Dodaj do ulubionych

Do panikarzy koronawrusowych

14.04.20, 10:03
www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,prawie-dwa-miliony-przypadkow-grypy-w-polsce-od-poczatku-roku--covid-19-zaatakowal-pozniej,artykul,25862309.html
w tym roku więcej osób zmarło z powodu grypy niż koronawirusa....

nie boicie się grypy? toż śmiertelna choroba, lepiej już wogóle nie wychodźcie z domu, to dla "waszego dobra" big_grin
Obserwuj wątek
    • leann32 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 10:29
      Dokladnie.

      U nas w szkole jakies trzy miesiace temu była taka epidemia grypy, że mimo próśb do dyrekcji o zawieszenie działań szkoły - nic sobie z tego nie robili. Taka sytuacja miała miejsce w wielu szkołach.

      W efekcie - dzieci się tak pochorowały, że nie było łącznie WCALE aż 6 klas w szkole - a w pozostałych było po 2-3 uczniów ( ci w większośći też sie rozcchorowali tylko później). U wielu dzieci przebieg był ciężki, moje zaraziły wszystkich włącznie z babciami i dziadkami którzy nam pomagali jak zaraziły nas.

      Z synem gnałam do szpitala z gorączka 41 st która nie schodziła, koleżanki trzy też skończyły w szpitalach z dziećmi.
      Jak tak na to patrzę przez pryzmat tego co się dzieje i tego, że odizolowano dzieci które przechodzą zarazenie bezobjawowo i nie rozwija się u nich choroba ( tu apeluje o nie wstawianie linków z jednostkowymi przypadkami covidu u dzieci, bo to nie zmienia statystyki, poza tym przypomnę że na grypę w polsce tylko w tym sezonie zmarła dwójka dzieci ) wygląda to absurdalnie. Szczególnie że dzieci uczą też nauczyciele w sile wieku, a staruszków dalej można izolować od świata bo im to akurat z grubsza obojętne - nie pracują i nie opiekują się dziećmi.
      Dzis Szumowski opowiadał w RMF o ROKU borykania się z chorobą. To jest absurd. Może niech od razu przyznają, że koronawirus z nami zostanie jak grypa i skończą te cyrki z opowiadaniem o miesiący, roku, dwóch i dziesięciu.
      Bo na to się na razie zapowiada tylko boją się powiedzieć głośno o tym, że tego wirusa nie wyeliminują chyba że odpornością zbiorową, bo co do szczepień - nikogo nie zmuszą i pod każdym artykułem o ewentulanej szczepionce 90% komentarzy jest o tym, że nikt nie da siebie ani dzieci zaszczepić eksperymentalną nową szczepionką i sama mam wątpliwości czy bym je zaszczepiła.


      • lily_evans11 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:04
        Dowód anekdotyczny.
        Moje dziecko grypy nie mialo, w szkole była normalna frekwencja, dopóki nie zasugerowano nam po feriach, żeby nie przychodzić ze wzgledu na możliwe zarażenia koroną. Szczęśliwie żadnych nie było mimo że 2/3 dzieci spędza ferie za granicą.
        Wg danych PZH pomimo ponad 3,6 mln chorych, na grypę od listopada do marca zmarło jedynie 56 osób.
        • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:07
          Jedynie? 56 osób toż przecież ogromna liczba!
          • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:12
            madami, opanuj się, od paru dni płodzisz wątki jak oszołom jakiś starając się udowodnić jakie to masz oryginalne poglady - inne niż WHO, inne niż rządy prawie całego świata, Chrystus narodów i JK w jednym, kurczę big_grin
            Muszę Cię zmartwić - jesteś częscią stada, innego stada, ale stada i bezmyślnie za nim podążasz.


            • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:02
              nie chococaffe opanuj się bo od kilku dni płodzisz wątki jak oszołom, że wszyscy umrzemy i najlepiej już z domu nie wychodzić, widzę, że masz oryginalne poglądy i dane statystyczne są wg ciebie porażające
              • chatgris01 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:06
                Chococaffe płodzi wątki? Gdzie? Bo tylko twoje widać?
                Ogarnij się, bo faktycznie coś ci ostatnio na rozum padło uncertain Panika, histeria ani wyparcie, które ostatnio przejawiasz, w niczym nie pomogą...
                • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:21
                  Ja pokazałam zwykłą statystykę....

                  nie dociera koniecznie trzeba pohisteryzować i na lata zamknąć się w domu
                  • chatgris01 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:28
                    Ale przecież właśnie ty histeryzujesz, nie widzisz tego? To masowe zakładanie wątków...

                    Na lata?

                    Naprawdę coś się z tobą niedobrego dzieje (zauważalne tym bardziej, że wcześniej się tak nie zachowywałaś, w przeciwieństwie do niektórych innych nicków).
                    • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:29
                      Założyłam trzy wątki... acha masowe zakładanie wątków....
                      • chatgris01 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:32
                        Trzy wątki prawie w jednym czasie i na jeden temat...
                        • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:34
                          A obok 30 na ten sam temat
                  • snajper55 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:43
                    madami napisała:

                    > Ja pokazałam zwykłą statystykę....
                    >
                    > nie dociera koniecznie trzeba pohisteryzować i na lata zamknąć się w domu


                    Po co na lata? Nie histeryzuj. Chinom wystarczyło 5 miesięcy.

                    S.
                    • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:56
                      I bezskutecznie, cały czas mają nowych zarażonych
                    • kamin Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:01
                      W Chinach zaczynają na nowo chorować, w tym ci, którzy już przechodzili koronawirusa...
                      • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:09
                        kamin napisał(a):

                        > W Chinach zaczynają na nowo chorować, w tym ci, którzy już przechodzili koronaw
                        > irusa...

                        co pokazuje, że przechorowanie nie daje stałej odporności

    • ira_08 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 10:48
      Teraz porównaj śmiertelność I idź być nudna gdzieś indziej.
    • chatgris01 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 10:51
      Powiedz to panikarzowi Macronowi, właśnie przedłużył zamknięcie kraju do 11 maja.
    • nessy Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 10:56
      Trzeba nie mieć krzty rozumu i wyobraźni, żeby pisać takie głupoty . Wyjdź na balkon i głoś te swoje mądrości. Może cie ktoś wysłucha.
    • iwles Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 10:59

      Nie boisz sie raka?
      A samochodem jezdzic?
      Przez ulice przechodzic?

      Nie ograniczaj sie do grypy, no dalej.
      • szmytka1 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:04
        ja BARDZIEJ BOJĘ SIĘ RAKA, Zóltaczki, że dziecko wpadnie mi pod auto rpzechodząc ulicą i jazdy autem też się boję, zważywszy na liczbę wariatów na drogach. Tego wszystkiego bardziej się b oję niż koronawirusa tongue_out Wkurwia mnie ta bezsensowna izolacja
        • iwles Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:10

          Ale wiesz, ze dzieki izolacji mniejszasz ryzyko swoich strachow, zwiazanych np z wypadkami samochodowymi?
          • szmytka1 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:18
            skąd ten pomysł, jeżdzę normalnie i ludzie na ulicach też jeżdzą, nie mam pustego miasta, a ze za miasto nie mozna bo łąpanki są, to wkurza mnie jeszcze bardziej
          • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:00
            Od początku izolacji w moim mieście zdarzają się tak absurdalnie spektakularne wypadki - ulice puste i równie puste głowy prują ile koni pod maską, patroli brak i co rusz debil się roztrzaskuje na drzewie, na słupie, ląduje w rowie albo na czołówce z innym debilem
            • szmytka1 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:48
              ooo ja też zauważyłam, że szybciej jeżdzą, mniejszy rych, choć samochody jeżdzą nadal, to wariaci czują się w swoim żywiole
          • andaba Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:20
            businessinsider.com.pl/wiadomosci/wypadki-i-liczba-zabitych-na-drogach-dane-za-luty-i-marzec-2020/msgkbsj
            • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:58
              andaba, tu nie chodzi o licytację przez co umarło / zgnięło więcej ludzi tylko o to co faktycznie powoduje o wiele, wiele większą niż normalnie niewydolność służby zdrowia na świecie.

              I ta niewydolność nie jest spowodowana "oszołomstwem" ani "zamknięciem" , tylko taki a nie innym wirusem. Jeżeli te wirus da się opanować w stopniu takim jak inne wirusy (co nie oznacza "nieśmiertelności") , tak, że nie będzie miał takiego wpływu na wydolność istniejących służb zdrowia to wtedy będzie inna bajka.


              I powtórzę - niewydolność służb zdrowia NIE JEST wynikiem "zamknięcia" , jest wynikiem wirusa.
              • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:01
                U nas dodatkowo - niedofinansowania, braku procedur, braku szkoleń.
              • andaba Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:05
                Tej niewydolności nie spowodował wirus, tylko skretynienie.
                Gdyby wszystko działało normalnie, to nie byłoby żadnego paraliżu, przecież jak na razie tych osób w ciężkim stanie w całej Polsce jest garstka, część z nich by była i bez koronawirusa.
                • chatgris01 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:08
                  Jakby wszystko działało normalnie, to nie była by ich garstka, tylko grube tysiące, i w tym właśnie problem.
                  • ritual2019 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:24
                    chatgris01 napisała:

                    > Jakby wszystko działało normalnie, to nie była by ich garstka, tylko grube tysi
                    > ące, i w tym właśnie problem.
                    >

                    A skad wiesz? Widzialas przyszlosc w szklanej kuli czy media tak podaly bo tak wyszly modellings? A jak mialy wyjsc?
                    • iwles Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:26

                      nie wystarczą ci przykłady innych krajów, które chciały "żyć normalnie", jak gdyby nigdy nic ? Włochy, Francja, Hiszpania
                      • chatgris01 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:30
                        A nene, Francja nie chciała iść śladami Włoch i widząc, co się tam dzieje, wprowadziła ścisłe zamknięcie od 17 marca (choć i tak szkoda, że nie trochę wcześniej).
                        • iwles Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:35

                          No to USA.
                      • andaba Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:35
                        Akurat mam stały kontakt z osobami z pólnocnych Włoch i Francji (tu z pierwszej linii) i jakoś ich relacje różnią się od tego, co się czyta w mediach.
                        • iwles Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:40

                          zupełnie tak samo, jakby ktoś z Włoch miał relacje z pierwszej reki od niektórych emadek odnośnie sytuacji w Polsce, to też różniłyby się od tego, co podaja media. Mógłby np usłyszeć od takiej emadki, że ponieważ w lutym miała kaszel nieznanego pochodzenia, to na pewno przechorowała koronawirusa i teraz jest odporna.
                        • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:41
                          Ja też. Mój znajomy we Francji przechorował, a jego znajomi są caly czas w szpitalu. I dokładnie wiem kiedy i jak się zarazili bo sama miałam tam być. I nie, wiele się nie różni od tego co w mediach.
                        • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:08
                          andaba napisała:

                          > Akurat mam stały kontakt z osobami z pólnocnych Włoch i Francji (tu z pierwszej
                          > linii) i jakoś ich relacje różnią się od tego, co się czyta w mediach.

                          ja mam znajomych z Toscanii i dziwnym trafem ich relacje też odbiegają od tego co pokazują polskie media

                          mam też rodzinę w UK - ciekawe, też spokojnie podchodzi do tematu
                      • ritual2019 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:12
                        iwles napisała:

                        >
                        > nie wystarczą ci przykłady innych krajów, które chciały "żyć normalnie", jak gd
                        > yby nigdy nic ? Włochy, Francja, Hiszpania
                        >

                        ??? To jest odpowiedz na moje pytanie? W tych krajach jest lockdown, we Francji chyba nawet bardziej strict i co? I nic, jakos nie dziala. Chociaz czekaj, dziala bo inaczej juz by conajmniej polowa spoleczenstwa umarla.
                • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:11
                  andaba napisała:

                  > Tej niewydolności nie spowodował wirus, tylko skretynienie.
                  > Gdyby wszystko działało normalnie, to nie byłoby żadnego paraliżu, przecież jak
                  > na razie tych osób w ciężkim stanie w całej Polsce jest garstka, część z nich
                  > by była i bez koronawirusa.

                  dokładnie
                  • beaucouptrop Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:24
                    Gdyby wszystko działało normalnie to już dawno nie byłoby miejsc w szpitalach. Ten wirus jest cholernie zaraźliwy.
                    Jest na razie garstka, bo wcześnie wprowadzono środki zapobiegawcze I zamknieto ludzi w domach. Tak trudno to zrozumieć?
                    • chatgris01 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 20:29
                      No niektórych to najwyraźniej przerasta...
                • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:15
                  W jaki sposób "skretynienie" spowodowało niewydolność szpitali? To znaczy brak respiratorów, ochrony dla personelu medycznego, o zabezpieczeniu dla 'zwykłych' ludzi nie mówiąc, itd? Potrafisz wytłumaczyć?


                  • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:23
                    chococaffe napisała:

                    > W jaki sposób "skretynienie" spowodowało niewydolność szpitali? To znaczy brak
                    > respiratorów, ochrony dla personelu medycznego, o zabezpieczeniu dla 'zwykłych'
                    > ludzi nie mówiąc, itd? Potrafisz wytłumaczyć?
                    >
                    >
                    Takie pytania pomija się tutaj milczeniem.
                    • andaba Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:45


                      Podjęto sporo glupich decyzji - ale ja nawet nie winie specjalnie decydentów wypowiedzi tutaj wyraźnie pokazują, że musieli rózne rzeczy wprowadzić, żeby usadzić panikarzy.

                      No ale teraz jest cudownie, prawda? Mamy powszechną kwarantanne wprowadzoną przy 100 osobach chorych w 38 milionowym kraju, mamy pozamykaną jedna trzecią oddziałów, mamy nakaz noszenia maseczek, które z pewnościa powstrzymają już rozprzestrzenianie sie wirusa.

                      To, że mamy sporo ludzi bez środków do życia, to kij im w oko, sami sobie winni, mogli sie uczyć i zostać wąskimi specjalistami i teraz siedzieć na HO chocby pięć lat.
                      • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:48
                        Nie winisz decydentów?
                        Nie winisz tych, którzy nie inwestują w stażystów, ratowników medycznych, pielęgniarki, sprzęt, ba w normalne środki ochrony???
                      • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:51


                        Tak, rządy całego swiata, WHO chciały tylko "usadzić panikarzy" przy 100 chorych - nie mam więcej pytań.

                        p.s. andaba - wirus nie potrzebuje paszportu, warto spojrzeć się na problem trochę szerzej.
                        • andaba Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 15:12
                          Nie potrzebuje. On malutki jest i przez dziurkę od klucza i przez wentylację wlezie.

                          Jak sie patrzy na te maseczki i kwarantanny w blokowych mieszkaniach to go brzuch ze śmiechu boli.


                          Kobieto, zrozum, ja nie neguje tego, że jest wirus, że ludzie chorują i że umierają. Ale nie jest to taka skala, żeby była warta takiego postawienia wszystkiego na głowie. Podejrzewam, że nawet przy puszczeniu wszystkiego na żywioł nie byłoby takiego armagedonu, jak sie niektórym zdaje. Przecież i tak mnóstwo ludzi sie ze soba kontaktuje. ja rozumiem odwołanie imprez masowych, nawet te kościoły jestem w stanie przeboleć, ale zakaz wychodzenia z domu jest tak idiotyczny, że niweczy wiarę w to, że robią cokolwiek z sensem.

                          Dodam, że mnie to wszystko lotto, dzieci małych nie mam, mam duży ogród, zapasy które spokojnie starczyłyby nam do sierpnia, mąż pracuje i osobiście ten bajzel mnie w żaden sposób nie dotyka.
                          Ale nie rozumiem, czego wy się właściwie boicie. Śmierci?
                          • iwles Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 15:20

                            Tak, śmierci, swojej i bliskich.

                            ale przede wszystkim tego, że służba zdrowia przy masowej ilości zachorowań nie będzie wydolna, żeby pomóc: bądź wyzdrowieć, bądź umrzeć w godnych warunkach, bez cierpienia.
                            Że tobie to lotto - trudno, mi nie.
                            • andaba Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 15:39
                              Napisałam, że mi lotto to całe "zostań w domu" bo nie ma żadnego wplywu na moją i moich bliskich sytuację życiową, bezpośrednio, bo pośrednio ma jak cholera, ale tak samo jak na wszystkich.

                              Śmierci swojej i bliskich boje sie w takim samym stopniu jak normalnie, czyli niespecjalnie swojej , męża i matki, bo już się nażyliśmy, a dzieci znacznie bardziej jak wsiadaja do auta lub na rower niż w związku z wirusem, jakimkolwiek.
                      • beaucouptrop Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 15:16
                        A skąd ty bierzesz te statystyki? Dzisiaj jest w Polsce 7000 przetestowanych pozytywnie przypadków. A ile wynosi rzeczywista liczba zarażonych tego nie wiemy.
                        Mieszkam w Belgii i tutaj na początku też było tylko 1000 zarażonych. Dzisiaj jest już 31000. Ponad 2600 udowodnionych przypadków na milion mieszkańców. Nie chcę myślęc jak wygladalaby sytuacja gdyby rzad nie kazal siedziec ludziom w domach od 13 marca.
                • kk345 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:27
                  I ty podobno jesteś pielęgniarką...
                  • cosmetic.wipes Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 16:35
                    Byłą pielęgniarką. Wiedza nieużywana zanika.
      • ritual2019 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:14
        iwles napisała:

        >
        > Nie boisz sie raka?


        Akurat to jest prawdziwy problem, tak boje sie bo to loteria, pochlania wiele zyc i to ludzi mlodych, w tym dzieci. Inne to choroby autoimmunologiczne, dementia, Parkinson's...
        Jednak nowotwory sa najwiekszym problemem.


        > A samochodem jezdzic?

        Nie.

        > Przez ulice przechodzic?

        Nie

        I nie, covid19 tez sie nie boje.
        • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:00
          Tak, rak i choroby serca TO PRAWDZIWY PROBLEM
          prawdziwe są też śmierci w wypadkach i w wyniku samobójstwa...
          • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:03
            To co tak panikujesz i histeryzujesz? "Kwarantanna" jest czy jej nie ma i tak umrzesz i wszyscy umrą.
            • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:46
              Mówią co jest prawdziwym problemem naszego społeczeństwa panikuję? Acha
              • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:52
                ????

                Dziękujemy ekspertko, z wiedzą i doświadczeniem większym od WHO.

                I oczywiście nie mogło zabraknąć słowa "prawda" wink

    • coronafela Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 10:59
      Bardzo boimy się grypy, szczepimy się co roku i uważamy, że z grypą się nie łazi, tylko leży plackiem w wyrku.
      Jakiś czas temu wylądowałam w szpitalu w kwietniu właśnie. Na oddziale było dwóch młodych mężczyzn (takich 20 plus) na wózkach oczekujących przeszczepu serca - ich własne po przechodzonej grypie już się nie nadawały.
    • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:05
      Spizeg. Mówiłam

      Ale co tak histeryzujesz???
      • antonina.n Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:20
        Tez tak sądzę. Spisek, jak nic. Wszystkie telewizje serwują nam alternatywny obraz rzeczywistości. Obecnie we Włoszech szykują się do sezonu wakacyjnego, Hiszpanie jak to Hiszpanie, radośnie tańcują Bolero, a we Francji organizuje się narodowe, grupowe polowania na winniczki. Nikt o koronawirusie nie słyszał, a w Ameryce to nawet sądzą, ze to jakaś choroba weneryczna na którą zapadają zacofane ludy zamieszkujące Europę wschodnią.

        Tak więc do boju, mądrale. Kto taki odważny niech najpierw jednak na wszelki wypadek zrobi taką kozacką próbę i wybierze się do Biedry z matką po chemioterapii, z dzieckiem po przeszczepie, mężem z nadciśnieniem albo ukochanym aczkolwiek wiekowym wujciem, cierpiącym na cukrzycę.

        Powodzenia!
        • mizantropka Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:00
          Ale po co? Lepiej może zostać wolontariuszem w DPS?
          • kk345 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:30
            A nienienie, to wymagałoby realnego działania, a nie klepania głupot na forum big_grin
    • leni6 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:12
      A przez pierwsze 10 dni kwietnia zmarło na koronawirusa więcej osób niż na grypę w całym sezonie grypowym, to już możemy panikowac ?
      • antonina.n Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:28
        No co ty. Przecież prawie wszyscy oni zmarli na choroby współistniejące. Koronawirusa mieli przypadkiem i gdyby nie zgon z powodu cukrzycy, to nikt by nawet nie zauważył, ze jest jakiś wirus.
        Ematka ci mówi, żebyś myślała o gospodarce, a nie o duperelach, jak własne życie i zdrowie.

        Uprzedzając uwagi o ludziach bez dochodu, którzy stracili pracę i o konieczności wychodzenia z izolacji w związku z tym: ludzie ci mają po prostu prze.bane i mówcie co chcecie, ale zapadnięcie na koronawirusa nie poprawi ich sytuacji. Niestety, niektórzy są ZMUSZENI do wychodzenia z domu i chodzenia do pracy. To nie znaczy, ze skoro jedni MUSZĄ, to inni tez powinni. Ci, ktorzy mogą, powinni siedzieć w domu. I tyle
        • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:31
          W punkt.
    • magnolia78 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:14
      Wirus dopiero rozkreca sie. Poczekajmy. Poza tym na grype jest szczepionka a na koronowirusa nie ma - zabija w ciagu tygodnia.
      • szmytka1 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:16
        planujesz żyć wiecznie?
        • tanebo8.0 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:26
          A ty planujesz jutro umrzeć?
        • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:31
          A Ty? Jeżeli nie to co za różnica - równie dobrze możesz sobie skoczyć, w końcu wszyscy na coś umrzemy, możemy na "skok", głod?
        • antonina.n Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:32
          No i proszę. To jest myśl! Trzeba ożywić polską gospodarkę, uśmiercając służbę zdrowia. Wszak i tak wszyscy w końcu umrzemy, leczenie jest wiec działalnością zupełnie pozbawioną sensu i tylko odwlekającą rzecz i tak nieuniknioną.
          • szmytka1 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:37
            nie, no najlepiej zamieszkaj w szpitalu jako rezydent, będziesz zabezpieczona przed wszelkimi dolegliwościami, diagnostyka na cito i możesz tak do 100 dociągnąć
            • antonina.n Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:42
              Nie muszę. Siedzę w domu, i to tez mi daje jakąś nadzieję na dociągnięcie do setki.

              PS Twój krótki, aczkolwiek bezsensowny wywód niczego nie wnosi do dyskusji
              • szmytka1 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:46
                tematem dyskusji jest czy boicie się.... Jest to jak najbardziej w temacie do koronaoszołomow.
                • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:56
                  szmytka, chyba nie jesteś oszołomką i wiesz, że na coś umrzeć musisz...dlaczego nie z głodu??
                  • szmytka1 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:18
                    jestem strasznie tłusta, prędzej z pragnienia bym padła tongue_out
                • antonina.n Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:12
                  szmytka1 napisała:

                  > tematem dyskusji jest czy boicie się.... Jest to jak najbardziej w temacie do k
                  > oronaoszołomow.

                  No to teraz uważaj: nie trzeba się bać i panikować, żeby zachowywać się odpowiedzialnie. Jak łatwo można zauważyć, wirus jest zaraźliwy.

                  A teraz, prawie jak na stronie ZUSu specjalnie dla Ciebie:
                  Póki piękna, młoda Szmytka jest zdrowa to wszystko jest w ogóle lux. Gorzej, jak Szmytka idąc na codzienny rutynowy spacer zarazi się od Dagmary, sprzedawczyni w obuwniczym. Potem Szmytka wstąpi, jak codzień do Lidla i tam zarazi panią Jolę, a pani Jola Józka. Jozek wychodzi do sklepu tylko co prawda raz w miesiącu, w pierwszy wtorek. Bo coś jeść trzeba. Wychodzi tak tylko raz, bo boi się o syna. A wiec to że jeszcze wszystko pół biedy. Gorzej, ze syn Józka ma czternaście lat, ciężką astmę i w przeciwieństwie do Szmytki, Dagmary, Joli i Józka, na koronawirusa umrze. A wystarczyłoby, żeby któreś z odważnych Szmytka, Jola lub Dagmara wychodziło z domu rzadziej. Jozek miałby większą szanse, ze ich nie spotka.


                  Koniec pogadanki dla antybiologooszołomów na prosty temat: „jak rozprzestrzenia się wirus i czy to prawda, ze jeśli jestem piękna i młoda to cały świat jest bezpieczny”.

                  Nie dociągnę do setki na sto procent, bo wyczerpałam się do cna, tłumacząc rzeczy oczywiste.
                  • fitfood1664 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:17
                    Zważ, że Szmytki, Dagmary, Joli nie obchodzi los syna Józka. Może uronią pół łezki, jak przeczytają o jego zgonie artykuł w gazecie, zwłaszcza jak będzie dobrze napisany, ale interesuje je tylko i wyłącznie za co kupią nowe butki, oraz kiedy będą mogły wyjść na spacer. Taki lajf. Piękni i młodzi mają gdzieś starych, chorych i brzydkich. I pewnie vice versa.
                    • szmytka1 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:44
                      panie wrażliwe, a poszczpiłyście dzieci na ospę, żeby od waszych mobmelkow ciężarne i ludzie z obniżoną odpornością nie złapaly? Aaa pewnie nie, bo ospę najlepiej przechorować... Ciul z grupami ryzyka. Tyle w temacie waszej wrażliwości
                      • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:53
                        A jak poszczepiłysmy to co? smile
                        • szmytka1 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:17
                          to zaraz by mi odpisały, że tak wink
                    • szmytka1 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:47
                      o Dagmary i Jozki z tej opowiesci się nie martwcie, niedługo ojciec dzieciaka chorego roboty nie będzie miał, z pracy więc wirusa nie rpzyniesie, jeśc nie będzie miec za co kupić no więc w spozywczku też nie padnie na niego zaraza. Zamiast tej głupiej paniki to kase na służbe zdrowia rpzeznaczac i neich biznes co to finansuje nie upada. NIe, lepeij lasy pozamykać i lansowac głupie siedz w domu, bo tAK W NIESKONCZONOSC MOZNa i za rok też...
                      • mizantropka Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:38
                        Moim zdaniem "siedź w domu" należy rozumieć: nie musisz, nie wychodź. Sama pracuje stacjonarnie, dojeżdżam zbiorkom, robię konieczne zakupy i załatwiam życiowe sprawy. Poza tym siedzę w domu, unikam kontaktu z czysto egocentrycznego punktu widzenia: mam bardzo niski próg bólu i plastyczną wyobraźnie - wizja siebie dusząca się i wyjącą z bólu (jak mówią - głowa; uszy; gardło itp) skuteczniej na mnie działa niż wszelkie obostrzenia. Pełno tu Kasander wieszczących załamanie gospodarki, biedę, bezrobocie itd.... Tak mają rację, lecz ja uważam, że to samo by nas czekało bez Covid - kryzys był już za rogiem - jak długo jeszcze mogło 45 - 50% społeczeństwa utrzymywać pozostałą część? Będzie bieda, skończy się rynek pracownika i.... i musimy się z tym zmierzyć, podobnie jak pokolenie po II wojnie, jak po przemianach ustrojowych, słowem jak wszystkie inne przed nami i pewnie po nas. Przepraszam jakoś mi to patetycznie zakończyło.
                  • ritual2019 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:46
                    To ze 14-letni syn Jozka umrze jest bardzo malo prawdopodobne. Jednak jesli Jozke tak sie boi to Jozke powinien zachowac srodki ostroznosci, nie tylko z powodu covid19 ale w ogole bo np wirusy grypy czy zwyklego przeziebienia moga byc dla jego syna o wiele bardziej niebezpieczne i to zawsze. Co wiec proponujesz ze cale spoleczenstwa maja sie zawsze izlolowac, zachowywac dystans itd bo syn Jozka ma ciezka astme? A syn Jozka do szkoly normalnie nie chodzi?
                    • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:50
                      To co nowe zawsze wywołuje obawy. Pewnie za rok będzie wiadomo więcej na temat tego wirusa. Ten swoją zaraźliwością zaskoczył nawet epidemiologów.
                      Jeśli nie należysz do ich grona, znaczy, że wydajesz tylko własne opinie. A formułujesz je tak, jakby to były fakty.
                      • ritual2019 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:03
                        pade napisała:

                        > To co nowe zawsze wywołuje obawy. Pewnie za rok będzie wiadomo więcej na temat
                        > tego wirusa. Ten swoją zaraźliwością zaskoczył nawet epidemiologów.
                        > Jeśli nie należysz do ich grona, znaczy, że wydajesz tylko własne opinie. A for
                        > mułujesz je tak, jakby to były fakty.

                        A ty nalezysz czy idziesz ze stadem?
                        • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:06
                          Ja nie piszę, że przeszłam covid, bo nie miałam testu. I nie piszę, że to nie jest żadne zagrożenie, bo czytam to, co mówią ludzie, którzy zajmują się emidemiologią/wirusologią. Ani ja, ani Ty do tych grup nie należymy.
                          Tyle, że Ty w przeciwieństwie do mnie wygłaszasz twierdzenia, które się nijak mają do faktów. Przetestowałaś się w końcu?
                          • ritual2019 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:32
                            pade napisała:

                            > Ja nie piszę, że przeszłam covid, bo nie miałam testu. I nie piszę, że to nie j
                            > est żadne zagrożenie, bo czytam to, co mówią ludzie, którzy zajmują się emidemi
                            > ologią/wirusologią. Ani ja, ani Ty do tych grup nie należymy.
                            > Tyle, że Ty w przeciwieństwie do mnie wygłaszasz twierdzenia, które się nijak m
                            > ają do faktów. Przetestowałaś się w końcu?

                            A w jakim celu mam sie testowac? Gdybym nie miala covid19 miesiac temu to mialabym teraz, czyz nie? W koncu jest bardzo zarazliwy wiec wychodzac codziennie (kilka razy) nie majac rak kompulsywnie, trac oczy, jedzac kanapki tymi nie mytymi rekami, nie noszac maseczek mialabym. Nie jestem nadczlowiekiem. A ja zdrowa, bo juz mialam. Testow na przeciwciala do zrobienia w domu nie ma, a dla mojego a raczej forum widzimisie nikt ich nie wykona. Ja tak samo jak ty mam prawo do swoich opinii a tobie nie musi byc z nimi po drodze. Nie musisz tez dyskutowac z osobami ktore maja inne opinie niz twoja.
                            • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:36
                              "czyż nie?"
                              No nie. Chyba, że wokół Ciebie sami przetestowani chorzy i nie ma żadnej izolacji.
                              Faktycznie, dyskusja z Tobą to strata czasu.
                            • chatgris01 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:41
                              I tak tymi niemytymi rękami dotykasz klamek i przycisków i szczodrze przenosisz ewentualne wirusy innym? (pytanie retoryczne, po tym, jak prawdopodobnie zarażona wychodziłaś na zakupy, wiadomo, że masz gdzieś bezpieczeństwo innych ludzi).
                            • beaucouptrop Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:36
                              Mycie rąk przed jedzeniem od zawsze bylo jedną z pierwszych zasad higieny, nawet w czasach bez covida.
                              Zreszta pal licho koronawirusa, ale nie myjąc rak możesz jeszcze gorsze rzeczy złapać.
                              • pani_tau Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 16:59
                                beaucouptrop napisał(a):

                                > Mycie rąk przed jedzeniem od zawsze bylo jedną z pierwszych zasad higieny, nawe
                                > t w czasach bez covida.
                                > Zreszta pal licho koronawirusa, ale nie myjąc rak możesz jeszcze gorsze rzeczy
                                > złapać.
                                Moja nieżyjąca matka miałaby teraz używanie. Powtarzałaby po pięćset razy na dzień: A bo to przez to, żeście rąk nie myli. Jak mówiłam, żeby myć toście się ze mnie naśmiewali, no to teraz macie. Mówiłam? Mówiłam. Ale wyście wiedzieli lepiej."
                      • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:07
                        Nikt nie nawołuje bo lekceważyć wirusa

                        ale przesadne reagowanie i nakręcanie paniki jak to co praktykujecie tutaj na forum jest totalnie chore i odjechane
                  • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:48
                    W tym błyskotliwym wywodzie jest mały malusi błądzik.... idąc na spacer ryzyko zarażenia czymkolwiek od innego człowieka jest tak małe, że można je pominąć
                    • kurt.wallander Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:10
                      madami napisała:

                      > W tym błyskotliwym wywodzie jest mały malusi błądzik.... idąc na spacer ryzyko
                      > zarażenia czymkolwiek od innego człowieka jest tak małe, że można je pominąć

                      A na ten teren spacerowy to ludze sie teleportują? Nie muszą przejść korytarzem w bloku, przejechac windą, minąć po drodze innych idących tylko na spacer (w odludne, jakżeby inaczej, miejsce)?
                      • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:22
                        A wychodząc trzeba gołą łapą łapać za wszystko co sie da?
                    • antonina.n Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:20
                      Krynico mądrości, zastąp symboliczny spacer czymkolwiek. Wizytą w papierniczym, kolejką na poczcie czy czym tam chcesz.

                      I jeszcze raz. Nie głoszę, żeby KAŻDY siedział w domu. Symboliczny ojciec Józkowy wychodzić musi. Jeśli potrzebujesz, pomyśl, że pracuje on, ten ojciec, w fabryce na utrzymanie jozkowego dziecka.

                      Głoszę, żeby siedzieli w domu ci, którzy mogą. I żeby nie zarazili Józka w Lidlu, zaopatrując się w marynowane grzyby po raz dwudziesty w tym tygodniu. I nie w nieskończoność, tylko do momentu w którym szczyt zachorowań będzie za nami.

                      Jak we wszystkim potrzebny jest umiar
                      i zdrowy rozsądek. Podpowiadają one, ze jak ktoś pracuje w fabryce, DPSie, tramwaju, to wyjść musi. Ale otworzenie wszystkich sklepów, barów i basenów spowoduje, ze wylezą również ci, którzy powinni siedzieć na dupie, bo pracują zdalnie. A jeśli zaś są zapobiegliwi i nie wyjdą, to na kiego otwierać galerie, bary i baseny? Chyba tylko po to, żeby właściciele nie zarabiali, a generowali sobie koszty w postaci prądu, gazu, wody i dojazdów.

                      Pozostaje kwestia właścicieli barów, basenów i galerii oraz ich pracowników. I dla nich powinna być wzmożona pomoc finansowa panstwa. Do d.py, ale nijak inaczej tego nie widzę.

                      Chyba, ze mi zaręczysz głową i przykładem, ze skoro na spacerze się nie da zarazić, to i na basenie, siłowni i w kinie tez nie. I wy, piewcy otwarcia już natychmiast, będziecie mieli odwagę zabrać do filharmonii mamusię lub chorego męża?
                      • ritual2019 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:37
                        antonina.n napisała:


                        > Pozostaje kwestia właścicieli barów, basenów i galerii oraz ich pracowników. I
                        > dla nich powinna być wzmożona pomoc finansowa panstwa. Do d.py, ale nijak inacz
                        > ej tego nie widzę.


                        To moze widzisz jeszcze skad maja na to byc pieniadze? Bo wiesz nawet bogate kraje nie dadza rady dluzej, biedne na to poprostu nie maja.


                        > Chyba, ze mi zaręczysz głową i przykładem, ze skoro na spacerze się nie da zara
                        > zić,

                        Na spacerze ryzyko jest minimalne. Tyle ze to bez znaczenia bo wirus dla zdecydowanej wiekszosci nie jest grozny.
                        • snajper55 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:47
                          ritual2019 napisał(a):

                          > Na spacerze ryzyko jest minimalne. Tyle ze to bez znaczenia bo wirus dla zdec
                          > ydowanej wiekszosci nie jest grozny.


                          Ale dla 20% jest. Ile to będzie jesli zarażą się miliony?

                          S.
                        • antonina.n Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:54
                          No przecież wiadomo, ze dla większości wirus nie jest groźny. Tyle, że nie wychodząc BEZ POTRZEBY większość chroni mniejszość.

                          No chyba, ze założymy, ze gospodarka naszym priorytetem, a chorzy, starzy i niedołężni jak wyumierają, to trudno. Ciekawe, ze zwykle pisząc chorzy, starzy i niedołężni rzadko myślimy, ze chodzi o NASZĄ matkę lub NASZE dziecko. Grunt, żeby wesprzeć gospodrkę i zdążyć na promocję cudownej maści na wypryski.
                        • mizantropka Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:57
                          A co z mniej zdecydowaną mniejszością???? Podobno to 20 % - czyli jakieś 7 000 000 w Polsce. Jeśli łaska wolałabym tak nie minimalizować zagrożenia. Nawet jeśli znakomita większość ze zdecydowanej mniejszości przeżyje.
                      • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:50
                        "A jeśli zaś są zapobiegliwi i nie wyjdą, to na kiego otwierać galerie, bary i baseny? Chyba tylko po to, żeby właściciele nie zarabiali, a generowali sobie koszty w postaci prądu, gazu, wody i dojazdów."

                        No właśnie...
                        Chyba nie po to ludzie siedzą prawie miesiąc na HO, by iść zaraz do kina i w zamkniętym pomieszczeniu się zarazić. Zresztą, siedzenie w kinie w maseczce, jest chyba średnio komfortowe. Tak samo w restauracji.
                • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:47
                  Koronaoszołomy hehe - idealne okreslenie big_grin
                  • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:50
                    Ciebie pierwszą zaliczyłabym do tej grupybig_grin
                    • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:04
                      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1952658,1,wlochy-odmrazaja-sie-powoli-od-dzis-lagodza-restrykcje.read?fbclid=IwAR3Yx3MFGSbSUAopqnQtZ0Lrdg1q1Ap9YdL-nUxPiTWXJx2V_1q5zgn3-QM
                      • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:07
                        Co to ma do rzeczy?
                        • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:08
                          Włosi wychodzą powoli, rozumiem, że ten fakt koronooszołomom nie jest na rekę
                          przecież tam trup ściele się gęsto
                          trumny wożą tam i spowrotem
                          a lekarze ze zmęczenia padają jak muchy

                          jak to otwierać kraj???
                          • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:13
                            madami napisała:

                            > Włosi wychodzą powoli, rozumiem, że ten fakt koronooszołomom nie jest na rekę
                            > przecież tam trup ściele się gęsto
                            > trumny wożą tam i spowrotem
                            > a lekarze ze zmęczenia padają jak muchy
                            >
                            > jak to otwierać kraj???


                            Przeczytaj ten artykuł jeszcze raz. I porównaj z tym, co jest u nas w Polsce.
                            To Ty nakręcasz niezdrową atmosferę, zamiast patrzeć na fakty.
                            Zajadłe atakowanie jest właśnie nakręcaniem atmosfery.
                        • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:09
                          Czytałaś w ogóle to, co wkleiłaś? Czy tylko tytuł?big_grin
      • ritual2019 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:43
        magnolia78 napisała:

        > Wirus dopiero rozkreca sie. Poczekajmy. Poza tym na grype jest szczepionka a na
        > koronowirusa nie ma - zabija w ciagu tygodnia.

        😀 serio? To juz 70% ludzi na ziemi powinno nie zyc.
        • antonina.n Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:52
          Przyjemnie jest myśleć tylko o sobie, wtedy wszystko co się pomyśli jest takie ładne i spójne. Gorzej sprawdza się taka logika, jeśli pomyślisz o Innych ludziach, najbardziej narażonych na powikłania: starszych, chorych, pozbawionych odporności.
          Jeśli jestes stara lub chora to siedź w domu dla własnego dobra, jeśli moe jesteś zmuszona do pracy poza domem. A jeśli jesteś młoda i zdrowa, to siedź w domu dla innych.
          Zostaw wychodzenie tym, którzy wyjść muszą, bo ich jest naprawdę spora grupa, a im mniej ludzi na ulicach, tym mniejsza szansa, ze ktoś wracając z pracy złapie koronawirusa od ciebie, a potem zarazi nim syna z astmą.
          • ritual2019 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:01
            Wyjsc musi zdecydowana wiekszosc ludzi chocby dla zdrowia psychicznego. Zdecydowana wiekszosc ludzi nie bedzie tez miala objawow ani nie przejdzie infekcji ciezko. Nakrecanie spirali strachu pada na zyzny grunt u osob myslacych tak ja ty. Fakty sa takie ze wiekszosc ludzi musi pracowac I musi wychodzic wlasnie po to zeby ludzie z grup ryzyka, starzy, chorzy (w kazdej grupie wiekowej) mogli zyc. Pracowac zdalnie moga tylko niektorzy, a to nie wystarczy. Edukacja, opieka nad dziecmi, ludzmi starymi, ofiarami przmocy, produkacja m in jedzenia, transport, uslugi wszelkiego rodzaju to praca ludzi, fizyczna a nie z domu z komputerem . Bez tego nie ma gospodarki a wiec nie ma podatkow, nie ma pieniedzy. Predzej czy pozniej ludzie beda musieli wyjsc z domow a im predzej tym lepiej. Impact w bogatych krajach bedzie mniejszy w biednych bedzie ogromny. Czas najwyzszy skonczyc histerie covid19 zeby uratowc wiele istenien.
            • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:06
              Oni warują w necie i TV i patrzą tylko ile osób dzisiaj umarło, oooo 5 osób - jejkuuuu trzeba zostać w domu jest strasznie, wirus czyha na każdym kroku, spacerowicza ukamieniować....

              tymczasem obok, w normalnym świecie poza koronowirusowym umiera dziennie w Polsce ponad 1000 osób i jakoś ani współczucia, ani refleksji, ani paniki
              • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:21
                Ty też warujesz w necie i robisz to samo, tylko w drugą stronę.
                Żadna skrajna postawa nie jest zdrowa.
                • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:23
                  uspokój się bo odpornośc ci spadnie wink
                  • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:30
                    Ja się nie denerwuję. Śmieszy mnie to, co wyrabiasz na forum. Kolejna specjalistka od siedmiu boleści, która sądzi, że jak powyzywa ludzi od głupków to coś się zmieni.
                    • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 15:43
                      ok mnie śmieszą twoje wpisy

                      tośmy się pośmiały
            • antonina.n Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:34
              No widziasz. Prędzej czy później ludzie będą musieli wyjść z domu, to oczywiste. Ale im PÓŹNIEJ, tym lepiej, być może nawet dla ciebie. Nie każdy wie, ze ma tzw choroby współistniejące. Ja na przykład nie wychodzę, bo nie muszę, ale mój mąż owszem. Wiec ja nie kręcę się po mieście bez potrzeby przez wzgląd między innymi NA CIEBIE i TWOICH BLISKICH. Bo jeśli mój mąż przewlecze wirusa, to przynajmniej ja nie przekaże go dalej.

              Rozumiesz wiec różnice pomiędzy: jeden musi a drugi nie musi? Ten, kto musi- wychodzi, bo musi. Ten kto nie musi- siedzi w domu i nie rozwleka zarazy po znajomych, bo nie musi.

              A co do zdrowia psychicznego. To jakkolwiek prawo jest do niczego i nawet nie wiem za bardzo czy niedookreślone „raczej można, ale czasem nie można” to w ogóle jest prawo. Mandaty za widzimisię policjanta to rzecz skandaliczna. Ale z drugiej strony jak słyszę, ze zdrowa
              młoda osoba nie da rady wysiedzieć w domu bez codziennej porcji powietrza prosto z lasu (tuż obok autostrady) to jakoś nie dowierzam. Podobnie jak nie pojmuję logiki pchania wózka z zasłoniętą budą, z niemowlakiem w środku, na spacer po osiedlu. Tak jakby na własnym balkonie powietrze było parszywsze. Bez sensu.
              • ritual2019 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:47
                antonina.n napisała:

                > No widziasz. Prędzej czy później ludzie będą musieli wyjść z domu, to oczywist
                > e. Ale im PÓŹNIEJ, tym lepiej, być może nawet dla ciebie.


                Im pozniej tym gorzej dla zdecydowanej wiekszosci ludzi, pomijajc juz ze w ogole nie powinno dojsc do lockdown.



                Nie każdy wie, ze ma
                > tzw choroby współistniejące. Ja na przykład nie wychodzę, bo nie muszę, ale mó
                > j mąż owszem. Wiec ja nie kręcę się po mieście bez potrzeby przez wzgląd między
                > innymi NA CIEBIE i TWOICH BLISKICH.

