Dodaj do ulubionych

Depresja poporodowa

02.04.20, 13:59
Dziewczyny, czy ktoras z Was miala do czynienia z depresja poporodowa ? Moge zapytac czym byla spowodowana i jak sobie poradzilyscie? Jak z tym cholerstwem wygrac?
U mnie wplyw miala na nia przeszlosc (dwa wczesniejsze poronienia, tata zmarl na raka) i kilka innych problemow po drodze. Bardzo ciezki porod przez cc (ledwo uszlam z zyciem) no i obawy o dziecko, wydaje mi sie ze moze miec autyzm. Czy ktoras z Was prosze tez sobie "wkrecala" ze ma chore dzieciatko? Ja nie wiem juz czy to w mojej glowie, czy faktycznie jest problem, ale synek rozwija sie z opoznieniem, brak kontaktu wzrokowego (jak bym byla przezroczysta), nie reaguje na glos, nie odwraca glowki w strone dzwieku (ma 14 tyg) i nie wie jeszcze ze ma raczki.
Dziewczyny jak sobie poradzic z depresja? Jestem na lekach i konsultacjach ale efekty marne. A mam 6 letnia coreczke ktora jest calym moim swiatem i chce byc dla niej taka jak kiedys...
Obserwuj wątek
    • georgia.guidestones Re: Depresja poporodowa 02.04.20, 14:08
      Słuchaj trolli, każda z depresja ma dziecko autyste lub dziecko z ukryta opcja autystyczna. To pisala wczoraj malgosiagosia, jedno z wcielen tutejszego wieloletniego szkodliwego spolecznie trolla szkalujacego osoby z np spektrum i problemami depresyjnyni. Poszukaj przyjaznego forum bo cię tu zeżra na przystawkę bez mrugnięcia okiem i nabawisz się czegoś jeszcze ciezszego. Pomoc psychologiczna, taka z prawdziwego zdarzenia i namiary będą np na stronie "forumprzeciwdepresji" - wpisz to w google, blokuje mi link. Im szybciej ktoś Ci faktycznie pomoże tym lepiej. Może są tez grupy na fb.
    • asia_i_p Re: Depresja poporodowa 02.04.20, 14:39
      Jeżeli dziecko ma 14 tygodni, to ile ty te leki bierzesz? MOże po prostu jeszcze nie zdążyły zadziałać? Daj im jeszcze chwilę.
      U dziecka to mogą być przeróżne rzeczy, poczynając od obniżonego napięcia mięśniowego lub niedosłuchu. Może być też zupełnie nic, tylko mniej ekspresyjne usposobienie. Przedzwoń do pediatry, daj się przepytać, powinna być w stanie ustalić, czy to coś, z czym trzeba się spieszyć, czy może poczekać na po epidemii.

      Depresja rzeczywiście sprzyja diagnozowaniu dziecka na wyrost, ja u mojej córki, kiedy była w wieku twojego synka, stwierdziłam bezobjawowe zapalenie płuc, opierając się na fakcie, ze nie miała żadnych objawów.



      --
      The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Depresja poporodowa 02.04.20, 14:39
      Ja miałam, przy pierwszym dziecku i jedynym. Jestem pogodną osobą, nie poddającą się i zabiła mnie odpowiedzialność. Brak wielkiej miłości do dziecka, po prostu czekałam aż skończy pół roku, bo wbiłam sobie do głowy, że wtedy będzie już oki. Działałam jak automat, od rana karmienie, zmiana pieluchy, później ja się kąpałam, malowałam, pracowałam - nie chciało mi się ale tak postanowiłam, potem śniadanie, karmienie, spacer, pranie, obiad, ogarnięcie domu, w między czasie karmienie, przewijanie, trochę na forum, jakieś zabawy z dzieckiem (śpiewanie, noszenie), kąpiel dziecka, usypianie i wieczorny czas wolny!
      I tak przez pół roku, aż mi przeszło.
    • asia_i_p Re: Depresja poporodowa 02.04.20, 14:50
      Tu masz link do artykułu z kamieniami milowymi w rozwoju.
      www.mp.pl/pacjent/pediatria/prawidlowyrozwoj/rozwojfizyczny/98430,wiek-wystepowania-kamieni-milowych-we-wczesnej-ocenie-rozwoju-dziecka

      Zwróć uwagę, że większość tego, co cię najbardziej niepokoi, jest tutaj wpisane na 4 miesiąc. Opóźnione ma głównie reakcje w grupie mowa-język, w tamtym drugim wątku opisywałaś poród, ciężki poród może mieć wpływ na opóźnienie rozwoju mowy. Obserwuj go, ale się nie nakręcaj.

      --
      The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
    • aqua48 Re: Depresja poporodowa 02.04.20, 15:40
      Depresja poporodowa jak sama nazwa wskazuje jest efektem porodu oraz zmiany sytuacji kobiety i związanych z tym obaw że sobie nie poradzi w nowej roli - matki noworodka. Dodatkowo doskonale do niej się przyczyniają inne wcześniej realnie przeżyte (lub wyimaginowane) traumy i obecne obciążenia.
      Zamiast się męczyć warto się leczyć, brać leki od psychiatry i uczestniczyć w terapii psychologicznej.
      A jeśli chodzi o dziecko, to zwrócić do specjalisty ( doświadczony neurolog dziecięcy?) z prośbą o opinię i wskazówki. Bardzo często dzieci pozornie opóźnione nadrabiają później. A dzieci smutnych, zdenerwowanych, zdołowanych matek nie są radosne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka