Przychodnia pierwszego kontaktu się zdematerializowała, usg za tydzień zapewne się nie odbędzie, terminu do ortopedy z wynikiem, którego nie mam brak, więc mam nadzieję, że teraz już wolno pytać.
Ból pojawił się po kilkudniowym chodzeniu na 4-5 cm obcasie, w obu kolanach, ale w jednym szybko znikł. Pojawia się głównie nad ranem, chodzenie pomaga, teraz chodzenia jakby mniej więc i ból pojawia się częściej, także w ciągu dnia i dłużej utrzymuje po nocy. Koncentruje się nad rzepką oraz w zgięciu, w środku. Mam olejek żywokostowy i traumon, ale jedno i drugie stosuję baaaardzo sporadycznie. Jestem byłą siatkarką
Jakaś porada?