                Widzisz, problem w tym ze wiekszosc ludzi nie potrzebuje zeby inni nie wychodzili przez wzglad na nich czy ich bliskich bo kazdy czlowiek powinien o tym sam decydowac a ludzie z grup ryzyka powinni dostac mozliwie najwieksza pomoc w uniknieciu ewentualnego zarazenia. Tyle ze to nie o pomoc innym w tym wszystkim chodzi, to jest wlasnie to oszustwo, ale masy uwierzyly bo nakrecono odpowiednio spirale strachu.
                Wiekszosc ludzi zwlaszcza mlodych I zdrowych nie jest stworzona do zamkniecia w domu ma wiele tygodni. Tak, codzienna porcja ruchu przysluguje nawet wiezniom. Widze ze nie ogramiasz jaki impact lockdown ma na ekonomie ale takze na zdrowie psychiczne i fizyczne ludzi.
                • antonina.n Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:57
                  Ogarniam. Wyobrażam sobie, jak dusząc się przez koronawirusa, dziękujĘ opatrzności, że wyrobiłam się z ostatnią rundką truchtem między blokami. I od razu mi lżej.
                  • ritual2019 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:00
                    antonina.n napisała:

                    > Ogarniam. Wyobrażam sobie, jak dusząc się przez koronawirusa, dziękujĘ opatrzno
                    > ści, że wyrobiłam się z ostatnią rundką truchtem między blokami. I od razu mi l
                    > żej.

                    Dusi to sie.twoj mozg. L
                    • antonina.n Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 16:08
                      ritual2019 napisał(a):

                      > antonina.n napisała:
                      >
                      > > Ogarniam. Wyobrażam sobie, jak dusząc się przez koronawirusa, dziękujĘ op
                      > atrzno
                      > > ści, że wyrobiłam się z ostatnią rundką truchtem między blokami. I od raz
                      > u mi l
                      > > żej.
                      >


                      > Dusi to sie.twoj mozg. L

                      ODPOWIADAM: Chyba Twój!!!

                      Z niecierpliwością czekam na odpowiedź. Bo widzę, ze rozpoczyna się kluczowa cześć dyskusji na niepodważalne argumenty i wytoczone zostały najcięższe działa!

                      Z podwórka pamiętam, ze na tekst „chyba ty!” , odpowiadało się „chyba twoja stara!”
        • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:49
          ritual2019 napisał(a):

          > magnolia78 napisała:
          >
          > > Wirus dopiero rozkreca sie. Poczekajmy. Poza tym na grype jest szczepionk
          > a a na
          > > koronowirusa nie ma - zabija w ciagu tygodnia.
          >
          > 😀 serio? To juz 70% ludzi na ziemi powinno nie zyc.

          eee była juz teoria, że połowa z nam umrze
      • liberica1 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 20:48
        Dwwie znajome mi rodziny z mojego miasta przechorowaly koronę. W obu rodzinach są kobiety w ciąży, malutkie dziecko na stanie oraz seniorzy w postaci ich rodziców. I żyją. Wszyscy. Zero skutków w postaci hospitalizacji. W tym seniorzy obciążeni sercowo i astmowo. Gorączka od 37,2 u osoby 40 letniej do 39 u dwulatka. Reszta w okolicy 38. Czuli się źle jak to chorzy ludzie. Obydwie rodziny stwierdziły, że gorzej chorowali na grypę rok temu. Nie pierdziel, że każdy umiera w tydzień. Bo 80% jak nie więcej (brak w tej grupie sklasyfikowania osób bezobjawowych) żyje i czują się bardzo dobrze po chorobie.
    • solejrolia Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:15
      Oczywiście, że boję się grypy.
      • solejrolia Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:17
        Chorób genetycznych.
        Raka.
        Nadciśnienia tętniczego.
        Wypadków samochodowych.
        Wysokości/ otwartej przestrzeni.

        I paru innych.
    • passiflora78 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:25
      A te wszystkie osoby, które zmarły na grypę były testowane? Testy potwierdziły, że to grypa? Być może część osób miało koronę, tylko nie byli testowani. Z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że koronawirus pojawił się w Polsce wcześniej niż oficjalnie przyjęto w marcu po teście pacjenta "zero".
      • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 11:32
        Też mam takie wrażenie.
        • pani_tau Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 17:01
          Ja mam pewność. Już pojawiają się informacje o nagłym przyroście zgonów na obustronne zapalenie płuc/niewydolność oddechową.
    • fitfood1664 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 12:03
      A ty nie masz się już kogo czepiać? Rządu się czep, bo nie sądzę by zdanie ematki lambda na temat zagrożenia koronawirusem było przez rząd brane pod uwagę. Tak jak i zdanie w każdej innej dziedzinie.
    • helka.pentelka Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:17
      Ciekawy głos "matematyczny" polecam przeczytać www.tomaszgabis.pl/2020/04/07/glosy-zza-odry-niemcy-debatuja-o-koronawirusie-czesc-i/

      dla nieczytających tekstów dłuższych niż post na FB - Podejmowanie drastycznych decyzji dotyczących wywracania życia obywateli bez oparcia w realnych danych liczbowych jest hmm.. nieodpowiedzialne?
      • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:21
        To tylko opinia, a 'danymi liczbowymi" dowolnie wybranymi i interpretowanymi ludzie sie przerzucają od paru tygodni.

        Na chwilę obecną, wtorek, 14 kwietnia, godz. 13.20 nikt nie ma pewnych danych pomagających podjąc decyzje idealne. To się może zmienić za 5 minut albo 5 miesięcy. Dopóki się nie zmieni poruszamy się we mgle i wszelkie obrażanie od oszołomów, panikarzy nie ma sensu, bo to jest loteria a nie żadna mądrość.
        • helka.pentelka Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:29
          I uważasz, że jest ok? Że wywracanie kraju tłumaczy poruszanie się we mgle, skoro są dostępne metody badawcze sprawdzające realną skalę zagrożenia i pozwalające podejmować decyzje w oparciu o twarde dane?
          Z innej strony - o ile taniej byłoby wydać podwójną,potrójną kasę na - szpitale polowe, dodatkowe wynagrodzenie dla służby zdrowia zamiast na pseudotarcze, a reszcie dać normalnie żyć?
      • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:24
        Zaraz się dowiesz, że dane są nieprawdziwe
        jedyne najprawdziwsze to te, które każą panikować i zamknąć kraj na długie lata
      • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:24
        subiektywnieofinansach.pl/koronawirus-sieje-strach-w-naszych-glowach-a-jakie-naprawde-jest-prawdopodobienstwo-ze-zrobi-nam-krzywde-policzylem-i/
        • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:26
          Dlaczego uważasz, że Twoje linki są "prawdziwsze" niż inne?

          To tylko Twoja opinia a nie prawda objawiona.
          • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:06
            Rozumiem, że twoje dane są najlepsze, ok.
            Ja pokazałam szybko, że do zagadnienia mozna też podejśc z innej strony zamiast paniki i szczucia na innych - chłodny osąd i matematyka ( nawet jeżeli te wyliczenia są nieprecyzyjne, bo pewnie są)
            • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:27
              He, he, to się nazywa projekcja.
              To Ty latasz po wątkach i szczujesz na ludzi. Ochłoń w końcu. Zrób sobie przerwę od netu, cokolwiek.
              • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 15:55
                Mogę się odwdzięczyć identyczną radą
      • ritual2019 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:59
        helka.pentelka napisała:

        > Ciekawy głos "matematyczny" polecam przeczytać www.tomaszgabis.pl/2020/04/07/glosy-zza-odry-niemcy-debatuja-o-koronawirusie-czesc-i/
        >
        > dla nieczytających tekstów dłuższych niż post na FB - Podejmowanie drastycznych
        > decyzji dotyczących wywracania życia obywateli bez oparcia w realnych danych l
        > iczbowych jest hmm.. nieodpowiedzialne?


        I to mozna bylo wywnioskowac od samego poczatku, obserwujac to co sie dzieje widac ze nastapilo oszustwo, a lockdown jest niepotrzebny.
        • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:04
          Nikt nie przeczyta tego artykułów, za długi wink
        • beaucouptrop Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:55
          I prawie wszystkie europejskie kraje dały się nabrać zamykając ludzi w domach.
          Powinnaś napisać jakaś ksiazke z twoją teoria. Mysle, że rządy wielu krajów zaplacilyby ci kupę kasy.
    • forumologin Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:27
      madami! wyslalas juz ten artykul do WHO?
      • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:33
        A po co? Odpowiednie organy państwowe to zrobią jeżeli do ich obowiązków nalezy raportowanie
      • yva-na Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 17:38
        Kto finansuje WHO poza składkami państw członkowskich?
        • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 17:40
          Zapewne Soroswink Zgadłam? Czy Żydzi?
          • yva-na Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 17:52
            Ale po co zgadywać i snuć teorie spiskowe wink
            z wiki
            Obecnie praca WHO skutkuje szerszym spektrum współpracy: ok. 80 organizacji pozarządowych oraz z zakresu przemysłu farmaceutycznego, jak także z fundacjami np Fundacja Billa i Melindy Gates i Fundacja Rockefellera. Dobrowolne datki na rzecz WHO lokalnych i państwowych rządów, fundacji i organizacji pozarządowych, innych organizacji ONZ i sektora prywatnego przekroczyły szacowaną sumę składek z 193 krajów członkowskich[
            • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 18:28
              No zawsze mówiłam, że spisek big_grin
              • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 18:30
                Ale, że nasz rodzimy, ojczysty, niezależny rząd na pasku Gatesa i Rockelfellera - no to grubo pojechałeś wink
                • yva-na Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 19:08
                  To ty mówisz wink Wikipedia w spisku? Niezależny rząd? Wnioskowanie to nie jest twoja mocna strona.
                  Ale odruch Pawłowa jest big_grin
                  • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 19:24
                    Ja to mówię?;smile Nie, ja mam po prostu bardzo dobrą pamięć smile Idź pogadać sobie z elką, tiszem i gogocośtam.
                    • yva-na Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 19:28
                      Ty, ty... Przeceniasz się, to nie pamięć tylko szufladkowanie. Z myśleniem niewiele ma wspólnego, automatyzm.
                      • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 19:34
                        ok.wink
    • bo_ob Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:46
      szkoda, że tego wirusa nie widać

      gdyby zakażonym wyskakiwały ropne strupy na twarzy, byłoby mn9iej głupich wątków
      • chatgris01 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 20:35
        Pewnie tak, ale czarna ospa była jeszcze gorsza.
    • k1234561 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:48
      madami napisała:


      >
      > nie boicie się grypy? toż śmiertelna choroba, lepiej już wogóle nie wychodźcie
      > z domu, to dla "waszego dobra" big_grin

      Nie,nie boję się grypy.Zaszczepiłam siebie i swoja rodzinę ponadto, co jest najważniejsze, na grypę są lekarstwa.Na koronawirusa nie ma szczepionki ani żadnych lekarstw póki co.Przynajmniej na razie i nikt nie wie jak długo potrwa zanim wynajdą szczepionkę i być może jakieś leki.
      • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:55
        Jak to, z powiedzeniem leczy się coronę lekami na malarię
        • memphis90 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:57
          Niestety nie. Najnowsze badania sugerują nawet, że arechina pogarsza przebieg COVID.
          • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:03
            memphis90 napisała:

            > Niestety nie. Najnowsze badania sugerują nawet, że arechina pogarsza przebieg C
            > OVID.
            >

            szkoda sad
          • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:26
            memphis90 napisała:

            > Niestety nie. Najnowsze badania sugerują nawet, że arechina pogarsza przebieg C
            > OVID.
            >

            Mogłabyś je zalinkować?
            Bo ostatnio wkleiłam Ci link do najnowszego badania, które się właśnie rozpoczęło i nie skomentowałaś.
        • bo_ob Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:02
          madami napisała:

          > Jak to, z powiedzeniem leczy się coronę lekami na malarię

          jesteś najmądrzejszą lekarką na świecie
    • memphis90 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 13:56
      Nie tak dawno przeczytałam na tym forum, że "przecież na grypę się nie umiera, nawet, jak ma się choroby towarzyszące"...
      • iwles Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:22

        Nikt nie pisał, żeby grypę lekceważyć, tylko - stosowanie się do zaleceń lekarzy, nawet przy chorobach towarzyszących, powoduje mniejsze prawdopodobieństwo powikłań, które są główną przyczyną zgonów.
        Rzadko grypa sama w sobie, przy podjętym sumiennym leczeniu, jest wysoko śmiertelna.
        A powikłania grypowe są natomiast często wynikiem własnie lekceważenia, nieleczenia, nieszczepienia się itp.
        • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 15:57
          Nigdzie nikt nie napisał by lekceważyc jakąkolwiek chorobę

          Nowego wirusa często zestawia się z grypą w danych statystycznych żeby pokazać skalę zarażeń w odniesieniu do innej, dość podobnej z zakaźności i przebiegu chorobie
          • iwles Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 17:05

            "Nowego wirusa często zestawia się z grypą w danych statystycznych żeby pokazać skalę zarażeń w odniesieniu do innej, dość podobnej z zakaźności i przebiegu chorobie"


            i co ci wyszło z tego porównania ? że koronawirus nie jest warty, aby się nim przejmować i podejmować jakiekolwiek przeciwdziałania ?
            • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 15.04.20, 00:00
              Że skala koronawirusa jest duzo mniejsza
    • magnolia78 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 14:29
      > nie boicie się grypy? toż śmiertelna choroba, lepiej już wogóle nie wychodźcie
      > z domu, to dla "waszego dobra" big_grin

      Czy grypa tez zabila tylu ludzi ze sluzby zdowia, ktorzy opiekowali sie chorymi?? (Ponad 100 lekarzy we Wloszech). Naprawde nie widac roznicy? Ot...to pewnie taka grypa...
      • antonina.n Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 17:06
        Ja tez lubię pooglądać fachowców:

        youtu.be/t0dAUd5Kw4Y
      • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 17:10
        big_grin Phil Konieczny big_grinbig_grinbig_grin
      • pade Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 17:11
        Zamiast portfela powinien być mózg.
      • astrologia333 Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 18:02
        Ten sam Phil jasno mówi też że śmiertelność wirusa to 0,18%. 1,3-1,5 miliona ofiar. Jego zdaniem, nie wiem na jakiej podstawie to wyliczył. ( drugi biegun to 3-5%)
        A teraz uwaga, uwaga to wg niego dwa razy więcej niż umiera co rok na grypę. Jednak nad wg niego te liczby nie są tak straszne jak około 215 milionów przy 3-5%.

        Takze dalej pierdol o grupie. Nawet ten pan x którego tutaj reklamujesz trochę rozmija się z twoim postem startowym.
        • madami Re: Do panikarzy koronawrusowych 15.04.20, 00:02
          Może pan zmusi kogoś do myślenia? pokazuje bez emocji doniesienia z różnych krajów i wyciaga swoje wnioski, czasem warto popatrzeć na problem z różnej strony bo w każdej stronie może być jakieś ziarno prawdy.
          • chococaffe Re: Do panikarzy koronawrusowych 15.04.20, 09:14
            Phil Konieczny zmusi do myślenia? wink
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 19:15
      Nie. Szczepimy się co roku.
    • jakis_wolny Re: Do panikarzy koronawrusowych 14.04.20, 20:01
      Na grypę jest szczepionka. Na covid nie.
      Personel medyczny może zaszczepić się na grypę,na covid nie.
      Jeden pacjent z grypą nie spowoduje paraliżu całego oddziału.

      Jeden pacjent z covid też.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka