Dodaj do ulubionych

Dzień kobiet.

08.03.20, 14:01
A u mnie.. Szkoda słów. I nie, nie o ten konkretny dzień chodzi, tylko o całokształt. Tak się chciałam pozalizc, możecie po mnie jechać. Najgorsze, że z boku patrząc można mi zazdrościć. A nie ma czego, parszywie się czuje, dziś to już wyjątkowo..
Obserwuj wątek
    • zazou1980 Re: Dzień kobiet. 08.03.20, 14:05
      U mnie luz, konkubin zabral dzieciaki, jedna z kolezanka do kina, a druga do sali zabaw. Wlasnie luknelam jakas debilna komedie na polszicie, teraz ogarniam ameryka express 😁 Moglby je co weekend tak zabierac na pol dnia...
    • daniela34 Re: Dzień kobiet. 08.03.20, 14:17
      Mam kiepski czas, bo martwię się o zdrowie bliskiej osoby, ale sam dzień bardzo ok. Dostałam 3 nowe książki w piątek i właśnie drugą czytam. A wczoraj dostałam bukiet pięknych tulipanów jakieś nietypowej odmiany. Cudne są!
    • anika772 Re: Dzień kobiet. 08.03.20, 15:29
      Co Ci dolega w tym całokształcie?
    • gama2003 Re: Dzień kobiet. 08.03.20, 15:36
      Trzymaj się. Jak pomoże po popłacz, albo powyzywaj niecenzuralnie.
      Co tam, że dzień kobiet.
      I niech dołek się zmniejsza. Pomalutku i na powierzchnię.
    • triss_merigold6 Re: Dzień kobiet. 08.03.20, 15:43
      Nie zauważyłam, że jest Dzień Kobiet, cały weekend spędzam ze służbą zdrowia, odpowiadając na dziesiątki drobiazgowych pytań w szpitalu i słuchając jak mój ojciec kłamie, że czuje się świetnie, normalnie i radzi sobie samodzielnie. Nie nadaję kompletnie się do opieki nad kimś oderwanym od reala (bez względu na powód oderwania), bo budzi we mnie agresję.
      Z pozytywów - idę wieczorem do teatru z małolatem w ramach poprawiania mu zasobów kapitału kulturowego, a na kwiecień mam kolejne dwie rezerwacje.
    • kkalipso Re: Dzień kobiet. 08.03.20, 15:55
      A dlaczego miałby ktoś po Tobie pojechać? Jutro będzie nowy dzień, będzie lepiej.

      Ja byłam z koleżankami wczoraj w restauracji na kolacji. Było pyszne jedzenie i wino, nawet po czerwonej róży dostałyśmy (zapomniałam zabrać hmm). Koleżanki poszły dalej imprezować a ja do domu około 2 wróciłam. I tyle.
    • 12gram Re: Dzień kobiet. 08.03.20, 15:56
      Z okazji dnia kobiet zrobiłam pranie i usmażyłam naleśniki. Czym się tu przejmować? jak chłop nie odpowiada romantycznej wizji to przestań na niego liczyć i sama się uszczęśliwiaj tak jak lubisz.
    • iberka Re: Dzień kobiet. 08.03.20, 16:01
      To komunistyczne święto wink - nie zwracam uwagi
    • ga-ti Re: Dzień kobiet. 08.03.20, 16:08
      E, sama daj sobie coś miłego.
      Ja właśnie zeżarłam paczkę czekoladek z nadzieniem ze słonych orzeszków - pycha, syn nam podarował, ale nie że tak sam z siebie, córka mu głowę suszyła od czwartku, żeby czasem nie zapomniał wink
      Następne będą czekoladki od męża. A d.pa rośnie.
      Z innych atrakcji to zaliczyłam urodzinki koleżanki mojej najmłodszej, pogadałam z mamusiami, też miło.
      Mąż pracuje, więc sobie sama (z dziećmi) spędzę wieczór.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka