Dodaj do ulubionych

Pisiory kpią z medyków

07.04.20, 18:30
Pisowski Pinokio i jego koledzy z okazji Światowego Dnia Zdrowia "dziękowali" pracownikom ochrony zdrowia. Kolejny raz sobie zakpili i do tego jesteśmy juz przyzwyczajeni. Zwłaszcza, że pamiętamy jak pani pisowska posłanka Józefa Hrynkiewicz krzyczała w Sejmie o rezydentach "niech jadą", jak pan senator Karczewski ( wówczas pisowski marszałek) proponował młodym lekarzom, zeby pracowali dla idei, jak pisowski wiceminister zdrowia pan Kraska twierdził, że jesteśmy nonszalanccy.
Dziś oszacowałam wydatki, które poniosłam z własnej kieszeni na środki ochrony osobistej umozliwiającej mi względnie bezpieczną pracę. Otóz dwie osoby ( mąż i ja) to kszt około 2.500 zł + 50 euro+koszty wysłki przyłbicy.
Super. Niech Pinokio i jego koledzy nie wygłaszają mów i nie dziekują, ale:
- kupia wystarczająca ilość testów i wyposażą laboratoria tak, żebysmy mogli miec pewność, że podchodzimy do pacjentów zdrowi i mogli bez ograniczeń zlecać wykonywanie testów pacjentom
- zapewnia wystarczającą ilość rękawiczek
- kupia wystarczającą ilość chroniących maseczek dla personelu ( nie byle jakich chirurgicznych a takich ze skutecznym filtrem)
- zapewnią pacjentom możliwość ochrony - maseczki- i rękawiczki
- zatrudnią słuzby, które zajęłyby się stała dezynfekcją klamek, poręczy itd
- kupia przyłbicę dla pracowników ochrony zdrowia i osób przebywających w szpitalu
- zapewnia skuteczne i w wystarczającej ilości kombinezony ochronne o pełnej rozmiarówce
- a może zamiast nagród dla resortów solidnie i uczciwie zapłacą wszystkim tym, którzy bezposrednio narażają sienie i rodziny
- a pracownikom kontraktowym ( nie, nie jestem takim, mam etat) w przypadku kwarantanny wypłacają rekompensatę do 100% ostatniego wynagrodzenia

Czy żądamy dużo?
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Pisiory kpią z medyków 07.04.20, 19:45
      Za dużo.

      Szanuję was i w 125% nie rozumiem. Jestem świeżo po oglądaniu serialu Czarnobyl i tamtych ludzi też nie rozumiałam: mieli śmierć w oczach bo wiedzieli co się dzieje, a szli gasić i umrzeć, zamiast wiać przez las byle dalej.

      Trzeba było rzucić papierami i wyjść, chyba żeby się znalazły rozwiązania o których piszesz, krzycząc przy okazji głośno że ta katastrofa to wina Kaczyńskiego i PiS. A tak... no cóż, kogo to obchodzi? Najwyraźniej wszystko działa lepiej niż w UE, czyli rząd jest idealny jak na te warunki które są, więc nie rozumiem tych płaczów.
        • gaskama Re: Pisiory kpią z medyków 07.04.20, 20:10
          U nas grzmot oklaskow rozchodzil się po okolicy.

          Ale mnie to wnerwia ten nasz narodowy brak szacunku i porządnego wynagradzania takich zawodów jak lekarz czy nauczyciel. Aktualna władza wręcz nie cierpi "wyksztalciuchow".
        • taniarada Re: Pisiory kpią z medyków 07.04.20, 21:32
          lwica_24 napisała:

          > Mój Ojciec o 13.00 obserwował liczne balkony. Ani jedna osoba nie biła brawa.
          > Na tego typu akcjach, choć miłe, nam nie zalezy. Domagamy sie tego o czym pis
          > ałam wyżej.
          Na razie, czy to Francja, Włochy, Niemcy, czy Hiszpania, społeczeństwa są w miarę zdyscyplinowane, nawet jeśli początkowo lekceważyły zarazę. Polacy od momentu wprowadzenia obostrzeń zachowują się racjonalnie, ale sytuacja Polski jest o wiele trudniejsza, niż bogatych państw Zachodu z kilku zasadniczych powodów. Szczyt epidemii jest jeszcze przed nami, więc obecna histeria opozycji to zaledwie początek tego, co nas czeka. Nie ma żadnych wątpliwości, że czas pandemii to idealna okazja dla sił destrukcyjnych czy populistycznych do działań na rzecz wywołania paniki, chaosu, osłabienia instytucji danego państwa po to, by doprowadzić albo do zmiany władzy, albo do jego upadku, choćby gospodarczego. Nie ma tu przesady, bo skala kryzysu już teraz bije na głowę te z 1929 i 2008 roku. Polska ma na swoim terytorium lidera takich działań i jest to oczywiście Platforma Obywatelska.





          Źródło: niepoprawni.pl/blog/husky/za-co-panie-zeslales-na-moja-polske-taka-plage
          • tapatik Re: Pisiory kpią z medyków 07.04.20, 22:24
            taniarada napisał(a):



            > Nie ma żadnych wątpliwości, że czas pandemii to idealna okazja dla sił
            > destrukcyjnych czy populistycznych do działań na rzecz wywołania paniki,
            > chaosu, osłabienia instytucji danego państwa po to, by doprowadzić albo
            > do zmiany władzy, albo do jego upadku, choćby gospodarczego.


            Na razie to źródłem chaosu jest partia rządząca, która bez względu na okoliczności chce przeprowadzenia wyborów. I dla której ważniejsze są zakupy samochodów dla zaufanych urzędników niż ubrania ochronne dla personelu medycznego.

            > Źródło: niepoprawni.pl/blog/husky/za-co-panie-zeslales-na-moja-polske-taka-plage

            Co to za źródło? Przecież to jakiś manipulator i krętacz.
    • mysiulek08 Re: Pisiory kpią z medyków 07.04.20, 20:11
      no jak to, przeciez was stac... (ironia oczywiscie)

      szlag mnie trafia, no szlag, chociaz absolutnie mnie to nie powinno interesowac

      jeszcze jeden kwiatek
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25852029,dramat-w-domach-pomocy-wiceminister-rodziny-do-polakow-przekazcie.html#a=350&c=163&t=14&g=x&s=BoxNewsLink
    • tapatik Re: Pisiory kpią z medyków 07.04.20, 22:14
      Przesadzasz.
      Właśnie dziś czytałem, że Agencja Rezerw Materiałowych sprzedała w lutym za grosze tysiące przeterminowanych maseczek, znaczy one miały termin do przełomu 2020 i 2021 roku, więc należało je koniecznie zutylizować, tym bardziej że ARM ma ważniejsze wydatki, na przykład zakup floty wysokiej klasy samochodów.
      I to są prawdziwe potrzeby, a nie jakieś maseczki.
      • lwica_24 Re: Pisiory kpią z medyków 08.04.20, 15:03
        700 sztuk jednorazowych rękawiczek ( czyli 350 par). Każde z nas zużywa 10-12 par dziennie. Dziwne prawda?
        1 sztuka to około 0,50 zł czyli 350 zł. Starcza na nieco ponad miesiąc.
        Przyłbice - 2x180 zł. Musimy kupić jeszcze bo po jednym dniu używania trzeba dezynfekować i musimy mieć rezerwę w razie zniszczenia. Przyłbice polskie są marnej jakości. 360 zł. Maski- największy wydatek- takie jednorazowe po 4.50-6.50zł. Żeby miały jakikolwiek sens muszą być mieniane co pół godziny albo po każdorazowym kontakcie z pacjentem ( bez podejrzenia koronawirusa). Używamy około 10-12 dziennie. Po 60 zł na każde z nas ( 120 na oboje). Niech będzie 20 dni - 2400 zł Do tego maski lepsze i trwalsze z filtrem 4x100 zł=400 zł. Płyny do dezynfekcji rak ( 3 zł maleńki pojemniczek), oraz powierzchni ( okulary, przyłbice, telefon komórkowy). Oj, dziękuję. Widzę, że niedoszacowałam. nie 2500 zł a ponad 3000 zł. Tyle dopłaciłam z własnej kieszeni na ochrone osobistą.
        P.S.
        Mój mąz kupił drugie słuchawki, zeby miec je tylko dla pacjentów "koronawątpliwych". Kupiliśmy 1 litr 95% spirytusu - 120 zł, czekamy na mozliwość kupna ochroniaczy na buty. Pierzemy mundurki w domu we własnym zakresie ( prąd, proszek do prania, woda).
    • ferra Re: Pisiory kpią z medyków 08.04.20, 18:39
      Napisz wniosek/skargę do Billa G. Nie przewidział planu ochrony finansowej i rzeczowej(utensylia które zakupiłaś) pospolitych medyków - przy okazji planu depopulacji o czym oficjalnie przemawiał na konferencjach.

      PIS tylko grzecznie wykonuje polecenia.
    • janja11 Re: Pisiory kpią z medyków 09.04.20, 13:13
      A taką opiekę pisia władza zapewnia przeciętnemu obywatelowi

      dziennikzachodni.pl/wstrzasajacy-list-wdowy-ze-slaska-jej-maz-zmarl-na-covid19-dostepnosc-testow-jest-praktycznie-zerowa-napisala-go-ku-przestrodze/ar/c1-14908178

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka