barbibarbi
02.03.20, 22:00
Widziałam kilka razy napatoczyły się filmiki na FB, leży czerwoniutki noworodek prosto ze szpitala, a obok pies wtulający pysk. Psy po 60 kilo, wilczury, boksery, jedną łapą taki mógłby zrobić krzywdę nawet niechcący, albo kot bawiący się nogą noworodka. Ja rozumiem przesłanie, wielka przyjaźń człowiek-zwierzę już od narodzenia, ale i tak mnie to przeraża i jakiś niesmak czuję, moim zdaniem rodzice nagrywający i publikujący takie filmiki mają z głową coś nie tegens.