i bułki

Czytam wątki na emamie i mam stres, bo nie wpadłam dotąd na pomysł kwarantannowania jedzenia i prania ubrań po każdym wyjściu.
Ale drogie moje, co z chlebem i bułkami? Podobno wirus ginie w temp.60 stopni podgrzewany przez pół godziny.
I co? Jak usunąć ewentualnego wirusa z pieczywa, które nie jest w woreczku foliowym?