarcwaldzki robie 2 razy w roku ( na taty i tescia urodziny), za to tort pavlowej dosc czesto...nadal nie ejst są to ilosci aby karagen miał zaszkodzić.

                      --
                      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
                      • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 23:29
                        Ale mnie śmietana z karagenem nie smakuje smile
                        No i lubię lody, a w nich to już można spożywać sporo karagenu (dlatego przeważnie jadam HD).
                        Jeśli ktoś (zwłaszcza dziecko) często jada desery mleczne, jogurty z owocami i cukierki, to się uzbiera, i to już może nie być obojętne na dłuższą metę (i tylko o to mi chodziło, bo spożywane sporadycznie to raczej mało co szkodzi).

                        --
                        http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
              • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:48
                "Ale karagen to nie jest wypełniacz a stabilizator. Po to, by 30-procentową śmietanę dało się ubić na bitą śmietanę, taką, co się trzyma przez pewien czas na deserze"

                Dopisałam potem przykład że styropianem, ten karagen to taki stelaż, dodający sztywności i objętości...

                --
                „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
                  • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:27
                    Nie własnie karagen w kremówkach najczęsciej jest. W lidlu smietany nie kupuje ale jutro sprawdze.

                    --
                    "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
                    • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 23:31
                      Wyżej forumka pisze, że już nie ma (ale może to też zależy od regionu, Lidl przeważnie kupuje u lokalnych producentów, więc jest szansa, że może w Twoim będzie, sprawdzić warto).

                      --
                      http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
                      • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:07
                        Ja sprawdzam bo zawsze czytam etykiety. Po alergii dzieci mam taki nawyk. Akurat w lidlu smietany nie kupuje

                        --
                        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:46
              A to musisz bardzo mało rzeczy kupnych jesc...serio pisze. Jestem po chemii spozywczej i masa jedzenia w sklepach ma wypełniacze. O ile sama zrezygnowałam w penwym momencie z glutaminianów oraz dodatków typu karagen bo dzieci me miały poważną alergie pokarmową...to teraz jak juz jej nie mają, nie rwe włosów jak zjedzą u cioci ubitą smietane, w ktorej jest karagen...

              --
              "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:43
            Ma to mniej więcej taki sens, jak dodawanie styropianu do jedzenia (załóżmy, że można go jesc), ładnie podtrzymuje kształt, niby nie ma kalorii a jednak organizm głupieje, bo zjadł dużo, a w zoladku mało...
            A z pożywieniem wysoko przewożonym to znowu na odwrót. Oczy i zoladek widzą, że jest malutko a tu się okazuje, że kalorii jest w jednej porcji na dwa dni...

            --
            "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
            Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
      • karen_ann Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:45
        Zauważ ze delikatesy padły. Piotr i Paweł. Nawet sklepiki też padają. Zresztą co to ma za znaczenie skoro Piątnica robi z karagenem to wszędzie będzie to samo..ogólnie jest przyzwolenie na sprzedaż paszy. Ty gdzie kupujesz hrabio?
            • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:54
              Wybór jest wiekszy, ale to i tak nie uwalnia od czytania etykiet. Tam gdzie wiekszy wybór tam tez więcej kiepskiego jedzenia. Prawdę mówiąc w dzisiejszych czasach dziwi mnie narzekanie na dostępność produktów, bo one (przynajmniej w większych miastach) są dostępne wszedzie "tak samo". Kwestia ogarnięcia swojej okolicy i wiedzy co jest dostępne za rogiem co kilometr dalej a co on-line. I minimalnego planowania.
              • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:57
                chococaffe napisała:

                > Wybór jest wiekszy, ale to i tak nie uwalnia od czytania etykiet.
                Ale uwalnia od jeżdżenia od sklepu do sklepu, bo w jednym dostaniesz jajka "0" a w drugim akceptowalną herbatę...
                I nie wszyscy mieszkają w dużych miastach. Po prostu dziwi mnie, że sieć akurat z aż tak bardzo ograniczoną ofertą cieszy się taką popularnością, bo tak musi być, skoro rozwija się tak dramatycznie.
                • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:06
                  Dżizas, naprawdę nie można sobie kupić zapasu ulubionej herbaty czy oleju na kilka miesięcy, znaleźc jednego miejsca gdzie kupisz większośc potrzebnych świeżych produktów? Nie można zrobić zakupów on-line?

                  Wiem, nie wszyscy mieszkaja w duzych miastach i nie wszyscy mają dostęp do Biedronkismile I co ciekawe oni chyba najmniej narzekają.
                  • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:16
                    Da się zrobić zapas herbaty, albo nawet zamówić przez net. Mimo to zastanawiające, dlaczego tak kiepski sklep tak się panoszy...
                    Duże zakupy robię raz w miesiącu i chciałabym móc kupić podstawowe produkty w jednym miejscu oraz mieć do wyboru więcej sklepów niż biedronka i lidl, jak jeszcze było całkiem niedawno.
                    A ciasne alejki, bałagan w towarze i kolejki do kas? Też bez znaczenia? Bo mogę sobie sama inaczej wszystko zorganizować... No właśnie jak mogę sobie sama rozwiązać taki problem? Otworzyć własny market? smile
                    Ogólnie, to po prostu raczej biedronkę omijam, ale jej wszechobecność w mojej okolicy i tak mnie drażni. Szczególnie, że przed nią w tym samym miejscu były lepsze sklepy.
                    • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:23
                      Ale po co Ci więcej sklepów do wyboru skoro zależy Ci, żeby zakupy robic w jednym? wink

                      Na bazarze przy Hali Mirowskiej gdzie jest chyba największe skupisko dobrego jedzenia "na żywo" w Warszawie masz dokladnie to samo "ciasne alejki, bałagan w towarze i kolejki do kas".

                      Wyluzuj to wszystko jest do łatwe do ogarnięcia. Ale nikt na złotej tacy nie przyniesie Ci do domu wszystkich wymarzonych produktów. To znaczy może przynieśc, ale to kosztujesmile. Pozostaje więc planowanie.

            • memphis90 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:20
              No, może herbat było więcej do wyboru. Ale odkąd pamiętam wybór świeżych owoców i warzyw byl naprawdę mizerny.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • bywszy Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:08
      karen_ann napisała:
      > Mam wokół same Biedronki.
      >
      > Co tam mamy: smietana tylko z karagenem..czy już nie da sie zrobić normalnej śm
      > ietany?

      A karagen to jakiś problem? W czym przeszkadza?
        • bywszy Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:59
          ... na dłuższą metę, ... w nadmiernych dawkach, ... może wywoływać...

          Najpierw są takie "tezy", a dopiero potem (gdzieś niżej w tekście) wspomina się, że są różne karageny. I w odniesieniu do niezdegradowanego (czyli takiego, jaki jest używany w przemyśle spożywczym) nie ma dowodów, że jest on be.
          I jako konkluzja - nie zalecenie, żeby unikać akurat tej substancji, ale apel, żeby świadomie kupować, tak ogólnie.

          Takie sobie to źródło. tongue_out

          Dla kontrastu - omówienie stanowisk (z podaniem dokumentów źródłowych) różnych ciał, mniej lub bardziej oficjalnych, zależnych i niezależnych: klik

          • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:00
            bywszy napisał(a):


            > Takie sobie to źródło. tongue_out
            >

            Wzięłam akurat pierwsze z brzegu, ale inne (w tym francuska federacja konsumentów Que choisir) twierdzą mniej więcej to samo.




            --
            https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
            • bywszy Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:56
              Każdą trzycyfrową liczbę poprzedzoną literką E lud odczytuje jako 666.
              Jednak powszechność przesądów nie zwiększa ich wartości merytorycznej (vide histeria z glutaminianem sodu). Decydują badania naukowe.
              • gyubal_wahazar Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:15
                Pokaż proszę absolutnie dowolne badanie naukowe, którego nie można kupić.
                Albo innymi słowy, jakich wrót nie otworzy osioł objuczony skrzyniami ze złotem ?
                Od kiedy nauka zaczęła flirt z biznesem, prawie żadnych badań nie można być pewnym
                • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:57
                  "Pokaż proszę absolutnie dowolne badanie naukowe, którego nie można kupić."

                  Oj tam, oj tam. Zaraz ci dadzą czapeczkę z cynfolii.
                  Na ematce panuje kult dowodow naukowych ale rozumianych jako wiecznych i niezmiennych i prowadzących do jedynie słusznej teorii. Czyli ematki myślą, że jak coś już raz zostało udowodnione w badaniach i stworzono jakas teorie, to znaczy że to prawda ostateczna i będzie ta teoria obowiazywac do końca świata i jeden dzień dluzej.
                  Coś takiego jak zmiana paradygmatu nie istnieje w umysłach tych wąskich specjalistek.

                  --
                  Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
                  Mark Twain
                  • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:00
                    I ja tu pisze o badaniach podstawowych a jeśli chodzi o projektowanie badań naukowych, z których mają wyjść konkretne dowody dla potrzeb przemysłu, to już w ogóle się ematkom w głowach nie miesci😌

                    --
                    "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
                    • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:24
                      Ano.... Po to nauki gender stworzono, żeby oszołomy mogły sobie mgr przed nazwiskiem dopisac🙄 i z wysokości katedry grzmieć na ciemny lud... ciekawe kiedy będzie można inżyniera z genderologii uzyskać...

                      --
                      "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
                      Psalm 23
                        • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 20:04
                          "Musisz mieć tu zdrowo pod górę, więc tym wiekszy szacunek, że nie dałaś się skocić tutejszą lewacką propagitką"

                          Taka moja natura, że niełatwo mnie przekabacić...

                          --
                          "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
                          Psalm 23
                  • memphis90 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:07
                    :Czyli ematki myślą, że jak coś już raz zostało udowodnione w badaniach i stworzono jakas teorie, to znaczy że to prawda ostateczna i będzie ta teoria obowiazywac do końca świata i jeden dzień dluzej."

                    Czyli wracamy do narracji typu "ja wiem swoje, szczepionki są toksyczne i ktos kiedyś na pewno to udowodni, a dzisiejsze badania nie maja znaczenia"? Czy może "paradygmat zmienia się co rok, więc badania potwierdzające rakotworcze dzialania azbestu mnie nie przekonuja, bo ja wiem, że nie powoduje i juz".

                    --
                    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                    • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:09
                      "Czyli wracamy do narracji typu "ja wiem swoje"

                      Właśnie tak, podchodzę z dystansem do wszelkich rewelacji i stosuję zdrowy rozsądek.

                      --
                      "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
                      Psalm 23
                    • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:11
                      "badania potwierdzające rakotworcze dzialania azbestu mnie nie przekonuja, bo ja wiem, że nie powoduje i juz"."

                      Nie czytałam tych badań, gdyż nie są podszyte ideologią, przynajmniej ja tego nie widzę, za to czytałam badania o rakotwórczym działaniu mięsa, he he he.

                      --
                      Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
                      Wolter
                • bywszy Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:59
                  gyubal_wahazar napisał:

                  > Pokaż proszę absolutnie dowolne badanie naukowe, którego nie można kupić.
                  > Albo innymi słowy, jakich wrót nie otworzy osioł objuczony skrzyniami ze złotem
                  > ?
                  > Od kiedy nauka zaczęła flirt z biznesem, prawie żadnych badań nie można być pew
                  > nym

                  Robisz badania, publikujesz metodologię, publikujesz wyniki, i czekasz. Albo pojawiają się zastrzeżenia, albo nie.

                  Jeśli tak, to się kłócisz. Obronisz się, albo nie. Im więcej szumu, tym więcej znajdzie się chętnych, aby cię sprawdzić.

                  Ale jeśli nie, to wyniki są OK. Albo... albo Oni przekupili wszystkich. shock
                  • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:03
                    "Robisz badania, publikujesz metodologię, publikujesz wyniki, i czekasz. Albo pojawiają się zastrzeżenia, albo nie."

                    Zastrzezenia są skrzętnie zamiatane pod dywan i nie wydostają się do opinii publicznej.
                    Natomiast to co ma dotrzeć do ludu, jest nadawane do wyrzygu przez wszystkie tuby propagandowe🙄.

                    --
                    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
                    Psalm 23
                      • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:17
                        Ja jestem podobnego zdania, co Pan Kuhn:

                        "Kuhn utrzymywał także, że – wbrew obiegowym opiniom – typowi naukowcy nie są obiektywnymi i niezależnymi myślicielami, a są konserwatystami, którzy godzą się z tym, czego ich nauczono i stosują tę naukę (wiedzę) do rozwiązywania problemów zgodnie z dyktatem wyuczonej przez nich teorii. Większość z nich w istocie jedynie składa układanki, celując w odkrywaniu tego, co i tak już jest im znane – „Człowiek, który usiłuje rozwiązać problem zdefiniowany przez istniejącą wiedzę i technikę nie ma szerszych horyzontów. Wie on co chce osiągnąć, i w zgodzie z tym projektuje swoje narzędzia i kieruje swoimi myślami”."

                        --
                        "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
                        Dorota Masłowska
                  • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:06
                    "Ale jeśli nie, to wyniki są OK. Albo... albo Oni przekupili wszystkich. shock"
                    Proponuję zapoznać się z historia nauki i częstotliwością z jak zachodzi zmiana paradygmatu w dowolnej dziedzinie.

                    --
                    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
                    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
                      • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:50
                        "Szczególnie w naukach ścisłych i przyrodniczych - jak przez pół roku nie zmieni się paradygmat"

                        A dlaczego szczególnie? W tych dziedzinach jest również wiele odkryć, które nie pasują do niczego i tak sobie czekają na lepsze czasy...

                        --
                        "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
                        Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
                      • thea19 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:01
                        roundup był wszechstronnie badany wte i nazad - co badania, to inny wynik, zależy kto je zlecał. Przez wiele lat był biodegradowalny a teraz już nie jest.
                  • gyubal_wahazar Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:23
                    Tyle teoria. A o tym jak teorię traktuje praktyka, znasz pewnie rosyjskie przysłowie ?

                    Kojarzysz nazwisko Leon Eisenberg ? W największym skrócie - wynalazca (tak wynalazca, a nie odkrywca) ADHD. Jeśli chcesz, przeczytaj jego wywiad dla der Spiegla na parę miesięcy przed śmiercią.

                    A imć Pasteura i Bechampa ? A Freuda ? Nawet współczesna fizyka nie ustrzegła się przed ilomaś oszustami. Dlatego szanuję twą zapewne szczerą wiarę, ale co do mnie, to wolę zdrowy rozsądek

                    • pade Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:36
                      Leon Eisenberg nie powiedział, że ADHD nie istnieje.
                      Jego słowa zostały przeinaczone.

                      --
                      "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                          • pade Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:13
                            Dokładnie, to chodziło mu o to, że psychiatrzy zaczęli wrzucać do jednego wora pod nazwą adhd, wszystkie dzieci z nadpobudliwością, nie dociekając w jakich warunkach, w jakim otoczeniu żyje dziecko, czy w rodzinie jest wszystko ok, itd. Diagnozowali z łatwością adhd i przepisywali ritalin.

                            --
                            "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                            • gyubal_wahazar Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:42
                              Wg gugla to znaczy tyle, co : 'ADHD to główny przykład fikcyjnej choroby'.
                              Choroba fikcyjna, to choroba nie istniejąca, a więc zmyślona.
                              A kto ją zmyślił ? Imć Leon Eisenberg, do czego sam się przyznał.

                              To co potem robią z nią lekarze, jest już wtórne. Istotne jest bezsprzeczne stwierdzenie faktu, że przez długie dziesiątki lat, można było oszukiwać ludzi na całym świecie, że istnieje zmyślona choroba.

                              Gdzie była rada naukowa, która mu to klepnęła ? Gdzie tysiące innych naukowców ? Gdzie komisje, eksperci, laboratoria i inne lancety ? Odpowiedź jest jak zwykle urzekająco prosta: byli tam gdzie słychać kojący szelest podobizn Benjamina F.

                              Stąd idealizowanie praktycznej warości nauki, w obecnym świecie to gruba naiwność.
                              Im większe pieniądze się wokół niej kręcą, tym mniej warto na niej polegać
                              • pade Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 10:11
                                Po pierwsze, nie wyciąga się zdań z kontekstu. Po drugie, on "wymyślił" tę chorobę tak, jak inni "wymyślili" depresję. Chcesz powiedzieć, że depresja to choroba fikcyjna? Po trzecie, za jego czasów nie było neuroobrazowania, a obecnie jest i pokazuje różnice w funkcjonowaniu płatów czołowych osób z adhd i bez.

                                --
                                "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                                • gyubal_wahazar Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 13:02
                                  > Po pierwsze, nie wyciąga się zdań z kontekstu.

                                  To podaj kontekst, który wg ciebie będzie oznaczał, że imć Eisenberg nie zmyślił ADHD. Ciekaw jestem tej ekwilibrystyki

                                  > Chcesz powiedzieć, że depresja to choroba fikcyjna?

                                  Nie rozmawiamy o depresji, tylko o ADHD. Warto trzymać się tematu, bo inaczej za chwilę zejdziemy na sznurek do snopowiązałek albo wózki widłowe

                                  > Po trzecie, za jego czasów nie było neuroobrazowania,

                                  Co z tego, że czegoś nie było, jeśli typ ADHD zmyślił. Wprawdzie odrobinę tłumaczy go, że w obliczu kontaktu z absolutem, do fałszerstwa się przyznał, ale ilu dzieciakom wciskana latami chemia zrobiła z mózgu kalafiora, nikt nie jest w stanie policzyć
                                  • pade Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 15:14
                                    tu np. sobie poczytaj:
                                    neuropsychologia.org/ojciec-adhd-nie-uzna%C5%82-jej-za-nieistniej%C4%85c%C4%85-chorob%C4%99

                                    A tak po prawdzie, to facet wcale ojcem ADHD nie był.


                                    --
                                    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                                    • pade Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 15:16
                                      ps. z depresją jest tak samo jak z ADHD, i to i to, to są pojęcia odnoszące się do objawów.

                                      --
                                      "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
        • budyniowatowe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:18
          chatgris01 napisała:

          > Na dłuższą metę może wywoływać np. nadwrażliwość jelit (i biegunki), także alergie bonheuretsante.fr/danger-carraghenane-risques/
          >
          Smietana bez dodatkow tez moze wywolac te same efekty
    • solejrolia Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:10
      Jemy.
      To mój najbliższy sklep, a własnej krowy nie posiadam, żeby sobie śmietanę zebrać, czy masło ubić.
      Jak w sklepie mięsnym nie ma już wyboru, to mięso w Biedronce również biorę, chociaż jest czasem dość mocno drożej. Podobnie pieczywo- jak w normalnym sklepie brakuje już o godz.11.00 normalnego chleba, to biorę waciaka w Biedronce, i trudno.

      Jedynie rzeczy z artykułów przemysłowych- tam nawet nie podchodzę, tam jest taki szit, od razu rozpada się w rękach, więc naprawdę szkoda pieniędzy.

      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
        • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:49
          Ja sie przyznam ze nie wiem o co jest awantura z mrożonym chlebem. Zadne wartosci odzywcze chleba na tym nie tracą...ja jem zytni z lidla.

          --
          "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • magata.d Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:48
            hanusinamama napisała:

            > Ja sie przyznam ze nie wiem o co jest awantura z mrożonym chlebem. Zadne wartos
            > ci odzywcze chleba na tym nie tracą...ja jem zytni z lidla.
            >
            Ja tez nie wiem. Nie wgłębiałam się w temat.
            • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:08
              NO ja sie właśnie wgłebiałam. I nie ma wpływu na wartosci odżywcze pieczywa.

              --
              "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
              • magata.d Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 10:17
                Cos mi się obiło o uszy, ze nie wiadomo kiedy czyli jak dawno ciasto zostało zamrożone czy cos takiego, nie o skład. No ale, jak pisałam nie wiem.

                Lubię ten 100% żytni z biedronki.
    • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:11
      Tak - ziemniaki, mango, jajka eco, mandarynki, marchew, cebulę, mąkę, banany ... itd itp

      Syropów "malinowych" nie kupuję ani w biedrze ani w delikatesach ani na targach smile