Dodaj do ulubionych

Horror we Włoszech

17.03.20, 19:11
Ściska w gardle przy czytaniu. Strasznie dołujące.

www.o2.pl/artykul/koronawirus-we-wloszech-relacja-polskiej-pielegniarki-6489639309568129a
Niewidzialne świństwo zmienia życie w tragedię, i nie mam na myśli samoizolacji, tylko śmierć. Wyobrażacie sobie? Bliska osoba idzie do szpitala a odbieramy urnę.

Obserwuj wątek
    • tiszantul Re: Horror we Włoszech 17.03.20, 19:18
      "Wyobrażacie sobie? Bliska osoba idzie do szpitala a odbieramy urnę"

      Kremacja ma wielu zwolenników, szczególnie na tak nowoczesnym i postępowym forum jak ematka. Natomiast umieranie w szpitalu to zjawisko znane od dawna
      • iwles Re: Horror we Włoszech 17.03.20, 19:28
        Znasz taką polską grę w wisielca?

        Sprobujmy:
        Haslo dla tisza to

        w_ _ _ _ _ _ _ _ _ j
        • spirit_of_africa Re: Horror we Włoszech 18.03.20, 11:07
          Czy ktoś może coś zrobić z Tiszambem?
          • alicia033 Re: Horror we Włoszech 18.03.20, 11:35
            tak, moderacja.
            Ale od lat nie że nie zamierzają tego zrobić, to zostaje wygaszenie go samemu.
            • triismegistos Re: Horror we Włoszech 18.03.20, 16:09
              Ja wygasiłam, chociaż forum wygląda cokolwiek dziwnie.
          • maadzik3 Re: Horror we Włoszech 18.03.20, 16:47
            można wygasić, jak ja już dawno zrobiłam (nie wiem i nie chcę wiedzieć co napisał tym razem). Jak 90% forumek wygasi to może się znudzi brakiem reakcji. Z kolejnymi wcieleniami postępować podobnie. Ale fakt, moderacja też by coś mogła...
    • h_albicilla Re: Horror we Włoszech 17.03.20, 19:33
      Jest bardzo dużo osób, których bliscy poszli do szpitala i już z niego żywi nie wrócili. To się dzieje cały czas, nie tylko nagle teraz.
      • 12gram Re: Horror we Włoszech 17.03.20, 19:38
        tak, ale na ogół rodzina wie że może być źle i jest powiadamiana, może w tym szpitalu odwiedzić.
        tutaj nie wolno im się pożegnać choćby rodzina mieszkała w bloku obok szpitala.
        • aqua48 Re: Horror we Włoszech 18.03.20, 09:28
          12gram napisała:

          > tak, ale na ogół rodzina wie że może być źle i jest powiadamiana,

          Hmm...mój Tato umarł w szpitalu w nocy. Sam, bez nikogo obok. Nie spodziewaliśmy się zupełnie, ponieważ rok wcześniej podobny dwutygodniowy pobyt postawił Go na nogi. Sądziliśmy i spodziewaliśmy się że i tym razem tak będzie...
          • 12gram Re: Horror we Włoszech 18.03.20, 09:37
            tam sie spodziewają, że może umrzeć - ale jest izolowany i rodzina izolowana i nie mogą sie pożegnać, ani zobaczyć choćby byli niedaleko.. a może nawet ciała już nie zobaczą ze względów sanitarnych.
        • anorektycznazdzira Re: Horror we Włoszech 18.03.20, 15:38
          ale to jest bardzo naiwne przeświadczenie niestety
      • bei Re: Horror we Włoszech 17.03.20, 19:40
        Tylko gdy moja mama umierała w szpitalu- to byłam przy niej. Pobiłam, karmiłam, zmieniałam poduszki, pampersy, trzymałam za rękę, rozmawiałam, biegałam do personelu gdy coś chciała, przychodzili bracia i ojciec. Uśmiechała się gdy nas widziała. Mogliśmy pożegnać się...
      • nessy Re: Horror we Włoszech 18.03.20, 09:51
        Ale nie na taką skalę. Chyba oglądasz tv, czytasz wiadomości i wiesz, ile osób umiera tam w ciągu doby.
        • tiszantul Re: Horror we Włoszech 18.03.20, 10:01
          "Chyba oglądasz tv, czytasz wiadomości i wiesz, ile osób umiera tam w ciągu doby"

          Trochę więcej niż zwykle. Dzięki czemu potem będzie umierać trochę mniej niż zwykle. Oczywiście Unia Europejska może wydać dyrektywę, żeby umierało codziennie tyle samo
          • czekoladazkremem Re: Horror we Włoszech 18.03.20, 10:51
            Ale z ciebie ścierwo
          • przepio Re: Horror we Włoszech 18.03.20, 11:31
            tiszantul napisała:

            > "Chyba oglądasz tv, czytasz wiadomości i wiesz, ile osób umiera tam w ciągu dob
            > y"
            >
            > Trochę więcej niż zwykle. Dzięki czemu potem będzie umierać trochę mniej niż zw
            > ykle. Oczywiście Unia Europejska może wydać dyrektywę, żeby umierało codziennie
            > tyle samo


            Jesteś tak bezdennie głupia, że brak słów.
            • pani_tau Re: Horror we Włoszech 18.03.20, 12:37
              A ty musiałaś to zacytować?
              Jeśli dyskusja z trollami jest wam absolutnie niezbędna to cóż, wasze prawo, prosiłabym jednak o powstrzymanie się przed cytowaniem ich wypowiedzi.
              • przepio Re: Horror we Włoszech 18.03.20, 12:56
                pani_tau napisał(a):

                > A ty musiałaś to zacytować?

                Wiem, sorry
          • disco-ball Re: Horror we Włoszech 18.03.20, 12:41
            Dno dna... jesteś obrzydliwa osoba
      • marianna211272 Re: Horror we Włoszech 18.03.20, 15:59
        ja tez sie nie pozegnalam z moim Tata kiey umieral 2 lata temu jezdzilam co tydzien na kilka dni mialam przyjechac w czwartek ( ostatni raz widzialam go w nocy w sobote jak odlatywalam) a potem we wtorek umarl.Byla z nim moja mama bo umieral w domu wiec przynajmniej nie samotnie ale ja moglam zobaczyc zwloki uczestniczyc w pogrzebie byc otoczona bliskimi , ktorzy w jakis sposob dodaja mi otuchy byl pogrzeb byla msza.W zeszlym tygodniu umarl tesc mojej kolezanki wsadzili go do trumny tak jak umarl w pzamie trumne odrazu zamkneli nie moga sie zblizac do domu tescia , ktory lezal tam sam w trumnie od piatku do wtorku oni na gorze w tym samym domu.Sa teraz w kwarantennie maz mojej przyjacilki nie pojdzie na pochowek swojego ojca bo jest w kwarantanie .Nie bylo mszy nie bylo innych zalobnikow oprocz najblizszej rodziny z wykluczeniem tych w kwarantanie czyli 3 osby bylo pokropienie grobu 3 minutu i do domu .Mieszkam w Lombardia prowincja Brescia i coraz trudniej mi zachowac pogode ducha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka