Dodaj do ulubionych

babcia i babcia

24.04.20, 13:20
Rozmawiałam z kumpelką, której dwójka dzieci ( przedszkolne i wszesnoszkolne ) jest teraz u babci :dom+ogród+mała gospodarka. I żali się, że otoczenie się dziwi i wytyka ją , że jak ona może tak narażać starsze osoby. Dodam, że jej rodzice mają +/- 55 lat. Dzieci szczęśliwe , nie mają żadne emadkowej traumy rozstania , tak by się kisiły w bloku.😊.
Popieracie takie rozwiązania? Ja tak, ale oczywiście, gdy wszystkie strony na ten układ się zgadzają...

Obserwuj wątek
    • jehanette Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:26
      Jak dzieciaki siedziały w domu, to już od dawna są "czyste" więc równie dobrze mogą spędzać czas u babci...
    • triss_merigold6 Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:29
      Boższsz...jeśli dzieci od miesiąca siedzą bez kontaktu z innymi dziećmi, a babcia nie ciąga ich po zakupy i do kościoła, to niby w jaki sposób miałyby ją narażać?
      • scarlett74 Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:33
        A dlaczego z góry zakładasz, że jedyną atrakcją 55 latki są zakupy i kościół 😒?
        • aerra Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:34
          A jakie inne "atrakcje" są teraz dozwolone?
          • scarlett74 Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:39
            A jak sobie umilasz czas? 😊
          • taniarada Re: babcia i babcia 24.04.20, 18:58
            aerra napisał(a):

            > A jakie inne "atrakcje" są teraz dozwolone?
            >
            Żal mi ciebie że nie masz żadnych atrakcji .🤣
          • jolunia01 Re: babcia i babcia 24.04.20, 22:23
            No, ja znam jeszcze parę, ale też bym nie chciała przy tym dzieci.
        • triss_merigold6 Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:39
          Jeśli chodzi do lasu, parku, nad wodę, siedzi na działce, pracuje w polu etc. i nie styka się z innymi ludźmi bliżej, to raczej się nie zarazi. Zostają sklepy i kościół, jeśli korzysta.
          • scarlett74 Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:44
            Tu nie tyle chodzi,że babcia zarazi dzieci, ale że dzieci babcię. I że koleżanka "wykorzystuje " rodziców.
            I co wy ciągle z tym kościołem i zakupami. 😉. Przecież same tez na zakupy chodzicie/jeździcie/zamawiacie online.
            • triss_merigold6 Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:51
              No więc prędzej babcia zarazi dzieci niż one babcię, jeśli dzieci nie spotykają się z innymi ludźmi.
              Oczywiście, że chodzę po zakupy, mój partner jeździ do pracy codziennie i istnieje prawdopodobieństwo, że się zarazimy albo, że już to mieliśmy. Dzieci wychodzą, nastolatek spotyka się teraz z kolegami, młodsza wychodzi na teren zamknięty osiedlowy i spotyka z innymi dziećmi.
              • scarlett74 Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:55
                Tak, ale i ona jako rodzic wychodzi np po pieczywo. I po to pieczywo wyjdzie jej mama. Czy są wnuki, czy ich nie ma.
      • trampki-w-kwiatki Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:41
        Przecież powszechnie wiadomo, że dzieci zarażają koronawirusem przez kontakt mentalny. Dlatego w Polsce trzyma się dzieci drugi miesiąc w ciasnych mieszkaniach i izoluje od świata zewnętrznego.
        • triss_merigold6 Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:54
          Kto trzyma, ten trzyma.
          • trampki-w-kwiatki Re: babcia i babcia 24.04.20, 15:16
            Ja mam normalne otoczenie i chodzimy z tymi dziećmi na dwór oraz organizujemy im towarzystwo. Ale tutaj czytam ciągle, że tylko balkon co najwyżej i to nie za długo bo morowe powietrze od sąsiada przyleci. Koleżanka z pracy swojej córki od dwóch miesięcy z domu nie wypuściła...
            • scarlett74 Re: babcia i babcia 24.04.20, 18:57
              No właśnie dlatego masz luzy i na nikogo się nie natykasz, bo ludzie jednak siedzą w domach,nie prowadząc życia towarzyskiego w terenach publicznych.
              • trampki-w-kwiatki Re: babcia i babcia 24.04.20, 22:30
                Natykam się, natykam. Tereny zielone w moim mieście pełne są ludzi.
    • pyza-wedrowniczka Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:39
      Moja koleżanka zawozi dzieci codziennie do babci pod miasto (20 minut), bo jej praca zdalna wymaga skupienia i telekonferencji, a 2 latek i 5 latek raczej to uniemożliwiają. Dzieci się wybiegają w ogródku, a ona ma spokój i może pracować. Też się część osób dziwi, ale ona stwierdziła, że nie ma innej opcji. Mąż chodzi normalnie do pracy. Więc czasami niestety trzeba...
      • scarlett74 Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:42
        No właśnie, tu jest ta sama sytuacja, z tym, ze dzieci u babci nocują .
        • anorektycznazdzira Re: babcia i babcia 25.04.20, 03:06
          Jeśli nocują, to nie mają kontaktu z rodzicem chodzącym do pracy i są dla babci bezpieczniejsze niż te dowożone
      • lifecolor Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:48
        Pomijając resztę i słusznie czy nie decyzji, jest opcja zasiłek na dziecko do lat 8
        • lifecolor Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:48
          Słuszność
        • scarlett74 Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:50
          Różnie w życiu bywa, tak, że ten tego 😐
        • pyza-wedrowniczka Re: babcia i babcia 24.04.20, 14:00
          Teoretycznie jest. Ale w praktyce to jednak zasiłek przez 3 miesiące (albo i dłużej) jest ryzykowny, jeśli chce się dalej pracować.
          • lifecolor Re: babcia i babcia 24.04.20, 14:16
            To prawda. Ewentualnie na zmianę z mężem. Każdy musi rozważyć za i przeciw. Jeśli obie stront nie maja nic przeciwko, to ok, ich wybor
      • lifecolor Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:50
        Opcji to nie będzie w wakacje
        • scarlett74 Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:52
          Co do jej dalszych planów, to nie wiem...
    • lot_w_kosmos Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:43
      Trudno mi tak szczerze powiedzieć - na tak czy na nie....
      Sama nie wiem.
      Z jednej strony narażanie rodziców i ich sąsiadów na wsi.
      Z drugiej wolność dzieci, spokój rodziców.
      • scarlett74 Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:45
        Eee jakich sąsiadów?😜
      • ichi51e Re: babcia i babcia 24.04.20, 14:08
        W jaki sposob skoro dzieci juz od miesiac na kwarantannie?
        • trampki-w-kwiatki Re: babcia i babcia 24.04.20, 15:17
          Normalnie, wydychane powietrze od dziecka leci prosto do ogrodu sąsiada powodując jego natychmiastowy zgon.
          • jehanette Re: babcia i babcia 24.04.20, 15:23
            No, wirusy maja wlasny naped, nie wiecie? Takie male smigielka tongue_out
            • trampki-w-kwiatki Re: babcia i babcia 24.04.20, 17:39
              I czujnik ruchu! Nie zapominajmy o czujnikach ruchu!
    • lauren6 Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:49
      Otoczenie koleżanki zazdrości jej posiadania rodziny na wsi, która z chęcią przygarnie jej dzieci.

      Na obecnym etapie dziadkowie stanowią większe zagrożenie dla dzieci niż dzieci dla dziadków. Trzeba być kompletnym idiotą by tego nie widzieć.
      • scarlett74 Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:51
        Uwaga nie mówimy tu o 80-latkach.
      • lifecolor Re: babcia i babcia 24.04.20, 13:52
        To chyba bardziej rodzice mogą coś złapać, Aa tym samym przekazać dalej poprzez dzieci, stad komentarze o narazaniu
    • anika772 Re: babcia i babcia 24.04.20, 14:03
      Nie widzę w tym niczego złego.
      Własną matkę przywożę do nas i odwożę kiedy tylko ona wyrazi taką chęć.
      Dzieci nigdzie nie chodzą, babcia czasami wyskakuje do Biedronki, jak jest u siebie.
      • taniarada Re: babcia i babcia 24.04.20, 18:59
        anika772 napisała:

        > Nie widzę w tym niczego złego.
        > Własną matkę przywożę do nas i odwożę kiedy tylko ona wyrazi taką chęć.
        > Dzieci nigdzie nie chodzą, babcia czasami wyskakuje do Biedronki, jak jest u si
        > ebie.
        Już jest możliwość zarażenia.
        • anika772 Re: babcia i babcia 24.04.20, 19:06
          Może i tak, trudno, nikt z zainteresowanych nie spazmuje z powodu tej możliwości.
    • hanusinamama Re: babcia i babcia 24.04.20, 14:04
      Nie mają traumy rozstania czyli są tam wysłane na dłuzej ( np do konca czerwca) a nie ze codziennie na 8-9 godzin. Jezeli tak to ja jednak wspołczuje babci...miec 24h/dobe wnuki przez dłuższy czas jest jednak męczące.
      • scarlett74 Re: babcia i babcia 24.04.20, 14:30
        Piszesz to z perspektywy babci właśnie, czy są to twoje wydumane przemyślenia?
    • aguar Re: babcia i babcia 24.04.20, 14:06
      Babcia brzmi jak starsza osoba, ale przecież faktycznie zdarza się zostawać babcią kobietom w średnim wieku (jak i ona i jej dziecko zostają wcześnie rodzicem), jeszcze kilka lat przed emeryturą, jak tutaj, nie może być więc mowy o narażaniu staruszków.
    • coronafela Re: babcia i babcia 24.04.20, 15:28
      Jak najbardziej popieram, jeśli dzieci nie kontaktują się z innymi dziećmi czy osobami spoza domu, nie mogą być dla babci i dziadka żadnym zagrozeniem, na odwrót, dobrze im zrobią. (Stare mrówki opiekujace się larwami młodnieją big_grin )
    • lily_evans11 Re: babcia i babcia 24.04.20, 18:50
      Tak, jeśli dzieci siedziały w domu, a rodzice nie prowadzili ostatnio ożywionego życia towarzyskiego, to jest to bardzo fajne rozwiązanie.
      • taniarada Re: babcia i babcia 24.04.20, 19:01
        lily_evans11 napisała:

        > Tak, jeśli dzieci siedziały w domu, a rodzice nie prowadzili ostatnio ożywioneg
        > o życia towarzyskiego, to jest to bardzo fajne rozwiązanie.
        >
        Na zakupy też nie chodzili?
        • kamin Re: babcia i babcia 24.04.20, 22:00
          Czemu mieliby nie chodzić?
        • lily_evans11 Re: babcia i babcia 24.04.20, 23:52
          Babcia też chodziła, więc jest 1:1
    • redwineiswhatilike Re: babcia i babcia 24.04.20, 20:20
      55 lat to młoda babcia. Takie kobiety bywają nauczycielkami w przedszkolu i w szkole podstawowej. Niedługo otworzą przedszkola i świetlice w szkole i takie osoby będą miały kontakt nie tylko z własnym wnukami ale i 30 innych dzieci, które mogą je zarazić, bo rodzice pójdą do pracy. To mi się wydaje dużo gorsze.
      Dla mnie starsza osoba, której się nie powinno narażać to ktoś chory, z obniżoną odpornością, po 70 a nie zdrowa osoba w wieku 55 lat.
    • gaga-sie Re: babcia i babcia 24.04.20, 21:31
      A ile babcia ma lat, bo moja znajoma ma 47 i jest babcią 3 latki.
      • scarlett74 Re: babcia i babcia 25.04.20, 08:52
        Właśnie o takiej sytuacji piszę . Jest babcia 70+ i babcia 50,która pracuje i normalnie funkcjonuje bez nadmiernej izolacji.
    • 71tosia Re: babcia i babcia 24.04.20, 22:42
      znajomi sie dziwia? Ale czemu? Ci dziadkowie to stosunkowo mlodzi ludzie, wiekszosc w tym wieku pracuje zawodowo jest aktywna I ma czesto wlasne dzieci jeszcze nie do konca usamodzielnione, nawet na zakupy w specialnych godzinach sie nie lapia wink
    • tryggia Re: babcia i babcia 24.04.20, 22:46
      My też siedzimy u mamy albo ona u nas w ramach zabijania nudy.
      Kiedy jedna krewna usłyszała u mamy głosy dzieci podczas rozmowy telefonicznej zagroziła, że doniesie na mnie (komu, nie wiadomo) . Na szczęście mama zabiła ją śmiechem.
    • ga-ti Re: babcia i babcia 25.04.20, 00:08
      Po pierwsze pozazdrościć babci, że jej się chce.
      Moja w tym wieku pracowała, a jak przeszła na emeryturę to już zdrowie i nerwy nie te, żeby się dziećmi 24/dobę zajmować.
      Ja mam cały czas gdzieś z tyłu głowy, że nawet jeśli dziś jesteśmy zdrowi, to nie wiadomo, czy mąż czegoś ze sklepu nie przywlókł, właśnie nas zaraził, a wtedy my byśmy mogli nieświadomi niczego zarazić babcię. No ale nasze babcie dużo starsze i bardzo ostrożne.
      Moja kuzynka przesiedziała od razu po ogłoszeniu kwarantanny 2 tygodnie w domu, nie wytykali nosa za drzwi (zakupy zrobili wcześniej), po tych dwóch tygodniach spakowała siebie i dzieci i pojechała do babci na wieś. Siedzą tam do dziś i pewnie jeszcze trochę posiedzą.
      A ta Twoja koleżanka to jeździ do tych dzieci? Bo mnie się w głowie nie mieści, że mogłabym tak wywieźć całkiem małe jeszcze dzieci i nie mieć z nimi kontaktu.
      • scarlett74 Re: babcia i babcia 25.04.20, 08:49
        Zabiera na weekend do siebie.
    • pelissa81 Re: babcia i babcia 25.04.20, 00:21
      właściwie WSZYSCY moi znajomi w rozmowach przyznają się do odwiedzin u babć (a dzieci wcale nie siedzą same w domu, ale i spotykają się z innymi a rodzice też często chodzą do pracy.
      Szybki przegląd
      - babcia wpada kilka razy w tygodniu, sama chce bo się nudzi
      - babcia codziennie zabiera 2jkę i na 9h dziennie się nimi zajmuje + wyjazd rodzinny na działkę
      - babcia wpada, a jutro zabiera mlodą na 2 tygodnie na działkę
      - koleżanka zazwyczaj nie spotyka się, ale w święta była i kilka razy mama awaryjnie się zajęla dziecmi
      - kolezanka była na swieta na wsi u mamy

      Właściwie tylko jedna kumpela wiem, ze nigdzie nie wychodzi i chroni rodzicow.
      Ja chodze z mama na spacery raz w tygodniu, ale mama juz sie łamie ;/ i chce zebym wpadla
      Tesciowie maja dom, ale milcza. Jestesmy zagrozeniem
      • scarlett74 Re: babcia i babcia 25.04.20, 08:51
        A wokół mnie to sytuacja sporadyczna, dlatego tak się ludziska dziwią.
    • pani-nick Re: babcia i babcia 25.04.20, 10:13
      Zazdroszczę w wuj i trochę babć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka