scarlett74
24.04.20, 13:20
Rozmawiałam z kumpelką, której dwójka dzieci ( przedszkolne i wszesnoszkolne ) jest teraz u babci :dom+ogród+mała gospodarka. I żali się, że otoczenie się dziwi i wytyka ją , że jak ona może tak narażać starsze osoby. Dodam, że jej rodzice mają +/- 55 lat. Dzieci szczęśliwe , nie mają żadne emadkowej traumy rozstania , tak by się kisiły w bloku.😊.
Popieracie takie rozwiązania? Ja tak, ale oczywiście, gdy wszystkie strony na ten układ się zgadzają...