Dodaj do ulubionych

Prośba o samobójstwo...

21.02.20, 18:44
Wstrząsające to jest , chłopiec karzeł, prześladowany, nękany w szkole, prośba do matki o samobójstwo. CO musi być w tych dzieciakach, które tak dręczą? Taki wzór z domu (aż tylu?) czy nienauczenie jeszcze zasad?
Jak dobrze , że jest też kontr akcja:
Tekst linku
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: Prośba o samobójstwo... 21.02.20, 18:57
      Nie chłopiec karzeł, tylko co najwyżej chłopiec z karłowatością dziedziczną uncertain Się dziwisz skąd uczucie prześladowania - no właśnie z takich stwierdzeń jak Twoje.

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • berdebul Re: Prośba o samobójstwo... 21.02.20, 19:21
        Nie ma nic obraźliwego w słowie karzeł, tak jak nie ma nic obraźliwego w słowie murzyn.
        Chłopiec poza karłowatością, jest tez rdzennym Australijczykiem, a lekko nie mają z białymi. Szkoda, że to on wylądował na nauczaniu domowym, a nie prześladowcy. sad
        • memphis90 Re: Prośba o samobójstwo... 21.02.20, 19:30
          Jesli piszesz, że to karzeł, to określasz go przez pryzmat choroby/wady genetycznej. To jest dziecko z karłowatością, a nie karzeł.

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • berdebul Re: Prośba o samobójstwo... 21.02.20, 19:33
            Moj Boże, znam takich co sami się tak określają, nie widzę w tym nic zdrożnego. W angielskim dużo częściej niż dwarf funkcjonuje little person.
            Wracając do meritum, imho to złożenie pochodzenia i wady genetycznej. Gdyby był biały, miałby dużo łatwiej. ☹️
          • prezent_urodzinowy Re: Prośba o samobójstwo... 21.02.20, 20:18
            Możesz z szacunkiem traktować kogoś mówiąc o nim karzeł, a możesz mówić z wielką atencją "dziecko z karłowatością" a jednocześnie nawet podświadomie traktować go inaczej, gorzej.
            Czytalam niedawno jak dziewczyna z autyzmem mówiła, że nie lubi tego określenia - jest autystyczną osoba, nie może się autyzmu pozbyć, jest częścią jej osobowości. Tak samo jak osoba niewidoma jest niewidoma, a nie "z niewidomością". I zanim mnie pouczysz - to oficjalne określenie, używane przez samych zainteresowanych. Obraźliwe jest unikanie go, tak jakby była to jakaś obelga.
    • kyrelime Re: Prośba o samobójstwo... 21.02.20, 19:04
      Skąd się bierze? Chyba nie ma jednej odpowiedzi. Z nieświadomości, z głupoty, z agresji, z podążania za grupą. Możliwości jest dużo. Z domu też wynosi sie bardzo bardzo dużo w kwestii empatii, tolerancji, podejścia do innych ludzi.
    • manala Re: Prośba o samobójstwo... 21.02.20, 19:05
      Dzieciaki zawsze były, są i będą okrutne. W większości, choć oczywiście są wyjątki. Inność to jest stan mocno niepożądany. Ile ematek piętnuje tłuste spaślaki bez, w zasadzie, jakiejś refleksji.
    • fitfood1664 Re: Prośba o samobójstwo... 21.02.20, 19:17
      Skąd się to bierze? Z braku edukacji. Jak się od dziecka uczy nietolerancji, albo po prostu nie piętnuje okrutnych zachowań i nie tłumaczy tak zwyczajnie co czuje taka osoba, to takie są skutki. U nas dzieci często się po prostu karmi, nie wychowuje.
    • cruella_demon Re: Prośba o samobójstwo... 21.02.20, 19:35
      Link się nie otwiera, wstawi ktoś działający?

      --
      Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
      (35wcieniu)
    • cruella_demon Re: Prośba o samobójstwo... 21.02.20, 20:23
      Biedny dzieciak.
      Nie bardzo rozumiem tylko, czemu szkoła nic z tym nie robi albo czemu rodzice mu szkoły nie zmienią. Tam naprawdę musi być już grubo, skoro dziecko jest aż w takiej rozpaczy.

      --
      Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
      (35wcieniu)
      • katriel Re: Prośba o samobójstwo... 22.02.20, 10:37
        Z morderstwem to przegięłaś, ale masz rację, że sformułowanie prośba do matki o samobójstwo brzmi, jakby prosił matkę, żeby popełniła samobójstwo. Prośba o pomoc w samobójstwie?

        --
        Chrzęskrzyboczek pacionkociewiczarokrzysztofoniczny.
    • smillla Re: Prośba o samobójstwo... 21.02.20, 21:55
      To brak oświecenia.To prostactwo bazujące na atawizmach, pierwotnych emocjach, nie obrobione rozumem i kulturą. Prościej jest wytwarzać sobie problem z innego człowieka i atakowac go personalnie, niż opracować projekt, posprzątać okolicę, zmierzyć się z konstruktywnej zadaniem. Do tego trzeba mieć wychowanie, czyli dobrze poustawiane priorytety, i sprawny umysł. Niewychowane przyglupy to były i tyle.
    • woman_in_love Re: Prośba o samobójstwo... 21.02.20, 22:46
      To wina lewaków i politycznej poprawności. Kiedyś takie osobniki trafiały do cyrku i żyły wśród swoich, i były szczęśliwe a nawet dawały dużo śmiechu i zabawy lokalnym społecznościom gdy przyjeżdżali raz na rok.

      A teraz zbrodnicza ideologia neomarksistowska zamknęła cyrki, a tych ludzi zmusiła do chodzenia do szkół. Co jest złe i dla nich, i dla nas normalnych ludzi oraz naszych dzieci.

      Tamtejszy samorząd powinien przyjąć uchwałę o strefach wolnych od karłów. Tolerancja tak, ale niech tacy ludzie siedzą w domach albo mieszkają gdzie indziej. Uczyć też się mogą w domach, nie muszą chodzić do szkół publicznych. Będziemy chronili uczniów, dbając o to, aby rodzice z pomocą wychowawców mogli odpowiedzialnie przekazać im piękno ludzkiej miłości! Amen.
    • 1matka-polka Re: Prośba o samobójstwo... 22.02.20, 10:55
      "CO musi być w tych dzieciakach, które tak dręczą?"

      Czysta natura... A co jest w kocie, który dręczy mysz? Sama słodycz, nieprawdaż😍

      --
      W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
      Fryderyk Nietzsche
      • nangaparbat3 Re: Prośba o samobójstwo... 22.02.20, 20:13
        Zadna tam natura. Od urodzenia przekonuja sie na milion sposobow ze mniejszy nie ma praw, jest glupszy i nie zasluguje na szacunek. A tu ma takiego jeszcze mniejszego.

        --
        "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
      • hanusinamama Re: Prośba o samobójstwo... 24.02.20, 00:24
        Chyba sufit ci spadł na głowe. Po pierwsze nie wiem czemu porównujesz ludzi do kotów. Po drugie wystarczy uczyć empatii. MOje dziecko miało to szczęscie ze w przedszkolu było niepełnosprawnym ruchowo chłopcem. Od 3 roku zycia w grupie miała takie dziecko, dla niej to normalne ze są dzieci rózne. Dla niej naturalne jest właśnie to...

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • pelissa81 Re: Prośba o samobójstwo... 23.02.20, 12:44
      A teraz druga strona tego medalu "

      Okazuje się, że chłopak od dawna jest aktywny w mediach społecznościowych i prowadzi żywot małego celebryty. W powiązanych podaję linki do innych źródeł, w tym odnośnik do jego profilu aktorskiego. W założonej dla niego zbiórce na gofundme.com zebrano już ponad $370,000.
      "

      To ten chlopak
      www.starnow.com.au/quadenbayles/
      jego matka jest infuencerką...Tak więc tego...

      www.wykop.pl/link/5346677/fakenews-na-glownej-przesladowany-9-latek-wraz-z-matka-sa-influencerami/
      • asia_i_p Re: Prośba o samobójstwo... 23.02.20, 14:08
        Ale dlaczego to ma być druga strona medalu? Że źródłem prześladowania jest nie tylko inność, ale i zazdrość, to ma mniej boleć?

        --
        The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
      • asia_i_p Re: Prośba o samobójstwo... 23.02.20, 14:12
        To nie jest tak, że kobieta marzy, żeby zostać influencerką, rodzi jej się niepełnosprawne dziecko, a ona zaciera łapki. Matki niepełnosprawnych dzieci, kiedy "pchają siebie i dzieci do mediów", robią to po to, żeby poprawić sytuację tych dzieci. Przez zbudowanie poduszki finansowej, albo jak w tym programie real life w Ameryce, żeby zapewnić pieniadze na leczenie, żeby przywrócić dziecku pewność siebie, cokolwiek.

        --
        The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
        • 1matka-polka Re: Prośba o samobójstwo... 23.02.20, 15:35
          Nie wiadomo, jak to jest w tym konkretnym przypadku. A nie przeszło Ci przez myśl, że np. matka dołuje dziecko psychicznie, żeby zrobić lepsza dramę?

          --
          "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
          Kurt Vonnegut
        • 1matka-polka Re: Prośba o samobójstwo... 23.02.20, 15:35
          Nie wiadomo, jak to jest w tym konkretnym przypadku. A nie przeszło Ci przez myśl, że np. matka dołuje dziecko psychicznie, żeby zrobić lepsza dramę?

          --
          "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
          Dorota Masłowska
        • cruella_demon Re: Prośba o samobójstwo... 23.02.20, 20:12
          Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby to był czynnik dodatkowo wyzwalający "bo się karzełkowi kariery/sławy zachciało".

          --
          Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
          (35wcieniu)
            • nangaparbat3 Re: Prośba o samobójstwo... 23.02.20, 20:41
              Co to znaczy "wykorzystuje"?
              Przecież to dziecko rzuca się w oczy każdego dnia i w każdej chwili. I jeśli matka to, co zwraca na niego uwagę, obraca na jego korzyść (także materialną) to chyba dobrze?

              --
              "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
              • majenkir Re: Prośba o samobójstwo... 23.02.20, 22:39
                Co to znaczy "wykorzystuje"?

                To znaczy, ze jak dziecko mi krzczy, ze sie chce zabic, to lece do psychologa, a nie wyciagam telefon i nagrywam, a potem wrzucam do neta. Mam przeczucie, ze najwiekszym bully jest tu matka.
                Od lat lata z nim po telewizjach.

                --
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
                Abby&Prada
                  • asia_i_p Re: Prośba o samobójstwo... 24.02.20, 00:25
                    Może założyła, że jak prześladowcy na własne oczy zobaczą, do czego doprowadzili, to coś w główkach przeskoczy.
                    Ale pewnie nie. Pewnie mamusie prześladowców im nawet tego nie pokażą, żeby nie dołować dzieci. A same skupią się nie na tym, do czego ich miłe dzieci doprowadziły, tylko na tym, że matka nie powinna była tego nagrywać.

                    Przy czym ja nie twierdzę, że ona nagrywając to nie przekroczyła pewnych granic. Ale do szału doprowadza mnie interpretacja, że zrobiła to dla lansu.

                    --
                    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
            • asia_i_p Re: Prośba o samobójstwo... 24.02.20, 00:19
              No toś mnie teraz wkurzyła. Zwłaszcza tym uśmieszkiem.
              Moja siostra współtworzy stowarzyszenie rodziców dzieci, które mają afazję, jak jej i jak mój syn. Stowarzyszenie ma jakąś przewodniczącą, organizują konferencję naukową, konferencję reklamowały zdjęcia dzieci.

              Wykorzystujemy dzieci, żeby sobie strzelić konferencję? Czy wykorzystujemy wszystkie dostępne środki, żeby zwiększyć szanse naszym dzieciom? Dzięki dzieciom miałyśmy szanse się spotkać, douczyć i podnieść na duchu. Ale wait! gdyby nie dysfunkcja dzieci, to nie miałybyśmy się czego douczać i nie miałybyśmy powodu, żeby się podnosić na duchu.

              Ona co prawda nie robi konferencji, tylko zbiera środki na leczenie dziecka. Może mieć to związek z tym, że to powikłania przy achondroplazji są liczne i drogie w liczeniu. Ale może nie, może to po prostu wredna pazerna baba.

              Cholera, jak człowiek próbuje normalnie, to mu mówią, żeby się nie pchał do normalnych z takim dzieckiem. A jak spróbuje innej drogi, to wykorzystuje dziecko.

              --
              The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
              • 35wcieniu Re: Prośba o samobójstwo... 24.02.20, 14:51
                Po prostu ma dyskusyjne metody.
                https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/87211416_1516529731831754_1203089939554631680_n.jpg?_nc_cat=106&_nc_sid=a61e81&_nc_ohc=6N9gWs67mnsAX-ajfC_&_nc_ht=scontent-frt3-1.xx&oh=95880fae55fb995e987059f6d6079b99&oe=5F00C80A

                --
                "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
    • maja0026 Re: Prośba o samobójstwo... 23.02.20, 20:05
      Dzieciaki wynoszą to z domu to oczywiste, ja obserwuję to codziennie, w przedszkolu, i lekarza, na placach zabaw. Po prostu niektórzy rodzice zwyczajnie nie powinni mieć dzieci bo pojmują zasadniczej kwestii- tego że to ich rolą jest ich wychować. Nauczyc co dobre a co złe. Widzę jak dzieci źle się zachowuja a rodzice po prostu nie reagują, straszne to jest ale ja coraz częściej to zauwazam
    • noemi29 Re: Prośba o samobójstwo... 23.02.20, 20:33
      Nie wiem skąd się to bierze. Codziennie się nad tym zastanawiam, bo moje dziecko chodzi do szkoły w której są klasy integracyjne. Jest bardzo wrażliwe i codziennie skarży się na atmosferę szkolną. Nie może znieść dokuczania, bicia, popychania. Nawet jeśli to jego nie dotyczy bezposrednio ( zdarza się, że też jest ofiarą, ).
      Mama chorego chłopca kilka razy w tygodniu przychodzi na lekcje i rozmawia z dziećmi (w obecności wychowawcy)o tolerancji, o tym jak się czuje jej dziecko...
      Nic to nie daje. Są dzieci, które potrafią się rozpłakać, obiecać poprawę, a za chwilę puścić taka wiązankę, że szok.
      Rodzice to nie patusy. Normalni, pracujący , bywający na każdym zebraniu, na konsultacjach.
    • fragile_f Re: Prośba o samobójstwo... 23.02.20, 23:01
      Wystarczy poczytać dowolny w zasadzie wątek na ematce, zeby się dowiedzieć skad...

      Grubasy, tluste świnie, spaslaki, smierdziele, gowniarze, staruchy, pikajace serduszka, pijusy, cpuny, histeryczki, kurduple, chudzielce, obzartuchy, leniwe małpy, brudasy, dziwkarze, leniuchy, wariaci, idioci, kretyni, debile, cebulaki, sloiki - mam pisać dalej..?

      Założę się, że każda forumowiczka używająca tych epitetów na forum używa ich też w codziennym życiu, nawet tego nie rejestrując. Na palcach jednej ręki jestem w stanie policzyc ludzi, którzy się tak nie wypowiadają i to tylko dlatego, ze okupili to naprawdę ciezką pracą nad sobą. Dzieci to chłoną i uważają za totalną normalność - no bo skoro mama po powrocie do domu opowiada o szefie-debilu a oglądając tv mowi ze taka i owaka się spasła i wyglada jak świnia, to znaczy że taka jest norma i można. I co z tego, ze mama ochrzani za nazwanie Stasia baranem, skoro za chwile to samo mowi o kliencie albo wspolpracowniku?

      --
      Fragile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka