panna_lila 23.04.20, 16:31 młody człowiek mi zasłabł Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ms.piggy Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:35 ale że teraz? on leży a ty tutaj piszesz ? dziwna sytuacja Odpowiedz Link Zgłoś
laaisa Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:35 I tak leży zemdlony, a ty radzisz się forum? Tak technicznie pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
panna_lila Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:42 nie, zasłabł, zakręciło mu się w głowie, zbladł jak ściana i teraz leży ale jest przytomny Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:44 Dobrze byłoby zmierzyć ciśnienie, cukier, puls. Na razie nogi do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:39 Nogi do gory No i amoniak jak masz... Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:40 Ale jak podać? Do nosa chyba- jakis odpowiednik soli trzeżwiących czy coś. Chyba że już się ocknął, ale to też bez ustalenia przyczyny nic bym nie podawała Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:41 O, ichie dobrze radzi, amoniak Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:46 A czemu? W sensie- pod nos oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 17:35 Amoniak ma działanie drażniące na oczy, śluzówki, układ oddechowy; nie warto tracic czasu na podsuwanie czegokolwiek pod nos osobie nieprzytomnej, natomiast przytomnej to już w ogóle nie jest potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 17:43 Ok. A przytomnej to oczywiście, że bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:40 powiedz mu zeby sie nie wyglupial bo mu odetniesz net i nici z grania w fortnita przez miesiac Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:41 Więcej rosołu i nacierać cebulą. Odpowiedz Link Zgłoś
nikita1906 Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:41 Pozycja antywstrząsowe , tlen i woda Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:42 moja koleżanka miała nastoletniego syna, który, w okresie wzmożonego dojrzewania, kilka razy "padał na glebę" ...Bywa... Nie wiem, co podawała. W starych filmach to były "sole" (cokolwiek to znaczy) Na pewno trzeba potwierdzic u lekarza przyczynę. Moze mlody człowiek jest zwyczajnie głodny? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:47 W sensie- te sole to był głównie amoniak. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:48 mava napisała: > moja koleżanka miała nastoletniego syna, który, w okresie wzmożonego dojrzewani > a, kilka razy "padał na glebę" > ...Bywa... ja tak miałam; nigdy mi nic nie podawano; tak, jak napisałam świeże powietrze, usiąść a najlepiej poleżeć z nogami w górze (w sensie powyżej głowy) Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:43 świeże powietrze; położyć z nogami ku górze; Odpowiedz Link Zgłoś
forumologin Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 16:47 nogi do gory i cukier zapodac. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 17:03 Zawsze herbatę z cukrem. I obserwować. Ja tak miałam przez dobry rok, co okres to leżałam w pracy pod biurkiem, po 5 min nawet byłam w stanie na leżąco z interesantami rozmawiać. Miało to swój smaczek, szczególnie jak oni zaniepokojeni pytali czy oki i spoglądali na kolegów z pokoju, którzy nie przejmowali się że leżę na wykładzinie ;P Zawsze herbatka z cukrem. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 17:25 Ja sok podłam. Mojemu cukier spadł, sprawdziłam , więc wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bertie Re: co podać na omdlenia? 23.04.20, 17:45 Ja miewam omdlenia całe życie, od czasów nastoletnich. Jak ma się możliwość to położyć się z nogami powyżej tułowia, a jak nie ma, to usiąść i głowę pochylić między nogi. Potem wypić coś słodkiego. Jako zapobieganie omdleniom - nie zmieniać pozycji ciała gwałtownie, jeść i pić regularnie, nie stać długo bez ruchu (stanie w kościele za czasów mojej młodości, to była katorga...), nie przebywać w dusznych pomieszczeniach. W którymś momencie nauczyłam się odczytywać objawy, że zaraz zemdleję - u mnie pojawia się głośny szum w uszach. Jak kiedyś zemdlałam w szpitalu, to zrobiono mi diagnostykę pod względem kardiologicznym - wszystko wyszło w normie. Omdlenia określono jako ortostatyczne i sobie z nimi żyję do dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś